Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: Konsekracja dziesięciu Wdów i Wdowca

- Wasza obecność w Kościele jest ważna. Jeśli nie będziemy mieć was przed oczami, to będziemy się gubić, co do tego jakimi narzędziami, jakimi środkami się posługiwać, jakimi w być świecie! – podkreślił arcybiskup łódzki.

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Ks. Paweł Kłys

W katedrze łódzkiej odbył się dziś obrzęd konsekracji dziesięciu wdów i jednego wdowca. Zwyczaj ten obecny jest w Kościele Łódzkim od 2002 roku, kiedy to po raz pierwszy pięć wdów złożyło swoje przyrzeczenia, oddając się na wyłączną służbę Bogu, w posłudze Kościołowi i potrzebującym pomocy. Liturgii Mszy świętej przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś.

Po odczytaniu ewangelii ksiądz arcybiskup wezwał imiennie kandydatki i kandydata do złożenia przyrzeczenia, a wezwani odpowiedzieli – „jestem” - wrażając tym samym swoją wolę i gotowość do poświecenia się Bogu.

- Wdowieństwo zawsze jest na początku gorzkim płaczem. – mówił w homilii metropolita łódzki. - To, co w tym tekście biblijnym jest uderzające to słowa wskazujące na to, że człowiek je chleb ucisku i pije wodę utrapienia, i ma takie poczucie, że Pan gdzieś się schował. Ten ból i cierpienie przysłaniają sobą Boga. Pan Bóg tak nas wyprowadza z trudnych momentów, że przebija się przez to, co nas boli, przez nasze cierpienie i pokazuje nam siebie i mocno wchodzi w nasze życie. Staje się nam bardzo bliski. On nie usuwa naszego cierpienia, ale jest z nami w naszych sytuacjach bólu i płaczu. Ta bliskość otwiera nam oczy na Niego.- zauważył łódzki pasterz.

Ks. Paweł Kłys

- Wasza konsekracja ma wielkie znaczenie dla Kościoła. Ona nie jest wasza prywatną sprawą. Nie chodzi o to, że wam będzie z Panem Jezusem dobrze, ale chodzi o to, by usłyszeć, że mamy w naszej diecezji 71 osób, które w swoim wdowieństwie są związane konsekracją z Chrystusem. Jakby chciał ktoś mówić, że to tak naprawdę nic nie znaczy, to trzeba mu powiedzieć, że niczego nie rozumie z Ewangelii i niczego nie rozumie z Kościoła. Dlatego, że Kościół w ewangelii jest pokazany w obrazie wdowy. Najbardziej w przypowieści o wdowie, która jest natarczywa. To jest obraz Kościoła! – podkreślił arcybiskup.

- Jezus posyła nas na żniwo! Nie do siewu! My żniwujemy. Kto sieje? Sieje Pan Bóg! Sieje Chrystus! Nas posyła po to, abyśmy pomagali ludziom zbierać owoce tego siewu w ich życiu, byśmy pomagali ludziom zbierać owoce tego, co Bóg w nich zasiał. To jest to, co Kościół coraz bardziej rozumie. Nasze posłanie jest po to, byśmy pomagali ludziom poznać obecność Boga w ich życiu, w rozmaitych pokomplikowanych sytuacjach. –zaznaczył kaznodzieja.

Reklama

Po homilii został odśpiewany hymn do Ducha Świętego, a następnie ksiądz arcybiskup odmówił -nad wdowami i wdowcem klęczącymi z zapalonymi świecami - modlitwę konsekracyjną. Następnie każda z wdów i wdowiec otrzymywali krzyżyk, który jest zewnętrznym znakiem przynależności do wspólnoty konsekrowanych oraz brewiarz – liturgię godzin, do odmawiania której, zobowiązali się poprzez swoja konsekrację.

Ks. Paweł Kłys

Wzruszającą chwilą podczas liturgii Mszy św.. była modlitwa wdów i wdowca za swoich zmarłych współmałżonków, w której wyrażona została wdzięczność za swoje wspólne życie oraz nadzieję na spotkanie po tej drugie stronie, po swojej śmierci.

Przed błogosławieństwem biskup wręczył wdowom i wdowcowi akt konsekracji, a nowo konsekrowani złożyli podziękowanie za wspólna modlitwę i wprowadzenie ich do wspólnoty wdów i wdowców konsekrowanych Archidiecezji Łódzkiej.

2019-12-07 16:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś: modlitwa i post to styl życia Jezusa

[ TEMATY ]

Łódź

abp Grzegorz Ryś

Ks. Paweł Kłys

Modlitwa i post to stała postawa i styl życia Jezusa – powiedział abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki przewodniczył Mszy św. w łódzkim Archidiecezjalnym Misyjnym Seminarium Redemptoris Mater, gdzie odbył się po raz pierwszy w tym seminarium obrzęd kandydatury do święceń diakonatu i prezbiteratu.

W liturgii uczestniczyli przełożeni i alumni trzech łódzkich seminariów diecezjalnych, rodzina i przyjaciele kandydata do święceń - alumna Hieronima Wróblewskiego oraz wspólnota Drogi Neokatechumenalnej, do której on należy.

CZYTAJ DALEJ

Rzeczpospolita: Wojtyła do księdza pedofila: każde przestępstwo winno być ukarane

2022-12-02 09:31

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pedofilia

Zdzisław Sowiński

„Zaniechanie wymiaru kary przez trybunał kościelny ani nie przekreśla przestępstwa, ani nie zmazuje winy” - pisał we wrześniu 1971 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła do ks. Józefa Loranca skazanego za seksualne wykorzystanie kilku dziewczynek, który opuścił już mury więzienia. List dziennikarze „Rzeczpospolitej” - Tomasz Krzyżak i Piotr Litka – znaleźli w archiwach IPN. Wraz z innymi materiałami do jakich dotarli rzuca on – jak twierdzą w dzisiejszym wydaniu gazety - światło na sposób postępowania przyszłego papieża z przestępcami seksualnymi w czasie, gdy pracował w Krakowie. „W opinii specjalistów od kościelnego prawa karnego – czytamy - działanie to znacząco odbiegało od powszechnych wtedy praktyk pobłażliwości dla sprawców”.

We wcześniejszym tekście - „Kościelne peregrynacje seksualnego drapieżcy” [„Plus Minus” z 26-27 listopada], dziennikarze opisali historię ks. Eugeniusza Surgenta oraz decyzje kilku biskupów, którzy „wiedzieli lub mogli wiedzieć o jego przestępczych działaniach”. „I choć jakieś ograniczenia na niego nakładano, to jednak duchowny wędrował między diecezjami i wciąż krzywdził dzieci […]. Decyzje w sprawie ks. Surgenta podejmował też kard. Karol Wojtyła. Można się zastanawiać, czy były one wystarczające, ale wydaje się, że dość przekonująco udowodniliśmy, że działał w zakresie swoich kompetencji i ostateczne słowo w sprawie ewentualnej kary dla duchownego pozostawił jego ordynariuszowi, którym był biskup lubaczowski. Na to, że Surgent po wyjściu z więzienia pracował jeszcze w dwóch innych diecezjach, ówczesny metropolita krakowski nie miał żadnego wpływu" - przypominali Krzyżak z Litką.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Potrzebni do pracy

2022-12-02 12:25

ks. Paweł Kłys

Potrzebni do pracy Nauczyciele języka polskiego, tłumacze czy osoby potrzebne do kontaktu z gośćmi z Ukrainy potrzebne są w Centrum Służby Rodzinie w Łodzi.

W ramach finansowanego z unijnych pieniędzy programu „Łódzkie przyjazne dla uchodźców z Ukrainy, prowadzące Punkt Konsultacyjny CSR poszukuje pracowników do swoich punktów informacyjno-doradczych w Łodzi i w Piotrkowie Trybunalskim. Potrzebne są osoby do prowadzenia zajęć z języka polskiego dla Ukraińców, ludzie mogący służyć poradą prawną, tłumacze oraz pracownicy „pierwszego kontaktu”, czyli osoby udzielający podstawowych informacji, potrafiące porozumieć się z gośćmi z Ukrainy i skierować ich do właściwych specjalistów czy urzędów. Szczegółowe informacje na temat wymagań wobec kandydatów do poszczególnych miejsc pracy dostępne są na stronie internetowej Centrum Służby Rodzinie w zakładce „Aktualności”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję