Reklama

Aktualności

Franciszek: niech USA i Iran zaniechają eskalacji napięcia

Wobec wzrostu napięcia pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi, a które stanowią ryzyko wystawienia na ciężką próbę powolnego procesu odbudowy Iraku, jak też tworzenia podstaw do konfliktu na szerszą skalę, któremu wszyscy chcielibyśmy zażegnać.

2020-01-09 11:51

[ TEMATY ]

papież

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Ponawiam zatem mój apel, aby wszystkie zainteresowane strony zaniechały eskalacji napięcia i podtrzymywały „zapaloną pochodnię dialogu i samokontroli”, z pełnym poszanowaniem prawodawstwa międzynarodowego - powiedział Franciszek przyjmując na audiencji w Watykanie ambasadorów akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej. W kontekście swoich zagranicznych podróży apostolskich w 2019 r. do krajów Ameryki Łacińskiej, Europy i Azji papież dokonał analizy najważniejszych problemów naszych czasów. Tradycyjnie Ojciec Święty przyjmuje dyplomatów celem złożenia życzeń z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Na wstępie przemówienia Franciszek zachęcił do radości i do przyjęcia postawy nadziei. Zaznaczył, że nadzieja wymaga realizmu i świadomości wielu problemów, które trapią naszą epokę i wyzwań pojawiających się na horyzoncie. "Domaga się, aby nie zapominać, że wspólnota ludzka nosi znaki i rany wojen, które następowały jedna po drugiej, z coraz większą zdolnością niszczycielską, a które nieustannie uderzają zwłaszcza w najuboższych i najsłabszych" - powiedział papież zaznaczając, że nadzieja wymaga także odwagi, "świadomości, że zło, cierpienie i śmierć nie zwycięży, i że nawet z najbardziej skomplikowanymi problemami możemy i musimy się zmierzyć i je rozwiązać".

Franciszek przypomniał o podpisanych w ubiegłym roku umowach Stolicy Apostolskiej z Demokratyczną Republiką Konga, Republiką Środkowoafrykańską, Burkina Faso i Angolą i Republiką Włoską.

Reklama

Następnie w kontekście swoich zagranicznych podróży apostolskich w 2019 r. papież dokonał analizy najważniejszych problemów naszych czasów.

Wiele miejsca poświęcił problemom młodych ludzi, którzy są "przyszłością i nadzieją społeczeństw". Zwrócił uwagę na przestępstwa pedofilii, które "obrażają Boga, powodują w ofiarach urazy fizyczne, psychiczne i duchowe oraz szkodzą życiu całych wspólnot". W tym kontekście przypomniał o spotkaniu z episkopatami z całego świata w Watykanie w lutym ub.r. w czasie którego starano się wyjaśnić popełnione nadużycia i zapewnić ochronę małoletnich poprzez szeroki zakres norm umożliwiających rozpatrywanie tych spraw w kontekście prawa kanonicznego i poprzez współpracę z władzami cywilnymi na szczeblu lokalnym i międzynarodowym.

Papież wskazał na wagę edukacji i wychowania, aby "doprowadzić młodych do dojrzałości duchowej, ludzkiej i społecznej". Dlatego zapowiedział, że będzie promować światowe spotkanie 14 maja br., którego tematem będzie "Odbudowa globalnego paktu wychowawczego", którego celem będzie „ożywienie zaangażowania na rzecz młodych pokoleń i wraz z młodymi pokoleniami, odnawiając pasję skierowaną na edukację bardziej otwartą i integrującą, zdolną do cierpliwego słuchania, konstruktywnego dialogu i wzajemnego zrozumienia".

W tym kontekście wskazał na potrzebę zbudowania "wioski edukacyjnej", która zrodziłaby sieć ludzkich i otwartych relacji. "Taka wioska musi postawić w centrum osobę, sprzyjać kreatywności i odpowiedzialności za długoterminowe planowanie oraz formować osoby gotowe służyć wspólnocie" - powiedział

Franciszek zwracając uwagę, że edukacja nie kończy się w salach lekcyjnych szkół lub aulach uniwersytetów, ale jest zapewniona głównie poprzez poszanowanie i umacnianie podstawowego prawa rodziny do wychowania oraz prawa Kościołów i grup społecznych do wspierania rodzin i współpracy z rodzinami w wychowaniu dzieci.

"Edukacja wymaga nawiązania szczerego i rzetelnego dialogu z młodymi. To przede wszystkim oni nawołują nas do pilnej potrzeby tej międzypokoleniowej solidarności, której niestety brakowało w minionych latach" - stwierdził papież i zachęcił do poszanowania osób starszych i rodzącego się życia, szczególnie w sytuacji starzenie się części populacji światowej, zwłaszcza na Zachodzie.

Franciszek wskazał na wrażliwość młodych ludzi wobec kwestii zmian klimatycznych. "Ludzie młodzi mówią nam, że tak nie może być, ponieważ na wszystkich poziomach istnieje pilne wyzwanie, by chronić nasz wspólny dom i „zjednoczyć całą rodzinę ludzką w poszukiwaniu zrównoważonego i integralnego rozwoju" - mówił Ojciec Święty.

Wskazał na potrzebę "nawrócenia ekologicznego" tym bardziej, że reakcja wspólnoty międzynarodowej na problemy związane ze zmianami klimatycznymi, jest nadal bardzo słaba i stanowi źródło poważnego zaniepokojenia, co pokazała XXV Sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP 25), która odbyła się w Madrycie w grudniu ub.r.

Mówiąc dalej o ekologii papież przypomniał Zgromadzenie Specjalne Synodu Biskupów dla Regionu Amazonii, które odbyło się w Watykanie w październiku ub.r. w czasie którego poruszono m. in. sprawę "ekologii integralnej", która dotyczy życia tego regionu, tak ogromnego i ważnego dla całego świata, ponieważ Puszcza Amazonii jest "biologicznym sercem" ziemi i jest ona coraz bardziej zagrożona.

Dalej Franciszek mówił o fali kryzysów politycznych jakie dotykają coraz więcej krajów kontynentu amerykańskiego, z napięciami i nietypowymi formami przemocy, które zaostrzają konflikty społeczne i rodzą poważne następstwa społeczno-gospodarcze i humanitarne i wspomniał zwłaszcza naród wenezuelski.

Zwrócił uwagę, że przyczyną konfliktów są głębokie nierówności i swoista korupcja, a także różne formy ubóstwa, obrażające godność osób. Wskazał na potrzebę przywrócenia kultury dialogu na rzecz dobra wspólnego, umocnienie instytucji demokratycznych i promowanie poszanowania państwa prawa, aby zapobiec następstwom niedemokratycznym, populistycznym i ekstremistycznym.

Następnie Franciszek nawiązał do wizyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, która była też pierwszą wizytą Następcy Piotra na Półwyspie Arabskim i gdzie w Abu Zabi podpisał z Wielkim Imamem Al-Azhar Ahmadem Al-Tayyebem "Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia", w którym zdecydowanie potępia się używanie „imienia Boga dla usprawiedliwiania zabójstw, eksterminacji, terroryzmu oraz ucisku" i wskazuje na poszanowanie wolności religijnej. "W tym celu szczególnie ważne jest formowanie przyszłych pokoleń do dialogu międzyreligijnego, jako niezbędnego narzędzia dla poznania, zrozumienia i wzajemnego wsparcia między osobami należącymi do różnych religii" - zaznaczył papież.

W kontekście dialogu z islamem Franciszek nawiązał także do swojej wizyty w Maroku, gdzie wraz z królem Mahometem VI podpisał wspólny apel odnośnie do Jerozolimy, „uznając wyjątkowy i święty charakter Jerozolimy/Al Qods Acharif i głęboko zatroskani o jej znaczenie duchowe oraz szczególne powołanie jako miasta pokoju.

W kontekście Ziemi Świętej papież przypomniał, jak konieczne jest, aby cała wspólnota międzynarodowa odważnie i szczerze oraz przy poszanowaniu prawa międzynarodowego potwierdziła swoje starania o wsparcie izraelsko-palestyńskiego procesu pokojowego.

Mówiąc o sytuacji w krajach regionu Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu przypomniał m. in., że Stolica Apostolska zachęca do negocjacji w sprawie zjednoczenia Cypru, które zakończyłyby jeden z najdłuższych „zamrożonych konfliktów”.

Z kolei nawiązując do prowadzonej od dekady wojny w Syrii papież wskazał na szczególnie pilne znalezienie odpowiednich i dalekowzrocznych rozwiązań, które pozwoliłyby narodowi syryjskiemu, wyczerpanemu wojną, odnaleźć pokój i podjąć odbudowę kraju. Wyraził też wdzięczność dla Jordanii i Libanu za przyjęcie i podjęcie z wielkim poświęceniem tysięcy uchodźców syryjskich.

Papież wspomniał także o sytuacji w Jemenie, który przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych oraz Libii, która od wielu lat doświadcza konfliktu, pogłębianego przez wtargnięcia grup ekstremistycznych. "Taka sytuacja jest podatnym gruntem dla plagi wyzysku i handlu ludźmi, podsycanej przez ludzi pozbawionych skrupułów, wykorzystujących ubóstwo i cierpienie osób uciekających przed sytuacjami konfliktu lub skrajnego ubóstwa. Wiele z nich pada ofiarą prawdziwych mafii, które przetrzymują ich w nieludzkich i poniżających warunkach i narażają na tortury, przemoc seksualną, szantaż" - stwierdził Ojciec Święty podkreślając, że dla wielu uchodźców Morze Śródziemne pozostaje wielkim cmentarzem.

"Stolica Apostolska ze swej strony z wielką nadzieją patrzy na wysiłki wielu krajów zmierzające do podziału ciężaru przesiedleń i zapewnienia uchodźcom, zwłaszcza z humanitarnych sytuacji kryzysowych, bezpiecznego miejsca zamieszkania, edukacji, a także możliwości pracy i połączeni się ze swoimi rodzinami" - powiedział Franciszek.

Odnosząc się do sytuacji w Europie papież przypomniał o swoich ubiegłorocznych podroży do Bułgarii, Macedonii Północnej i Rumunii. "Odwiedzając je, mogłem po raz kolejny doświadczyć, jak ważny jest dialog i kultura spotkania, aby budować pokojowe społeczeństwa, w których każdy może swobodnie wyrażać swoją przynależność etniczną i religijną" - powiedział Ojciec Święty.

Z uznaniem papież mówił o próbach rozwiązania konfliktu we wschodniej Ukrainie i położenia kresu cierpieniom ludności. "Dialog - a nie broń - jest istotnym narzędziem rozwiązywania sporów" - zaznaczył Franciszek i wspomniał o wkładzie wniesionym na Ukrainie przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), która w tym roku będzie obchodzić 45. rocznicę Aktu Końcowego z Helsinek, który był zwieńczeniem Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (KBWE).

Papież przypomniał też, że już w 1949 r. w Europie Zachodniej, wraz z utworzeniem Rady Europy i następnie przyjęciem Europejskiej konwencji praw człowieka ustanowiono podstawy procesu integracji europejskiej, którego filarem podstawowym była deklaracja ówczesnego francuskiego ministra spraw zagranicznych, Roberta Schumana z 9 maja 1950 r. Schuman mówił, że „pokój na świecie nie mógłby być zachowany bez twórczych wysiłków na miarę grożących mu niebezpieczeństw”.

Dalej Franciszek przypomniał, że w tym roku przypada 50. rocznica obecności Stolicy Apostolskiej jako obserwatora w Radzie Europy, a także nawiązania stosunków dyplomatycznych z ówczesną Wspólnotą Europejską. "Europa niech zatem nie zatraci poczucia solidarności, które wyróżniało ją od stuleci, nawet w najtrudniejszych chwilach jej dziejów. Niech nie utraci tego ducha, który ma swoje korzenie między innymi w rzymskiej pietas i chrześcijańskiej caritas, dobrze opisujących duszę narodów europejskich" - zachęcił Franciszek i przypomniał pożar katedry Notre Dame w Paryżu. "Szkody wyrządzone budowli drogiej nie tylko katolikom, ale znaczącej dla całej Francji i dla całej ludzkości, ożywiły temat europejskich wartości historycznych i kulturowych oraz korzeni, na których są oparte" - dodał.

Papież nawiązał też do 30. rocznicy upadku muru berlińskiego, który "pozostaje wymownym symbolem kultury dzielenia, która oddala ludzi od siebie i toruje drogę ekstremizmowi i przemocy", a co widzimy coraz częściej w języku nienawiści szeroko stosowanym w internecie i w mediach społecznościowych.

Nawiązując do swoich podróży do krajów afrykańskich Mozambiku, na Madagaskar i Mauritius papież powiedział: "Ufam, że entuzjazm, o którym mogłem przekonać się z bliska podczas tej podróży, będzie nadal stawał się konkretny w gestach gościnności oraz projektach zdolnych do promowania sprawiedliwości społecznej, unikając izolacji".

Mówiąc dalej o sytuacji na Czarnym Kontynencie papież wskazał na akty przemocy wobec niewinnych osób, szczególnie w Burkina Faso, Mali, Nigrze i Nigerii, w tym wobec wielu chrześcijan prześladowanych i zabijanych za swą wierność Ewangelii. Wezwał wspólnotę międzynarodową do wsparcia wysiłków, jakie podejmują te kraje w walce, by przezwyciężyć plagę terroryzmu, która coraz bardziej "plami krwią" całe obszary Afryki, a także inne regiony świata. Wskazał na konieczność ograniczenia ubóstwa, poprawy systemu opieki zdrowotnej, rozwoju i pomocy humanitarnej, krzewienia dobrego zarządzania i praw obywatelskich.

Podkreślił także konieczność rozwiązania konfliktów i kryzysów humanitarnych zwłaszcza w Rogu Afryki, Kamerunie, a także w Demokratycznej Republice Konga.

Franciszek wskazał także na brak spójnej międzynarodowej reakcji na zjawisko uchodźstwa wewnętrznego, ponieważ w znacznej mierze nie ma ono uzgodnionej definicji międzynarodowej, zachodząc w obrębie granic państwowych. W tym kontekście przypomniał o pracach Zespołu Wysokiego Szczebla ONZ ds. Przesiedleń Wewnętrznych, który będzie sprzyjał globalnemu wsparciu dla wysiedleńców, opracowując konkretne zalecenia.

Franciszek wspomniał także o Sudanie, Republice Środkowoafrykańskiej i Sudanie Południowym, który papież na nadzieję odwiedzić w tym roku.

Nawiązując do wizyty we Wschodniej Azji papież stwierdził, że w Tajlandii zobaczył harmonię wnoszoną przez liczne grupy etniczne tworzące ten kraj, z ich zróżnicowaniem filozoficznym, kulturowym i religijnym. "Jest to ważne przypomnienie w obecnym kontekście globalizacji, która ma skłonność do niwelowania różnic i traktowania ich przede wszystkim pod względem ekonomicznym i finansowym, co grozi zlikwidowaniem charakterystycznych cech odróżniających poszczególne narody" - powiedział Franciszek.

W kontekście wizyty w Japonii oraz odwiedzin w Hiroszimie i Nagasaki, które doświadczyły w 1945 r. ataków atomowych Franciszek ponowił swój apel o „świat bez broni nuklearnej". "Nadszedł czas, aby osoby posiadające odpowiedzialność polityczną zdały sobie z tego w pełni sprawę, ponieważ to nie odstraszające posiadanie potężnych środków masowego rażenia czyni świat bezpieczniejszym, ale cierpliwa praca wszystkich osób dobrej woli, które poświęcają się konkretnie, każda w swojej dziedzinie, budowaniu świata pokoju, solidarności i wzajemnego szacunku" - powiedział papież. Przypomniał w tym kontekście, że w dniach 27 kwietnia - 22 maja odbędzie się w Nowym Jorku X Konferencja Przeglądowa Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Na zakończenie przeglądu krajów, które odwiedził w minionym roku, papież zwrócił uwagę na Australię poważnie dotkniętą w ostatnich miesiącach przez nieustające pożary, których skutki docierają do innych regionów Oceanii. "Naród australijski, zwłaszcza ofiary i wszystkich, którzy znajdują się w rejonach doświadczanych przez pożary, chcę zapewnić o mojej bliskości i modlitwie" - powiedział papież.

Następnie przypomniał o 75. rocznicy założenia Organizacji Narodów Zjednoczonych, której cele, wraz z Kartą Narodów Zjednoczonych podpisaną 26 czerwca 1945 r., pozostają aktualne a jej zaangażowanie w ciągu tych lat było w dużej mierze sukcesem, zwłaszcza w uniknięciu kolejnej wojny światowej.

Ojciec Święty przypomniał, że prawa podstawowe są nieodłącznie związane z samą naturą człowieka. "Tam, gdzie w słowniku organizacji międzynarodowych brakuje jasnego zakotwiczenia obiektywnego, istnieje niebezpieczeństwo sprzyjania odsunięciu, a nie zbliżeniu członków społeczności międzynarodowej, co w konsekwencji doprowadzi do kryzysu systemu wielostronnego, który niestety jest dla wszystkich widoczny" - przestrzegł papież.

Na zakończenie Franciszek przypomniał o dwóch rocznicach przypadających w tym roku: 500. rocznicy śmierci Rafaela Sanzio, wielkiego artysty z Urbino, który zmarł w Rzymie 6 kwietnia 1520 r. i 70. rocznicy ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny.

Kończąc przemówienie Franciszek powiedział: "Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny zachęca nas również do spojrzenia w dalszą drogę, ku wypełnienia naszej ziemskiej pielgrzymki, do dnia, w którym zostaną w pełni przywrócone sprawiedliwość i pokój. Czujemy się tak zachęceni przez dyplomację, że naszym ludzkim usiłowaniem, niedoskonałym, ale wciąż cennym jest gorliwie pracowanie nad antycypacją owoców tego pragnienia pokoju, wiedząc, że osiągnięcie celu jest możliwe".

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: chrońmy nasze serce przed robakiem zazdrości

2020-01-24 20:41

[ TEMATY ]

serce

papież Franciszek

zazdrość

Vatican News

„Bądźmy uważni na robaka zawiści i zazdrości, który prowadzi nas do złego osądzania ludzi, do wchodzenia w rywalizację w rodzinie, sąsiedztwie oraz w pracy - «To ziarno wojny»” – powiedział papież Franciszek podczas Mszy w Domu św. Marty.

Wskazał, że „plotkowanie to rodzaj gadania z samym sobą, które zabija drugiego. Nie ma ono żadnej zawartości i kończy jak «bańka mydlana»”.

Ojciec Święty nawiązał do dzisiejszego pierwszego czytania (1 Sm 24, 3-21), które mówi o zazdrości Saula o Dawida oraz o tym jak ulega ona rozbrojeniu. „Niepokój zazdrości” jest jak robak, który trawi od środka. Zazdrość niesie w sobie przestępstwo i prowadzi do zabijania. Tym, którzy mówią: „tak jestem zazdrosny, ale nie jestem mordercą”, Franciszek odpowiada: „tak, teraz”, ale „jeśli będziesz tak kontynuował, to może źle się skończyć, ponieważ łatwo można zabić zarówno językiem, jak i oszczerstwami”. Zazdrość rośnie, kiedy rozmawia się z samym sobą, interpretując sprawy w jej kluczu. Ona przychodzi poprzez plotkowanie ze sobą. Człowiek zazdrosny nie jest w stanie dostrzec rzeczywistości i jedynie bardzo silny wstrząs może otworzyć oczy. Tak więc w wyobrażeniach Saula, zazdrość doprowadziła go do przekonania, że Dawid był mordercą i wrogiem.

„My także, kiedy opanuje nas zazdrość i zawiść tak robimy. Każdy z nas sobie myśli «Dlaczego ta osoba jest dla mnie nie do zniesienia? Dlaczego nie chcę tego drugiego nawet widzieć? Każdy z nas myśli – dlaczego? Tyle razy pytamy o to i przekonujemy się, że są to nasze fantazje – stwierdził papież. Fantazje, które jednak rosną poprzez plotkowanie z samym sobą. W końcu przychodzi łaska Boża, kiedy zazdrosny zderza się z rzeczywistością, jak wydarzyło się w przypadku Saula: zazdrość pęka jak bańka mydlana, ponieważ zazdrość i zawiść nie mają w sobie zawartości”.

Ojciec Święty podkreślił wielką szlachetność Dawida w przeciwieństwie do zazdrości Saula. Warto spojrzeć na swoje postępowanie, szczególnie na sytuacje, kiedy jesteśmy dla kogoś nieprzyjemni. Zapytajmy wtedy: „co we mnie siedzi? Czy aby nie rośnie we mnie robak zazdrości, bo on ma coś, czego nie mam ja, czy nie pojawia się we mnie ukryty gniew?”. Powinniśmy chronić nasze serce przed tą chorobą, przed tym plotkowaniem z samym sobą, które powoduje, że ta bańka mydlana rośnie, nie ma zawartości, ale może uczynić wiele zła.

„Bądźmy uważni, ponieważ to jest robak zazdrości, który wchodzi w serce nas wszystkich – nas wszystkich! I prowadzi nas do osądzania ludzi, ponieważ w środku pojawia się rywalizacja: on ma coś, czego nie mam ja. W ten sposób rozpoczyna się rywalizacja – podkreślił Franciszek. - Prowadzi nas do odrzucania ludzi, prowadzi do wojny: wojny domowej, wojny środowiskowej, wojny w miejscach pracy. Jest początkiem, ziarnem wojny: zawiść i zazdrość”.

Ojciec Święty na zakończenie wezwał do czujności, aby nie podejmować plotkowania z samym sobą, które prowadzi do złego myślenia o innych, do tworzenia tej bańki mydlanej. „Prośmy Pana o łaskę przejrzystego serca jakim było serce Dawida - modlił się papież. - Przejrzystego serca, które szuka jedynie sprawiedliwości, szuka pokoju. Przyjazne serce, serce, które nie chce nikogo zabić, ponieważ zazdrość i zawiść zabijają”.

CZYTAJ DALEJ

Komunia św. nie dla polityków wspierających aborcję

2019-06-07 17:03

[ TEMATY ]

Komunia

lininha_bs/pixabay.com

Prawodawcy, którzy głosowali przeciw ochronie życia poczętego nie powinni podchodzić do Komunii Św. – oświadczyła amerykańska diecezja Springfield. W tym tygodniu w stanie Illinois przegłosowano najbardziej liberalne prawo aborcyjne w Stanach Zjednoczonych. Dzieci będzie można zabijać aż do momentu narodzin.

Dekret i list bp. Thomasa Paprockiego został rozesłany do wszystkich polityków, którzy opowiedzieli się za ustawą. Wymienia on z imienia i nazwiska dwóch deputowanych, którzy publicznie przyznawali się do bycia katolikami, lecz od lat ich czyny świadczą o czymś zupełnie przeciwnym. Tzw. katoliccy politycy wyrządzili szkodę osobom wierzącym w całym kraju – stwierdza amerykański hierarcha.

Ordynariusz Springfield powołuje się na kanon 915. Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o tym, że do Komunii św. nie należy dopuszczać m.in. osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim. Takim natomiast jest wieloletnie publiczne wspieranie ohydnej zbrodni, jaką jest aborcja. Także wszyscy inni prawodawcy, którzy choćby jednorazowo wsparli projekty wymierzone w świętość ludzkiego życia, nie powinni przyjmować Komunii św., dopóki nie pojednają się z Bogiem i Kościołem.

Kiedy są ludzie, którzy przez swoje zewnętrzne i obiektywne działania, w sposób uporczywy manifestują swój ciężki grzech, jest moim obowiązkiem jako biskupa zareagować na to w sposób adekwatny – mówi bp Paprocki. Powołuje się on także na starożytny traktat Didache, który już u początków chrześcijaństwa zakazywał aborcji i dzieciobójstwa.

Natomiast dla osób, które zasłaniają się epoką posoborową i potrzebą dostosowania do czasów współczesnych, hierarcha cytuje konstytucję „Gaudium et spes” Soboru Watykańskiego II. Stwierdza ona niepodważalnie, że życie podlega „najwyższej ochronie od poczęcia”, a „aborcja i dzieciobójstwo są ohydnymi zbrodniami”.

W ostatnich dniach, nie po raz pierwszy, w sposób dosadny o aborcji wyraził się papież Franciszek, nazywając ją potworną zbrodnią i porównując ją do wynajęcia płatnego zabójcy. „Teraz jednak mamy polityków, którzy uważają się za katolików, mówiąc jednocześnie, że Kościół myli się w sprawach aborcji, eutanazji, małżeństwa i rodziny. Myślę, że nie możemy pozwolić sobie na niekwestionowanie tych stwierdzeń” – powiedział bp Paprocki.

CZYTAJ DALEJ

„Niedziela” stanęła do apelu

2020-01-24 23:11

[ TEMATY ]

dziennikarze

www.youtube.com

– Media katolickie sięgają głębiej i patrzą dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk zawsze w Duchu i prawdzie. Podają do wiadomości to, co inni odrzucają – powiedział podczas Apelu jasnogórskiego 24 stycznia, we wspomnienie św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Zawierzył Maryi ludzi mediów, „którzy kształtują znaczenie wielu pojęć, tworzą komunikaty, panują nad dyskursem, pokazują i komentują codzienność. Tych, od których oczekuje się prawdomówności, rzetelności, niezależności i skuteczności”. – Media stanowią zarówno dar, jak i wielką szansę – powiedział redaktor naczelny „Niedzieli”.

Nawiązał również do orędzia papieża Franciszka na 54. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Polsce będziemy obchodzić 20 września. – Papież podkreśla, jak szczególnie cenne jest dziedzictwo pamięci w komunikacji. Nie ma przyszłości bez zakorzenienia się w żywej historii. Pamięć nie jest statycznym ciałem, ale rzeczywistością dynamiczną. Przez zapamiętywanie, przekazywanie z pokolenia na pokolenie historii i doświadczeń pamięć o nich nie ginie. Papież wzywa do połączenia pamięci z życiem przez historię oraz do tego, by uczynić komunikację narzędziem budowania mostów w czasach naznaczonych kontrastami i podziałami – wyjaśnił ks. Grabowski.

Redaktor naczelny „Niedzieli” podkreślił, że rola dziennikarza znacznie się zmieniła. – To już nie tylko osoba, która podaje informacje, ale również tłumaczy je i wyjaśnia rzeczywistość. Dziennikarz ukazuje także zagrożenia i wyzwania współczesności. Dzisiaj dziennikarze nie tylko muszą mieć oczy i uszy szeroko otwarte, ale muszą także umieć otwierać je swoim odbiorcom – kontynuował.

Ks. Grabowski wskazał na szczególną odpowiedzialność dziennikarzy za słowo, którym pracują. – Powinniśmy się jej uczyć od Ciebie, Maryjo, nasza Nauczycielko w słuchaniu i wypełnianiu słowa Bożego. Od Nazaretu aż po krzyż i dzień Pięćdziesiątnicy słuchałaś i wypełniałaś słowo Boże. Przeniknięta nim stałaś się Matką Słowa Wcielonego.

W nawiązaniu do kończącego się Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan ks. Grabowski podkreślił potrzebę jedności. – Jako chrześcijanie pielgrzymujemy razem, z braterską życzliwością i w duchu dialogu. Jezus oczekuje od nas czytelnego znaku jedności, którym jest wspólne świadectwo chrześcijan, szczególnie dzisiaj, wobec wzmagającej się obojętności i walki z chrześcijaństwem. W takim świecie ta braterska i chrześcijańska życzliwość potrzebna jest także wśród dziennikarzy.

Redaktor naczelny „Niedzieli” wskazał również na rolę mediów i dziennikarzy katolickich. – Media katolickie sięgają głębiej i patrzą dalej. Skupiają się na wyjaśnianiu i pogłębianiu zjawisk zawsze w Duchu i prawdzie. Podają do wiadomości to, co inni odrzucają. Dla nas, dla Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, to ważne wyzwanie – opierać swoją pracę na prawdzie, kulturze słowa, szacunku, wierności Chrystusowi i Jego Kościołowi. Tygodnik „Niedziela” z Twoim wizerunkiem, Matko, chce być jeszcze bardziej czytelnym i przekonującym pismem, które informuje, formuje, komentuje uczciwie i bez zachwiania – powiedział.

– Nie wolno nam zniekształcać rzeczywistości ani wyrywać zdań z kontekstu, bo to prowadzi do manipulacji, a manipulacja, jak wiemy z historii, przed II wojną światową zrodziła propagandę. Systemy totalitarne powtarzały kłamstwa setki razy, by wmówić ludziom, że to, co mówią, jest prawdą. Jakie to pozostawiło spustoszenie w umysłach? Wszyscy wiemy – kontynuował ks. Grabowski. Następnie podkreślił potężne znaczenie słowa. – Ono tworzy fakty. Jedno fałszywe słowo może zburzyć całe ludzkie życie i nieodwołalnie zbezcześcić imię człowieka, a z drugiej strony jedno słowo dobroci może człowieka przemienić – zaznaczył.

– Matko Najświętsza, ufnie oddajemy się Tobie. Chcemy być skutecznym i dobrze wykorzystanym narzędziem ewangelizacji. Matko dobrej rady, ponieważ wola Boga nie zawsze jest dla nas jasna, prosimy Cię o łaskę zrozumienia tego, czego Bóg od nas żąda – zakończył ks. Grabowski.

Przed błogosławieństwem ze słowem pouczenia pasterskiego zwrócił się do wiernych metropolita częstochowski abp Wacław Depo, przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. – Dzisiejszy patron, św. Franciszek Salezy, wyznaczył nam zadanie – kimkolwiek i gdziekolwiek jesteśmy powinniśmy dorastać do miary łaski i odpowiedzialności za siebie i innych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję