Reklama

Dawna i najnowsza historia Jarosławia

W Jarosławiu i okolicach pielęgnowane są wspomnienia o bohaterach i patriotach, wybitnych nauczycielach i moderatorach życia umysłowego i religijnego.

Historia jest nauczycielką życia. Ta dawna i ta najnowsza. Ukazuje bowiem splot różnych zdarzeń, które budują i które atomizują społeczeństwa i narody. Wiele państw zachowało swoją wiarę i duchowość pomimo bolesnych doświadczeń oraz klęsk.

Ksiądz kapelan mjr Leon Ziółkowski urodził się w powiecie bocheńskim. Był kapelanem w wojnie bolszewickiej. Służył m.in. w 5. Pułku Piechoty Legionów, gdy wojna toczyła się na froncie w Wilnie. Jego droga kapłańska prowadziła przez Czortków, Jarosław i Mielec. Dostał się do sowieckiej niewoli we wrześniu 1939 r. Trafił do Kozielska. Pomimo możliwości ucieczki pozostał i prowadził posługę duszpasterską dla jeńców. Został zamordowany w Katyniu w 1940 r.
Doktor wszechnauk medycznych Stanisław Bylina zasłynął jako harcerz środowiska akademickiego w Poznaniu. Jeszcze przed wojną uzyskał wiele specjalizacji, a przede wszystkim w dziedzinie chirurgii i onkologii. We wrześniu 1939 r. należał do grona najlepszych chirurgów grupy operacyjnej płk. Kuleszy, która dostała się do niewoli niemieckiej. Pracował jako jeniec wojenny w Szpitalu Jeńców Polskich w Jarosławiu. Okres okupacji spędził w tym mieście. W gronie, do którego należał, powstały zalążki pracy okupacyjnej. W marcu 1940 r. za zgodą władz niemieckich utworzył prywatną lecznicę „Chirurgische Privatklinik von dr Bylina”. Z usług tej placówki nie korzystała ludność niemiecka. Lecznica była nowoczesna i dobrze wyposażona. Tylko z nazwy była prywatna. Dr Bylina w 1940 r., po złożonej przysiędze został członkiem ZWZ i przyjął pseudonim „Adam”. Współpracował z komendantem jarosławskiego obwodu ZWZ kpt. Wojciechem Szczepańskim. Zasłynął z tego, że w swojej klinice, ambulatorium i domach chorych udzielał bezpłatnej pomocy medycznej oficerom Wojska Polskiego i ich rodzinom. W 1941 r. lecznica dr. Byliny została zarejestrowana jako Szpital ZWZ - AK dla Podokręgu Rzeszowskiego.
Te i inne fakty ukazujące losy ludzi związanych z Jarosławiem, historię miasta, dzieje wojennych cmentarzy, zabytki, tradycje muzyczne w kolegiacie w okresie od XVI do końca XVIII wieku, ciekawe fakty z dziejów ziemi jarosławskiej itp. można przeczytać w najnowszym, 16. tomie „Rocznika Stowarzyszenia Miłośników Jarosławia”.
Stowarzyszenie to należy do najprężniej działających towarzystw regionalnych na Podkarpaciu, ma od 10 lat oddział w Krakowie oraz nowo powstały oddział w Warszawie. SMJ prowadzi działalność statutową obejmującą wykłady i prelekcje, koncerty, konkursy historyczne i literackie, wystawy, wycieczki itp. Cechą szczególną tej organizacji pożytku publicznego jest to, że realizuje swoją pracę systematycznie. W siedzibie Stowarzyszenia, Rynek nr 11, pełnione są dyżury dla członków i osób przyjezdnych, a w każdy czwartek odbywają się interesujące zebrania naukowe.
Promocja wydawnictwa odbyła się pod koniec września. Przybyli na nią członkowie SMJ, dziennikarze i wielu innych mieszkańców miasta. Obecni byli niektórzy autorzy zamieszczonych w „Roczniku” publikacji - Ewa Mołoń, dr Dariusz Fudali, dr Zbigniew Biliński, Jacek Bazak, Andrzej Zgryźniak, Jerzy Czechowicz i autor projektu okładki, znany artysta Dariusz Jasiewicz.
Zawartość wydawnictwa przedstawiła starszy kustosz miejscowego Muzeum Zofia Bieńkowska. Publikacja wydana dzięki częściowemu wsparciu Gminy Miejskiej Jarosław została zredagowana przez zespół pod kierunkiem Jadwigi Dyr.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec Pio i epidemie

[ TEMATY ]

O. Pio

św. o. Pio

"Głos Ojca Pio"

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Ani epidemia hiszpanki, która dotknęła Włochy, nie omijając nawet Ojca Pio, ani plaga gąsienic, która dotarła do San Giovanni Rotondo, rujnując zbiory migdałów, nie odebrały Stygmatykowi wiary w Opatrzność Bożą. Odwołując się do Boga, który jest Panem historii i całego stworzenia, wierzył w moc Jego łaski, czyniącej cuda.

Poważny wirus grypy pandemicznej, zwanej hiszpanką, który pojawił się w 1918 roku i w krótkim czasie rozprzestrzenił się po całym świecie, pod pewnymi względami był podobny do dzisiejszej epidemii koronawirusa. Ze względu na jego początkowo niską śmiertelność nie zaalarmowano we właściwy sposób opinii publicznej.

CZYTAJ DALEJ

Francuska batalia przeciwko transpłciowej indoktrynacji dzieci

2021-09-23 16:58

[ TEMATY ]

dzieci

protest

Francja

transpłciowa indoktrynacjia

Vatican News

Francuscy lekarze, sędziowie, adwokaci, intelektualiści, nauczyciele i rodzice wystosowali apel zdecydowanie sprzeciwiający się transpłciowej indoktrynacji dzieci. Piszą w nim o „kradzieży dzieciństwa” i „robieniu towaru z ciała” nieletnich coraz częściej indoktrynowanych do zmiany płci. Mediom zarzucają, że świadomie promują ideologię gender, mimo iż znane są jej zgubne skutki.

„Nie możemy dłużej milczeć, wobec tego, co uważamy za poważne wypaczenie w imię emancypacji «dziecka transpłciowego» (które twierdzi, że nie urodziło się we «właściwym ciele»). Radykalne dyskursy legitymizują żądania zmiany płci na podstawie zwykłej percepcji, przedstawianej jako prawda. Ale dzieje się to za cenę dożywotniego leczenia, a nawet zabiegów chirurgicznych (usunięcie piersi lub jąder) na ciałach dzieci i młodzieży” – piszą sygnatariusze apelu. Wskazują, że ideologiczna indoktrynacja, której współwinne są też media, przyczynia się do gwałtownego wzrostu liczby dzieci i nastolatków pragnących zmienić płeć. Jako przykład podają region Ile-de-France, gdzie dekadę temu takich próśb było dziesięć rocznie, a obecnie jest dziesięć miesięcznie. Wskazują, że takie dzieci stają się ofiarami na całe życie: stają się dożywotnimi niewolnikami środków hormonalnych sprzedawanych przez firmy farmaceutyczne oraz kolejnych operacji w pogoni za chimerycznym marzeniem o wymarzonym ciele.

CZYTAJ DALEJ

Polka pracująca przy odbudowie katedry Notre Dame: efekt tego co już zrobiliśmy cieszy

2021-09-24 07:18

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

Adobe Stock

Katedra Notre Dame

Katedra Notre Dame

Nasza praca ma głęboki sens, ponieważ obcujemy z oryginalnymi materiałami i odbudowujemy dzieło o najpiękniejszych proporcjach konstruowane dla Boga, co widać w każdym szczególe katedry. Polscy konserwatorzy zabytków wyróżniają się we Francji wiedzą z zakresu chemii i historii sztuki – mówi PAP Felicja Lamprecht, restauratorka zabytków pracująca przy odbudowie katedry Notre Dame.

„Nad rekonstrukcją XIX-wiecznych malowideł ściennych w kaplicy Św. Ferdynanda w katedrze Notre Dame w Paryżu pracujemy od września 2020 r. i można powiedzieć, że efekt naszej pracy cieszy. Kaplica została skończona i wygląda przecudnie. Jest jasna i rozświetlona” – mówi Lamprecht.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję