Reklama

Polska

Wkrótce poświęcenie pierwszej w Polsce kaplicy - Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu

30 listopada rozpocznie się wieczysta adoracja w intencji rodzin. Miejscem modlitwy będzie kaplica w miejscowości Kolonia Jedlnia, która znajduje się na skraju Puszczy Kozienickiej. Jej poświęcenia dokona bp Henryk Tomasik. Inicjatywa jest dziełem Fundacji "Płomień Eucharystyczny", która została powołana w celu gromadzenia środków na budowę pierwszej w Polsce kaplicy - Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu.

[ TEMATY ]

adoracja

Bożena Sztajner/Niedziela

- Bogu niech będą dzięki. Artyści plastycy zakończyli tworzenie przepięknych fresków w kopule budynku. Otwarcie kaplicy odbędzie się 30 listopada. Jest to ostatni dzień roku liturgicznego, który w Kościele upłynął pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Nowy rok liturgiczny ma być poświęcony Eucharystii, zaś w diecezji radomskiej – Rodzinie. Symbolika tej daty jest dla nas bardzo znacząca, ponieważ Adoracja Eucharystyczna w naszej Kaplicy ma być prowadzona przede wszystkim w intencji rodzin - powiedział ks. Sławomir Płusa, prezes fundacji "Płomień Eucharystyczny".

Budowa kaplicy trwała prawie dwa lata. Impuls do jej powstania dał o. Joseph Vadakkel. Patronem kaplicy jest św. Jan Paweł II. Będą się tym miejscem opiekowały siostry sercanki, które przekazały w darze piuskę papieża-Polaka. Ojciec Święty miał ją podczas konsekracji sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

2019-11-18 20:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uzdrowieni w Kościele

Niedziela przemyska 34/2020, str. VI

[ TEMATY ]

adoracja

Grzegorz Bać

Papież Franciszek zachęca do odnowienia praktyki cichej adoracji

Papież Franciszek  zachęca do odnowienia praktyki cichej adoracji

By dostrzec w ziarnie piasku cały świat, a niebo w kwiecie, co rośnie w wiechlinie, niech twoja dłoń ogarnie nieskończoność, a wieczność niech ci zamknie się w godzinie. W. Blake

Ostatnio przeczytałam fragment Ewangelii o królestwie podobnym do perły i zadałam sobie pytanie: Czy szukam piękna królestwa Bożego we wszystkim, co mnie otacza?

W odpowiedzi przyszedł mi na myśl zacytowany wiersz. Poeta pisze, że chcąc w czymś tak niepozornym jak ziarnko piasku i polny kwiat dostrzec splendor całego stworzenia, trzeba zmieścić w dłoni nieskończoność, a w godzinie – wieczność. Zastanawiałam się, jak to rozumieć, i nagle te słowa zabłysły dla mnie nowym znaczeniem, częściowo za sprawą obostrzeń wywołanych epidemią. Przecież ogarniamy dłonią nieskończoność, gdy mamy niewyobrażalną łaskę trzymać w niej Ciało Pańskie – a dzieje się to pod koniec godziny, w której zwykle zamyka się niedzielna Eucharystia, czyli nasze zbawienie, nasza wieczność.

Myślę, że tak Kościół pośredniczy w uzdrawianiu: rozdaje nieskończoność i wieczność nam wszystkim, pogubionym na drogach świata. Papież Benedykt XVI pisał, że Jezusowa świętość Kościoła „na naczynie swojej obecności ciągle na nowo wybiera brudne ręce ludzi”. Dziś, kiedy wielu z nas korzysta z możliwości przyjmowania Komunii św. na rękę, obecność Pana Jezusa w Eucharystii jest nam na nowo przypominana – bo robiąc w nowy sposób coś, co przywykliśmy robić inaczej, mamy szansę odkryć to ponownie. Może ogarnięcie nieskończoności dłonią przez sekundę czy dwie sprawi, że znów uświadomimy sobie, jak niezwykłe jest to spotkanie: z jednej strony człowiek ubłocony ziemskimi interesami, manipulacjami, uzależnieniami, a z drugiej – kochający go bezgranicznie Pan Wszechświata.

Kościół nosi w sobie moc uzdrawiania, bo od wieków strzeże z szacunkiem tej Bożej obecności i proponuje ją każdemu z nas, także przez możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu. Papież Franciszek kilka lat temu gorąco zachęcał do odnowienia praktyki cichej adoracji, która w wielu miejscach wygasła: do odwiedzania Pana Jezusa w kościele, by z Nim rozmawiać, słuchać Go w milczeniu i powierzać się Mu. Wydaje się, że choć w większości naszych parafii Najświętszy Sakrament jest wystawiany bardzo często, zwykle wiąże się to wyłącznie ze śpiewem i recytowanymi modlitwami; jeśli nawet pojawia się chwila na adorację w milczeniu, jest to najwyżej minuta. Oczywiście są kościoły z wieczystą adoracją, ale tam przychodzą zwykle ci, którzy już zasmakowali w takiej formie modlitwy w czasie rekolekcji czy spotkań różnych grup, natomiast wielu wiernych nigdy jej nie poznało lub potrzebuje konkretnej podpowiedzi, jak przeżywać taki czas. Nawet podpowiedzi najprostszej, jak porównanie do wizyty u bliskiej osoby, które jeden z polskich biskupów zawarł w słowach: „Idę z Nim posiedzieć, bo Go kocham”. Jak wielkiego szoku doznał ostatnio Kościół w USA, kiedy badania pokazały, że niemal 70% amerykańskich katolików nie wierzy w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii! Pasterze tego Kościoła przyznali, że to ogromna porażka w przekazywaniu wiary.

Zachęcanie do osobistej adoracji i pomoc w jej przeżywaniu to z pewnością jeden z ważniejszych sposobów przeciwdziałania takim katastrofom.

Mogę sama zaświadczyć o tym, jak uzdrawiające są te spotkania. W ostatnich latach razem z przyjaciółmi zaczęliśmy przyjeżdżać w niedzielny wieczór do jednego z kościołów proponujących adorację, żeby przez godzinę „posiedzieć z Panem Jezusem”. Cuda zaczęły się dziać bardzo szybko. A godzina, która początkowo się dłużyła, z czasem okazała się chwilą, zawsze zbyt krótką.

Tak w Kościele wielu ludzi doświadcza uzdrowienia, także duchowego. Bo Kościół, kruche naczynie, przechowuje w sobie największy skarb wszechświata. Nieskończoność i wieczność zamknięte w godzinie dostępnej dla wszystkich.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nikt nie jest wykluczony z Bożego planu miłości

2020-09-20 12:15

[ TEMATY ]

Anioł Pański

papież Franciszek

Vatican Media

Nikt nie jest wykluczony z Bożego planu miłości. Zapewnił o tym papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym południową modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując przypowieść o robotnikach najętych do pracy przez gospodarza winnicy, Ojciec Święty zwrócił uwagę, że „gospodarz przedstawia Boga powołującego wszystkich i powołującego zawsze”. - Bóg działa w ten sposób również dzisiaj: wciąż powołuje wszystkich, o każdej porze, zapraszając do pracy w swoim królestwie. Jest to styl Boga, do którego przyjmowania i naśladowania jesteśmy z kolei powołani. Nie jest On zamknięty w swoim świecie, ale ciągle „wychodzi” w poszukiwaniu osób, ponieważ chce, aby nikt nie został wykluczony z jego planu miłości – zaznaczył Franciszek

Podkreślił, że również „nasze wspólnoty [kościelne] są wezwane do wyjścia z różnego rodzaje «granic», jakie mogą istnieć, do zaoferowania wszystkim słowa zbawienia, które przyszedł przynieść Jezus”. - Chodzi o otwarcie się na perspektywy życia, które dają nadzieję tym, którzy znajdują się na peryferiach egzystencjalnych i jeszcze nie doświadczyli lub zagubili siłę i światło spotkania z Chrystusem – wyjaśnił papież.

Wskazał też na drugą postawę gospodarza „reprezentującą postawę Boga”: jego sposób wynagradzania robotników, gdy pod koniec dnia „nakazuje wszystkim wypłacić tyle samo, czyli denara”. - I tutaj rozumiemy, że Jezus nie mówi o pracy i sprawiedliwej płacy, ale o królestwie Bożym i dobroci Ojca niebieskiego – tłumaczył Franciszek.

Dodał, że Bóg „nie patrzy na czas i wyniki, ale na dyspozycyjność i hojność, z jaką poświęcamy się Jego służbie”. - Jego działanie jest więcej niż sprawiedliwym, w tym sensie, że wykracza poza sprawiedliwość i przejawia się w łasce. Dając nam łaskę, daje nam więcej, niż zasługujemy. Zatem ten, kto kieruje się ludzką logiką, czyli zasługami nabytymi przez własne umiejętności, z pierwszego staje się ostatnim. Natomiast, ten kto pokornie powierza się miłosierdziu Ojca, z ostatniego staje się pierwszym powiedział Ojciec Święty.

Papież zwrócił się też do Węgrów i wszystkich, którzy oczekiwali na Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny, który w tych dniach miał się odbyć w Budapeszcie, ale został przesunięty na przyszły rok, ze względu na pandemię koronawirusa. „Podążajmy, w duchowej łączności drogą przygotowań do tego wydarzenia, odnajdując w Eucharystii źródło życia i misji Kościoła” – zachęcił Ojciec Święty.

52. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny, odbywający się pod hasłem „Wszystkie moje źródła są w Tobie” (Ps 87,7) odbędzie się w dniach 5-12 września 2021 r. Wciąż są otwarte zapisy dla uczestników, którzy chcieliby wziąć w nim udział, a na stronie iec2020.hu dostępne są katechezy przygotowujące do spotkania.

CZYTAJ DALEJ

Cieszą się wyjątkowym skarbem

2020-09-20 19:49

Archiwum sanktuarium w Limanowej

- Naszym przykładem do naśladowania jest Maryja, Matka Jezusa , którą od czasów Soboru Watykańskiego II nazywamy wzorem pielgrzymującego Kościoła – powiedział w homilii biskup kielecki Jan Piotrowski w niedzielę 20 września, w czasie sumy odpustowej w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej.

Centralne uroczystości odpustowe zgromadziły, na placu przy bazylice, licznych czcicieli Pani Limanowskiej. - W roku setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II, wielkiego naszego rodaka, gromadzimy się na uroczystości odpustowej ku czci Matki Bożej Bolesnej, Pani Limanowskiej - powiedział kustosz sanktuarium ks. dr Wiesław Piotrowski, witając licznie przybyłych parafian, pielgrzymów i gości. Przypomniał związki Jana Pawła II z limanowskim wizerunkiem Maryi i zauważył: - W ten sposób Ojciec Święty zachęcił i nas, abyśmy w naszej pielgrzymce wiary zatrzymywali się tutaj przed cudowną figurą Matki Bożej, której tak wiele zawdzięczamy, która od lat opiekuje się nami, naszymi rodzinami, która prowadzi nas do swojego syna i uczy miłości do Boga i bliźniego.

Intencje

Ksiądz Wiesław Piotrowski przypomniał: - Przychodzimy do Maryi, aby podziękować za tegoroczne plony i całoroczną opiekę, za to, że strzeże nas przed chorobami i przede wszystkim przed złem moralnym. Prosimy ją, aby wstawiała się za nami, za naszymi rodzinami, aby otoczyła troską nasza kochaną ojczyznę i Kościół - naszą Matkę. To Maryi powierzamy to, co nosimy w naszych sercach. I każdy z nas pielgrzymuje tutaj, aby przed Maryją pomodlić się, może i wypłakać, a przede wszystkim dziękować za to wszystko, co od niej otrzymujemy.

Witając hierarchę, który przewodniczył sumie odpustowej, kustosz limanowskiego sanktuarium przypomniał, że bp Jan Piotrowski pochodzi z diecezji tarnowskiej, że jako proboszcz fary sądeckiej pielgrzymował do Limanowskiej Pani. Biskupa kieleckiego powitali także przedstawiciele parafii: - Witamy w sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej, która trzyma na kolanach umęczone ciało Chrystus. Wyrażamy ogromną radość z twojej obecności wśród nas, u stóp Limanowskiej Pani.

W wygłoszonej homilii bp Jan Piotrowski podzielił się m.in. refleksją o czasie. Nauczał: - Bóg jest ponad czasem i jest Panem czasu. Działa w swoim czasie łaski zwanej kairos. I dlatego każdy chrześcijanin winien widzieć swoje życie w perspektywie tego Bożego czasu. Przypominając rolę Maryi, biskup podkreślił: - To właśnie w tej pełni czasu znalazła swoje miejsce Maryja, dziewica z Nazaretu, która swoim „fiat” - tak niech mi się stanie według słowa twego, wpisała się w rzeczywistość odkupienia.

Apel

Biskup Piotrowski zwrócił też uwagę, że najpiękniejsze i największe zwycięstwa nad złem, jakie dokonały się w naszym świecie, nie zostały odniesione wojennym orężem czy wojskowa strategią, ale miłością. Przywołał przykłady św. Maksymiliana Kolbe, św. Jana Pawła II, sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i zamordowanego w Kongo kapłana diecezji tarnowskiej - ks. Jana Czuby. A odnosząc się do trwającej w Polsce dyskusji, przekonywał: - Wielkie zwycięstwo odniesie ten, który się ośmieli zwyciężyć polityczną pychę, broniąc ludzkiego życia, a nie życia zwierząt.

Nawiązując do dziejów limanowskiego sanktuarium, bp Jan podkreślił: - W długiej i ciekawej historii limanowskiej parafii zawsze było miejsce dla Maryi, Matki Jezusa Chrystusa. To sanktuarium Matki Bożej Bolesnej, podniesione do godności sanktuarium diecezjalnego, cieszy się wyjątkowym skarbem. Jest nim czczona od wieków i ozdobiona koronami papieskimi rzeźba Matki Bożej Bolesnej, trzymająca na kolanach ciało ukrzyżowanego Jezus. Do tego miejsca od wieków podążają liczni pielgrzymi nie tylko z Beskidu Wyspowego, ale i z wielu stron Polski, aby modlić się do Bożej Rodzicielki, Bolesnej Matki naszego Pana i Odkupiciela, prosząc z wiarą i dziękując serdecznie za otrzymane obficie łaski. Biskup przypomniał słowa Jana Pawła II o roli Maryi w drodze do Jezusa.

- Niech zatem dla Jezusa, Bożego Syna znajdzie się miejsce w małżeństwach i rodzinach, w sercach dzieci, młodzieży, starszych, cierpiących i chorych – apelował bp Jan Piotrowski i zaznaczył, że nie można iść za Jezusem i kochać go prawdziwe bez Eucharystii i sakramentu pokuty, bez modlitwy i Słowa Bożego, a nade wszystko bez zachowania przykazania miłości Boga i bliźniego. A kończąc homilię, życzył powiedział: - Niech Matka boża Bolesna nigdy nie zapłacze nad wami, ale niech zawsze ociera wam łzy. Niech dzięki waszej wierności Chrystusowi i jego umiłowanej wspólnocie, jaką jest Kościół, jej bolesne serce napełnia się radością.

Zawierzenie i zaproszenie

Tradycyjnie już ks. Wiesław Piotrowski zawierzył Maryi, słowami modlitwy sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Kościół, naszą ojczyznę, rodziny i nas samych. Zaprosił także do udziału w trwającym w Limanowej Wielkim Odpuście, który w tym roku przebiega pod hasłem: „Maryjo, Matko Kościoła, wspieraj Ojczyznę, rodziny i nas samych!”. Szczegóły, dotyczące nabożeństw zaplanowanych na kolejne dni, można poznać na stronie internetowej parafii (www.bazylika-limanowa.pl/index.php/z-zycia-parafii/1825-szczegolowy-program-odpustu-2020r. ).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję