Reklama

„Szlachetna Paczka” od Ludzi Gór

2019-11-22 15:51

Monika Jaracz / Kraków (KAI)

Paweł Sobczyk
Krzysztof Wielicki – pierwszy zdobywca Mount Everestu zimą

– Nie każdy, kto znalazł się w trudnej sytuacji życiowej, musi mieć wszystko, ale jest taki poziom, który można określić poziomem godności. Jako społeczeństwo nie powinniśmy dopuszczać do tego, by ludzie żyli poniżej tego poziomu – mówi Krzysztof Wielicki, legenda polskiego i światowego himalaizmu, który wspólnie z Andrzejem Bargielem – skialpinistą, pierwszym człowiekiem w historii, który zjechał na nartach z K2 – i ratownikami górskimi Grupy Podhalańskiej GOPR włączył się w tegoroczną edycję Szlachetnej Paczki. Ratownicy z Podhalańskiej Grupy GOPR w trakcie Weekendu Cudów 7 i 8 grudnia br. dotrą do wielu potrzebujących rodzin mieszkających na terenie działania grupy, również w rejonach trudno dostępnych.

– Żeby nam się poukładało w życiu musimy mieć dużo szczęścia, dużo zbiegów okoliczności, wspierających ludzi wokół siebie. Nie zawsze jest tak, że każdemu się uda – mówi Andrzej Bargiel. – Czasem ludzie w trudnych sytuacjach potrzebują pomocy, bodźca, by móc się usamodzielnić. To nie jest tak, że trzeba im pomagać całe życie, czasem wystarczy, że damy im narzędzia, by mogli radzić sobie sami.

Szlachetna Paczka dociera do biedy, która jest ukryta, niezawiniona, której na co dzień nie zauważamy. Często pojawia się w wyniku nieszczęśliwego wypadku czy choroby, a nawet może być konsekwencją tego, że rodzina mieszka w trudnodostępnym i słabo skomunikowanym miejscu, co utrudnia podjęcie pracy. Tylko w zeszłym roku w działania Paczki włączyło się ponad 635 tys. osób, a ogólna wartość pomocy materialnej przekazanej rodzinom w potrzebie przekroczyła 47 milionów złotych. W tym roku Paczka działa w 633 lokalizacjach w całej Polsce. 112 to nowo utworzone rejony.

Dotrzeć do tych, którzy mają pod górkę

Reklama

– W tym roku wspólnie z GOPR-em i z Krzysztofem Wielickim pomagamy pani Anieli, która mieszka w skrajnie trudnych warunkach, w dość niedostępnym miejscu. Jest sama, żyje samotnie. Nie ma łazienki, nie ma minimum komfortu w swoim życiu – tłumaczy Andrzej Bargiel. Pani Aniela żyje w małym domku pod lasem. Jeden pokój z wydzielonym legowiskiem i piecem kaflowym to cały jej świat. Kobieta od najmłodszych lat pomagała rodzicom na roli. Gdy zmarli, sama zajęła się całym gospodarstwem, ale wraz z wiekiem zaczęło brakować jej sił. Nie założyła własnej rodziny. Dziś po 55 latach ciężkiej pracy seniorka zmaga się z boleśnie długą listą schorzeń i dojmującą samotnością.

– Ta historia pani Anieli jest typowa – mów Krzysztof Wielicki. – Samotności się nie wybiera. Ona często spada na człowieka.

Szlachetna Paczka chce dotrzeć do nowych miejsc i pomóc tym, którzy zmagają się z biedą w odosobnieniu, po cichu, z dala od wzroku drugiego człowieka. W tym celu podczas tegorocznej edycji utworzono 112 nowych rejonów Szlachetnej Paczki w najdalszych zakątkach kraju. Ratownicy z Podhalańskiej Grupy GOPR nie tylko stworzą paczkę dla pani Anieli, ale także wesprą miejscowych wolontariuszy w trakcie Weekendu Cudów, rozwożąc gotowe paczki innym rodzinom mieszkającym w trudnodostępnych rejonach.

Szczyt marzeń

Pani Aniela marzyła o tym, by mieć radio, a wśród swoich najpilniejszych potrzeb wymieniła ciepłe ubrania, kołdrę oraz koc. – Zimno najgorzej wspominam z okresu dzieciństwa. Wychowywaliśmy się w skromnej rodzinie, musieliśmy rano wstać i palić w piecach, żeby ogrzać dom, zagotować wodę na herbatę. Sam miałem w dzieciństwie ciężko i jestem w stanie to zrozumieć – komentuje Bargiel. Wszystkie niezbędne seniorce rzeczy trafiły do Szlachetnej Paczki, którą himalaiści i ratownicy GOPR-u przygotowali wspólnie w stacji ratunkowej GOPR na Długiej Polanie koło nowego Targu.

Pani Aniela w ramach Szlachetnej Paczki od ludzi gór trzyma nie tylko wsparcie rzeczowe, ale tak niematerialne – Kolejną inicjatywą jest zapewnienie czasowego dotarcia do tej pani, by jej pomóc w codziennych czynnościach życiowych, czyli by narąbać drewna do pieca, przygotować palenisko, posiłek czy nawet zaoferować tę zwykłą rozmowę z ratownikami, gdzie pani będzie mogła usiąść, wypić herbatę i porozmawiać – powiedział Marek Ciaś, Naczelnik Podhalańskiej Grupy GOPR.

Ratownicy z Podhalańskiej Grupy GOPR w trakcie Weekendu Cudów dotrą nie tylko do Pani Anieli. Będą rozwozić Paczki do innych, potrzebujących rodzin mieszkających na terenie działania grupy, w okolicy Limanowej, Rabki i Nowego Targu.

– Szlachetna Paczka to inicjatywa, dzięki której będziemy mogli pomóc osobom miejscowym. Dzięki temu, że my mamy sprzęt, znamy topografię tych miejsc, jesteśmy w stanie dotrzeć, wskazać takie osoby i najzwyczajniej w świecie dotransportować te potrzebne materiały, które tym ludziom są niezbędne do życia – dodaje Marek Ciaś.

Podarować impuls do zmiany

Dzięki wolontariuszom oraz darczyńcom niosącym pomoc w ramach Szlachetnej Paczki z roku na rok udaje się docierać do tysięcy najbardziej potrzebujących, dla których każdy dzień to walka – nie tylko z głodem czy niskimi temperaturami, ale także z bezradnością. Paczka to nie jednorazowy prezent, ale próba nawiązania relacji z drugim człowiekiem, który potrzebuje uwagi i zainteresowania, by na nowo uwierzyć w siebie i możliwość wyjścia z trudnej sytuacji.

– Nie chodzi tylko o to zimno fizyczne, ale również o takie zimno ludzkie. Trzeba zadbać o ciepło ludzkie, (…) gdzie wystarczy spojrzenie i wiadomo, że można na kogoś liczyć – powiedział Krzysztof Wielicki. – Pamiętam, jak samotnie schodziłem z Lothse. Walczyłem w tej ścianie, już myślałem, że nie zejdę do namiotu na 7300, już byłem w hipotermii, miałem uszkodzony kręgosłup. I wtedy zobaczyłem punkcik, który idzie w moim kierunku. Czarny punkcik. To był mój partner. Wiedziałem, że on do mnie nie dotrze, nie poda mi ręki. Ale sam fakt, że ktoś idzie z pomocą wystarczył. Wiedziałem, że nie zostałem sam. To dodało mi sił, wiary. Zszedłem z tej góry.

Przed nami Weekend Cudów

Na stronie Szlachetnej Paczki wciąż można poznać historie potrzebujących i zdecydować, dla kogo przygotujemy w tym roku dedykowaną pomoc. Trafi ona do potrzebujących w Weekend Cudów, który w tym roku przypada na 7 i 8 dzień grudnia. Darczyńcą może zostać każdy. Wystarczy wejść na stronę www.szlachetnapaczka.pl, poznać potrzeby i marzenia wybranej rodziny oraz wspólnie z przyjaciółmi czy bliskimi przygotować Paczkę. Do internetowej bazy rodzin wciąż wpływają nowe historie – wolontariusze Szlachetnej Paczki każdego dnia odwiedzają około 1000 potrzebujących.

– Zapraszam Was wszystkich na stronę www.szlachetnapaczka.pl. Wybierajcie rodziny i pomagajcie, bo warto. Myślę, że to jest świetny mechanizm, by wspólnie w rodzinie usiąść i poświęcić na to czas, by komuś pomóc. To jest super rzecz, by w swojej rodzinie zaszczepiać takie wartości, by budować wrażliwość u swoich dzieciaków, najbliższych – zachęca Andrzej Bargiel.

Pomyśl o tych, którym zabrakło szczęścia i pomóż Szlachetnej Paczce dotrzeć do potrzebujących w najbardziej odległych i trudnodostępnych rejonach kraju. Wejdź na www.szlachetnapaczka.pl i wybierz swoją rodzinę.

*** Krzysztof Wielicki – jeden z najwybitniejszych himalaistów świata. Piaty człowiek na świecie, który zdobył Koronę Himalajów – 14 ośmiotysięcznych szczytów Ziemi. Brał udział w czterech wyprawach na K2 – jako pierwszy wszedł na Mount Everest, Kanczendzongę i Lhotse zimą oraz „wbiegł” solo na ośmiotysięcznik (Broad Peak) w ciągu jednej doby. 17 lutego 1980 roku, wraz z Leszkiem Cichym jako pierwsi alpiniści w historii zdobyli zimą najwyższą górę świata – Mount Everest (8850 m).

W październiku 2018 roku wraz z Reinholdem Messnerem Krzysztof Wielicki odebrał prestiżowe wyróżnienie w dziedzinie sportu – Nagrodę Księżnej Asturii, nazywaną przez wielu hiszpańskim noblem. Andrzej Bargiel – trzykrotny mistrz Polski w skialpiniźmie, trzeci w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pierwszy Polak, któremu udało się zdobyć ośmiotysięcznik Shishapangma na nartach oraz zjechać z jego wierzchołka. W 2010 r. ustanowił nowy rekord świata w biegu na Elbrus, który do tej pory nie został pobity. Bargiel ustanowił także rekordowy czas wejścia na szczyt Manaslu i jako drugi człowiek w historii zjechał z tego szczytu na nartach do bazy. W 2015 r. jako pierwszy człowiek na świecie zjechał na nartach z osławionego szczytu Broad Peak. W 2016 pobił rekord zdobycia Śnieżnej Pantery, w 30 dni zdobył pięć szczytów siedmiotysięcznych byłego ZSRR i zjechał z nich na nartach. W 2018 roku zrealizował K2 Ski Challenge – zjechał na nartach z drugiego pod względem wysokości szczytu Ziemi – K2 (8611 m n.p.m.).

Tagi:
szlachetna paczka

Diecezja: To był "Weekend cudów"

2019-12-09 12:33

Kamil Krasowski

W 14 rejonach naszej diecezji 7-8 listopada odbędzie się tzw. „Weekend cudów”, czyli finał Szlachetnej Paczki. To czas, w którym potrzebujące rodziny są obdarowywane przez wolontariuszy paczkami przygotowanymi przez darczyńców.

Archiwum Stowarzyszenia „Ars Familia” w Świebodzinie
Pomoc w ramach Szlachetnej Paczki jest różnoraka

– Taki weekend kończy się najczęściej wspólnymi wigiliami, w których uczestniczą darczyńcy, obdarowani i wolontariusze, czyli wszyscy, którzy włączyli się do Szlachetnej Paczki – mówi Rafał Wojtkiewicz, koordynator Szlachetnej Paczki w diecezji. – Akcja trwa praktycznie przez cały rok. Rozpoczynamy 1 września na sto dni przed finałem. Organizujemy wtedy marsz, który uruchamia projekt w całej Polsce. W naszym województwie miało to miejsce podczas winobrania. Przyjmujemy zgłoszenia, odwiedzamy rodziny i szkolimy wolontariuszy. Od października do końca listopada odwiedziliśmy 404 rodziny. Swoich darczyńców mają już 203 rodziny, 60 jeszcze ich oczekuje. Jednak ta ilość może się zmienić, bo w niektórych rejonach trwają jeszcze zgłoszenia – dodaje Rafał.

Pomoc w ramach Szlachetnej Paczki jest różnoraka. Jej forma jest ustalana przez wolontariuszy, po uprzedniej weryfikacji potrzebującej rodziny. Może to być np. pomoc medyczna albo prawna, która trwa dłużej niż jeden weekend, może to być kurs zawodowy, podnoszący kwalifikacje, czy korepetycje dla dziecka. To także wyjazd na urlop, remont łazienki czy zakup sprzętów gospodarstwa domowego, czasami węgiel, kurtka, buty lub po prostu żywność.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biblijna litania do Najświętszego Imienia Miriam

2019-12-08 23:38

Agnieszka Bugała

Wrocławski biblista ks. Mariusz Rosik napisał książkę o Maryi, pierwszej charyzmatyczce. Już wkrótce będzie można przeczytać całość, ale nam udało się dotrzeć do jej wyjątkowego fragmentu – modlitwy, autorstwa księdza profesora, proponowanej do prywatnego odmawiania. Ks. Rosik wyjawia, że w trakcie pracy nad książką o Matce Jezusa skupił się przede wszystkim na Piśmie Świętym i z niego czerpał po to, aby pokazać, że wszystko to, w co wierzą katolicy odnośnie Maryi ma mocne podstawy biblijne.

pixabay

- Można zapytać: czy Biblia mówi o niepokalanym poczęciu? Owszem, daje solidne przesłanki dla tej prawdy wiary. Tak solidne, że odrzucenie jej wydaje się mniej rozumne i mniej logiczne niż jej przyjęcie – mówi w zapowiedzi.

Biblijna Litania do Najświętszego Imienia Miriam to 33 wezwania – obrazy z niezwykłego życiorysu Maryi – każde z wezwań modlitwy odnajdzie potwierdzenie i rozwinięcie w kolejnych rozdziałach książki. Czy liczba 33 była zamierzoną przez autora? Nie wiemy, ale bez wątpienia oddaje ona prawdziwą pełnię ducha Maryi- życie dla Chrystusa i w Chrystusie, z pełnym zaangażowaniem w każdy rok Jego życia na ziemi.

- Modlitwa zanoszona przez ręce Maryi, zwłaszcza w czasie Adwentu, ma dodatkowy wymiar – Maryja czekała na Jezusa najpiękniej – podkreśla ks. Rosik

Zamieszczamy litanię do prywatnego odmawiania:

Litania do Najświętszego Imienia Miriam

Kyrie, elejson! Chryste elejson, Kyrie elejson!

Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Miriam, Dziewczyno z Nazaretu, módl się za nami,

Miriam, Oblubienico Józefa cieśli, módl się za nami,

Miriam z rodowodu Zbawiciela, módl się za nami,

Miriam, łaską wypełniona, módl się za nami,

Miriam, przez łaskę odnaleziona, módl się za nami,

Miriam, roztropnie Boga pytająca, módl się za nami,

Miriam, Pani pięknej radości, módl się za nami,

Miriam, Matko oczekująca, módl się za nami,

Miriam, Syna Bożego rodząca, módl się za nami,

Miriam, Dziewico na zawsze, módl się za nami,

Miriam, w dziewictwie mocą Najwyższego osłonięta, módl się za nami,

Miriam, z Bogiem w modlitwie złączona, módl się za nami,

Miriam, w Betlejem Jezusa rodząca, módl się za nami,

Miriam, sprawy Boże sercem medytująca, módl się za nami,

Miriam, z duszą mieczem przeszytą, módl się za nami,

Miriam, wędrowców ze Wschodu przyjmująca, módl się za nami,

Miriam, do Egiptu wędrująca, módl się za nami,

Miriam, Niewiasto z Kany Galilejskiej, módl się za nami,

Miriam, Ewo Nowego Przymierza, módl się za nami,

Miriam, szabat świętująca, módl się za nami,

Miriam, Jezusa poszukująca, módl się za nami,

Miriam, słowa Bożego słuchająca, módl się za nami,

Miriam, pod krzyżem Jezusa bolejąca, módl się za nami,

Miriam, Kościół Chrystusowy rodząca, módl się za nami,

Miriam, piękna Pani z wieczernika, módl się za nami,

Miriam, w niebie królująca, módl się za nami,

Miriam, w słońce obleczona, módl się za nami,

Miriam, Matko Mistycznego Chrystusa, módl się za nami,

Miriam, świątynio Boga, módl się za nami,

Miriam, wierna ikono Kościoła, módl się za nami,

Miriam, Niepokalanie Poczęta, módl się za nami,

Miriam, Arko Nowego Przymierza, módl się za nami,

Miriam, bezinteresownie pomoc niosąca, módl się za nami,

Miriam, światłem tajemnic Chrystusa jaśniejąca, módl się za nami.

Módlmy się:

Miriam, w chwili zwiastowania mocą Ducha Świętego osłonięta, uproś nam łaskę wrażliwości na Jego natchnienia, abyśmy za Twoim przykładem przyjęli do serca Jezusa, Twojego Syna i za Twoim wstawiennictwem kroczyli bezpiecznie drogami Tego, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zumbaum: dla Niemców Żydzi to obcy, antysemityzm może się odradzać

2019-12-09 17:35

vaticannews.va / Berlin (KAI)

Antysemityzm pozostaje w Niemczech tematem tabu. Aż do zamachu na synagogę w Halle (9 października 2019) wszystkie akty agresji wymierzone w Żydów konsekwentnie nazywano rasistowskimi, ale nie antysemickimi. Zwraca na to uwagę Guilhem Zumbaum, historyk antysemityzmu w Niemczech.

Violentz / Foter.com / CC BY

Przyznaje on, że nieudany zamach w Halle, w którym zginęło dwóch przypadkowych przechodniów, a neonazistowskiemu zamachowcy nie udało się wejść do wypełnionej Żydami synagogi, był wstrząsem dla opinii publicznej. To właśnie tym wydarzeniem była też podyktowana niedawna wizyta kanclerz Angeli Merkel w Auschwitz.

Żydzi nie czują się w Niemczech bezpiecznie. Liczba wymierzonych w nich aktów agresji stale rośnie, o 20 proc. rocznie. Według badań przeprowadzonych na zlecenie Światowego Kongresu Żydów 27 proc. Niemców ma względem nich negatywne uprzedzenia. Zdaniem Zumbauma postawa ta wynika z faktu, że Niemcy zawsze traktowali Żydów jak obcych. Nigdy nie przyswoili sobie ich dziedzictwa jako elementu własnej tożsamości, kultury i historii. Dziś Żyd ma dla nich tylko jedno podstawowe imię: ofiara.

W ostatnich latach niemiecki antysemityzm zyskał nowy podatny grunt, wraz z masowym napływem migrantów. Reakcją wielu Niemców na narastającą liczbę przybyszów jest niechęć względem obcych. Do tej grupy zaliczani są też niestety Żydzi. Całkowicie nowy rozdział w historii niemieckiego antysemityzmu otwierają natomiast muzułmańscy migranci, którzy przywożą ze sobą wrogość względem Izraela – mówi Zumbaum.

„Antysemityzm w Niemczech ma różne formy. Przede wszystkim antysemityzm skrajnej prawicy, który opiera się na ideologii narodowego socjalizmu. Ale jest też antysemityzm środowisk muzułmańskich – mówi Radiu Watykańskiemu Zumbaum. – Kiedy rozmawia się na przykład z Syryjczykami, którzy przyjechali do Niemiec, to przyznają, że u siebie byli indoktrynowani przeciw Izraelowi. Dla nich to jedyna słuszna postawa. Kiedy przybywają do Niemiec, są zaskoczeni, że ten kraj nie podziela wrogości względem Izraela. Intelektualiści zdają sobie sprawę z tej różnicy. Ale wielu młodych nadal żyje według tej ideologii wszczepionej im przez reżim Assada. To znaczy: Izrael to to samo co Żydzi, a zatem trzeba ich zgładzić, trzeba ich atakować. I nie poprzestają na samych słowach. Atakują Żydów na ulicach Berlina, Kolonii czy innych miast. Jeśli ktoś ma jarmułkę, czy gwiazdę Dawida, to zostaje przez nich uderzony“.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem