Reklama

Kościół

Nigeria: dwaj uprowadzeni księża odzyskali wolność

Dwaj nigeryjscy księża katoliccy: Joseph Nweke i Felix Efobi, uprowadzeni 6 grudnia w południowo-zachodniej części kraju, odzyskali wolność wieczorem 10 bm. Chociaż porywacze żądali początkowo 100 mln naira (nieco ponad 1 mln zł) za ich zwolnienie, ostatecznie wypuścili ich bez otrzymania jakiegokolwiek okupu.

2019-12-12 14:34

Mikamatto/Foter/Creativ Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY2.0)

Obaj księża, pracujący w diecezji Awka na południu Nigerii, zostali uprowadzeni 6 grudnia, gdy udawali się na ślub swych parafian ze stanu Anambra do Akure – stolicy stanu Ondo. Duchownych, jadących autostradą Benin-Owo w orszaku weselnym, zatrzymali w pewnej chwili nieznani uzbrojeni mężczyźni koło miejscowości Ajagbale, wyciągnęli ich z samochodu i wywieźli w nieznanym kierunku.

Według świadków napastnicy nie interesowali się innymi samochodami i ich kierowcami, a nawet nie zabrali nikomu ich telefonów komórkowych i - jak powiedział jeden z uczestników zajścia - "porwali tylko księży i pozostawili resztę". Po pewnym czasie porywacze odezwali się, żądając 100 mln naira okupu w zamian za zwolnienie obu kapłanów, ale po kilku dniach uwolnili ich, nie otrzymawszy żadnych pieniędzy.

Reklama

Watykańska agencja misyjna Fides podała, powołując się na miejscowe źródła, że księża odzyskali wolność wieczorem 10 grudnia na szosie. Wyjechał po nich jeden z kapłanów z Owo.

Porwania księży i zakonników na południu Nigerii są od wielu lat wielką plagą. W samym tylko stanie Enugu uprowadzono w tym roku 9 kapłanów.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: Rozeznać drogę powołania

2020-01-18 15:44

[ TEMATY ]

Częstochowa

abp Wacław Depo

WSD Częstochowa

rekolekcje powołaniowe

Ks. Mariusz Frukacz

„Eucharystia – wielka tajemnica wiary” - to temat rekolekcji powołaniowych, które odbywają się w dniach 17-19 stycznia w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Bierze w nich udział 33 młodych ludzi z archidiecezji częstochowskiej, diecezji sosnowieckiej, i kieleckiej, m.in. z Częstochowy, Zawiercia, Pińczyc, Truskolas, Poraja, Gidel, Kamieńska, Sosnowca, Wielunia, Jaworzna, Zadroża, Łobodna, Pradeł, Mysłowic, Przyrowa, Giebła, Poręby Górnej.

Jak podkreślił ks. Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny w seminarium, że „podczas rekolekcji młodym ludziom przybliżony jest szczególny wymiar Eucharystii, którym jest mistagogia – wprowadzenie w żywą relacje z Jezusem w liturgii i w życiu codziennym”.

Natomiast abp Wacław Depo w rozmowie z „Niedzielą” wskazał na potrzebę odpowiedzi człowieka na miłość Boga. – Tajemnica powołania jest zawsze należąca do inicjatywy samego Boga, który daje łaskę, wzywa nas po imieniu. Potrzeba mocy Ducha Świętego, żeby odczytać swoją własną rolę, swoje imię wpisać w jedyne pośrednictwo Jezusa Chrystusa – powiedział abp Depo.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Rozeznać drogę powołania

– To jest tajemnica, która dokonuje się nieustannie poprzez Kościół. W ramach wspólnej odpowiedzialności powołanie to jest sprawa rodziny, parafii, wspólnot parafialnych, grup apostolskich i modlitewnych, ale również i całego systemu edukacji, czyli szkoły, uniwersytetów, środków społecznego przekazu. Jeżeli nie będzie tego współdziałania, to wtedy będziemy się rozchodzić na różne drogi – kontynuował w rozmowie z „Niedzielą” metropolita częstochowski.

Abp Depo przewodniczył 18 stycznia Mszy św. w kaplicy seminaryjnej Zesłania Ducha Świętego. Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali moderatorzy i wychowawcy seminaryjni z ks. dr. Grzegorzem Szumerą, rektorem seminarium.

W homilii abp Depo wskazał na trzy pojęcia jako drogowskazy na drogach człowieka: Misterium - tajemnicę, wspólnotę-komunię, misję-posłanie. – Te trzy pojęcia odnoszą się do tajemnicy Kościoła. W tej wspólnocie wzrastamy, kształtujemy się i dajemy swoją odpowiedź – mówił abp Depo.

Nawiązując do czytań mszalnych metropolita częstochowski podkreślił, że „prorok Samuel sam staje wobec tajemnicy wezwania go po imieniu, a bohater Ewangelii Lewi wezwany przez Chrystusa po imieniu wstał i poszedł za Nim”. – Opis powołania Lewiego to taka bardzo reporterska relacja, ale my wiemy ile taka decyzja kosztuje – dodał arcybiskup.

Abp Depo nawiązał również do obrazu pt. „Powołanie św. Mateusza” włoskiego artysty barokowego Caravaggio. - Na obrazie są dwaj bohaterowie owej komory celnej, Jezus i Mateusz. Jezus wskazującym palcem, za którym idzie światło w stronę Mateusza powołuje go. A on zupełnie inny od tych, którzy przeliczają pieniądze patrząc się w Jezusa skierowuje palce swoje do wnętrza. Tak, jakby chciał zapytać, czy to o mnie chodzi? I to zdumienie sprawiło, że wstał i poszedł za Jezusem – zaznaczył arcybiskup

– Pierwszy w powołaniu jest zawsze Bóg. Inicjatywa należy do samego Boga, nie do nas. Trzeba, żeby zawsze nam towarzyszyło zdumienie łaską. Przy tym zdumieniu zawsze też przyjdzie ciężar – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski nawiązał do książki kard. Roberta Saraha i Benedykta XVI o celibacie. – Słyszymy w mediach i według mediów o sporze między papieżem Franciszkiem, a papieżem seniorem i kard. Sarahem, czy celibat ma jeszcze szansę przetrwania i jaki sens jest celibatu. My nie patrzymy na praktykę np. w Kościele Wschodnim, która się wytworzyła, ale na Chrystusa. To On wzywa, powołuje i obdarza łaską – zaznaczył abp Depo.

Arcybiskup wskazał na zdanie z Ewangelii, w której jest mowa o tym, że „wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim”. – Moc zawsze idzie od Chrystusa, również w słabości. Tylko trzeba się do niej przyznać i nazwać ją po imieniu. A nie być samowystarczalnym i uważać, że to ode mnie zaczyna się cały świat Kościoła. Dlatego później będziemy zdolni dźwigać ciężar misji, bo nie jesteśmy posłani we własnym imieniu, ale w imieniu Chrystusa – mówił arcybiskup i dodał: „Trzeba nam zawsze przywoływać pomocy i światła Ducha Świętego. Misja w Duchu Świętym gwarantuje nie sukces, ale jakieś wzrastanie i owocowanie”.

Metropolita częstochowski przypomniał o stuleciu urodzin św. Jana Pawła II – Ten dar jest nie po to, żeby fetować, robić koncerty, wieczornice, ale po to, żeby dojść do głębi przekazu Jana Pawła II, który wypływał z głębi Ewangelii i z głębi tajemnicy Kościoła – podkreślił metropolita częstochowski.

Abp Depo podkreślił, że kolejnym darem jest beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. – Jakże to potrzebny Kościołowi dar jedności. Jedności biskupów z kapłanami, biskupów pomiędzy sobą, biskupów i kapłanów wobec Ojca Świętego oraz biskupów i kapłanów razem z wiernymi – zakończył abp Depo.

W rozmowie z „Niedzielą” Tomasz Gozdek z parafii św. Joachima w Sosnowcu, powiedział, że na rekolekcjach powołaniowych jest już po raz trzeci. – Tak naprawdę jestem tutaj, aby rozeznać, czy droga kapłańska jest dla mnie i czego ode mnie chce Bóg – powiedział Tomasz Gozdek.

– Przyjechałem na rekolekcje, żeby zobaczyć jak wygląda życie seminaryjne. Zapadła mi głęboko w serce konferencja duchowa o Chrystusie w Najświętszym Sakramencie. Mogłem usłyszeć jak ważna jest ta obecność Jezusa dla mnie – dodał Szymon Seweryn z parafii św. Marcina w Zadrożu.

Natomiast dla Sebastiana Domagały z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Pradłach rekolekcje to czas, kiedy może rozeznać jakie plany ma dla niego Bóg. – Od sześciu lat jestem ministrantem, należę do scholi i to mi również pomaga w wyborze drogi życiowej – podkreślił Sebastian Domagała.

– Na rekolekcjach powołaniowych jestem pierwszy raz. Jestem w trzeciej klasie liceum i rozpoznaję moją drogę życiową. Bardzo ważne jest dla mnie to, co usłyszałem podczas tych rekolekcji o relacji mojej do Eucharystii. To bardzo ważne, aby w życiu pielęgnować relację z Jezusem eucharystycznym. To, że jestem ministrantem również zbliża mnie do Jezusa. Dla mnie najważniejszą księgą jest Biblia, do której sięgam bardzo często – dodał Mateusz Olejnik z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieńsku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję