Reklama

Niedziela Częstochowska

Grota betlejemska na częstochowskiej Skałce

W Betlejem znajduje się Bazylika Narodzenia Pańskiego, a pod jej ołtarzem, w krypcie, Grota Narodzenia, gdzie ponad 2 tys. lat temu urodził się Jezus. To miejsce zainspirowało ks. Jacka Michalewskiego, proboszcza parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Częstochowie, do zbudowania wraz z parafianami niezwykłej formy szopki, nawiązującej bezpośrednio do Groty Betlejemskiej

Dlaczego grota, a nie szopka? – Kiedy jako ministrant w mojej rodzinnej parafii św. Jerzego we Wrocławiu brałem udział w wykonywaniu dekoracji na Boże Narodzenie czy Wielkanoc, nasz proboszcz, ks. Kazimierz, mówił zawsze: „To, co czynicie, musi nieść ze sobą jakieś przesłanie. Nie róbcie dekoracji dla dekoracji”. Te słowa zostały w mojej głowie do dziś – tłumaczy ks. Michalewski. – Jest dla mnie bardzo ważne, żeby każda dekoracja ewangelizowała, dlatego w tym roku chciałem, żeby powstało miejsce, gdzie można będzie się zatrzymać. Zauroczony Ziemią Świętą, tym, jak piękne jest miejsce narodzenia Jezusa, postanowiłem, że przeniosę Grotę Betlejemską do naszego kościoła – dodaje.

Nadzorem nad pracami dekoratorskimi zajęła się plastyczka Maja Olszewska. – Ksiądz proboszcz zwrócił się do mnie zapytaniem, czy pomogłabym urzeczywistnić jego wizję, opowiadając mi ze szczegółami, jak miałoby to wyglądać. Kilka moich sugestii i po wspólnych ustaleniach przeszliśmy od pomysłu do konkretnego planu działania. Prace trwały ponad tydzień. Moje działania poprzedzała praca panów Jacka i Janusza, którzy zbudowali grotę i wykonali wszelkie czynności techniczne, które pozwoliły na przystąpienie do prac dekoratorskich. Wspólnie z Olą oraz z pomocą Moniki, Tomasza, Piotra i członków Akcji Katolickiej stworzyłyśmy wnętrze groty betlejemskiej. W tym przedsięwzięciu, które było nie lada wyzwaniem, ciężko policzyć wszystkie zaangażowane osoby. Musimy pamiętać również o tych, którzy zostali w domu i wykonywali za nas przedświąteczne prace. Oni również bez wątpienia przyczynili się do powstania tegorocznej szopki – relacjonuje Maja Olszewska.

Grota Narodzenia jest odwzorowana z dużą starannością. Jedna z naw bocznych kościoła została przekształcona w grotę, do której prowadzi osobne, obniżone wejście, opatrzone napisem: „Pochyl się nad Tajemnicą Wcielenia”. Takie wejście ma nam przypominać, że aby zrozumieć tajemnicę Boga, trzeba się pochylić, zgiąć kolana. Nawiązuje ono także do wejścia w Bazylice Narodzenia w Betlejem, gdzie chrześcijanie obniżali wejście, by uniknąć profanacji przez muzułmanów, którzy wjeżdżali do miejsca świętego na koniach – dlatego do bazyliki trzeba wchodzić pojedynczo, pochylając się.

Reklama

Choć z zewnątrz grota w kościele św. Stanisława BM wygląda niepozornie, po wejściu do środka czujemy się niejako przeniesieni do Betlejem. Kształt groty i kolorystyka oddają nastrój, który można tam poczuć. Za żłóbkiem możemy znaleźć reprodukcję srebrnej gwiazdy, znajdującej się w miejscu narodzenia Chrystusa. Na ścianach zawieszono ozdobne lampady, oświetlające subtelnie grotę. Wyjątkowy charakter nadaje prezentacja multimedialna, podczas której wyświetlane są zdjęcia noworodków. – Maja Olszewska zaproponowała, aby zamiast ikon, które są w grocie w Betlejem, zamieścić swego rodzaju ikony dzieci, czyli zdjęcia niemowląt z naszej parafii. Rodzice udostępnili zdjęcia swoich pociech, byśmy mogli pochylić się nad tajemnicą życia, nad tym, że kiedy człowiek przychodzi na świat, jest taki niewinny, piękny – mówi ks. Michalewski. Podczas wyświetlania prezentacji w tle słychać bicie serca, które symbolizuje nowe życie.

Grota betlejemska w parafii św. Stanisława BM niesie ze sobą głębsze przesłanie. – Chcemy, żeby każdy, kto odwiedza tę grotę, na chwilę się zatrzymał, odizolował się od świata zewnętrznego i pozostał w kontemplacji. Dlatego przygotowane są klęczniki, jest Pismo Święte, by móc je otworzyć i czytać. Dziś człowiek jest zabiegany i potrzebuje takiej chwili refleksji. Chcieliśmy odwzorować Betlejem także po to, aby zachęcić do pojechania do Ziemi Świętej i zobaczenia, jak tam jest, jak tam ludzie się modlą, jak czekają, by dotknąć tej gwiazdy, gdzie narodził się Jezus Chrystus, i dosięgnąć tej tajemnicy – podkreśla proboszcz. Maja Olszewska dodaje: – Zbudowana grota to przybliżenie Betlejem, miejsca narodzenia Jezusa, przypomnienie, a może uświadomienie prawdziwości tamtych wydarzeń oraz istoty świąt Bożego Narodzenia, która – mam wrażenie – zaciera się w dzisiejszym świecie. Cud narodzin Jezusa zmieniany jest w opowiadanie zaczynające się od słów: „Dawno, dawno temu...”.

Parafianie dobrze przyjęli taką formę – groty, a nie szopy i korzystają z możliwości refleksji. – Często widzę parafian, którzy siadają po Mszy św. i modlą się. Widać ich skupienie. Są osoby, które czytają Pismo Święte – opowiada ks. Jacek.

Reklama

Wszystkim, którzy przyczynili się do powstania groty w parafii, ks. Michalewski pragnie złożyć podziękowania. – Dziękuję Jackowi Musiałowi, który wykonał pracę nad konstrukcją zewnętrzną, Marianowi Jałowieckiemu i Januszowi Rakowi, którzy mu pomagali, Januszowi Jędrzejczykowi, który bardzo szybko wykonał instalację elektryczną, wszystkim, którzy malowali i dekorowali, Erykowi, który wykonał prezentację, a także rodzicom, którzy przesłali zdjęcia swoich pociech.

– Dla mnie tworzenie tej groty to przede wszystkim podziękowanie za to, kim jestem, gdzie jestem i co mam. Po drugie, dzielenie się pasją i zdolnościami, a po trzecie – nauka i rozwój talentów. Każde takie działanie uczy mnie czegoś nowego i rozwija, przez co mam nadzieję, że nie zakopuję w ziemi powierzonych mi darów – przyznaje Maja Olszewska.

Grotę betlejemską w parafii św. Stanisława BM można odwiedzać do 2 lutego.

2020-01-08 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół św. Stanisława poświęcony

Biskup Jan Piotrowski poświęcił kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika na kieleckim osiedlu Barwinek. W uroczystej Eucharystii wzięły udział setki parafian.

W wygłoszonej homilii bp Jan przypomniał historię powstania parafii i budowę kościoła na kieleckim Barwinku. Mówił o wielu powodach do radości, nie tylko z konsekracji kościoła. – Kiedy wybrzmiał staropolski hymn „Gaude Mater Polonia” pomyślałem o tym, co działo się 1254 r. na błoniach w Asyżu, kiedy tam został kanonizowany patron waszej parafii – biskup męczennik pochodzący ze Szczepanowa i biskup Kościoła krakowskiego. Jest jeszcze jeden powód do radości, bo przecież ten hymn wyszedł spod pióra Wincentego z Kielc – mówił kaznodzieja. Podziękował wszystkim, którzy przyczynili sie do powstania nowo konsekrowanego kościoła. – Wasza wspólnota musi dzielić się tym darem Jezusa z innymi, w rodzinie w środku waszego osiedla nawet dalej, w miejscu pracy, wypoczynku i nauki – mówił biskup. – To, o czym wszyscy wspominają, „nie jest minioną historią”, „a ta Najświętsza Ofiara Jezusa Chrystusa obecnie sprawowana jest najważniejszym aktem poświęcenia ołtarza i murów tej uroczej i pełnej harmonii świątyni parafialnej” . Kończąc homilię biskup Jan złożył życzenia parafianom: – Życzę wam i wszystkim tu obecnym gościom i wam kapłanom posługującym i tym którzy będą się modlić w tej świątyni, aby ona zawsze była domem życia. Aby Jezus Eucharystyczny w tabernakulum w tym roku poświęconym Eucharystii i w kolejnych latach dla nikogo nie był zbyt daleki w myśl tej prawdy, jaką wyraża kongijskie przysłowie: „ Dom przyjaciela nie jest nigdy daleko” , a Jezus obecny pod Eucharystycznymi postaciami jest źródłem życia. Zawierzmy Mu i podążajmy tą drogą, jaką On nam wspaniałomyślnie wskazuje przez Maryję i świętych, a szczególnie przez patrona waszej parafii św. Stanisława biskupa i męczennika.

33 lata ma historia parafii na Barwinku

Kiedy przyszedł czas poświęcenia kościoła, bp Jan odmówił modlitwę konsekracyjną, olejem krzyżma świętego namaścił ołtarz, po czym namaszczone zostały ściany świątyni. Na ołtarzu umieszczony został kociołek z rozżarzonymi węglami, do którego biskup wsypał kadzidło. Dym, który wypełnił świątynię, był znakiem ofiary Jezusa, która wznosi się do Boga.

Na zakończenie Eucharystii słowa podziękowania wypowiedział proboszcz parafii ks. Marian Janus. – Ciesząc się poświęconą świątynią, dziękujemy najpierw Bogu Najwyższemu, za ten Jego wspaniały wielki dar dla całej naszej wspólnoty parafialnej. Dziękujemy księdzu biskupowi ordynariuszowi, że w rozpoczętym roku duszpasterskim, którego tematem jest Eucharystia, a hasłem: Wielka tajemnica wiary, poświęcił uroczyście naszą parafialną świątynię – mówił.

Historia parafii na Barwinku sięga 25 grudnia 1987 r. wiąże się ona z dekretem wydanym przez Biskupa Stanisława Szymeckiego, który z części parafii pw. Chrystusa Króla na Baranówku utworzył nową parafię. Jej pierwszym i jak dotąd jedynym proboszczem został mianowany ks. Marian Janus. Budowa kościoła na Barwinku ruszyła we wrześniu 1997 r. według projektu inżynierów: Witolda Kowalskiego i Zbigniewa Grządzieli oraz konstruktora inż. Kazimierza Sokołowskiego. Ostateczne wejście do kościoła z odprawianiem wszystkich nabożeństw nastąpiło w 2003 r. Od tego czasu stale postępowały prace wykończeniowe.

CZYTAJ DALEJ

Małopolskie: Brak podejrzenia przestępstwa ws. śmierci księdza chorego na Covid-19

2020-04-08 08:22

[ TEMATY ]

kapłan

zmarły

kapłan

Radio Em

Ks. Roman Kopacz

Prokuratura Rejonowa w Bochni, która bada sprawę śmierci proboszcza Drwini (Małopolskie) Romana Kopacza, zakażonego koronawirusem, wciąż nie ma uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Zgodnie z informacjami przekazanymi PAP przez zastępcę prokuratora rejonowego Barbarę Grądzką, śledztwo wciąż się nie rozpoczęło w powodu braku podejrzenia przestępstwa w sprawie śmierci proboszcza Drwini. Nie prowadzono też przesłuchań osób.

„Dalsze czynności zostaną podjęte po analizie dokumentów uzyskanych z Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego w Bochni” – zapowiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Bochni.

W toku dotychczasowych czynności prokuratura próbowała ustalić m.in. prawidłowość postępowania dotyczącego umieszczenia księdza w izolacji domowej.

Zgodnie z informacjami biura wojewody małopolskiego, podanymi za małopolskim sanepidem, przyczyną śmierci księdza Romana Kopacza nie był Covid-19. Mężczyzna przebywał w izolacji domowej, ponieważ lekarz nie stwierdził konieczności hospitalizacji.

Jak informowała policja, 59-letni ksiądz zmarł 24 marca podczas próby przetransportowania go do szpitala. Wcześniej służby medyczne wezwane przez policjantów bezskutecznie reanimowały kapłana.

Dzień wcześniej, w poniedziałek, policja poinformowana o przebywającym w izolacji księdzu dwukrotnie była z wizytą na plebanii. "Ksiądz się pokazał, nie zgłaszał problemów" – powiedział PAP rzecznik prasowy bocheńskiej policji Łukasz Ostręga.

We wtorek sanepid zadzwonił na policję z informacją, że nie może się skontaktować z proboszczem i poprosił funkcjonariuszy o sprawdzenie, czy z chorym wszystko w porządku.

Wysłanemu na plebanię patrolowi nikt nie otwierał drzwi. Funkcjonariusze ustalili, kto może mieć klucze do budynku. Odpowiednio zabezpieczony policjant wszedł do środka i zastał księdza leżącego w łóżku. "Jego stan był ciężki, był tak osłabiony, że nie mógł mówić. Wezwano pogotowie" – relacjonował rzecznik prasowy policji w Bochni.

Medykom nie udało się uratować życia proboszcza – zmarł w trakcie próby przetransportowania do szpitala, po bezskutecznych reanimacjach.

Roman Kopacz był proboszczem parafii Matki Bożej Królowej Polski w Drwini od 2007 r., był także kapelanem strażaków gminy Drwinia. Pogrzeb duchownego odbył się 26 marca w Trzcinicy koło Jasła – w ograniczonym (by zapobiegać szerzeniu się epidemii) gronie rodzinnym.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: mimo zmienionej formy, nie zmienia się istota Triduum Paschalnego

2020-04-09 07:30

[ TEMATY ]

Triduum Paschalne

AdobeStock

Epidemia i związane z nią ograniczenia domagają się zmiany formy przeżywania tegorocznego Triduum Paschalnego, które będziemy obchodzili w domach, ale nie zmienia się istota i sens tych dni. Zagłębiamy się w mękę i śmierć Jezusa Chrystusa, ale także przyjmujemy nadzieję i radość, które przynosi Jego zmartwychwstanie. To najważniejszy czas w roku dla każdego chrześcijanina – podkreśla przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu zachęcił do duchowego zaangażowania w kolejnych dniach Triduum Paschalnego, które rozpoczyna się w Wielki Czwartek wieczorem. „Rozpoczynając tegoroczny Wielki Post, nie spodziewaliśmy się, że będzie miał on tak odmienny wymiar. Dla wielu z nas obecna sytuacja jest bardzo trudna, szczególnie dla osób chorych i ich rodzin, tych którzy pozostają w izolacji i kwarantannie. Odczuwamy niepokój związany z niepewną przyszłością, doskwiera nam brak możliwości bezpośredniego kontaktu z rodzinami i przyjaciółmi. Poważanie ograniczona została możliwość naszego udział w liturgiach i życiu parafii. W nadchodzących dniach Kościół chce przynosić nam pocieszenie i nadzieję płynącą z Ewangelii” – powiedział.

Abp Gądecki wskazał, że Wielki Czwartek jest dniem skoncentrowanym wokół Ostatniej Wieczerzy Jezusa z apostołami, czyli tajemnicy ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa, które są centrum życia Kościoła. „W dzisiejszych warunkach epidemii szczególnie odczuwamy niemożność uczestnictwa w Mszy Świętej. Choć korzystamy z transmisji telewizyjnych, radiowych, internetowych i możemy przyjmować Komunię duchową, w wielu z nas pojawiła się tęsknota i głód Komunii sakramentalnej, która umacnia nas, przynosi pokój. Dlatego, szczególnie w Wielki Czwartek prośmy Boga o ustanie pandemii i przywrócenie możliwości powszechnego udziału w Mszach Świętych w naszych kościołach. W tym dniu, w którym rozważamy również ustanowienie sakramentu kapłaństwa, módlmy się za księży, aby w sposób święty wypełniali swoje powołanie i byli świadkami zmartwychwstałego Chrystusa” – podkreślił.

Przewodniczący Episkopatu zaprosił do modlitwy w okresie całego Triduum Paschalnego, zaznaczył, że w tym czasie jeszcze większego znaczenia nabiera pojęcie domowego Kościoła. „Liturgia Kościoła weszła do naszych domów, jak nigdy dotąd. Przeżywajmy najbliższe dni w duchu bliskości z Bogiem, wzajemnego wsparcia i wyrozumiałości. W tym roku w Wielki Czwartek nie będzie obrzędu obmycia nóg w kościołach, ale niezależnie od tego możemy przyjąć jego przesłanie, wzywające do pokory, przebaczenia, wzajemnej służby i pomocy potrzebującym. Zachęcam do łączenia się ze wspólnotą Kościoła w liturgiach Triduum Paschalnego poprzez środki społecznego przekazu. Dziękuję parafiom, które transmitują Msze św. i nabożeństwa w internecie oraz pozostają w kontakcie z wiernymi przy użyciu nowych technologii. Zapraszam do odmawiania w domach Drogi Krzyżowej i różańca oraz czytania Pisma Świętego. Możemy włączyć się również w modlitwę Kościoła, odmawiając w tych dniach Liturgię Godzin. Epidemia nie może nam zabrać świętego czasu łaski” – powiedział.

Abp Gądecki zwrócił się też z prośbą o modlitwę i wsparcie dla osób, które podczas Triduum Paschalnego i Wielkanocy, będą niosły pomoc chorym, samotnym i wszystkim potrzebującym. „Pamiętajmy o lekarzach, pielęgniarkach, personelu medycznym, wolontariuszach, służbach dbających o nasze bezpieczeństwo i tych wszystkich, którzy pracują dla naszego dobra. Pomóżmy osobom potrzebującym, szczególnie starszym, dotkniętym chorobą. Módlmy się za zmarłych i ich rodziny. Niech towarzyszy nam nadzieja, którą przynosi zmartwychwstały Chrystus. Przyszłość naszych rodzin, ojczyzny, Europy i świata jest w Jego ręku. Bądźmy ufni w tym trudnym czasie i zawierzajmy się Opatrzności Bożej” – dodał przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję