Reklama

Świat

Nigeria: w tym roku zamordowano już ponad 1000 chrześcijan

W Nigerii od stycznia tego roku zamordowano już ponad 1000 chrześcijan. Głównymi sprawcami zabójstw nie są terroryści z Boko Haram, ale bojówki z pasterskiego plemienia Fulani.

2019-12-15 18:32

[ TEMATY ]

Nigeria

Graziako

Dane te opublikowała brytyjska organizacja pozarządowa Hart (Humanitarian Aid Relief Trust) w raporcie „Wasza ziemia lub wasza krew”. Duża część z tych zabójstw miała miejsce w stanie Kaduna, leżącym w środowej części Nigerii. Fulani nie tylko mordują ludzi, ale także burzą kościoły i niszczą całe wioski.

Zdaniem Caroline Anne Cox założycielki Hart i członkini brytyjskiej Izby Lordów, napady bojówek z plemienia Fulani na chrześcijańskie plemiona rolnicze nie są podyktowane jedynie poszukiwaniem nowych pastwisk z powodu pustynnienia i zmian klimatycznych, ale mają także podłoże ideologiczne. Niektórzy nigeryjscy biskupi oskarżają ich o próbę islamizacji kraju.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi wzywają do uwolnienia porwanych seminarzystów

2020-01-17 16:04

[ TEMATY ]

klerycy

porwanie

Nigeria

Vatican News/©yupachingping - stock.adobe.com

Biskupi i księża apelują o uwolnienie czterech seminarzystów porwanych w Kadunie, w Nigerii. Klerycy zostali uprowadzeni w nocy 8 stycznia przez nieznanych sprawców. Miejscowe źródła poinformowały ponadto, że porywacze nawiązali kontakt z ich rodzinami, ale nie żądali okupu.

W związku z licznymi porwaniami i zabójstwami chrześcijan w Nigerii przez islamskich terrorystów, istnieje poważna obawa o życie uprowadzonych. „Czemu świat milczy w obliczu eksterminacji nigeryjskich chrześcijan? Pomóżcie nam!” – apeluje ks. Joseph Bature Fidelis.

Czujemy się bardzo samotni - „Sytuację chrześcijan w Nigerii można śmiało nazwać prześladowaniem, zwłaszcza na północy kraju, gdzie większość stanowią muzułmanie. Od grudnia ubiegłego roku terroryści z Boko Haram działają z jeszcze większą brutalnością. Dowodem na to jest historia dziesięciu chrześcijan porwanych i bestialsko zamordowanych przez to ugrupowanie w Boże Narodzenie. Droga, na której zostali oni porwani, jest dziś właściwie nieprzejezdna dla chrześcijan, jest tam bardzo niebezpiecznie. Dlaczego tak się dzieje? Boko Haram chce kontroli nad regionem i robi wszystko, aby ją zdobyć, dlatego wielu chrześcijan stamtąd wypędzono, a innych zabito. Pilnie potrzebujemy pomocy rządów europejskich i prosimy o modlitwę, ponieważ czujemy się bardzo osamotnieni.“

Czterech uprowadzonych to młodzi studenci pierwszego roku filozofii z seminarium Dobrego Pasterza w Kadunie, w wieku od 18 do 23 lat. Zostali porwani przez kilku uzbrojonych mężczyzn, którzy sforsowali ogrodzenie seminarium i w otworzyli chaotyczny ogień.
Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Mogło ich być bardzo dużo, bo w seminarium mieszka 268 kleryków.

Porwania chrześcijan w tym rejonie są niestety czymś zwyczajnym. Boko Haram i inne islamskie grupy terrorystyczne używają brutalnych metod, aby umocnić swoją władzę. Chcą zwrócić na siebie uwagę mediów, zasilić szeregi nowymi bojownikami i wymusić pieniądze od rodzin porwanych na prowadzenie terrorystycznej działalności.

CZYTAJ DALEJ

Biskupi wzywają do uwolnienia porwanych seminarzystów

2020-01-17 16:04

[ TEMATY ]

klerycy

porwanie

Nigeria

Vatican News/©yupachingping - stock.adobe.com

Biskupi i księża apelują o uwolnienie czterech seminarzystów porwanych w Kadunie, w Nigerii. Klerycy zostali uprowadzeni w nocy 8 stycznia przez nieznanych sprawców. Miejscowe źródła poinformowały ponadto, że porywacze nawiązali kontakt z ich rodzinami, ale nie żądali okupu.

W związku z licznymi porwaniami i zabójstwami chrześcijan w Nigerii przez islamskich terrorystów, istnieje poważna obawa o życie uprowadzonych. „Czemu świat milczy w obliczu eksterminacji nigeryjskich chrześcijan? Pomóżcie nam!” – apeluje ks. Joseph Bature Fidelis.

Czujemy się bardzo samotni - „Sytuację chrześcijan w Nigerii można śmiało nazwać prześladowaniem, zwłaszcza na północy kraju, gdzie większość stanowią muzułmanie. Od grudnia ubiegłego roku terroryści z Boko Haram działają z jeszcze większą brutalnością. Dowodem na to jest historia dziesięciu chrześcijan porwanych i bestialsko zamordowanych przez to ugrupowanie w Boże Narodzenie. Droga, na której zostali oni porwani, jest dziś właściwie nieprzejezdna dla chrześcijan, jest tam bardzo niebezpiecznie. Dlaczego tak się dzieje? Boko Haram chce kontroli nad regionem i robi wszystko, aby ją zdobyć, dlatego wielu chrześcijan stamtąd wypędzono, a innych zabito. Pilnie potrzebujemy pomocy rządów europejskich i prosimy o modlitwę, ponieważ czujemy się bardzo osamotnieni.“

Czterech uprowadzonych to młodzi studenci pierwszego roku filozofii z seminarium Dobrego Pasterza w Kadunie, w wieku od 18 do 23 lat. Zostali porwani przez kilku uzbrojonych mężczyzn, którzy sforsowali ogrodzenie seminarium i w otworzyli chaotyczny ogień.
Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych. Mogło ich być bardzo dużo, bo w seminarium mieszka 268 kleryków.

Porwania chrześcijan w tym rejonie są niestety czymś zwyczajnym. Boko Haram i inne islamskie grupy terrorystyczne używają brutalnych metod, aby umocnić swoją władzę. Chcą zwrócić na siebie uwagę mediów, zasilić szeregi nowymi bojownikami i wymusić pieniądze od rodzin porwanych na prowadzenie terrorystycznej działalności.

CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: Rozeznać drogę powołania

2020-01-18 15:44

[ TEMATY ]

Częstochowa

abp Wacław Depo

WSD Częstochowa

rekolekcje powołaniowe

Ks. Mariusz Frukacz

„Eucharystia – wielka tajemnica wiary” - to temat rekolekcji powołaniowych, które odbywają się w dniach 17-19 stycznia w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Bierze w nich udział 33 młodych ludzi z archidiecezji częstochowskiej, diecezji sosnowieckiej, i kieleckiej, m.in. z Częstochowy, Zawiercia, Pińczyc, Truskolas, Poraja, Gidel, Kamieńska, Sosnowca, Wielunia, Jaworzna, Zadroża, Łobodna, Pradeł, Mysłowic, Przyrowa, Giebła, Poręby Górnej.

Jak podkreślił ks. Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny w seminarium, że „podczas rekolekcji młodym ludziom przybliżony jest szczególny wymiar Eucharystii, którym jest mistagogia – wprowadzenie w żywą relacje z Jezusem w liturgii i w życiu codziennym”.

Natomiast abp Wacław Depo w rozmowie z „Niedzielą” wskazał na potrzebę odpowiedzi człowieka na miłość Boga. – Tajemnica powołania jest zawsze należąca do inicjatywy samego Boga, który daje łaskę, wzywa nas po imieniu. Potrzeba mocy Ducha Świętego, żeby odczytać swoją własną rolę, swoje imię wpisać w jedyne pośrednictwo Jezusa Chrystusa – powiedział abp Depo.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Rozeznać drogę powołania

– To jest tajemnica, która dokonuje się nieustannie poprzez Kościół. W ramach wspólnej odpowiedzialności powołanie to jest sprawa rodziny, parafii, wspólnot parafialnych, grup apostolskich i modlitewnych, ale również i całego systemu edukacji, czyli szkoły, uniwersytetów, środków społecznego przekazu. Jeżeli nie będzie tego współdziałania, to wtedy będziemy się rozchodzić na różne drogi – kontynuował w rozmowie z „Niedzielą” metropolita częstochowski.

Abp Depo przewodniczył 18 stycznia Mszy św. w kaplicy seminaryjnej Zesłania Ducha Świętego. Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali moderatorzy i wychowawcy seminaryjni z ks. dr. Grzegorzem Szumerą, rektorem seminarium.

W homilii abp Depo wskazał na trzy pojęcia jako drogowskazy na drogach człowieka: Misterium - tajemnicę, wspólnotę-komunię, misję-posłanie. – Te trzy pojęcia odnoszą się do tajemnicy Kościoła. W tej wspólnocie wzrastamy, kształtujemy się i dajemy swoją odpowiedź – mówił abp Depo.

Nawiązując do czytań mszalnych metropolita częstochowski podkreślił, że „prorok Samuel sam staje wobec tajemnicy wezwania go po imieniu, a bohater Ewangelii Lewi wezwany przez Chrystusa po imieniu wstał i poszedł za Nim”. – Opis powołania Lewiego to taka bardzo reporterska relacja, ale my wiemy ile taka decyzja kosztuje – dodał arcybiskup.

Abp Depo nawiązał również do obrazu pt. „Powołanie św. Mateusza” włoskiego artysty barokowego Caravaggio. - Na obrazie są dwaj bohaterowie owej komory celnej, Jezus i Mateusz. Jezus wskazującym palcem, za którym idzie światło w stronę Mateusza powołuje go. A on zupełnie inny od tych, którzy przeliczają pieniądze patrząc się w Jezusa skierowuje palce swoje do wnętrza. Tak, jakby chciał zapytać, czy to o mnie chodzi? I to zdumienie sprawiło, że wstał i poszedł za Jezusem – zaznaczył arcybiskup

– Pierwszy w powołaniu jest zawsze Bóg. Inicjatywa należy do samego Boga, nie do nas. Trzeba, żeby zawsze nam towarzyszyło zdumienie łaską. Przy tym zdumieniu zawsze też przyjdzie ciężar – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski nawiązał do książki kard. Roberta Saraha i Benedykta XVI o celibacie. – Słyszymy w mediach i według mediów o sporze między papieżem Franciszkiem, a papieżem seniorem i kard. Sarahem, czy celibat ma jeszcze szansę przetrwania i jaki sens jest celibatu. My nie patrzymy na praktykę np. w Kościele Wschodnim, która się wytworzyła, ale na Chrystusa. To On wzywa, powołuje i obdarza łaską – zaznaczył abp Depo.

Arcybiskup wskazał na zdanie z Ewangelii, w której jest mowa o tym, że „wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim”. – Moc zawsze idzie od Chrystusa, również w słabości. Tylko trzeba się do niej przyznać i nazwać ją po imieniu. A nie być samowystarczalnym i uważać, że to ode mnie zaczyna się cały świat Kościoła. Dlatego później będziemy zdolni dźwigać ciężar misji, bo nie jesteśmy posłani we własnym imieniu, ale w imieniu Chrystusa – mówił arcybiskup i dodał: „Trzeba nam zawsze przywoływać pomocy i światła Ducha Świętego. Misja w Duchu Świętym gwarantuje nie sukces, ale jakieś wzrastanie i owocowanie”.

Metropolita częstochowski przypomniał o stuleciu urodzin św. Jana Pawła II – Ten dar jest nie po to, żeby fetować, robić koncerty, wieczornice, ale po to, żeby dojść do głębi przekazu Jana Pawła II, który wypływał z głębi Ewangelii i z głębi tajemnicy Kościoła – podkreślił metropolita częstochowski.

Abp Depo podkreślił, że kolejnym darem jest beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. – Jakże to potrzebny Kościołowi dar jedności. Jedności biskupów z kapłanami, biskupów pomiędzy sobą, biskupów i kapłanów wobec Ojca Świętego oraz biskupów i kapłanów razem z wiernymi – zakończył abp Depo.

W rozmowie z „Niedzielą” Tomasz Gozdek z parafii św. Joachima w Sosnowcu, powiedział, że na rekolekcjach powołaniowych jest już po raz trzeci. – Tak naprawdę jestem tutaj, aby rozeznać, czy droga kapłańska jest dla mnie i czego ode mnie chce Bóg – powiedział Tomasz Gozdek.

– Przyjechałem na rekolekcje, żeby zobaczyć jak wygląda życie seminaryjne. Zapadła mi głęboko w serce konferencja duchowa o Chrystusie w Najświętszym Sakramencie. Mogłem usłyszeć jak ważna jest ta obecność Jezusa dla mnie – dodał Szymon Seweryn z parafii św. Marcina w Zadrożu.

Natomiast dla Sebastiana Domagały z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Pradłach rekolekcje to czas, kiedy może rozeznać jakie plany ma dla niego Bóg. – Od sześciu lat jestem ministrantem, należę do scholi i to mi również pomaga w wyborze drogi życiowej – podkreślił Sebastian Domagała.

– Na rekolekcjach powołaniowych jestem pierwszy raz. Jestem w trzeciej klasie liceum i rozpoznaję moją drogę życiową. Bardzo ważne jest dla mnie to, co usłyszałem podczas tych rekolekcji o relacji mojej do Eucharystii. To bardzo ważne, aby w życiu pielęgnować relację z Jezusem eucharystycznym. To, że jestem ministrantem również zbliża mnie do Jezusa. Dla mnie najważniejszą księgą jest Biblia, do której sięgam bardzo często – dodał Mateusz Olejnik z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieńsku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję