Reklama

Parafia we Wrocieryżu

U Pani, co przybyła z Rusi

W 1620 r. ks. Wojciech Kaszowski sprowadził z dalekiej Rusi obraz Matki Bożej. Piękny wizerunek Maryi, mimo wielu burz dziejowych, zachował się i dziś można go podziwiać w głównym ołtarzu. Od lat otaczany czcią przez wiernych, jest dumą wrocieryskiej świątyni.

Niedziela kielecka 45/2006

Wrocieryż to mała miejscowość położona w południowo-zachodniej części dekanatu pińczowskiego. O tym, że jest to niezbyt znana miejscowość, mogłem się przekonać, pytając o drogę w Pińczowie: pytane przeze mnie osoby wskazywały różne kierunki. Warto jednak trafić do Wrocieryża, ponieważ jego historia bogata jest w ciekawe epizody, których niejedna miejscowość może pozazdrościć.
Jadąc słonecznym jesiennym popołudniem pośród uprawnych pól, mogłem się przekonać, że mieszkają tu ludzie pracowici. Krzątali się na polach, wykopując pietruszkę, marchew oraz inne warzywa. - Pracowitości nie można odmówić moim parafianom - mówi proboszcz ks. Adam Kornalski, który jest duszpasterzem tej parafii od 1999 r.

Malownicza historia

Reklama

W którym roku został założony Wrocieryż nie wiadomo, wiadomo natomiast, że miejscowość ta istniała w 1228 r., kiedy w okolicy starły się w bitwie zastępy rycerzy Konrada Mazowieckiego i Henryka Brodatego. Podczas bitwy zginął syn Konrada - Przemysław. Co ciekawe, miejscowość ta należała przez pewien czas do biskupów lubuskich w Brandenburgii. 5 listopada 1394 r. Wrocieryż został wykupiony i przeszedł pod władanie miechowitów.
Pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z 1394 r. W niedługim czasie, bo w 1448 r., „po zbudowaniu nowego kościoła, jak piszą jedni, a po przystawieniu prezbiterium, jak utrzymują drudzy, kościół we Wrocieryżu został w 1448 r. konsekrowany”. Tak zapisano w kronice.
Blisko 100 lat później świątynia doczekała się poważnego remontu i rozbudowy, bowiem ks. Stanisław z Łowicza, miejscowy proboszcz, „około 1522 r. powiększył kościół swoim staraniem i nakładem”.
Nieszczęścia jednak nie omijały kościoła. W 1774 r. w drewnianą świątynię uderzył piorun, powodując pożar. Stąd obecny murowany kościół pochodzi z 1802 r., wybudowany staraniem ks. Karola Januszkowskiego.

Wzorem św. Marcina

- Staramy się naśladować naszego patrona św. Marcina - mówi Ksiądz Proboszcz, dodając, że mieszkańcy parafii są ludźmi, którzy na każdy apel o pomoc potrzebującym ochoczo i z sercem odpowiadają. Pomagają także we wszystkich pracach, które w ostatnim czasie zostały wykonane. Jednak Ksiądz Proboszcz nie przypisuje sobie większych zasług. - Przede mną byli inni - mówi, dodając, że jego poprzednika ks. kan. Zygmunta Migza „wszyscy parafianie otaczają wierną pamięcią”. To dzięki jego staraniom wybudowana została cmentarna kaplica, w podziemiach której został pochowany.
Ks. Fornalski także podejmuje się kolejnych remontów i inwestycji. W ciągu ostatnich lat została pomalowana zewnętrzna elewacja kościoła, zakupiono nowe ławki i konfesjonały do kościoła oraz do kaplicy dojazdowej w Turze Dolnym. Zakrystia zyskała nowe meble, a świątynia nowe nagłośnienie. Dach kościoła i dzwonnicy został zakonserwowany i pomalowany; wyremontowano także rynny. Uporządkowano też teren wokół kościoła i plebanii, wybudowano parking. Niedawno został ukończony bardzo kosztowny remont organów.
Pracy jest wiele i - jak twierdzi Ksiądz Proboszcz - to wszystko udało się dokonać dzięki pomocy znacznej części parafian. Długo wymienia osoby, które pomagają i z chęcią odpowiadają na każdą prośbę o pomoc.

Przekazywać wiarę

- Rodzice starają się przekazywać wiarę, choć zdarza się, że niektórzy o tym zapominają - mówi ks. Fornalski. W kościele służy ok. 20 ministrantów, są też dziewczyny - lektorki, które czytają w niedzielę Słowo Boże. Dzieci chętnie przychodzą na nabożeństwa majowe czy Różaniec, jednak zdarza się, że muszą pomagać rodzicom w pracy na polu. Większość mieszkańców parafii utrzymuje się bowiem z rolnictwa. - Ludzie naprawdę ciężko pracują - podkreśla Ksiądz Proboszcz, dodając, że niektórzy w poszukiwaniu „łatwiejszego chleba” wyjeżdżają za granicę. Nie służy to dobrze rodzinom, a czasu rozłąki nie zrekompensują zarobione pieniądze.
Dumą parafian są: pochodzący z Sędowic ks. Wiesław Jasiczek, proboszcz parafii św. Jadwigi Królowej w Kielcach, oraz s. Helena Wawrzyna Chmielarska. Ksiądz Proboszcz ma nadzieję, że w przyszłości niektórzy młodzi ludzie pójdą w ich ślady.
W każdą niedzielę Ksiądz Proboszcz, oprócz Eucharystii w kościele, odprawia także Mszę św. w kaplicy dojazdowej w Turze Dolnym. Cieszy go fakt, że w niedzielnych Mszach św. bierze udział znaczny procent wiernych, co świadczy o tym, że wiara jest żywa, a ludzie pamiętają o Bogu.
W najbliższym czasie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rozpocznie się budowa nowej plebanii. Stara, blisko stuletnia, raczej nie nadaje się do remontu. - Mam nadzieję, że i tego uda nam się wspólnie z parafianami dokonać - mówi Ksiądz Proboszcz. - W końcu nigdy się na nich nie zawiodłem - dodaje z uśmiechem.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Franciszek na Węgrzech: rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”

2021-09-17 09:59

[ TEMATY ]

Węgry

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Wizyta papieża Franciszka podniosła znaczenie Węgier – oświadczył w piątek premier tego kraju Viktor Orban w Radiu Kossuth. Dodał, że rozmowa z papieżem utwierdziła go osobiście w słuszności jego polityki dotyczącej rodzin. Jak zaznaczył, papież powiedział, że rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”, „nie ma o czym dyskutować”.

„Do przyjazdu tutaj nie zmuszały go żadne względy protokolarne ani inne. Przyjechał, bo chciał przyjechać. Dlatego przyjechał na (52. Międzynarodowy) Kongres (Eucharystyczny), bo odbywał się on na Węgrzech. Chciał nas odwiedzić. Można powiedzieć – chociaż sam jestem kalwinem – że jesteśmy dla niego ważni i dlatego przyjechał. To wielka sprawa, to podnosi znaczenie Węgier” – powiedział Orban.

CZYTAJ DALEJ

Trudna konfrontacja i... Zmartwychwstanie

2021-09-13 18:26

Niedziela Ogólnopolska 38/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Vatican News

Jesteśmy dziś konfrontowani z prawdą o naszym wnętrzu – o jasnej i mrocznej stronie podzielonego serca człowieka. Piękne w nas jest to, że mamy dobrą wolę i w zasadzie chcemy być życzliwi, przyjaźni i sprawiedliwi. Pragniemy miłować i być dobrzy. Nie jest to jednak cała prawda. Niestety, między ludźmi toczą się spory i wojny, a najważniejsza linia frontu biegnie w sercu. Naprzeciwko siebie stają w naszym wnętrzu dwa dążenia: by czynić dobro, które buduje, i by czynić zło, które niszczy. Z serca pochodzą szlachetne pragnienia, ale to samo serce jest „rezerwuarem” negatywnej energii, która konkretyzuje się w wadach i grzechach głównych, ogólnie – w pożądliwości i żądzach skłócających nas z Bogiem i bliźnimi. Narzucające się zło bywa oczywiste i wulgarne lub przybiera pozór dobra. Wystarczy przyzwolić na jakiś rodzaj zła, np. na zazdrość, czy ulec żądzy sporu, by wkrótce doświadczyć wszechogarniającego bezładu i popaść we wszelki występek. „Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek” – mówi św. Jakub w dzisiejszym II czytaniu.

CZYTAJ DALEJ

Dziękczynienie za beatyfikację

2021-09-18 20:54

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Kalwaria Rokitniańska

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Katarzyna Krawcewicz

Pod hasłem „Wszystko postawiłem na Maryję” odbyło się 18 września nabożeństwo Kalwarii Rokitniańskiej. W jego trakcie dziękowano za beatyfikację kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Wspólna modlitwa rozpoczęła się Godziną Miłosierdzia w Bazylice Rokitniańskiej. Po Mszy świętej pątnicy przewiezieni zostali do pierwszej stacji „Wieczernik” i rozpoczęło się nabożeństwo Kalwarii Rokitniańskiej. Rozważania poprowadził ks. Damian Drop, diecezjalny duszpasterz powołań. Na zakończenie pątnicy odśpiewali Apel Maryjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję