Reklama

Warto żyć dla tego, co się ukocha ponad siebie

W tym roku 30. rocznicę święceń kapłańskich obchodzi ks. dr Kazimierz Bednarski, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Koszalinie, pochodzący z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Nowej Brzeźnicy. 13 sierpnia br. z okazji jubileuszu odprawił Mszę św. w rodzinnej parafii, w koncelebrze z wikariuszem ks. Tomaszem Psotą.

Kazimierz Bednarski urodził się w 1948 r. w parafii Brzeźnica nad Wartą, opromienionej sławą Jana Długosza. Od najmłodszych lat wychowywany był w atmosferze głębokiej i prostej wiary, a jednocześnie szacunku i pracowitości. Po otrzymaniu dyplomu nauczyciela pracował wśród dzieci i młodzieży, pełniąc odpowiedzialne stanowiska w Ludowych Zespołach Sportowych i Związku Harcerstwa Polskiego. Studiował w Krakowie, Gościkowie - Paradyżu, Łodzi i Poznaniu. W 1976 r. przyjął święcenia kapłańskie. 24 czerwca tegoż roku w dniu parafialnego odpustu odprawił prymicyjną Mszę św. w rodzinnej parafii. Został posłany do pracy duszpasterskiej w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Tę posługę pełni nieprzerwanie do dziś.
Wszędzie gdzie mieszkał i pracował angażował się w prace społeczne. Budował boiska i stadiony sportowe, organizował, wychowywał i kształcił. Wybudował i wyremontował kilka kościołów i kaplic. Najpiękniejszym owocem jego starań jest kompleks obiektów sakralnych na Przylesiu w Koszalinie. Mieszczą się w nim: kościół, plebania, dom zakonny sióstr, szkoły katolickie: podstawowa, gimnazjum, liceum, a także Wyższy Instytut Wiedzy Religijnej (w 1993 r. zatwierdzony w Rzymie i złączony z Papieską Akademią Teologiczną w Poznaniu) oraz sala gimnastyczna. W 1991 r. otrzymał jako pierwszy z kapłanów w Polsce nagrodę im. ks. dr. Bolesława Domańskiego, przyznawaną za pracę organiczną dla Polski. Za zasługi dla Koszalina Rada Miejska przyznała mu 1 września 1992 r. pamiątkowy medal, a 17 października został wyróżniony nagrodą ministra za zorganizowanie i wybudowanie szkoły.
Ks. Kazimierz nigdy nie jest obojętny na sprawy biednych. Dlatego w 1992 r. otworzył bank bezprocentowych pożyczek (tzw. chlebowych) dla ludzi przegranych w nowej rzeczywistości politycznej. Ta forma pomocy przerodziła się obecnie w sklep spożywczy, w którym wydawana jest darmowa żywność dla potrzebujących. W 1999 r. rozpoczęła działalność apteka pod nazwą Świętego Ducha.
W 1993 r. ks. Kazimierz został duszpasterzem rzemieślników. W tym samym roku w bazylice w Kołobrzegu nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk wręczył mu papieską nominację na kapelana honorowego Jego Świątobliwości (prałata). W 1996 r. ks. Bednarski obronił rozprawę doktorancką pt. „Motywy biblijne w powieści Jerzego Andrzejewskiego «Bramy raju»”. Rada Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu jednogłośnie nadała mu stopień naukowy doktora teologii w zakresie biblistyki.
Obdarzony wieloma talentami, wygrywał konkursy piosenkarskie i recytatorskie. Jest laureatem kilku ogólnopolskich konkursów literackich. W 1992 r. ukazała się książka jego autorstwa „Osiołkowi w żłobie dano” - syntetyczny dokument jego drogi do kapłaństwa, jak również samego kapłaństwa. W marcu 1997 r. wydana została książka „Człowieka trzeba kochać”, zawierająca felietony ks. dr. Bednarskiego pisane w 1993 r. do „Głosu Pomorza”. W 1998 r. wydano drukiem jego pracę doktorską, a w 2000 r. ukazała się kolejna książka „Warto dla jednej miłości żyć”, która stanowi kronikę parafii pw. Ducha Świętego w Koszalinie.
Zawsze otwarty, potrafi skupiać wokół siebie ludzi o różnych poglądach politycznych, spragnionych ideałów. Nigdy nie zapomina o rodzinnej parafii. Jest fundatorem m.in. trzech witraży znajdujących się w głównym kościele parafialnym pw. św. Jana Chrzciciela w Nowej Brzeźnicy.
13 sierpnia br. przywitał Księdza Jubilata w rodzinnej parafii deszczowo, ale kapryśna pogoda nie przeszkodziła wiernym zgromadzić się licznie w świątyni. W homilii ks. dr Kazimierz Bednarski przybliżył historię swojej pracy duszpasterskiej i powstania parafii pw. Ducha Świętego w Koszalinie. Przez uczestnictwo w Eucharystii parafianie dziękowali Bogu za Księdza Jubilata i prosili Miłosiernego Boga przez wstawiennictwo Pani Jasnogórskiej o błogosławieństwo w dalszej posłudze duszpasterskiej. Liturgię ubogacił swym śpiewem chór parafialny i orkiestra dęta. Na zakończenie przedstawiciele Kruplina i wspólnoty Żywego Różańca złożyli Dostojnemu Jubilatowi życzenia i podziękowania, że nie zapomniał o swych rodzinnych stronach, a zwłaszcza o mieszkańcach Kruplina. Zapewnili, że będą pamiętać oraz modlić się o zdrowie i błogosławieństwo Boże w dalszej posłudze duszpasterskiej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: Kościół będzie miał 4 nowych błogosławionych

2020-05-27 14:03

[ TEMATY ]

beatyfikacja

pixabay.com

Ojciec Święty upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do opublikowania 8 dekretów, w tym 2 o cudzie oraz dwóch o męczeństwie (do beatyfikacji).

Dwa dekrety dotyczą osób szeroko znanych: założyciela Rycerzy Kolumba, ks. Michała McGivney, oraz Pauliny Jaricot, założycielki Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

Ks. Michał J. McGivney urodził się 12 sierpnia 1852 roku w rodzinie irlandzkich imigrantów w Waterbury w stanie Connecticut a jego rodzicami byli Patrick McGivney oraz Mary McGivney. Był najstarszym synem spośród liczącego 13 osób rodzeństwa (w tym 6 z nich zmarło we wczesnym dzieciństwie). Jego ojciec pracował w Waterbury jako formierz. Uczył się w lokalnej szkole, ale przerwał naukę w wieku 13 lat, aby pracować przy młynie w fabryce mosiądzu jako rozdrabniacz. W wieku 16 lat Michael rozpoczął naukę w seminarium znajdującym się w Saint-Hyacinthe. Zmarł w wieku 38 lat na zapalenie płuc. W 1882 roku założył Rycerzy Kolumba jako stowarzyszeni wzajemnej pomocy i formacji w wierze katolickiej. Dzisiaj są oni międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,95 miliona członków. Obecni są także w Polsce i liczą ponad 5,5 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.

Proces beatyfikacyjny został zainaugurowany w roku 1996, a 15 marca 2008 r. Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego.

Paulina Jaricot urodziła się 22 lipca 1799 r. w Lyonie we Francji, jako córka bogatego przemysłowca. W rodzinie otrzymała staranne wychowanie religijne. W wieku 17 lat podjęła prosty sposób życia i zapragnęła służyć Bogu. Złożyła prywatny ślub czystości. Zaczęła odwiedzać biedne lyońskie rodziny, rozdając im jałmużnę. Gorąco kochała Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i z gronem dziewcząt w swoim wieku założyła Stowarzyszenie Wynagrodzicielek Najświętszego Serca Pana Jezusa. Codziennie adorowały Jezusa Eucharystycznego.

Z korespondencji ze swoim bratem, uczącym się w seminarium duchownym w Paryżu, i z listów misjonarzy Paulina dowiedziała się o niezwykle trudnej sytuacji finansowej na misjach i tragicznej sytuacji dzieci w Chinach, które umierały z głodu. Myśl ta nie dawała jej spokoju. Zaczęła więc szukać pomocy. Wtedy właśnie ujawnił się jej geniusz organizacyjny. Utworzyła koła, w które chętnie zaangażowały się robotnice zakładu przemysłowego, odkładając drobne sumy z tygodniowych zarobków. Z dziesiątek kół wyłaniały się nowe koła i rosły w setki, tworząc fundusz na działalność misyjną Kościoła i rozkrzewianie wiary.

Kiedy Paulina miała 23 lata, jej dzieło, już w pełnym rozkwicie, przeszło pod zarząd Specjalnej Rady i wówczas podjęła inną, duchową formę wspierania Dzieła. Otoczyła je modlitwą różańcową. W ten sposób powstał Żywy Różaniec.

Dziełu modlitewnemu Pauliny Jaricot udzieliło poparcia wielu biskupów oraz generał Zakonu Dominikanów, który w 1836 r. przyłączył Stowarzyszenie Żywego Różańca do dominikańskiej Rodziny Różańcowej. Papież Grzegorz XVI wydał breve aprobujące stowarzyszenie. Objęło ono najpierw Lyon, potem całą Francję, a wreszcie inne kraje. Róże Różańcowe istnieją w parafiach na całym świecie do dziś, obejmując modlitwą miesięczne intencje misyjne, które papież wyznacza na każdy rok.

Tymczasem wobec pogarszającej się sytuacji społecznej we Francji Paulina zaczęła szukać systemu rozwiązania problemu zubożałych rodzin robotniczych. Cały swój majątek zainwestowała w budowę gmachu, który miał być idealnym ośrodkiem przemysłowym, gdzie robotnicy z rodzinami mieli cieszyć się pracą roztropnie kierowaną i sprawiedliwie wynagradzaną. Inwestycja upadła wskutek oszustwa nieuczciwych ludzi. Paulina do końca życia spłacała długi, pogrążona w ubóstwie, chorobie i całkowitym opuszczeniu.

Odeszła do Boga 9 stycznia 1862 roku ze słowami: Boże mój, wybacz im i obdarz błogosławieństwem, na miarę cierpień, jakie mi zadali…

Założone przez Paulinę Jaricot Dzieło Rozkrzewiania Wiary już po trzech latach liczyło 2 tys. członków. Od 1922 r. ma ono status Dzieł Papieskich; dzisiaj obecne jest w 144 krajach całego świata. Natomiast koła Żywego Różańca po kilku latach działania liczyły ponad milion uczestników. Choć Paulina uważała się tylko „za zapałkę wzniecającą ogień”, to jednak stała się założycielką jednego z największych misyjnych dzieł w Kościele.

Proces beatyfikacyjny Pauliny Jaricot otwarty został w 1910 r., heroiczność jej cnót ogłoszona została przez papieża św. Jana XXIII w 1963 r.

Kolejne dwa dekrety dotyczą autentyczności męczeństwa (do beatyfikacji).

Włoskich cystersów z opactwa Casamari, zabitych przez wojska napoleońskie w 1799 roku – Symeona Cardon i 5 towarzyszy oraz włoskiego franciszkanina (Zakon Braci Mniejszych), Kosmy Spessotto zabitego w Nikaragui w 1980 roku. Spessotto – podobnie jak arcybiskup San Salvador Óscar Romero – wypowiedział się przeciwko niesprawiedliwości ze strony junty Salwadoru. Otrzymał szereg pogróżek śmierci. Został zabity przed mszą świętą w 1980 roku. Starania o jego beatyfikację rozpoczęła się w 1999 roku za papieża Jana Pawła II, który nazwał go Sługą Bożym.

CZYTAJ DALEJ

Celem jego życia było niebo

2020-05-27 21:44

Właśnie minęła 100.rocznica urodzin św. II. O istocie i znaczeniu świętości w życiu Jana Pawła II z bp. Kazimierzem Górnym rozmawia Natalia Janowiec

- W tym roku obchodzimy 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Niemalże każdy Polak kojarzy Ojca Świętego ze świętością. W 2010 roku papież Benedykt XVI przekonywał i zachęcał, że „Każdy powinien mieć jakiegoś świętego, z którym pozostawałby w bardzo zażyłej relacji, aby odczuwać jego bliskość przez modlitwę i wstawiennictwo, ale także, aby go naśladować”. W przypadku Jana Pawła II możemy powiedzieć, że te słowa najlepiej oddają jego postawę.

- Osoby beatyfikowane i kanonizowane są doskonałymi przewodnikami, aby jeszcze bardziej kochać Boga. Takim przykładem jest właśnie Jan Paweł II. Lista spotkań Jana Pawła II ze świętymi jest bardzo długa. W relacjach z takimi osobami papież Polak odnajdywał cenną pomoc dla wzrostu ludzkiego i chrześcijańskiego. Przepiękne są jego zapiski i kazania na ten temat. W tych ludziach poszukiwał dla świata wzorów godnych naśladowania. Odczytywał rzeczywistość i aktualność czasów.

- Jan Paweł II miał wielu przyjaciół, którzy dążyli ku świętości. Jednym z najważniejszych był kardynał Stefan Wyszyński, który wkrótce zostanie oficjalnie wyniesiony na ołtarze.

- Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński był ważną osobą w życiu Jana Pawła II. Prymasa Tysiąclecia traktował jak własnego ojca. Każde spotkanie z nim nacechowane zostało ojcowską troską i miłością. Choć dzieliła ich różnica pokolenia, nie zaprzestali na wzajemnej i serdecznej przyjaźni. Zdarzało się, że, gdy Wojtyła przyjeżdżał na imieniny do kard. Stefana Wyszyńskiego, przyzywał wstawiennictwa św. Stefana. Potrafił łączyć dwie postaci - świętego wyniesionego już do chwały nieba ze świętym na ziemi. Zarówno Wyszyński jak i Wojtyła cieszyli się wielką życzliwością i uznaniem papieża Pawła VI. Ojciec Święty szanował i doceniał przyjacielską więź polskich kardynałów. Papież okazywał wyjątkową serdeczność do obu postaci. Papieski wyraz uznania przejawiał się stałą obecnością wiernej kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, którą wręczyli mu dwaj kardynałowie.

- Mówi się, że dzień narodzin Jana Pawła II był „dniem narodzin dla nieba”.

- Jan Paweł II został włączony w wielką rodzinę nieba. Dziś wraz ze swymi braćmi i siostrami cieszy się obecnością Boga. Za życia również był jej członkiem. Od dzieciństwa przejawiała się w nim wewnętrzna, głęboka wiara, szacunek, przyjaźń i braterska miłość.

- Księże Biskupie, co było najważniejszym celem życia Jana Pawła II?

- Celem jego życia było niebo. Myśl o świętości pomagała Ojcu Świętemu przede wszystkim w prowadzeniu Kościoła i codziennym życiu osobistym. W nauczaniu, w podejmowaniu trudnych decyzji. W czasie swojego pontyfikatu gromadził i przechowywał niemalże wszystkie biografie świętych. Codziennie starał się przeczytać kilka, czerpiąc z nich inspirację w praktykowaniu cnót.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję