Reklama

Watykan

Komiks poświęcony życiu gwardzistów szwajcarskich

W Watykanie zaprezentowano 27 listopada komiks opowiadający o życiu gwardzistów szwajcarskich, osobistej ochrony papieży. Jak tłumaczył jeden z autorów publikacji, Yvon Bertorello, dla „Les gardiens du Pape - la Garde Suisse Pontificale” wybrano formę komiksu, gdyż takie zaprezentowanie realiów życia gwardzistów może wzbudzić zainteresowanie. Album w wersji francuskiej ukazał się nakładem Éditions Artège w Paryżu, w marcu 2020 r. planowane są wydania w języku włoskim i niemieckim.

2019-11-28 13:55

[ TEMATY ]

Watykan

Gwardia Szwajcarska

komiks

Grzegorz Gałązka

Komiks opowiada historię Marka, który opuszcza swoją rodzinną wieś w szwajcarskim kantonie Zurych i udaje się do Rzymu, gdyż pragnie wstąpić do osobistej ochrony papieża. Opowieść prowadzi przez poszczególne etapy przygotowania rekrutów oraz typowe sytuacje życiowe Gwardii.

„Gwardyjski” komiks nawiązuje też do wydarzeń z historii, które odcisnęły ślad na życiu kolejnych pokoleń gwardzistów do dziś, takich jak obrona papieża podczas „plądrowania Rzymu („sacco di Roma”) z 1527 roku, kiedy zginęło 147 szwajcarskich żołnierzy, broniących Klemensa VII (1523-1534), czy zamach na życie papieża Jana Pawła II w maju 1981 r. Autorem oprawy graficznej dla opowieści autorstwa Yvona Bertorello i Arnauda Delalande'a jest Laurent Bidot. Podczas prezentacji albumu w Watykanie Bertorello przyznał, że w całym „cyklu produkcyjnym” publikacji doradcami byli gwardziści szwajcarscy, natomiast autorzy mieli pełną swobodę w budowaniu narracji. Podkreślił jednocześnie, że książka jest całkowicie niezależna również ekonomicznie. Wstępny jej nakład wynosi 10 tys. egzemplarzy.

Reklama

Gwardia Szwajcarska służy papieżom od 1506 r. Jej członkowie odpowiadają za osobistą ochronę Ojca Świętego i kontrolują wejścia do Watykanu. Dom św. Marty, w którym mieszka Franciszek, strzeżony jest częściowo przez gwardzistów, a częściowo przez żandarmerię watykańską.

Gwardia liczy 120 członków. Mogą do niej kandydować wyłącznie katolicy szwajcarscy w wieku 19-30 lat, którzy w swoim kraju muszą najpierw odbyć służbę wojskową. W Watykanie służą co najmniej 25 miesięcy. Ostatnio gwardia podjęła intensywne starania o nowych kandydatów. W styczniu ub. roku na specjalnie przygotowanym na YouTube nagraniu wideo Papieska Gwardia Szwajcarska zachęcała młodych rodaków do wstąpienia w jej szeregi. 10-minutowy film informuje o zasadniczym przygotowaniu, pokazuje nową centralę komendantury oraz relacje z życia tej formacji watykańskiej czuwającej nad bezpieczeństwem papieża. Ważnym elementem filmu jest też informacja o warunkach, jakie musi spełniać kandydat do tej służby.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: 14 rekrutów rozpoczyna szkolenie w Gwardii Szwajcarskiej

2019-10-02 12:42

[ TEMATY ]

Gwardia Szwajcarska

Grzegorz Gałązka

14 rekrutów Gwardii Szwajcarskiej rozpoczyna szkolenie w Watykanie. Po szkoleniu prawdopodobnie rozpoczną służbę 1 grudnia. Do tego czasu przez pierwsze trzy tygodnie młodzi Szwajcarzy muszą przede wszystkim posiąść wiedzę o osobach i miejscach, poznać swój zakres obowiązków oraz ukończyć pierwszy kurs języka włoskiego.

Później swoje przygotowania będą kontynuować w policji kantonalnej w Isone w kantonie Ticino na południu Szwajcarii. W programie tych przygotowań jest psychologia i prawo, pierwsza pomoc, nauka strzelania, zachowania taktyczne i trening bezpieczeństwa. W połowie listopada rekruci powrócą do Watykanu, gdzie zakończą swoje szkolenie.

Rekruci pochodzą z kantonów Sankt Gallen (4), Valais (3), Thurgau (2) oraz po jednym z Berna, Fryburga, Zurychu, Argowii i Schwyz.

Przysięga nowych rekrutów odbywa się rokrocznie 6 maja na pamiątkę tzw. „Sacco di Roma”, czyli splądrowania Rzymu przez wojska cesarza Karola V w tym dniu w 1527 r. w obronie papieża Klemensa VII (1523-34) zginęło wówczas 147 spośród 189 żołnierzy szwajcarskich. Uroczystość, podczas której nowi gwardziści wypowiadają słowa przysięgi w językach niemieckim, włoskim, francuskim i retoromańskim, odbywa się na wewnętrznym dziedzińcu Watykańskiego Pałacu Apostolskiego.

Gwardia Szwajcarska służy papieżom od 1506 r. Jej członkowie odpowiadają za osobistą ochronę Ojca Świętego i kontrolują wejścia do Watykanu. Dom św. Marty, w którym mieszka Franciszek, strzeżony jest częściowo przez gwardzistów, a częściowo przez żandarmerię watykańską.

Gwardia liczy 120 członków. Mogą do niej kandydować wyłącznie katolicy szwajcarscy w wieku 19-30 lat, którzy w swoim kraju muszą najpierw odbyć służbę wojskową. W Watykanie służą co najmniej 25 miesięcy.

CZYTAJ DALEJ

Porzucił islam dla Jezusa

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrzest

katolicy

islam

muzułmanie

katolicyzm

chrześcijanie

Archiwum Massima Mourada Ayariego

Zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia – mówi Massimo

O powodach, które sprawiają, że muzułmanin wybiera chrześcijaństwo, z nawróconym na katolicyzm Massimem M. Ayarim rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: – Był Pan muzułmaninem, choć niepraktykującym. W 2018 r. został Pan ochrzczony i stał się katolikiem. Skąd ten wybór?

Massimo Mourad Ayari: – Prawdę mówiąc, to było coś, o czym marzyłem od dziecka. Mój ojciec był osobą umiarkowaną. Miałem wielkie szczęście, że dorastałem w dość świeckim otoczeniu, gdzie nikt nie zmuszał mnie do chodzenia do meczetu. Kiedy jeszcze mieszkałem w Tunisie, tata prowadzał mnie natomiast do zakonnic na letnie korepetycje. Uczęszczanie do klasztoru sprawiło, że darzyłem szacunkiem te chrześcijańskie kobiety, a fakt, że spędziłem dzieciństwo z chrześcijańskimi i żydowskimi rówieśnikami, poszerzył moje horyzonty.

- Co Pana nie przekonywało w islamie?

- Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, czytanie Koranu budziło we mnie niepokój i strach. Za każde wykroczenie przeciwko wierze grozi kara.

- Zaczął Pan więc zrywać z islamem. Na długo przed wyjazdem do Włoch?

- Około 20. roku życia zdałem sobie sprawę, że ten świat i ta kultura nie należą już do mnie. Opuściłem Tunezję i wyjechałem do Rzymu – tu znalazłem pracę w sektorze bezpieczeństwa, uzyskałem włoskie obywatelstwo i ostatecznie zdecydowałem się przejść na chrześcijaństwo. To było moje wyzwolenie i spełnienie mojego przeznaczenia, ponieważ wierzę, że zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia.

- Urodził się Pan w kraju islamskim, jest synem muzułmanów, a dziś, już jako katolik, wstąpił Pan do włoskiej Partii Antyislamizacyjnej (Partito Anti Islamizzazione – Pai). Jak to możliwe?

– Przez długi czas rozmawiałem z moimi przyjaciółmi o brutalności tzw. żołnierzy Allaha, ale także o braku wdzięczności muzułmanów w stosunku do włoskiego państwa, które zaoferowało im wszystko: gościnność, możliwość godnego życia i swobody myślenia. Pomimo tego tylu muzułmanów pogardza kulturą włoską i zachodnią. Gorzej – próbuje ją zniszczyć. Aby zatem wyrazić mój sprzeciw wobec tego zjawiska, wstąpiłem do PAI.

- Ciągle słyszymy jednak deklaracje, że islam jest religią pokoju i że większość muzułmanów jest umiarkowana...

- Islam rodzi się z dżihadem, a dżihad rodzi się z islamem – jest to religia narzucona bronią. Jeśli jesteś muzułmaninem wśród innych muzułmanów, to tak – jest to religia pokoju, ale w stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany. Chociaż są też umiarkowani ludzie, którzy wyznają religię islamską w sposób nieortodoksyjny.

W stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany

- Czy w Europie istnieje realne ryzyko islamizacji?

– Problem polega na tym, że w tej chwili ryzyko islamizacji nie jest dostrzegane. Ale za każdym razem, gdy na włoskiej ulicy widzę kobietę z welonem, czuję, że ona zdradza nie tylko siebie jako kobietę, ale także kraj, który ją przyjął. Należy uniknąć tego, co ma miejsce we Francji: stworzenia całych dzielnic – gett muzułmańskich, w których obowiązuje prawo szariatu. Jeśli w takiej dzielnicy podczas ramadanu odważysz się zjeść kanapkę, wyrwą ci ją siłą z rąk. Gdy do takiej sytuacji dojdzie również w innych krajach europejskich, będzie to początek końca.

- W niektórych krajach islamskich muzułmanie, którzy wyrzekają się swojej wiary, są oskarżani o apostazję i ryzykują więzieniem lub karą śmierci. Czy kiedykolwiek czuł się Pan zagrożony po nawróceniu na katolicyzm?

– Na szczęście już dawno zerwałem więzi ze środowiskiem islamskim i teraz czuję się całkowicie wolny, nawet od strachu. To jest piękno chrześcijaństwa, które jest prawdziwą gwarancją laickości Europy. Jako chrześcijanin mam również możliwość przeżywać prywatnie moją wiarę, pielęgnować osobistą relację z Bogiem, bez zobowiązań i obawy przed sankcjami ze strony wspólnoty. Tego jednak nie można powiedzieć o islamie, który sam w sobie jest nie do pogodzenia z wolnością jednostki i demokracją.

David Garrison, profesor na Uniwersytecie Chicagowskim i autor książki A Wind in the House of Islam, szacuje, że na świecie może żyć od 2 do 7 mln byłych muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo. Według tego amerykańskiego islamoznawcy, „przeżywamy największe w całej historii zjawisko nawracania się muzułmanów na Jezusa Chrystusa”. „Niezwykle interesujące są nie tylko wielkość tych zjawisk (...), ale też fakt, że nie ograniczają się one do jednego miejsca na świecie, zauważamy je wszędzie – od Afryki Zachodniej po Indonezję. Bez względu na liczbę wydaje się niezaprzeczalne, że mamy tu do czynienia z ruchem strukturalnym dotykającym wszystkie kontynenty, który przybierze jeszcze większy wymiar w przyszłości” – twierdzi Garrison.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. bp Stanisław Stefanek

2020-01-17 18:34

[ TEMATY ]

zmarły

bp Stanisław Stefanek

Łomża

Radio Maryja/Monika Bilska

ks. bp Stanisław Stefanek

O godz. 17.30 zmarł w piątek ks. bp Stanisław Stefanek, biskup senior diecezji łomżyńskiej. Do Domu Ojca odszedł w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Informację przekazał na falach Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

Ks. bp Stanisław Stefanek zmarł w piątek o godz. 17.30 w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Przy śmierci była obecna rodzona siostra księdza biskupa.

– Wielki człowiek, wielki Biskup, Kapłan, wielki Polak. Ks. bp Stanisław Stefanek zawsze był naszym Przyjacielem, bardzo kochał Pana Boga, Kościół. Bardzo proszę o modlitwę. Dziękujemy wszystkim, którzy byli mu życzliwi – powiedział o. dr Tadeusz Rydzyk w Radiu Maryja, Dyrektor katolickiej rozgłośni.

Ks. bp Stanisław Stefanek urodził się 7 maja 1936 r. w Majdanie Sobieszczańskim. Na kapłana został wyświęcony 28 czerwca 1959 r. w Poznaniu. 4 lipca 1980 r. mianowano go biskupem tytularnym Forilimpopoli i ustanowiono biskupem pomocniczym w Szczecinie. Został konsekrowany przez biskupa szczecińsko-kamieńskiego Kazimierza Majdańskiego 24 sierpnia 1980 r. w katedrze szczecińskiej.

Od 1993 r. był dyrektorem Instytutu Studiów nad Rodziną Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (obecnie UKSW). Dnia 26 października 1996 r. został mianowany biskupem łomżyńskim, objął diecezję w kanoniczne posiadanie 28 października 1996 roku. Uroczysty ingres do katedry łomżyńskiej miał miejsce 17 listopada 1996 roku.

Decyzją prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z dnia 2 października 2009 r., ks. bp Stanisław Stefanek został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. 11 listopada 2011 r. zakończył posługę pasterską jako biskup diecezjalny w Łomży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję