Reklama

Wiadomości

W Sudanie Południowym pogłębia się kryzys humanitarny

„Pogłębia się kryzys humanitarny w Sudanie Południowym” – alarmuje o. Paul Smith, przewodniczący międzynarodowej organizacji Solidarność z Sudanem Południowym. Wojna w tym regionie trwa już niemal od sześćdziesięciu lat. Kiedy po podziale kraju na Północ i Południe zakończyły się konflikty religijne z muzułmanami, rozpoczęła się wojna domowa na tle politycznym. Niedawno Sudan Południowy nawiedziła susza, a teraz powódź. „To wszystko sprawia, że ludzie umierają z głodu i braku leków” – dodaje.

2019-11-30 16:07

[ TEMATY ]

Sudan Południowy

Sudan

smahel/pixabay.com

„Klęski żywiołowe zniszczyły to wszystko, co zostało po wojnie. Jedyną nadzieją jest Kościół. Tylko on szuka pieniędzy na szpitale i żywność, na wszystko, co jest potrzebne ludziom do przeżycia” – powiedział bp Stephen Majwok z diecezji Malakal, który sam mieszka w wojskowym baraku.

Choć kraj ma ropę i powinien być zamożny, ludzie żyją w skrajnej nędzy. „Fundusze są rozkradane przez polityków, którzy wyposażają za nie swoje armie. Nasz kraj trawi korupcja. Politycy za skradzione pieniądze kupują domy w Australii, w Europie i w Ameryce. Rząd ma pieniądze, ale nie przeznacza ich na pomoc humanitarną” – wyjaśnia hierarcha.

Reklama

O. Paul Smyth zapewnia, że tylko wspólne zaangażowanie zgromadzeń zakonnych może przynieść wymierne efekty. „Nasza organizacja powstała, aby wesprzeć lokalny Kościół w odbudowie nie tylko wspólnoty religijnej, ale i całego narodu” – powiedział klaretyn.

“Przez lata około 400 zgromadzeń było zaangażowanych na różne sposoby. Niektóre poprzez finansowanie, inne poprzez wysyłanie personelu. Zajmujemy się tworzeniem programów i projektów, które pomagają budować potencjał w ludziach – mówi o. Smith. Apelujemy o pomoc, bo sytuacja tutaj jest dramatyczna. Najmłodsi umierają z głodu i braku pieniędzy na leczenie. Rodziców nie stać, aby chore dzieci hospitalizować. Tysiące dzieci nie chodzą do szkoły. Musieliśmy np. powołać projekt rolniczy, ponieważ wojna domowa trwała tak długo i spowodowała tak wiele przesiedleń, że ludzie stracili podstawowe umiejętności w zakresie pielęgnacji ziemi. Kolejny bardzo istotny obszar to duszpasterstwo. Jest niezwykle ważny ze względu na potrzebę leczenia traumy i pomocy ludziom w radzeniu sobie ze wszystkimi konsekwencjami sytuacji, w których się znaleźli w Sudanie”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sudan Południowy: porozumienie dzięki gestowi Franciszka

2020-01-13 18:42

[ TEMATY ]

Sudan Południowy

Franciszek

smahel/pixabay.com

Opozycyjne ugrupowania, które dotychczas nie przystąpiły do porozumienia pokojowego w Sudanie Południowym, podpisały 13 stycznia w Rzymie, „bez żadnych warunków wstępnych”, deklarację w sprawie zaprowadzenia trwałego pokoju w tym kraju wspólnie z rządem i innymi sygnatariuszami porozumienia z 2018 r. Przedstawiciel tych ugrupowań Pa’gan Amum Okiech oświadczył, że jest to owoc gestu papieża Franciszka, który w kwietniu 2019 r. ukląkł przed zwaśnionymi południowosudańskimi politykami i ucałował ich stopy, błagając o pokój.

Deklarację podpisali w siedzibie Wspólnoty św. Idziego (Sant’Egidio) również reprezentanci rządu i opozycji.

- Wstydzimy się, że wywołaliśmy tę wojnę i nie potrafiliśmy dotychczas osiągnąć pokoju - podkreślił Okiech. Dodał, że dzisiejsze wydarzenie jest tak naprawdę „zasługą papieża Franciszka”. - Zainspirował nas ten jego gest ucałowania stóp, a jego noworoczne życzenia pomyślności i braterstwa są marzeniem, które się właśnie spełnia - stwierdził rzecznik opozycji.

Dodał, że „nadszedł czas położenia kresu wrogości i uczenia się na własnych błędach”. Wskazał, że proces pokojowy „powinien włączać wszystkich”.

Przeczytaj także: Papież błaga o pokój w Sudanie Południowym

Na zakończenie rekolekcji dla władz cywilnych i kościelnych Sudanu Południowego, jakie odbyły się 10-11 kwietnia 2019 r. w Watykanie, Franciszek ukląkł przed sygnatariuszami zawartego we wrześniu 2018 r. układu pokojowego: prezydentem i trojgiem wiceprezydentów, całując ich stopy i błagając, by zachowali między sobą pokój. Pod wpływem aktu pokory papieża, już w maju prezydent Salva Kiir poprosił byłego wiceprezydenta Rieka Machara do powrotu do kraju z emigracji. - Zupełnie mu przebaczyłem i wszystko, o co proszę, to by stał się partnerem w przywracaniu pokoju, gdyż nie jest już moim przeciwnikiem - oświadczył szef najmłodszego państwa świata.

Zajmujący powierzchnię ponad 644,3 tys. km kw. i zamieszkany przez około 13,5 mln osób, w większości chrześcijan, Sudan Południowy uzyskał niepodległość 9 lipca 2011 r., odrywając się od Sudanu, rządzonego przez fundamentalistów islamskich. Ale niezależność nie przyniosła uspokojenia sytuacji wewnętrznej, przeciwnie – niemal natychmiast wybuchły walki wewnętrzne między politykami i stojącymi za nimi plemionami i klanami. Pierwsze porozumienie pokojowe podpisano latem 2015 r., ale nie przyniosło ono trwałego pokoju. Następne układy zawarto w latach 2017 i 2018. Dopiero to ostatnie stwarza szanse na zakończenie wojny domowej, która spowodowała, że ponad 2,3 mln ludzi straciło dach nad głową, co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi poniosło śmierć, cały zaś kraj należy do najbiedniejszych na świecie.

CZYTAJ DALEJ

„Il Messaggero”: winnica Benedykta XVI została wykarczowana

2020-01-16 09:25

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Kościół parafialny w Oleszycach – polichromia Eugeniusza Muchy (XX wiek)/fot. Graziako

Niewielka winnica, założona za pontyfikatu Benedykta XVI w dawnej rezydencji papieży Castel Gandolfo, została wykarczowana. Jak poinformował 14 stycznia rzymski dziennik „Il Messaggero”, winnica z uprawami tradycyjnych gatunków Trebbiano i Cesanese d’Affile musiała ustąpić miejsca na budowę drogi. Zlikwidowanie plantacji zarządziła nowa administracja rezydencji papieskich. Watykan nie skomentował tej decyzji.

Według „Messaggero” zaprowadzona na obszarze 1 000 m. kwadratowych winnica była darem związku rolników Coldiretti jako wyraz wdzięczności za słowa, które wypowiedział Benedykt XVI po jego wyborze na papieża w 2005 roku: ”Jestem tylko prostym robotnikiem winnicy Pańskiej”. Na jego prośbę winnicę założono w letniej rezydencji papieży pod Rzymem w pobliżu figury Jezusa Dobrego Pasterza. Podczas pobytów w Castel Gandolfo Benedykt XVI spacerował pośród winorośli i modlił się. Jest to więc „symboliczne miejsce mijającego pontyfikatu”, podkreślił rzymski dziennik.

CZYTAJ DALEJ

Papież do delegacji ekumenicznej z Finlandii

2020-01-17 18:17

[ TEMATY ]

ekumenizm

luteranie

papież Franciszek

Finlandia

Vatican Media

„Jesteśmy w drodze, we wspólnocie wiary, aby zachęcać się i umacniać wzajemnie do naśladowania Chrystusa” - te słowa Papież skierował do delegacji ekumenicznej Kościoła luterańskiego z Finlandii, która przybyła z doroczną pielgrzymką do Rzymu z okazji wspomnienia św. Henryka.

Franciszek nawiązał do wydarzenia chrztu, który łączy w dziękczynieniu wszystkich chrześcijan. Przynosi on odpuszczenie grzechów oraz stanowi wezwanie do świętości.

Nawiązał do wspólnego dokumentu grupy dialogu katolicko-luterańskiego, zatytułowanego: Usprawiedliwienie w życiu Kościoła, który podkreśla, że chrześcijanie są wzajemnie zjednoczeni i powinni nieść cieżary jedni drugich. Wszyscy mają powierzoną misję głszenia Dobrej Nowiny w życiu codziennym. Także gościnność stanowi integralną część świadectwa wiary. Papież podkreślił, że rozpoczynający się jutro Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan wskazuje nam tę ekumeniczną cnotę oraz zaleca jej realizowanie. Jego tematem są bowiem słowa „Okazywali nam niespotykaną życzliwość” (Dz 28, 2), wypowiedziane przez św. Pawła w odniesieniu do mieszkańców Malty, którzy przyjęli go w gościnny sposób, razem z setkami rozbitków.

Jako ochrzeczeni wierzymy – mówil Papież – że Chrystus pragnie nas spotkać w osobach błądzących i zagubionych. Kto okazuje gościnność nie staje się biedniejszy, ale bogatszy. Kto daje, w zamian otrzymuje. Człowieczeństwo czyni nas uczestnikami dobroci Boga.

Papież – jesteśmy razem w drodze „Drodzy fińscy przyjaciele, jako posłańcy człowieczeństwa, jako adresaci dobroci Boga wcielonego, jesteśmy razem w drodze, we wspólnocie wszystkich ochrzczonych. Chrześcijanie są tymi, którzy mogą składać dziękczynienie za swój chrzest – podkreślił Papież. – Ta wdzięczność łączy i rozszerza nasze serca, otwiera je na bliźniego, który nie jest naszym wrogiem, ale ukochanym bratem, ukochaną siostrą. Wspólnota wszystkich ochrzczonych nie jest wyłącznie «byciem jedni obok drugich», tym bardziej nie jest «byciem jedni przeciwko drugim», ale dąży do tego, aby stawać się głębszym «byciem razem».“

Ojciec Święty zaznaczył, że ekumenizm duchowy oraz dialog ekumeniczny służą wzrostowi w «byciu razem».

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję