Reklama

Niedziela Wrocławska

Młodzi pieką bułki ubogim

W Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety we Wrocławiu przez cały weekend trwa spotkanie dla młodzieży pt. "Młodzi Ubogim". Dziś uczestnicy piekli bułki św. Elżbiety, by później obdarować nimi chorych, bezdomnych i potrzebujących. O wyjątkowych rekolekcjach uczących empatii opowiada s. Maria Czepiel, Elżbietanka.

2019-11-16 16:30

Agata Pieszko

Inicjatywa "Młodzi ubogim" ma już 20 lat. Rozpoczęła się jeszcze w czasach przed remontem Dworca Głównego, kiedy to jeszcze chroniło się na nim wielu bezdomnych.

-Wtedy jako młodzi piekliśmy bułeczki i szliśmy do ludzi potrzebujących, opuszczonych i porzuconych na margines życia z różnych powodów, bo i z własnych błędów, ale i z różnych splotów życiowych sytuacji. Na dworcu jedliśmy już upieczone bułeczki i piliśmy herbatę razem z bezdomnymi, a jesienią było to szczególnie ważne. Potem zawsze mieliśmy wspólną Eucharystię w kaplicy dworcowej-mówi s. Maria.

Po remoncie dworca, ubodzy musieli go opuścić, ale Pan Bóg w tym samym czasie zadziałał tak, że u Elżbietanek została otwarta jadłodajnia dla osób potrzebujących. Wtedy przyszła myśl, żeby pieczenie bułeczek przenieść do domu sióstr na ul. św. Józefa 1/3, łącznie ze spotkaniami z bezdomnymi.

Reklama

Dlaczego właśnie bułeczki?

-W listopadzie obchodzimy wspomnienie św. Elżbiety Węgierskiej i my, jako Siostry Elżbietanki, mamy swoją uroczystość, a bułeczki pieczemy dlatego, że św. Elżbieta jest utożsamiana z pewnym cudem-wyjaśnia Elżbietanka zaangażowana w akcję.

Kiedy pewnego razu księżna Elżbieta wynosiła z zamku bułki dla potrzebujących, została przyłapana przez męża. Książę zapytał wtedy żonę, co niesie pod tym skromnym płaszczem. Ona odsłoniła płaszcz, a w miejscu bułek ukazały się czerwone róże. Dla męża był to znak, że czyny jego żony są dziełem miłości i podobają się Panu Bogu.

-Elżbieta była prześladowana przez swoich dworzan, można powiedzieć, że była ona wyrzutem sumienia dla swojego otoczenia, ale jej światło życia trwa do dziś. 600 lat po św. Elżbiecie, błogosławiona Maria Luiza Merkert i trzy inne niewiasty założyły zgromadzenie, biorąc ją za patronkę i wychodząc do ludzi potrzebujących i odrzuconych-tłumaczy s. Maria.

Ten weekend to nie tylko radosne pieczenie bułek, to przede wszystkim nauka empatii i zarażanie miłością św. Elżbiety. Młodzi podczas rekolekcji z o. Robertem Pyrką z misyjnego zgromadzenia Ojców Klaretynów, usłyszeli kilka ważnych słów o pomaganiu i o tym, co znaczy wejść w świat człowieka znajdującego się na marginesie życia. Uczestnicy wezmą także udział we wspólnej Eucharystii oraz agapie z ubogimi i bezdomnymi.

-Oprócz mąki, jajek i drożdży, trzeba do tych bułek dodać czegoś, co sprawia, że one wyrosną szybciej, czyli właśnie miłości-podsumowuje s. Maria Czepiel.

Młodzież czeka na ten wspólny weekend przez cały rok i na wspólne pieczenie zapisuje się z dużym wyprzedzeniem. Oby nigdy nie zabrakło im zapału do pomocy tym najbardziej potrzebującym!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi wzywają do uwolnienia porwanych seminarzystów

2020-01-17 16:04

[ TEMATY ]

klerycy

porwanie

Nigeria

Vatican News/©yupachingping - stock.adobe.com

Biskupi i księża apelują o uwolnienie czterech seminarzystów porwanych w Kadunie, w Nigerii. Klerycy zostali uprowadzeni w nocy 8 stycznia przez nieznanych sprawców. Miejscowe źródła poinformowały ponadto, że porywacze nawiązali kontakt z ich rodzinami, ale nie żądali okupu.

W związku z licznymi porwaniami i zabójstwami chrześcijan w Nigerii przez islamskich terrorystów, istnieje poważna obawa o życie uprowadzonych. „Czemu świat milczy w obliczu eksterminacji nigeryjskich chrześcijan? Pomóżcie nam!” – apeluje ks. Joseph Bature Fidelis.

Czujemy się bardzo samotni - „Sytuację chrześcijan w Nigerii można śmiało nazwać prześladowaniem, zwłaszcza na północy kraju, gdzie większość stanowią muzułmanie. Od grudnia ubiegłego roku terroryści z Boko Haram działają z jeszcze większą brutalnością. Dowodem na to jest historia dziesięciu chrześcijan porwanych i bestialsko zamordowanych przez to ugrupowanie w Boże Narodzenie. Droga, na której zostali oni porwani, jest dziś właściwie nieprzejezdna dla chrześcijan, jest tam bardzo niebezpiecznie. Dlaczego tak się dzieje? Boko Haram chce kontroli nad regionem i robi wszystko, aby ją zdobyć, dlatego wielu chrześcijan stamtąd wypędzono, a innych zabito. Pilnie potrzebujemy pomocy rządów europejskich i prosimy o modlitwę, ponieważ czujemy się bardzo osamotnieni.“

Czterech uprowadzonych to młodzi studenci pierwszego roku filozofii z seminarium Dobrego Pasterza w Kadunie, w wieku od 18 do 23 lat. Zostali porwani przez kilku uzbrojonych mężczyzn, którzy sforsowali ogrodzenie seminarium i w otworzyli chaotyczny ogień.
Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Mogło ich być bardzo dużo, bo w seminarium mieszka 268 kleryków.

Porwania chrześcijan w tym rejonie są niestety czymś zwyczajnym. Boko Haram i inne islamskie grupy terrorystyczne używają brutalnych metod, aby umocnić swoją władzę. Chcą zwrócić na siebie uwagę mediów, zasilić szeregi nowymi bojownikami i wymusić pieniądze od rodzin porwanych na prowadzenie terrorystycznej działalności.

CZYTAJ DALEJ

Akcja Katolicka apeluje do wicepremiera Gowina ws. prof. Ewy Budzyńskiej

2020-01-18 12:00

[ TEMATY ]

Akcja Katolicka

Gowin Jarosław

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Wicepremier Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, jest przekonany o tym, że Konstytucja dla nauki to wielka szansa dla polskich uczelni wyższych

Zarzuty wobec prof. Ewy Budzyńskiej, wpisują się kampanię zastraszania wykładowców akademickich, którzy podejmują intelektualną i rzeczową polemikę z tezami ideologii gender, promowanymi przez środowiska LGBTQ - stwierdza prezes Akcji Katolickiej Urszula Furtak. W liście do wicepremiera i Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prezes Akcji Katolickiej domaga się podjęcia działań na rzecz przywrócenia wiarygodności uniwersytetom.

Uniwersytet Śląski w Katowicach prowadzi wobec prof. Budzyńskiej postępowanie dyscyplinarne w związku z oskarżeniami o nietolerancję i homofobię.

Publikujemy udostępniony KAI list Pani Prezes Akcji Katolickiej do Wiceprezesa Rady Ministrów Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Jarosława Adama Gowina:

Akcja Katolicka w Polsce staje w obronie Profesor Ewy Budzyńskiej, w związku z rzucanymi na nią kalumniami i wszczętym postępowaniem dyscyplinarnym. Domagamy się tym samym przywrócenia wiarygodności Uniwersytetom, w perspektywie prawdy i wolności, z argumentami rzetelnych badań naukowych a nie wprowadzania na nie zamętu i odzierania z godności kadry profesorskiej.

Ewa Budzyńska polska socjolog, jest doktorem habilitowanym nauk humanistycznych, profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizacja naukowa Profesor Budzyńskiej obejmuje m.in. zagadnienia z zakresu socjologii rodziny i socjologii moralności. Niniejsze kwestie od dwudziestu ośmiu wykłada, jako nauczyciel akademicki. Efekt pracy naukowej Profesor Budzyńskiej imponuje. Jej publikacje i artykuły są wydawane i drukowane w wielu cenionych polskich i zagranicznych czasopismach. Wiedza, merytoryczne przygotowanie, sumienność, rzetelność i skuteczność, to przymioty Profesor, które zaowocowały wykonaniem licznych ekspertyz dla organów samorządowych i organizacji „trzeciego sektora”. Warto zwrócić uwagę, że kompetencje Profesor Budzyńskiej zostały wykorzystane również w szeregu działań Prezydenta Miasta Katowic, czy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Akcja Katolicka w Polsce jest zaniepokojona faktem wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i żądania kary nagany, jakiej zażądał dla Pani Profesor Budzyńskiej, Uniwersytecki rzecznik dyscyplinarny prof. Wojciech Popiołek. Żądanie dyscyplinarnej kary nagany, po skardze studentów pro-LGBT, w której zarzucono Profesor Budzyńskiej nachalność w zakresie przekazywania słuchaczom „ideologii anti-choice, poglądów homofobicznych, antysemityzmu, dyskryminacji wyznaniowej, informacji niezgodnych ze współczesną wiedzą naukową oraz promowanie poglądów radykalno-katolickich”, jest wielce krzywdzące.

Propagowana przez Panią Profesor a przywołana w opinii studentów pro-LGBT „ideologia”, to przede wszystkim: określanie osoby w prenatalnej fazie rozwoju dzieckiem, czy definiowanie rodziny zgodnie z artykułem 18 Konstytucji RP, jako podstawowej i naturalnej komórki społecznej, rozumianej jako związek kobiety i mężczyzny. Jak informuje Instytut na Rzecz Obrony Kultury Prawnej „Ordo Iuris”, w niniejszym przypadku: „Nie do przyjęcia okazało się także zaprezentowanie publikowanych w prasie naukowej wyników badań na temat skutków wychowywania dzieci przez osoby pozostające w relacjach homoseksualnych”.

Szanowny Panie Ministrze,

w dobie promowania na uczelniach pluralizmu naukowego, tolerancji oraz dialogu, z dużym niepokojem przyjmujemy działania władz Uniwersytetu Śląskiego względem dr hab. Ewy Budzyńskiej, dotyczących przeprowadzonego wykładu z tematem: „Międzypokoleniowe więzi w rodzinach światowych”. Przypominamy jednocześnie, że według doniesień prasowych celem zajęć było: „zapoznanie uczestników z rodziną, jako elementem struktury społecznej oraz przedstawienie, jakie formy przyjmowała ona na przestrzeni wieków w zależności od kształtującej ją kultury czy religii”.

Zadziwia fakt, że społeczność studencka pro-LGBT, nie zgłosiła zastrzeżeń w zakresie przekazywanych treści, co do kwestii odmienności kulturowych rodzin wyznawców judaizmu, islamu czy hinduizmu. Po zajęciach dotyczących rodziny w kontekście jedynie nauki chrześcijańskiej grupa studentów złożyła do władz uczelni skargę na Profesor.

Przez wiele lat żyliśmy w epoce kształtowanej przez ideologię marksistowską, która rugowała z uczelni fundamentalne zasady konstytuujące idę uniwersytetu. W miejsce dialogu pluralizmu naukowego, tolerancji i dialogu, wprowadzono wówczas „jedynie słuszną linię partii i jej pseudonaukową ideologię”. Czy dziś, w XXI wieku, nie jesteśmy przypadkiem świadkami testowania i „siłowego” wprowadzania w życie na polskich uniwersytetach zasad tzw. „tolerancji represywnej”, którą opracował ideolog Nowej Lewicy, niemiecki komunista Herbert Marcuse?

Podzielając opinię profesora Wojciecha Świątkiewicza, który w odniesieniu do zaistniałej sytuacji wyraźnie wyartykułował, że: „Studenci mają prawo wyrażać swoje opinie i oceny faktów, wyników badań naukowych czy konstytucyjnych zapisów. Nie można jednak tych samych praw odmawiać również profesorom”. Wszystko wskazuje, że podobnie jak w przypadku postępowania dyscyplinarnego i zawieszenia we wrześniu 2019 r. Profesora Aleksandra Nalaskowskiego, inkryminacje stawiane obecnie Profesor Budzyńskiej, wpisują się kampanię na rzecz zastraszania wykładowców akademickich, którzy podejmują intelektualną i rzeczową polemikę z tezami ideologii gender, promowanymi przez środowiska LGBTQ.

Żywimy nadzieję, nie tylko na zainteresowanie Szanownego Pana Ministra sprawą naruszenia dóbr osobistych i dorobku naukowego Profesor Ewy Budzyńskiej, ale przede wszystkim, liczymy na podjęcie wysiłku, zmierzającego w kierunku przywrócenia wiarygodności Uniwersytetom, jako miejscach, w których pracuje się na rzecz społeczeństwa i całej kultury, w perspektywie prawdy i wolności, obszaru w zakresie prawa naturalnego i badań naukowych.

Z wyrazami szacunku

Urszula Furtak

prezes Akcji Katolickiej w Polsce

Warszawa, 17 stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję