Reklama

Wiara

Bp Solarczyk: droga do zjednoczenia z Bogiem wiedzie poprzez ciemność wiary

Bóg zawsze jest w centrum naszej duszy. Droga, by to odkryć i przyjąć wiedzie poprzez ciemność i brak zrozumienia – mówił bp Marek Solarczyk, zachęcając do zawierzenia siebie Chrystusowi. W sanktuarium Świętego Ojca Pio na stołecznym Gocławiu odbył się IX Adwentowy Dzień Skupienia dla Grup Modlitwy Św. Ojca Pio z terenu Warszawy i okolic. Zainaugurowała go uroczysta Msza św., której przewodniczył biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. Po liturgii konferencję na temat miejsca Najświętszej Maryi Panny w życiu duchowym włoskiego kapucyna wygłosił o. Roman Rusek OFM cap.

2019-12-14 16:35

[ TEMATY ]

wiara

Bp Marek Solarczyk

BP KEP

Bp Marek Solarczyk

Nawiązując w homilii do św. Jana do Krzyża bp Solarczyk podkreślił, że fundamentem ludzkiego życia powinien być Bóg. – Nasza droga na górę Karmel, czyli do świątyni Boga widzie poprzez różne doświadczenia, w tym także i brak doświadczenia bliskości Pana. Wszystko jednak winno dokonywać się w miłości – mówił biskup.

Przychodzi taki moment, kiedy nie wystarczy uznać, że Bóg jest. - Człowiek zaczyna brać tą relację z Jezusem Chrystusem na poważnie. Jest głęboko przekonany, że nie można być z Nim tylko częściowo, czy od czasu do czasu, ale trzeba na poważnie, na zawsze. Trzeba uznać, że On jest najważniejszy – podkreślił bp Solarczyk.

Przyznał, że dla wielu jest to niezwykle trudny moment z uwagi na ich ludzkie doświadczenia, na to co powie świat, czy czego nasłuchał się od innych. – Nie oddajemy się jednak komuś kogo nie znamy, ale Temu Kogo miłość się odczytuje i Którego miłość chce się zanieść innym – mówił biskup pomocniczego diecezji warszawsko-praskiej.

Reklama

Zwrócił uwagę, że to doświadczenie duchowe było również udziałem św. Ojca Pio. – Były sytuacje, kiedy odbierano mu przywileje, prawa, formy życia i zaangażowania duszpasterskiego. On w tych kolejnych doświadczeniach zawierzał siebie Bogu mówiąc – Ty jesteś dla mnie najważniejszy. Mogą mi wiele odebrać, ale Ty Panie pozostaniesz, bo Ciebie chcę nieść – wspominał biskup.

Podkreślił, że ten kto przyznaje się do Boga i decyduje się za Nim iść, nie może jednocześnie opierać się na sobie i swoich zabezpieczeniach, planach, czy wyobrażeniach.

Bp Solarczyk wspomniał również o tym, co Jan od Krzyża nazywa nocą zmysłów i nocą ducha: "Ta druga dotyczy sytuacji, w której człowiek wybrał Boga jako jedynego i najważniejszego, a jest w stanie w którym nic i nikt tego Boga mu nie przypomina, nic do tego Boga nie pociąga, nic Go nie ukazuje. Jest noc bez żadnego blasku. Ciemność której się wówczas doświadcza nie jest znakiem odejścia od Boga, ale moment w którym człowiek uczy się zaufania Bogu, bo On jest tylko człowiek tego nie widzi".

Przekonywał, że Bóg obiecuje człowiekowi swoją obecność, wsparcie i moc, On będzie nas umacniał i prowadził. W programie IX Adwentowego Czuwania Grup Ojca Pio był także czas na wspólny: różaniec, drogę krzyżową, Koronkę do Bożego Miłosierdzia oraz Adorację Najświętszego Sakramentu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Kościele jest miejsce dla każdego

2020-01-15 09:36

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

freelyphotos.com

Opuszczenie. Odrzucenie. Wykluczenie z danej społeczności. Poczucie odosobnienia, nieużyteczności i inności. Co musiał czuć trędowaty człowiek, który cierpiąc na chorobę oznaczającą w jego czasach całkowite wykluczenie z publicznego życia, siedział w opuszczeniu na rynku w Asyżu, na zbitej glebie mokrej od łez kapiących mu z oczu?

A może inaczej. Jak ja się czuję, kiedy ktoś wyklucza mnie z danej grupy, przez odmienne zdanie, „gorszy” wygląd, czy brak siły przebicia? Co rodzi się w moim sercu, gdy ktoś publicznie uzna mnie niegodnym, niechcianym… wyobcowanym.

Do wspomnianego trędowatego podszedł tylko św. Franciszek, całując jego rany. Wszyscy z pogardą mijali cierpiącego, chcąc być od niego jak najdalej. A jak jest dziś w Kościele? Czy nie jesteśmy często właśnie tym tłumem ludzi z Asyżu, który gardzi ludźmi grzeszącymi, pogubionymi, chcąc być jak najdalej i nie chcąc mieć nic z nimi wspólnego? Dlaczego zamiast „ucałować” rany tych ludzi, my wybieramy często patrzenie na nich „z góry”?

Jezus na każdym kroku uczył nas, że mamy potępiać grzech a nie grzesznika. Gardzić złem, a nie zło czyniącym.

A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!».

Czy nie chcemy dziś uczynić z Kościoła hotelu dla świętych, kiedy on ma być jak mawia papież Franciszek szpitalem dla grzeszników? Czy Jezus nie naucza, że Bogu najbardziej zależy na tej zabłąkanej „owcy”? To dlaczego my tak często tych zagubionych odtrącamy? Kościół dziś musi się stać współczesnym św. Franciszkiem. Musimy wyjść z naszej strefy bezpieczeństwa i ukazać tym wykluczonym, że dla nich też jest miejsce w Kościele. Oczywiście nie musimy zgadzać się ze złem które dana osoba czyni, mamy prawo je potępiać. Naszym głównym zadaniem jest miłosierne pokazanie jej, że dla Boga jest kimś szalenie ważnym, że On właśnie na tą osobę czeka najbardziej.

Nie zmienimy świata zamykając się w swoim gronie, ale zmienić go możemy otwierając nasze serca na miłosierdzie.

W Kościele jest miejsce zarówno dla papieża jak i chłopaka z więzienia. Jezus chce przemieniać serca szczególnie tych pogubionych. Przyjęcie i akceptacja osoby taką jaka jest, to podstawa do procesu zmiany nastawienia w jej sercu. Kiedy zamiast potępienia damy ludziom zrozumienie i chęć niesienia pomocy, wtedy zaczną dziać się prawdziwe cuda.

Ciekawy jest fakt, że św. Franciszek podchodząc do trędowatego całuje jego rany. A może to wskazówka dla nas, trop do odnalezienia sensu ludzkiego pogubienia? Bo z czego ono się rodzi? Czy nie najczęściej z ran, które znaczą serce człowieka już od najmłodszych lat? Jak często zło popełnione względem małego dziecka, wychodzi „na jaw” w jego dorosłości? Złe wychowanie zbiera żniwa zła w przyszłości.

Nie oceniajmy człowieka, ale postarajmy się pomóc mu w odnalezieniu tych trudnych chwil w jego życiu, aby mógł oddać je nareszcie Bogu.

Pocałunek ran trędowatego to akt miłosierdzia względem grzesznika. Akt, który może pomóc mu otworzyć się na dar Bożego uzdrowienia. Jezus nikogo nie przekreśla. Dla niego najgorszy grzesznik może stać się świętym. Św Paweł mordował chrześcijan i co? Jest dziś traktowany jako wzór. Dla Boga nie istnieją takie słowa jak: „to koniec”.

Brońmy dobra, brońmy miłości, brońmy chrześcijańskich wartości przed atakami, pogardzajmy złem i złymi ideologiami, ale nigdy nie gardźmy drugim człowiekiem, bo nieważne jak bardzo by on był splamiony grzechem, nigdy nie przestanie być dzieckiem Boga.

Naszym zadaniem jest tą jego królewską tożsamość mu ukazać. Kluczem do tego może być pokazanie mu, że dla niego też jest miejsce w Kościele. I nie dopiero wtedy kiedy zmieni swoje życie. Może jeszcze bardziej teraz, w jego aktualnym pogubieniu.

______________________________

Artykuł zawiera tekst opublikowany w styczniowym numerze "Wzrastania". Więcej: Zobacz

Wzrastanie

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Bądźmy współpracownikami Ducha Świętego na drogach jedności

2020-01-21 21:48

[ TEMATY ]

ekumenizm

Bożena Sztajner/Niedziela

– Bądźmy życzliwi. Bądźmy współpracownikami Ducha Świętego na drogach jedności, aby światło Chrystusa zajaśniało w nas na świadectwo innym – mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 21 stycznia przewodniczył w kościele rektorackim pw. Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie Mszy św. o jedność chrześcijan. Eucharystia, na której byli obecni przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich, rozpoczęła częstochowskie obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

– W naszych czasach nie wystarczy już tylko wzajemne bycie obok siebie, wzajemna akceptacja. Jezus oczekuje od nas widzialnego znaku jedności, którym jest wspólne świadectwo chrześcijan, szczególnie dzisiaj wobec tak wyraźnej i frontalnej walki z chrześcijaństwem – mówił na początku Mszy św. ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela” i kierownik Referatu Dialogu Ekumenicznego, Międzyreligijnego, z Niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

– Ekumenizm jest stopniowym, ale wytrwałym dążeniem do znalezienia pełnej jedności w prawdzie – kontynuował ks. Grabowski.

W homilii abp Depo wskazał na „poddanie się prowadzeniu Ducha Świętego, który jest pierwszym i głównym sprawcą jedności tych, którzy wierzą w Jezusa i idą za Nim”. – Światło Ducha Świętego pozwala nam odróżniać prawdę od kłamstwa, od wszelkiego rodzaju drogi fałszu, i wzrastać w pokorze. Potrzebujemy mocy Ducha Świętego, abyśmy wypełnili hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan: „Bądźmy życzliwi” – mówił abp Depo.

– W tej postawie nie chodzi o jakiś synkretyzm religijny, aby zamazać granice tożsamości naszych wyznań, ale o otwartość na realizację wspólnej drogi modlitwy, przemiany serc, dialogu i chrześcijańskiego świadectwa – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „Słowo Boże wskazuje na właściwe rozumienie więzi osobowej z Bogiem i podejście do cnoty prawdziwej religijności”. – Bóg jest absolutnie wolny w swoim działaniu i wyborach konkretnych ludzi i sytuacji. Tylko On zna ludzkie serca i osądza je w duchu prawdy, nie mając względu na osoby – podkreślił.

– Przeżywając dzisiaj sprawę Jezusa z Nazaretu, prosimy Ducha Świętego, aby nieustannie uczył nas poruszania się po ścieżkach Bożej Prawdy – kontynuował arcybiskup i przypomniał, że Prawo jest streszczone w dwóch przykazaniach miłości Boga i bliźniego.

– Trzeba, aby wzajemna otwartość i życzliwość wobec siebie były rzeczywistą drogą do budowania jedności, a prawa spisane przez ludzi nie stanowiły przeszkody, będąc źródłem podziału – dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również pewną przypowieść o granicy między dniem a nocą. – Kiedy kończy się noc, a rozpoczyna dzień? – zapytał rabin pobożnego Izraelitę. – Może kiedy na niebie widoczny jest pierwszy promyk słońca albo kiedy da się rozróżnić człowieka od krzewu? – Nie – odpowiedział stary rabin – dzień rozpoczyna się wtedy, kiedy potrafimy w twarzy człowieka rozpoznać swojego brata i swoją siostrę. Dopóki tego w nas nie ma, panuje w nas jeszcze noc – mówił abp Depo.

Uczestnicy Eucharystii modlili się m. in. za Kościół, ojczyznę, prześladowanych chrześcijan, a także o łaskę zdrowia dla ks. Szczepana Rycharskiego z Kościoła polskokatolickiego.

Mszę św. zakończyło wspólne błogosławieństwo Aaronowe.

Eucharystię z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. ks. dr Jarosław Grabowski, ks. dr Grzegorz Szumera, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, ks. dr Kamil Zadrożny, prefekt Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie i ks. dr Mariusz Trojanowski, sekretarz arcybiskupa metropolity częstochowskiego.

We wspólnej modlitwie wzięli udział m.in. przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich: ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie, ks. radca Krzysztof Michałek-Góral z parafii Kościoła ewangelicko-reformowanego w Kleszczowie, a także klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, wierni różnych wyznań chrześcijańskich i osoby życia konsekrowanego, w tym siostry brygidki.

– Hasło „Bądźcie życzliwi” jest wołaniem o konkret. Gdy myślimy o życzliwości, nie chodzi tylko o jakąś łaskawość wobec drugiego człowieka, ale przede wszystkim o to, abyśmy wiedzieli, komu dziękować za zbliżenie na drogach jedności. Naszym zadaniem jest: „Bogu dziękujcie, Ducha nie gaście” – powiedział „Niedzieli” abp Depo.

W rozmowie z naszym tygodnikiem ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, nawiązując do hasła tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, podkreślił, że „wydaje się, że jest ono zrozumiałe i proste, ale trzeba z głębokim sercem podchodzić do tego, żeby być życzliwym wobec każdego napotkanego na swojej drodze człowieka”. – Często widząc otaczający świat, wydajemy swoje osądy, opinie. A Pismo Święte nawołuje nas do tego, abyśmy przede wszystkim patrzyli na duszę człowieka. Musimy starać się przemieniać ten świat dobrym postępowaniem, nauczaniem i przykładem – podkreślił ks. Drabiuk.

Natomiast ks. radca Krzysztof Michałek-Góral z parafii Kościoła ewangelicko-reformowanego w Kleszczowie przypomniał, że „spotykamy się na wspólnej modlitwie, aby dać świadectwo, że jesteśmy jednością”. – Mamy być dla siebie życzliwi nie tylko od święta. I nie tylko wtedy, kiedy spotykamy się na modlitwie o jedność, ale na co dzień. Pokazuje to nam historia pobytu św. Pawła i jego towarzyszy podróży na Malcie – powiedział „Niedzieli” ks. Góral.

W Częstochowie znajduje się parafia prawosławna ze świątynią pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, której przewodzi ks. mitrat Mirosław Drabiuk. Jest również parafia ewangelicko-augsburska, której proboszczem jest ks. Adam Glajcar, krajowy ewangelicki kapelan strażaków, a także parafia polskokatolicka Matki Bożej Królowej Apostołów, z duszpasterzem ks. Szczepanem Rycharskim.

W Gniazdowie k. Koziegłów znajduje się starokatolicka parafia mariawitów, istniejąca od 1906 r., a w Kleszczowie parafia ewangelicko-reformowana, której administratorem jest ks. radca Krzysztof Góral.

W ramach obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan 23 stycznia o godz. 12.00 w auli redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” Częstochowie odbędzie się ekumeniczne nabożeństwo Słowa Bożego. Kazanie wygłosi ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan zakończy się wspólnym kolędowaniem 26 stycznia o godz. 18.00 w Sali Jana Pawła II na Jasnej Górze, z udziałem zespołu Pastores & Przyjaciele.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję