Reklama

Świat

UNICEF: mury nie zatrzymają migracji spowodowanej biedą i przemocą

32 tys. małoletnich zostało pomiędzy styczniem a sierpniem tego roku deportowanych ze Stanów Zjednoczonych i Meksyku do Salwadoru, Gwatemali oraz Hondurasu. To dwa razy więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Taka jest konsekwencja nowych porozumień, jakie zostały zawarte z regionami dotkniętymi wstrząsami politycznymi oraz przemocą.

[ TEMATY ]

migracja

Stany Zjednoczone

mury

UNICEF

DOC RABE Media/pl.fotolia.com

W ten sposób niektóre narody stają się więźniami we własnych granicach, a z drugiej strony Stany Zjednoczone mają coraz więcej trudności, aby zatrzymać przepływ migrantów. Lucia Capuzzi, specjalistka od problemów Ameryki Łacińskiej z ramienia UNICEF-u podkreśla, że obronna strategia nie rozwiązuje na dłuższą metę problemu.

„Absolutnie nie, ponieważ jakikolwiek mur, prawny czy rzeczywisty, nie zatrzyma migracji, która jest przede wszystkim wielką ucieczką przed sytuacją zniszczenia, ku której zmierza Ameryka Środkowa. Stanowi ona dziedzictwo dawnych konfliktów, za które odpowiedzialność ponosi przede wszystkim bogata Północ, ale pozostaje także ucieczką przed biedą spowodowaną zmianami klimatycznymi. Np. w Gwatemali przyczyną wzrostu migracji stał się el Niño, który przybrał na sile na skutek zmian klimatycznych, niszcząc cały region, gdzie susza nie pozwala na zbieranie plonu z upraw” - mówi Capuzzi.

Reklama

Dodaje, że jedynym rozwiązaniem, które mogłoby zatrzymać ucieczkę, byłby plan pomocy w rodzaju Planu Marshalla. Dokumenty historyczne jasno wskazują, że za to, co dzieje się dzisiaj w krajach Ameryki Środkowej odpowiedzialność w znacznej mierze ponoszą Stany Zjednoczone. Kiedy konflikty w tych krajach wygasły, to zarówno ze strony USA, jak i reszty wspólnoty międzynarodowej, zabrakło pomocy w postaci dania czegoś w rodzaju „głębszego oddechu”, aby te kraje mogły odbudować i odrodzić swoje instytucje. Nie zrobiono tego i dopóki zadanie to nie zostanie podjęte, a przemoc się nie uspokoi, to wielka ucieczka będzie trwała.

2019-11-28 18:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Azja Płd.: UNICEF apeluje o otwarcie szkół i pomoc dla dzieci

2020-06-26 18:00

[ TEMATY ]

dzieci

azja

UNICEF

pandemia

Vatican News

Ponad 600 mln dzieci w Azji Południowej zostanie dotkniętych poważnymi konsekwencjami pandemii, jeśli w najbliższych miesiącach nie zostaną podjęte radykalne kroki, by uchronić je przed ubóstwem – wynika z najnowszego raportu UNICEF-u. Oenzetowska organizacja ostrzega, że zagrożone jest życie niemal pół miliona dzieci.

Negatywne skutki pandemii nie są związane z samą chorobą, lecz są konsekwencją sanitarnych obostrzeń, które doprowadziły do załamania gospodarki, a dzieci pozbawiły nauki. Zdaniem UNICEF-u działania władz są niekiedy nieproporcjonalne do zagrożenia. Dziś na przykład nie ma już wystarczających powodów, by szkoły w Azji Południowej nadal były zamknięte. Ich otwarcie jest tym bardziej konieczne, że w krajach ubogich nie można prowadzić zdalnego nauczania. Wiele rodzin nie ma bowiem dostępu nie tylko do internetu, ale również prądu.

Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim autor raportu Simon Ingram, aby zapobiec tragedii, potrzebne są natychmiastowe działania i programy pomocowe.

„Problem ten dotyka wszystkich krajów. Oczywiście, są kraje, w których można się było tego spodziewać, bo już wcześnie borykały się one z poważnymi problemami. Przykładem jest tu Afganistan, gdzie panuje chroniczne niedożywienie, ze względu na trwający tam konflikt – powiedział Radiu Watykańskiemu Simon Ingram. – Ale poważne problemy mają też kraje średniozamożne, jak na przykład Malediwy, gdzie w ostatnich latach dokonał się znaczący postęp na polu oświaty i służby zdrowia. Teraz na skutek pandemii i zastoju w turystyce kraj ten stoi w obliczu poważnego kryzysu. Są obawy, że wszystko to zostanie zaprzepaszczone. Rząd nie ma środków na zakup lekarstw i pokrycie kosztów programów wyżywienia. Zastój w turystyce doprowadził do rozkładu gospodarki. Jest to zatem problem powszechny, dotykający małych krajów, jak Malediwy, ale też i dużych, jak na przykład Indie, gdzie koncentruje się pokaźna część mieszkańców Azji południowej. Konsekwencje epidemii są tam odczuwane bardzo dotkliwie. W drodze jest tam kilkadziesiąt milionów rodzin, które straciwszy środki utrzymania usiłują powrócić do swych rodzinnych wiosek. Jest to więc problem naprawdę powszechny.“

CZYTAJ DALEJ

Patron Europy

2020-06-30 10:09

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Benedykt z Nursji

Giotto di Bondone – św. Benedykt

Święty Benedykt z Nursji, opat, to jedna z najwybitniejszych postaci w dziejach Kościoła. Jego siostrą była św. Scholastyka.

Pierwsze nauki Benedykt pobierał w Nursji. Na dalsze studia udał się do Rzymu, jednak wkrótce opuścił Wieczne Miasto i udał się w kierunku Tivoli. Osiadł w przysiółku Enfide (dzisiaj Affile) przy kościele Świętych Piotra i Pawła u stóp wzgórz Prenestini. Następnie przeniósł się do Subiaco i tu tak naprawdę rozpoczął życie mnicha, pełne ascezy. Z czasem zaczęli się do niego przyłączać uczniowie.

Pod jego kierunkiem utworzono 12 małych klasztorów po 12 uczniów każdy. Klasztory stały się kolebką humanistycznego, kulturowego, religijnego, a także gospodarczego odrodzenia europejskiego kontynentu. Około 525 lub 529 r. Benedykt wraz z kilkoma uczniami przeniósł się z Subiaco na Monte Cassino, gdzie zbudował kościół i klasztor.

Na Monte Cassino napisał też słynną Regułę, w której określa życie monastyczne jako „szkołę służby Pańskiej”. Podkreśla, że całe życie mnicha, jego wszystkie chwile i czynności winny głosić chwałę Stworzyciela. Dewizą Benedykta było: Ora et labora – Módl się i pracuj. Reguła wskazuje również na szczególne znaczenie kultu liturgicznego. Dużą część dnia zakonnik przeznaczał na lectio divina – czytanie Pisma Świętego.

Reguła św. Benedykta wywarła poważny wpływ na całe życie Europy Zachodniej – Benedykt XVI podkreślił, że Reguła jest „światłem dla Europy”, a św. Benedykt „swoim życiem i dziełem wywarł zasadniczy wpływ na rozwój cywilizacji i kultury europejskiej”. Święty Paweł VI, ogłaszając św. Benedykta patronem Europy 24 października 1964 r., wyraził uznanie dla wielkiego dzieła, którego dzięki Regule dokonał ten święty w zakresie kształtowania cywilizacji i kultury europejskiej.

Jako ojciec monastycyzmu zachodniego św. Benedykt czerpał również z doświadczeń pustelników (ojców pustyni) ze Wschodu, którzy żyli w IV wieku w Egipcie, Syrii i Azji Mniejszej i osiedlali się na pustyni. Najbardziej znanym polskim opactwem benedyktyńskim jest opactwo tynieckie. Do Polski benedyktyni przybyli wraz ze św. Wojciechem.

Św. Benedykt, opat, ur. ok. 480 r. w Nursji, zm. 21 marca 547 r. na Monte Cassino

CZYTAJ DALEJ

Licheń: Modlitwa za rodziców dzieci utraconych

2020-07-12 08:09

[ TEMATY ]

dziecko utracone

Bożena Sztajner/Niedziela

W intencji rodziców, którzy utracili swoje dzieci, modlono się wczoraj w licheńskim sanktuarium. Według statystyk, w Polsce, co roku dochodzi do nawet 40 000 poronień. Pamiętając o przedwcześnie zmarłych dzieciach księża marianie w sobotę 11 lipca zaprosili wiernych do wspólnej modlitwy w intencji ich oraz ich rodziców.

Podczas południowej Mszy koncelebrowanej pod przewodnictwem ks. Bogusława Bindy MIC, przełożonego licheńskiej wspólnoty zakonnej w bazylice, wybrzmiały słowa modlitwy: „Boże, razem z Maryją, Bolesną Matką, prosimy za rodzicami, którzy utracili przedwcześnie swoje dzieci. Niech Twoja miłość uleczy ich rany, aby mimo bólu potrafili przyjąć Twoją wolę w codziennym życiu (…) przyjmij do Swego Domu dzieci, które zmarły przed narodzinami”.

„To właśnie Matka Boża Bolesna może najbardziej ich przyjąć i zrozumieć to, co przeżywają po utracie swojego dziecka” – zauważył ks. Binda. „Wiele matek przeżywa w swoim sercu ból i smutek, nie zgadza się z tym, co się stało – pyta, dlaczego straciłam to dzieciątko. Dziś przychodzimy to tej, która jest Matką Bożą Bolesną. Ona faktycznie chce nam pomagać i robi to w sytuacjach trudnych i bolesnych.”

Kaznodzieja podkreślił, że smutek i niepogodzenie są naturalnymi uczuciami w takich sytuacjach, dodając: „Pamiętajmy, że nie zostajemy sami z tym bólem, z tym smutkiem, żałobą… Zechciejmy to dzisiaj oddać.” – zachęcał ks. Binda, zapewniając, że zebrani modlą się także za rodziców, którzy utracili swoje dzieci, a nie są obecni w licheńskiej świątyni.

Po Mszy kilkadziesiąt osób skorzystało z możliwości zapalenia świecy przy stopniach ołtarza. Gest ten był wyrazem modlitwy w intencji utraconych dzieci i ich rodziców. Dzień Dziecka Utraconego obchodzony jest 15 października. Również wtedy w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej pamięta się o utraconych dzieciach i ich rodzicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję