Reklama

Polska

Polska Pomaga - kampania TVP i Caritas

Od 1 grudnia, przez kolejne niedziele Adwentu, Caritas Polska wraz z Telewizją Polską będą zachęcać do świątecznej pomocy. W tym roku główny akcent kampanii „Polska pomaga” będzie położony na interwencje pomocowe na rzecz konkretnych, najbardziej potrzebujących osób, prezentację dzieł miłosierdzia w Polsce, oraz integrację społeczną i zachętę do bardziej solidarnego przeżywania Świąt Bożego Narodzenia.

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

wolontariat

polskapomaga.tvp.pl

„Polska pomaga” to niezwykła inicjatywa. Publiczny nadawca i największa organizacja charytatywna w Polsce pokazują jak ważne są empatia i wrażliwość na los tych, którzy potrzebują naszego wsparcia, zwłaszcza w tym wyjątkowym czasie.

– Na działalność Caritas składają się wielkie, ogólnopolskie akcje i setki lokalnych przedsięwzięć realizowanych przez Caritas diecezjalne. Chcemy pokazać choć część z nich, opowiadając historie konkretnych ludzi – tych, którzy niosą pomoc i tych, którzy z tej pomocy korzystają. Nie byłoby tak wspaniałych owoców tej pracy bez zaangażowania Polaków, którzy włączają się w nasze działania poprzez pomoc finansową, rzeczową i aktywność w wolontariacie. Programy z cyklu „Polska pomaga” będą z jednej strony podziękowaniem dla tych, którzy pomagają razem z nami, a z drugiej – zachętą dla innych, aby poszli w ich ślady – wyjaśnia ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. W tym roku kampanię wesprze również Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. Do zadań tej nowo powołanej instytucji należy m.in. zachowanie dziedzictwa narodowego wsi, badanie i upowszechnianie osiągnięć nauki i kultury oraz kształtowanie postaw patriotycznych wśród mieszkańców obszarów wiejskich.

– Jesteśmy pełni wdzięczności i uznania dla Caritas za wieloletnią pomoc najbardziej potrzebującym, również tym, którzy żyją na terenach wiejskich – mówi Karol Krajewski, dyrektor Instytutu. – Teraz, w odpowiedzi na to dobro, włączamy całą kulturę i dziedzictwo wsi w tę wspaniałą przedświąteczną akcję pomocy – dodaje.

Reklama

Tym, co wyróżnia kampanię „Polska pomaga” spośród innych medialnych propozycji, poświęconych działaniom charytatywnym, jest jej skala – adekwatna do skali działalności Caritas. Prowadzone na żywo wywiady, połączenia z placówkami Caritas w różnych rejonach Polski – to wszystko zobaczą widzowie TVP na jej ogólnopolskich i lokalnych antenach w grudniowe niedziele.

– Wszyscy znamy święcę Caritas. Od 26 lat jest ona obecna na wigilijnych stołach Polaków. Jest ona symbolem pomagania i będzie znakiem rozpoznawczym kampanii „Polska pomaga” – dodaje ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

W najbliższą niedzielę, 1 grudnia 2019 roku, główne wydarzenia kampanii obędą się w Sanoku (diecezja przemyska). Zostaną przedstawione wybrane dzieła miłosierdzia z udziałem m.in.:

Reklama

- dzieci i młodzieży z 5 świetlic socjoterapeutycznych oraz wolontariusze Szkolnych Kół Caritas,

- niepełnosprawnych z Warsztatów Terapii Zajęciowej, Środowiskowego Domu Samopomocy, Niepublicznego Ośrodka Rewalidacyjno-Wychowawczego i Domu Pomocy Społecznej dla mężczyzn z niepełnosprawnością intelektualną,

- seniorów z Domów Dziennego Pobytu, Klubu Seniora, Domu Dziennej Opieki Medycznej,

- pracowników i wolontariuszy hospicjów, Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego o profilu ogólnym, Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego o profilu psychiatrycznym, Domu Pomocy Społecznej dla osób z zaburzeniami psychicznymi,

- pracowników i opiekunów Domu Matki i Dziecka, noclegowni dla bezdomnych mężczyzn, jadłodajni dla ubogich,

- przedstawicieli przedstawiciele władz samorządowych, którzy opowiedzą o współpracy z Caritas (Centra Integracji Społecznej, spółdzielnie socjalne, Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej).

Kampanię "Polska Pomaga" mozna wesprzeć poprzez:

- SMS charytatywny o treści POLSKAPOMAGA pod numer 72052 (koszt 2,46 zł z VAT)

- Świecę Caritas dostępną w parafiach

- Wpłaty na konto CARITAS POLSKA, ul. Okopowa 55, 01-043 Warszawa, 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

2019-11-29 12:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Alarm Caritas Burkina Faso: 2 mln osób głód zagląda w oczy

2020-07-08 16:59

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

Burkina Faso

Adobe Stock

Caritas Burkina Faso, jednego z najuboższych krajów świata, prosi wspólnotę międzynarodową o natychmiastową pomoc. Bez niej śmierć głodowa grozi co najmniej 2 mln Burkińczyków.

Z powodu trudnych warunków klimatycznych i konfliktów wewnętrznych liczba potrzebujących wzrosła w tym kraju w ciągu minionego roku aż trzykrotnie.

O pogłębiającym się kryzysie humanitarnym w Burkina Faso alarmuje świat dyrektor miejscowej Caritas. Ks. Constantin Sere mówi o „zapomnianym kryzysie”, z którego ludzie sami się nie podniosą. Kolejne miesiące zapowiadają się tragicznie. Zbliża się czas ulewnych deszczy, a na północy i wchodzie kraju wciąż dochodzi do eskalacji przemocy ze strony islamskich bojówkarzy. Caritas Burkina Faso potrzebuje 600 tys. euro, by zapewnić konieczną pomoc potrzebującym rodzinom. Dla każdej z nich planuje zakup 50 kg ryżu, 25 kg fasoli, 5 l oleju i 2 kg soli oraz przekazanie zapomogi - równowartości 25 zł - na zakup świeżych owoców i warzyw.

Dyrektor Caritas podkreśla, że przyszłość Burkina Faso w znacznej mierze zależy od zakończenia wewnętrznych konfliktów. „Władze podejmują wiele działań są one jednak niewystarczające w obliczu siły islamskiej rebelii siejącej śmierć i zniszczenia” – wskazuje kapłan. Wzywa wspólnotę międzynarodową, by w tym trudnym czasie wsparła mieszkańców Burkina Faso w ich pokojowych dążeniach.

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Maląg: zasiłek opiekuńczy do 12 lipca

2020-07-09 08:59

[ TEMATY ]

rodzina

rodzice

Adobe Stock

Nie zamierzamy przedłużać dodatkowego zasiłku opiekuńczego – poinformowała w czwartek szefowa MRPiPS Marlena Maląg. Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem rodzice mogą z niego korzystać do 12 lipca.

W poranku rozgłośni katolickich "Siódma – Dziewiąta" minister rodziny była pytana, czy resort zamierza przedłużać prawo do korzystania z dodatkowego zasiłku opiekuńczego przyznawanego m.in. w razie niemożności zapewnienia opieki przez żłobek lub przedszkole z powodu COVID-19. Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem rodzice mogą z niego korzystać do 12 lipca.

Minister powiedziała, że rozważane były różne warianty, jednak rozpoczęły się już wakacje, a żłobki i przedszkola pracują w innym rytmie.

"Nie zamierzamy już od poniedziałku przedłużać opieki (zasiłku opiekuńczego – PAP) nad dziećmi do lat 8, ponieważ widzimy też, jak wygląda obłożenie w żłobkach i przedszkolach" – powiedziała minister Maląg.

Okres, na jaki przysługiwał dodatkowy zasiłek opiekuńczy, był kilkukrotnie przedłużany. Przysługiwał on m.in. w razie niemożności zapewnienia opieki przez żłobek, klub dziecięcy i przedszkole z powodu COVID-19.

Dodatkowego zasiłku nie wliczało się do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego w roku kalendarzowym, przyznawanego na tzw. ogólnych zasadach. Przysługuje on rodzicom nie tylko wtedy, gdy ich dziecko zachoruje i wymaga opieki, ale także w razie nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza (gdy o zamknięciu rodzic dowiaduje się na mniej niż 7 dni przed tym zamknięciem).

Zasiłek przysługuje matce i ojcu dziecka (objętym ubezpieczeniem chorobowym), a wypłacany jest temu z rodziców, który wystąpi o jego wypłatę. Zasiłek wypłacany jest w wysokości 80 proc. wynagrodzenia. Można o niego wystąpić wtedy, gdy nie ma innych członków rodziny, którzy mogą dziecku zapewnić opiekę.(PAP)

Autorka: Olga Zakolska

ozk/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję