Reklama

Diamentowy jubileusz krośnieńskich Klawerianek

Zofia Wójtowicz
Edycja przemyska 40/2006

Dzień 10 września br. zapisał się mocno w sercach i pamięci wielu krośnian, którzy wzięli udział w uroczystości 75-lecia poświęcenia domu Sióstr Misjonarek Świętego Piotra Klawera. Właśnie tego wielkiego misjonarza, zwanego apostołem niewolników, obrała za patrona bł. Maria Teresa Ledóchowska dla swojego Zgromadzenia.

Początki pobytu klawerianek w Krośnie sięgają 1919 r., kiedy to w ochronce sióstr józefitek powstało biuro Sodalicji klaweriańskiej prowadzone przez świeckich członków zelatorów. W 1921 r. został zakupiony teren pod własny klasztor, ale z powodu różnych trudności budowę rozpoczęto dopiero jesienią 1929 r. Poświęcenie tego pierwszego w Polsce domu sióstr klawerianek pw. Matki Bożej Niepokalanie Poczętej odbyło się 18 lipca 1931 r., a dokonał go ordynariusz przemyski bp Anatol Nowak. Już w następnym roku została otwarta w klasztorze drukarnia, z której wychodziły czasopisma: Echo z Afryki oraz dla młodzieży Murzynek. Drukowano też kalendarze misyjne dla dorosłych i dzieci, utwory sceniczne, broszury i różne druki o tematyce misyjnej. Siostry w krośnieńskich kościołach organizowały miesięczne i okolicznościowe nabożeństwa misyjne, zebrania zelatorskie, a także wyjazdy z czasopismami i prelekcjami do podkarpackich parafii. Tu, w krośnieńskim domu zakonnym, odbywały swoją formację kandydatki do Zgromadzenia. Wybuch II wojny światowej przerwał działalność misyjną sióstr. Musiały one opuścić dom i szukać schronienia u sióstr józefitek w Krośnie, a potem u sióstr michalitek w Miejscu Piastowym. Ten czas wykorzystywały na modlitwę w intencji misji oraz wysyłanie paczek więźniom w Dachau. W lipcu 1944 r. siostry wróciły do swojego domu. Jednak część budynku zajmowała Ubezpieczalnia, a po niej szkoła krawiecka. Skonfiskowano maszyny drukarskie. Zakonnice utrzymywały się z gospodarstwa, prania bielizny kościelnej, wypieku komunikantów, produkcji świec kościelnych. Pracowały również jako katechetki w szkołach. W klasztorze odbywały się skupienia dla sióstr zakonnych, rekolekcje dla maturzystek i innych grup. Taki stan utrzymywał się przez długie lata. Siostry odzyskały w całości swoje zabudowania dopiero w 1981 r. przed stanem wojennym. Po kolejnych pięciu latach starań uzyskały pozwolenie na ponowne wydawanie miesięcznika Echo z Afryki. Zorganizowały i otworzyły Muzeum Misyjne, wznowiły miesięczne nabożeństwa misyjne.
Przez mury krośnieńskiego domu zakonnego przewinęło się wiele sióstr, które wniosły swój wielki wkład w jego rozwój i działalność. Należy tu wspomnieć siostry: Kazimierę Stałównę i Krystynę Owerdyk, które pracowały w domu od początku jego istnienia. S. Krystyna przeżyła tu niemal 63 lata swego życia, pełniąc przez dłuższy czas obowiązki przełożonej i mistrzyni.
Przez cały okres swojej działalności siostry klawerianki starały się być wierne duchowi Matki i Założycielki - bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, realizując jej testament zawarty w słowach: „Z rzeczy Boskich najbardziej Boską jest współpraca nad zbawieniem dusz”. To przesłanie towarzyszyło im przez 75 lat pracy misyjnej i pozwalało przetrwać trudne chwile.
Dzień 10 września br. stał się wielkim dziękczynieniem Panu Bogu za dar posługi na rzecz misji. Na ten piękny diamentowy jubileusz został zaproszony bp Adam Szal - sufragan przemyski, siostry klawerianki z różnych polskich placówek wraz z matką Elżbietą Adamiak - przełożoną generalną Zgromadzenia, władze miasta z prezydentem Piotrem Przytockim. Uroczystość zgromadziła też licznych mieszkańców Krosna i okolic, zelatorów i przyjaciół misji i zgromadzenia. Program świątecznego dnia rozpoczął montaż słowno-muzyczny pt. Święty Piotr Klawer i bł. Maria Teresa Ledóchowska w służbie misjom w wykonaniu Konrada Borka, studenta wydziału teatrologii UJ w Krakowie, i zespołu młodzieżowego. Występ ukazujący życie i działalność tych wielkich Polaków przyjęto z wielkim zainteresowaniem. Po krótkiej przerwie rozpoczął się koncert chóru i zespołu baletowego Prywatnej Szkoły Muzycznej I Stopnia PRO MUSICA w Krośnie - Anny i Adama Munzbergerów. Występ, który miał charakter misyjny, nagrodzony został gromkimi brawami. Po tych muzycznych emocjach wszyscy udali się do przyklasztornego ogrodu na Mszę św., którą celebrował bp Adam Szal w asyście kilkunastu księży z krośnieńskich i okolicznych parafii. Liturgię Eucharystii uświetnił swoim śpiewem Chór Mieszany „Echo” - działający przy ZNP w Krośnie pod kierownictwem Marioli Waliszko. W głoszonej homilii Ksiądz Biskup przypomniał postacie wielkich misjonarzy: o. Bejzyma, św. Piotra Klawera i Alberta Schweitzera. Zachęcał do włączania się w dzieło pomocy misjom. Życzył, by zakonowi nie brakło nowych powołań, by ożywił się duch misyjny w naszym mieście. Pod koniec nabożeństwa Jego Ekscelencja poświęcił usytuowaną w ogrodzie grotę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Statua Matki Bożej została przywieziona z Lourdes i towarzyszyła siostrom przez długie lata w klasztornej kaplicy. Teraz będzie dostępna dla wszystkich.
Po uczcie duchowej nastąpił czas na poczęstunek przy szwedzkich stołach w ogrodzie.
W tym czasie zwiedzano wystawę pięknych akwareli bł. Marii Teresy Ledóchowskiej. Miłośnicy egzotyki mogli nacieszyć swoje oczy ciekawymi eksponatami w Muzeum Misyjnym. Dużym zainteresowaniem cieszyła się misyjna loteria fantowa, z której dochód przeznaczono na edukację ubogiej młodzieży w Ocana w Kolumbii. Była też okazja do spotkania z misjonarzami, którzy przez wiele lat pracowali na kontynencie afrykańskim: ks. Krzysztofem Minerem SAC, s. Maksymillą Igras michalitką, s. Teresą Szmit służebniczką starowiejską i s. Euzebią Japoł michalitką. Oprócz nich był znany krośnianom ks. Karol Bryś, który pracował w Kamerunie. Spotkaniu przewodniczył ks. Jan Piotrowski - dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych z Warszawy. Misjonarze podkreślali wielkie zaangażowanie oraz wsparcie modlitewne i materialne sióstr klawerianek w sprawy misji.
Ruch i gwar panował na dziedzińcu do późnych godzin popołudniowych. Dzieci bawiły się pod przewodnictwem wprawnego animatora zabaw, a dorośli korzystali z możliwości swobodnego dzielenia się swoimi myślami z towarzyszącymi im do końca dnia siostrami.
Przygotowanie i zorganizowanie uroczystości wymagało wiele pracy, dlatego do pomocy siostrom włączyło się wielu przyjaciół misji i zakonu, zelatorów i dobroczyńców. Świadczy to o sympatii i szacunku, jakimi cieszą się klawerianki wśród mieszkańców Krosna i okolic, a także o rozumieniu roli, jaką zakon odgrywa w dziele ewangelizacyjnej misji Kościoła. Jest to również przykład świadomej odpowiedzialności świeckich za działalność misyjną Kościoła. Oby wciąż poszerzał się krąg ogarniętych duchem misyjnego działania.
„Kochajmy misje i rozbudzajmy tę miłość w sercach innych” - jak mówiła założycielka klawerianek bł. Maria Teresa Ledóchowska.

Reklama

Rzecznik KEP prosi w Rzymie o modlitwę, aby św. Jan Paweł II był ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy

2019-11-16 14:41

BPKEP / Rzym (KAI)

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik, zwrócił się do uczestników konferencji pt. „30 lat bez Muru” zorganizowanej w Rzymie przez włoskie stowarzyszenie katolickie Alleanza Cattolica, o modlitwę i działania, aby św. Jan Paweł II został ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy.

Bożena Sztajner/Niedziela
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

W swoim wykładzie rzecznik Episkopatu przypomniał, że św. Jan Paweł II spełnia trzy warunki, by zostać ogłoszonym Doktorem Kościoła: został ogłoszony przez Kościół świętym, wyróżnia się wyjątkowym stopniem świętości i jego przesłanie teologiczne jest aktualne w każdym czasie.

Ks. Rytel-Andrianik zauważył też, że 27-letni pontyfikat papieża Wojtyły przypadł na czas wielkich przemian w Europie i na świecie, ale jego nauczanie nawiązuje do bieżących kwestii, jak godność człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci, właściwe korzystanie z wolności, godność pracy ludzkiej, towarzyszenie młodym w rozeznawaniu powołania, wartość modlitwy i cierpienia, godność ludzkiego ciała i miłości, rodzina chrześcijańska.

„W duchu listu przewodniczącego Episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego do papieża Franciszka, zwracam się z prośbą o modlitwę i działania, aby św. Jan Paweł II mógł być ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy” – powiedział rzecznik Episkopatu.

Z kolei ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański wygłosił wykład nt. roli św. Jana Pawła II w upadku Muru Berlińskiego i jego zasług w tym doniosłym wydarzeniu, które zmieniło oblicze dotychczas podzielonej Europy.

Konferencję zakończy Eucharystia sprawowana w kościele San Salvatore in Lauro pod przewodnictwem abp. Giacomo Morandi, sekretarza Kongregacji Nauki Wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski w Dniu Ubogich: nie ma kultu miłosierdzia bez konkretnych czynów

2019-11-18 09:20

jk / Częstochowa (KAI)

3.Światowy Dzień Ubogich w Częstochowie to przede wszystkim wielkie świętowanie. Pallotyni z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia, którzy już od wielu lat prowadzą kuchnię dla bezdomnych zorganizowali tego dnia, 17 listopada, dwudaniowy mięsny obiad, konsultacje lekarskie, opiekę pielęgniarską i usługi fryzjerskie oraz punkt wydawania śpiworów, termosów i odzieży zimowej. Wydarzenie rozpoczęło się od uroczystego obiadu z bp. Andrzejem Przybylskim, biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej oraz wspólnej modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

Marian Florek

- Tak naprawdę, nie ma czegoś takiego, jak kult miłosierdzia bez tej praktycznej otwartości na ludzi ubogich. To nawet u s. Faustyny w „Dzienniczku” można wyczytać, że Jezus mówi, że oprócz koronki, obrazu, święta, to miłosierdzie ma być po prostu czynne, ma być konkretne – wyjaśnia bp Przybylski.

W Dolinie Miłosierdzia ta konkretność polegała dzisiaj m. in. na wydaniu ok. 70 l kapuśniaku i ponad 30 kg klusek z gulaszem oraz 40 kurtek, ponad 40 śpiworów i koców, a także setek sztuk odzieży zimowej. W bezpośrednie prace związane z organizacją 3. Światowego Dnia Ubogich zaangażowanych było prawie 50 wolontariuszy. „Każdy z nas pracuje, więc trzeba było tę pracę dobrze zorganizować. I tak zupę zaczęliśmy przygotowywać już w piątek, wczoraj praca trwała przez wiele godzin, a dzisiaj już tylko gotowanie klusek i krojenie ciast” – tłumaczy Dorota Pochwat, odpowiedzialna za przygotowanie posiłku. Dodatkowo osoby bezdomne i potrzebujące miały okazję skorzystać z usług fryzjerskich. Swoimi umiejętnościami dzielili się uczniowie z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego w Częstochowie. „Tłumaczyłam swoim wychowankom, że fryzjerstwo to nie tylko kreatywność i fryzury przygotowywane na wielkie uroczystości, ale że to także zwykła służba drugiemu człowiekowi ucząca nas praktycznej pokory” – powiedziała Ewa Rybak, towarzysząca młodym adeptom sztuki fryzjerskiej.

Kolejną grupą świadczącą bezinteresowną pomoc byli lekarze i pielęgniarki. Pośród nich obecna była m.in. Anna Kaptacz, prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej. - Osoby bezdomne mają najczęściej problem z zaspokajaniem potrzeb higienicznych, dlatego bardzo często występują u nich różnego rodzaju rany, które wymagają odpowiedniego postępowania – zwróciła uwagę Kaptacz.

Osoby bezdomne i potrzebujące mogły otrzymać także konkretną pomoc materialną związaną ze zbliżającą się zimą. Prawie każdy z nich wyszedł z kocem, śpiworem termosem albo nową kurtką.

Tradycją Doliny Miłosierdzia jest to, że w organizację takich inicjatyw, jak wczorajsza, włączają się nie tylko wolontariusze z Fundacji Ufam Tobie, ale także zdecydowana część parafian i przyjaciół Sanktuarium. Tym razem przynieśli oni całkiem sporo ciast, które były spożywane nie tylko podczas uroczystego spotkania, ale bezdomni otrzymali je również na wynos. „W ludziach jest spora chęć pomocy drugiemu człowiekowi. Wystarczy tylko pokazać konkretne miejsce i sposób, gdzie można to uczynić” – wyjaśnia ks. Andrzej Partika. „Osobiście nigdy nie zawiodłem się i nie zostałem sam z organizacją któregokolwiek z naszych parafialnych działań” – dodaje z dumą proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego. A że tych „pomocników” jest niemało, można myśleć o wciąż nowych inicjatywach. Z roku na rok w Dolinie Miłosierdzia jest ich coraz więcej. Zaczynano tylko od kuchni dla bezdomnych, późnej powstała łaźnia, pojawiło się wykupywanie szkolnych obiadów dla dzieci, dofinansowanie recept dla seniorów, pomoc w leczeniu i rehabilitacji chorych dzieci, czy remont polegający m.in. na doprowadzeniu wody i kanalizacji do domu osieroconego rodzeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem