Reklama

Zdrowie

Trzymaj swoje e-recepty w telefonie

Koniec z papierowymi receptami. Od dziś przepisując leki pacjentom lekarze wystawiają już tylko e-recepty. Gdzie ich później szukać? Najwygodniej w aplikacji mObywatel.

Czytelność, mniej błędów, większe bezpieczeństwo – tak o e-receptach pisze wprowadzające je Ministerstwo Zdrowia. My dodatkowo zadbaliśmy o wygodę. Wystarczy, że na swoje telefony ściągniecie naszą bezpłatną i w pełni bezpieczną apkę mObywatel.

Do apteki z telefonem

- mObywatel to w ostatnich dniach jedna z najczęściej instalowanych przez Polaków aplikacji. Korzysta z niej już niemal milion osób – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Stale ją ulepszamy, dodajemy nowe funkcjonalności. E-recepta jest jedną z nich – dodaje szef MC.

Reklama

Co zrobić, aby w swoim telefonie najpierw znaleźć elektroniczną receptę, a później ją zrealizować?

Krok 1: Po pierwsze ściągnij na swój telefon i zainstaluj naszą aplikację mObywatel. Znajdziesz ją – w zależności od tego z jakiego telefonu korzystasz - w sklepach Google Play lub App Store. Jest bezpłatna, oficjalna i bezpieczna.

Reklama

Aby uruchomić aplikację potrzebujesz profilu zaufanego (PZ). To on gwarantuje pełne bezpieczeństwo Twoich danych. Nieco niżej znajdziesz informację jak najszybciej (od ręki i za darmo) założyć profil zaufany.

E-recepta w aplikacji mObywatel jest dostępna na smartfonach z systemem operacyjnym Android 6.0 wzwyż. Dobra wiadomość: pod koniec tego miesiąca będzie dostępna także dla właścicieli smartfonów z systemem iOS.

Wracamy do realizacji e-recepty.

Krok 2: Jeśli masz już ściągniętą i zainstalowaną aplikację mObywatel, wybierz w niej kartę eRecepta.

Krok 3: Będąc w aptece, wybierz którą e-receptę chcesz zrealizować. Pokaż farmaceucie ekran telefonu z wyświetlonym kodem QR. Jeśli nie chcesz pokazywać ekranu telefonu, podaj numer PESEL (swój lub osoby, na którą recepta jest wystawiona) oraz kod spod e-recepty.

Gotowe!

E-recepta to niejedyny powód, dla którego każdy pacjent ze smartfonem powinien zainstalować sobie aplikację mObywatel. Znajdziesz tam także mTożsamość, czyli odzwierciedlenie danych z dowodu osobistego.

- Możemy się nią legitymować wszędzie tam, gdzie nie ma obowiązku okazywania dowodu osobistego, w tym także w przychodniach lekarskich – przypomina minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Tak jak wspominaliśmy, aby uruchomić w telefonie mObywatela, potrzebujesz profilu zaufanego (PZ). Oto instrukcja jak go założyć.

Masz do wyboru dwie możliwości:

1. Skorzystaj z bankowości elektronicznej.

Jeśli masz konto w bankach: PKO Bank Polski SA, Santander, Bank Pekao, mBank, ING Bank Śląski, Alior Bank, Millennium Bank, T-Mobile Usługi Bankowe lub na platformie Envelo możesz założyć PZ przez internet. Cały proces zajmie Ci kilka minut:

Krok 1: w systemie bankowości elektronicznej Twojego banku wypełnij formularz o założenie profilu zaufanego.

Krok 2: operację potwierdź bankowym kodem autoryzacyjnym. Na adres mailowy otrzymasz potwierdzenie założenia konta.

2. Załóż PZ online i potwierdź go w ciągu 14 dni w jednym z 1500 Punktów Potwierdzających.

Krok 1: wejdź na stronę Zobacz i wybierz możliwość założenia profilu zaufanego z potwierdzeniem w Punkcie Potwierdzającym.

Krok 2: po założeniu PZ w Internecie, idź do Punktu Potwierdzającego. Masz na to 14 dni od złożenia wniosku. Sprawdź, gdzie w Twojej okolicy znajduje się najbliższy.

E-pacjent

Dlaczego każdy pacjent powinien mieć profil zaufany? Bo przyda się nie raz.

- Profil zaufany to jedyny sposób, aby zalogować się do Internetowego Konta Pacjenta (IKP). To właśnie PZ gwarantuje pełne bezpieczeństwo ochrony wrażliwych danych i informacji pacjentów korzystających z IKP - tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski.

IKP to aplikacja Ministerstwa Zdrowia, w której znajdziesz:

· swoją dokumentację medyczną (np. e-recepty i e-skierowania, a wkrótce także swoje wyniki badań czy wypis ze szpitala),

· informacje o wysokości refundacji (kupionych leków i innych produktów medycznych oraz świadczeń wykorzystanych w ramach NFZ — na przykład przebytego zabiegu lub badania),

· informacje o zaleconej dawce leków,

· informacje o zaplanowanych świadczeniach refundowanych przez NFZ, takich jak wizyta u Twojego lekarza specjalisty czy planowany termin rehabilitacji.

2020-01-08 11:05

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak działają e-recepty

Ponad 2 mln e-recept wystawiono w środę 8 stycznia br., czyli w dniu, w którym wszedł w życie obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej.

Mimo że coraz więcej osób oswaja się z elektroniczną postacią recepty, nadal wielu pacjentów ma pytania i wątpliwości w tej sprawie. Dla pacjentów niekorzystających z internetu i smartfonów najważniejszą informacją jest, że e-recepty nie utrudnią im dostępu do leków, bo osobom, które o to poproszą, lekarz wystawi papierowy wydruk informacyjny, który zrealizują w aptece. Pacjenci korzystający z nowoczesnych technologii i zdecydowani na nową postać recept będą natomiast mogli je otrzymać w postaci SMS-a zawierającego 4-cyfrowy kod albo e-maila przesłanego na adres elektroniczny. O sposobie odbioru e-recept pacjent zdecyduje, zakładając Internetowe Konto Pacjenta. Takie konto, nazywane w skrócie IKP, jest bezpłatną aplikacją Ministerstwa Zdrowia, w której przechowywane są dane pacjenta, wystawione recepty, zapisane są status ich realizacji, dawkowanie leku i inne informacje.

Zalety e-recept

Recepty w postaci elektronicznej mają wiele zalet: nie można ich zgubić, nie zniszczą się, są czytelne i nieobarczone błędami, jak np. brak daty lub podpisu lekarza. Dotąd takie pomyłki zmuszały pacjentów, a czasem farmaceutów, jeżeli za późno odkryli błąd, do wizyty u lekarza, który źle wystawił receptę. E-recepty dotyczą leków nierefundowanych, refundowanych na poziomie 50 proc. lub 30 proc., realizowanych jako tzw. ryczałt, leków z listy 75+ itd. Jeżeli na e-recepcie jest kilka leków, możemy ją zrealizować w różnych aptekach. Jest to rozwiązanie dogodne i chwalone przez pacjentów, bo receptę papierową mogliśmy wykupić tylko w jednej aptece. E-recepty dają też lekarzowi możliwość, jeżeli jest taka potrzeba, wypisania leków na 365 dni stosowania.

Internetowe Konto Pacjenta

Jak wspomnieliśmy, dostęp do e-recept zapewnia nam Internetowe Konto Pacjenta. Aby je założyć, konieczne jest posiadanie Profilu Zaufanego, który pozwala na potwierdzenie naszej tożsamości w internecie i umożliwia załatwienie przez internet wielu spraw urzędowych. Szczegółowe informacje, jak to zrobić, znajdziemy na stronie Profilu Zaufanego i w serwisie ePUAP.

Aplikacja Internetowe Konto Pacjenta jest dostępna pod adresem pacjent.gov.pl . Tutaj wprowadzamy nasze dane, zaznaczamy, w jakiej postaci chcemy otrzymywać e-receptę: SMS-em czy e-mailem, a następnie wpisujemy numer telefonu lub adres poczty elektronicznej. Jeżeli wybraliśmy SMS, po wystawieniu recepty przez lekarza dotrze do nas 4-cyfrowy kod, który trzeba podać w aptece razem z naszym numerem PESEL. Jeżeli wybraliśmy e-mail – receptę otrzymamy w poczcie elektronicznej jako PDF. W tym przypadku albo podamy w aptece kod, który zobaczymy w e-mailu, i nasz numer PESEL, albo okażemy ekran smartfona, aby farmaceuta mógł zeskanować kod kreskowy.

CZYTAJ DALEJ

4 sposoby na odnowienie życia duchowego

2020-08-14 08:22

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

Adobe Stock

Modlitwa cię męczy, relacja z Bogiem nie jest już tak prosta jak kiedyś? Czujesz, że w twoje życie duchowe wkradła się monotonia? Oto 4 sposoby na twój nowy początek w relacji z Bogiem!

1. Rekolekcje w ciszy

Dzisiejszy świat jest bardzo głośny. Nasz typowy dzień to nagromadzenie dźwięków, słów, zdarzeń. Natłok informacji często jest przeszkodą w naszej żywej relacji z Bogiem. Ciągle w biegu nie mamy chwili wytchnienia, ciągle ze smartfonem w dłoni zatracamy się w świecących ekranach.

Rekolekcje w ciszy to doskonały sposób, aby nareszcie odetchnąć. Wakacje to dobry czas, aby znaleźć kilka dni i ...nareszcie pobyć ze sobą. Jak mawia kard. Robert Sarah: to w ciszy najgłośniej mówi do nas Bóg.

Zakony, ale także różnorodne wspólnoty organizują dni skupienia, rekolekcje w ciszy, gdzie można odcinając się od wszechobecnego zgiełku, pędu i nareszcie możemy przestać mówić, a zacząć słuchać. Serca, Boga, drugiego człowieka.

2. Nowa wspólnota

Rutyna to problem i wyzwanie. Możemy poprzez nią ruszyć z miejsca, ale możemy też nie reagując zatracać się w niej, zastygać, przygasać. Rutyna w życiu duchowym to częsta przeszkoda. Jesteśmy w konkretnej wspólnocie, ale ona nas hamuje, nie rozwija? A może nie mamy jeszcze takiego miejsca, a zauważamy, że indywidualne rozwijanie wiary nam nie wystarcza? Może nareszcie czas odnaleźć swoje miejsce we właściwej dla siebie wspólnocie działającej w Kościele katolickim?

KSM, oaza, Odnowa w Duchu Świętym, Szkoły Nowej Ewangelizacji, kręgi biblijne, Żywy Różaniec, a może Domowy Kościół? Kościół oferuje całą paletę wspólnot, sztuka to je poznać i rozpoznać tą swoją. Tą, przez którą Bóg chce mnie kształtować.

3. Dzieła miłosierdzia

Przygaszenie naszego życia duchowego może wiązać się ze zbyt dużym przywiązaniem do swojej osoby. Staramy się jak tylko możemy być bliżej Boga, wzrastać w wierze, jednak ciągle jest coś nie tak? Może czas przestać tak bardzo skupiać się na sobie, a swój zapał przekuć w praktykę? Może czas miłość, którą otrzymujemy od Boga rozdać potrzebującym bliźnim?

Służba drugiemu człowiekowi otwiera w naszym życiu duchowym nowe horyzonty. Pomagając bliźnim, nasze „ja” przestaje być najważniejsze. Szukając Boga najłatwiej znaleźć go w skrzywdzonych i bezbronnych. To w nich jest Go najwięcej.

4. Lektura duchowa

Ożywić wiarę i pogłębić relację z Bogiem mogą oczywiście katolickie książki i prasa. Znajdź odpowiednie pozycje i daj się poprowadzić Duchowi Świętemu. Nie zapomnij o modlitwie przed rozpoczęciem czytania. Zwykłe pochłanianie książki zamień na niezwykły czas działania Bożej łaski. Z Nim wszystko zyskuje nowe znaczenie.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: procesja ulicami Starówki z okazji 100-lecia Cudu nad Wisłą

2020-08-14 19:16

[ TEMATY ]

Warszawa

100‑lecie Cudu nad Wisłą

Wikipedia

„Bitwa Warszawska ks. ignacy Skorupka” – obraz leonarda Winterowskiego

Ulicami warszawskiej Starówki przeszła procesja, w której mieszkańcy Stolicy nieśli figurę Matki Bożej Łaskawej – patronki Warszawy. Nabożeństwo nawiązywało do wielowiekowej warszawskiej tradycji i była elementem obchodów 100. rocznicy Cudu nad Wisłą.

Procesja z licznym udziałem mieszkańców Warszawy wyruszyła z sanktuarium Matki Bożej Łaskawej przy ul. Świętojańskiej, a jej trasa wiodła wzdłuż dawnych murów warszawskiego Starego Miasta, które istnieją dziś jedynie we fragmentach. Idąc ulicami Starówki, wierni modlili się na różańcu, a wspólną modlitwę animowali muzycy i ewangelizatorzy, współtworzący od lat rzeszowski koncert uwielbienia „Jednego Serca Jednego Ducha”: Jan Budziaszek, Hubert Kowalski i Leopold Twardowski.

„Maryjo, pomódl się teraz z nami i pomóż nam zrozumieć, jaki jest sens tego krzyża, który dziś niesiemy” - modlił się na rozpoczęcie nabożeństwa Budziaszek, który prowadził różańcowe rozważania. Przypominał w nich m.in. o tym, że najlepsza droga świadczenia o Jezusie w świecie, wiedzie przez Maryję. Modlącym się towarzyszył chór i orkiestra, złożone w większości z młodych muzyków, pod batutą kompozytora i multiinstrumentalisty Huberta Kowalskiego.

Tradycja procesji wzdłuż murów warszawskiej Starówki sięga roku 1652, nazywanego „rokiem czarnej śmieci”, ze względu na epidemię dżumy, która dziesiątkowała mieszkańców ówczesnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wobec rosnącego zagrożenia, ówczesny rektor klaszoru oo. Pijarów przy ul. Długiej w Warszawie, gdzie przechowywano i czczono wówczas obraz Matki Bożej Łaskawej, zarządził modlitwy i procesje przebłagalne, podczas których maryjny wizerunek niesiono ulicami miasta. Po ustaniu epidemii Matkę Bożą Łaskawą ogłoszono patronką Warszawy, złożono tzw. „Śluby Warszawskie”, a sam obraz ukoronowano koronami papieskimi – jako pierwszy na ziemiach polskich. Jak wyjaśniają jezuici, „na pamiątkę błagalnego pochodu z tego roku zaczęły się odbywać coroczne procesje, które wyruszały z ul. Długiej, przez dzisiejszy plac Krasińskich, skręcały w Świętojerską, potem szły ul. Freta i zatoczywszy koło powracały ul. Długą do kościoła pijarów. Ta procesja odpustowa w drugą niedzielę maja była w powszechnym odczuciu momentem odnowienia przyjęcia przez Maryję patronatu nad miastem”.

Od 1662 r. procesjom towarzyszyła figura Matki Bożej Łaskawej, wykonana z lipowego drewna, polichromowana i złocona, która do dziś przechowywana jest w zakrystii jezuickiego sanktuarium, i która także dziś została wyniesiona na ulice miasta. W 1778 r. doroczną procesję uwiecznił na swoim obrazie pt. „Pałac Rzeczpospolitej” nadworny malarz Stanisława Augusta Poniatowskiego – Canaletto. Procesje zostały przerwane po Powstaniu Listopadowym z rozkazu władz carskich. Wznowiono je 185 lat później – 9 maja 2015 r. w odpust ku czci Matki Bożej Łaskawej – ponownie na ulicach warszawskiej Starówki: od sanktuarium przy ul. Świętojańskiej, przez Rynek i Plac Zamkowy, ponownie do jezuickiego sanktuarium.

Po zakończeniu procesji w warszawskim sanktuarium rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję