Reklama

Niedziela Świdnicka

Eksporta ciała ks. Wojciecha Jasińskiego

Eksporta ciała ks. Wojciecha Jasińskiego do kościoła w Starczowie rozpoczęła uroczystości pogrzebowe. Obrzędowi wniesienia ciała proboszcza przewodniczył bp Adam Bałabuch.

[ TEMATY ]

pogrzeb

ks. Mirosław Benedyk

Eksporta ks. Wojciecha Jasińskiego

Msza św. o godz. 19. zgromadziła pełen kościół wiernych. Wraz z biskupem pomocniczym diecezji świdnickiej w liturgii udział wzięli kapłani na czele z dziekanem dekanatu Kamieniec Ząbkowicki oraz Kanclerzem Kurii Świdnickiej.

W homilii bp Adam zwrócił się do osieroconych parafian w słowach: - Ks. Wojciech był dla was kimś bliskim. Był jakby z waszej rodziny, bo przecież towarzyszył wam w różnych sytuacjach waszego życia, jako kapłan z posługą pasterską.

- Dziękujemy Panu Bogu za wszelkie dobro, jakie ks. Wojciech tu został. Jednocześnie chcemy prosić o miłosierdzie, o przebaczenie jego win, o radość wiecznego życia – mówił biskup.

Reklama

Po zakończeniu liturgii mieszkańcy Starczowa i Kamieńca czuwali przy trumnie odmawiając różaniec, rozważając tajemnice światła. To był czas na indywidualne pożegnanie ze zmarłym proboszczem. O godz. 21. odśpiewano Apel Jasnogórski.

Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem biskupa świdnickiego Ignacego Deca zostanie odprawiona w piątek o godz. 11. Zmarły kapłan zostanie pochowany na cmentarzu przy kościele w Starczowie.

Zobacz zdjęcia: Eksporta ciała ks. Wojciecha Jasińskiego
2020-01-09 21:42

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Urna z prochami Pendereckiego złożona w bazylice św. Floriana

2020-04-02 17:43

[ TEMATY ]

Kraków

pogrzeb

kompozytor

Krzysztof Penderecki

PAP

Księga kondolencyjna online, po śmierci Krzysztofa Pendereckiego

W czwartek urna z prochami wybitnego kompozytora i dyrygenta Krzysztofa Pendereckiego została złożona w krypcie bazyliki św. Floriana. Wcześniej odbyła się msza pogrzebowa w gronie najbliższej rodziny.

Informacje te potwierdziła PAP rzeczniczka prasowa prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.

Uroczysty pogrzeb Krzysztofa Pendereckiego odbędzie się w kościele świętych Piotra i Pawła po ustaniu pandemii. Miejscem czwartkowej mszy był kościół Matki Bożej Królowej Polski na Woli Justowskiej w Krakowie.

Podczas czwartkowej uroczystości odczytano listy pożegnalne, m.in. od prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy, wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego.

Para prezydencka w liście do uczestników mszy określiła Pendereckiego „człowiekiem niezwykłym i wielkim artystą, który wyznaczył nowe drogi rozwoju muzyki współczesnej”.

„Odszedł wybitny polski kompozytor i dyrygent, który w swoich utworach łączył tradycję z nowatorstwem, czerpiąc inspirację z doświadczenia polskiej historii. Pozostawił wiele znakomitych dzieł, interpretowanych przez doskonałych wykonawców w najsłynniejszych salach koncertowych na całym świecie. Jesteśmy przekonani, że weszły one już na trwałe do kanonu kultury światowej” – napisali prezydent i pierwsza dama.

Wspomnieli też m.in. o licznych nagrodach, którymi twórczość artysty została doceniona. Wyznali, że osobiście ze szczególnym wzruszeniem wspominają uroczysty koncert z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, podczas którego w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie rozbrzmiało Polskie Requiem. „Monumentalny utwór chóralny, doskonale oddający dzieje i losy Polaków w XX wieku, wywarł głębokie wrażenie na słuchaczach – szefach delegacji zagranicznych uczestniczących w obchodach. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczni” – napisali Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda.

Krzysztof Penderecki zmarł 29 marca w swoim domu w gronie najbliższych. Miał 86 lat. Światowy rozgłos przyniosły kompozytorowi utwory awangardowe z lat 60., takie jak "Tren Ofiarom Hiroszimy", czy "Pasja według św. Łukasza", które zapoczątkowały pasmo jego międzynarodowych sukcesów. W latach 70. stanął za pulpitem dyrygenckim, prowadząc od tego czasu czołowe orkiestry symfoniczne w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji.

Z jego inicjatywy powstało Europejskiego Centrum Muzyki w Lusławicach dedykowane młodym artystom. Był również wielkim miłośnikiem drzew – architektem liczącego ponad 2 tysiące gatunków drzew założenia parkowego w Lusławicach.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: Aborcja niepełnosprawnych to morderstwo

2020-04-08 06:07

[ TEMATY ]

Niedziela

prezydent

Niedziela

Andrzej Duda

"Jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji eugenicznej i uważam, że zabijanie dzieci z niepełnosprawnością jest po prostu morderstwem. " - mówi prezydent RP Andrzej Duda w wywiadzie dla Tygodnika Katolickiego "Niedziela".

CAŁY WYWIAD DOSTĘPNY W NAJNOWYSZYM NUMERZE TYGODNIKA "NIEDZIELA" - ZOBACZ
Przeczytaj także: Wspólnie przetrwamy ten trudny czas

W najnowszym świątecznym wydaniu Tygodnika Katolickiego "Niedziela" ukazał się obszerny wywiad z prezydentem Andrzejem Dudą, który przeprowadził redaktor naczelny ks. Jarosław Grabowski.

Podczas rozmowy prezydent był pytany o wybory korespondencyjne. -"Uważam, że jest to rozwiązanie, które zapewniłoby bezpieczeństwo głosującym obywatelom. W jakimś sensie zwiększono w ten sposób możliwości uczestnictwa w wyborach, a więc jest to też wsparcie dla zasady powszechności wyborów. Gdyby takie rozwiązanie zostało przyjęte, to ułatwiłoby ono Polakom uczestnictwo w wyborach i w ogromnym stopniu zabezpieczyło ich także pod względem zdrowotnym" - podkreśla Andrzej Duda.

Prezydent mówił także o obecnej kampanii wyborczej, która toczy się w cieniu pandemii koronawirusa. Wskazał, że czasu na kampanię prezydencką zostaje niewiele, w najbliższej przyszłości nie będzie więc żadnej konwencji.

-"Dziś przede wszystkim trzeba się martwić o to, w jaki sposób pokonać kryzys. Można powiedzieć, że moim programem jest obecnie tarcza antykryzysowa " - mówi prezydent.

Andrzej Duda tłumaczy, że kampania zeszła na drugi plan. - "Mam obowiązki prezydenckie związane ze staniem na straży bezpieczeństwa państwa i obywateli. Jest to szereg działań antykryzysowych. Między innymi prowadzę rozmowy z przywódcami różnych państw, jak ostatnio z prezydentem Chin, o tym jak zagwarantować dostawy środków ochrony i sprzętu dla służb medycznych. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie odbędę podobną rozmowę z prezydentem Korei Południowej, prosił mnie o to m.in. Łukasz Szumowski" - mówi w wywiadzie "Niedzieli".

Prezydent był pytany przez ks. Jarosława Grabowskiego także o rolę Unii Europejskiej w czasie walki z epidemią.

- Jeżeliby się okazało, że dostaniemy realne, rzeczywiste wsparcie z UE, to będziemy się z tego bardzo cieszyć. Na dziś mogę powiedzieć tyle, że żadnego dodatkowego wsparcia nie dostaliśmy – jedynie zgodę na to, żeby środki, które już mamy, które już zostały nam przyznane, przesunąć na walkę z koronawirusem - mówi Andrzej Duda.

Duża część świątecznego wywiadu poświecona jest tematyce religijnej i roli wiary w tym trudnym dla Polaków okresie. Na pytanie jaki był cel ostatniej wizyty na Jasnej Górze prezydent odpowiedział, że przyjechał, by modlić się przede wszystkim za ojczyznę, ale też za rodaków, za cierpiących, chorych i za wszystkich tych, którzy dzisiaj stają do walki przeciwko koronawirusowi.

- "Chciałem pomodlić się w intencji służby, którą pełnią w tych dniach ludzie bardzo różnych zawodów, poczynając od lekarzy, pielęgniarek, przez strażaków, żołnierzy, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej, wszystkich służb mundurowych, ale i te osoby, które mimo ryzyka zarażenia obsługują kasy w sklepach, czy listonoszy" - wyznał Andrzej Duda.

Redaktor naczelny tygodnika "Niedziela" zapytał prezydenta o sprawy związane z ochroną życia, a zwłaszcza o obywatelski projekt "Zatrzymaj Aborcję", który jest w sejmie oraz wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej.

-"Jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji eugenicznej i uważam, że zabijanie dzieci z niepełnosprawnością jest po prostu morderstwem. Jeżeli projekt w tej sprawie znajdzie się na moim biurku, to z całą pewnością zostanie przeze mnie podpisany. Jestem zdania, że Trybunał Konstytucyjny powinien rozstrzygnąć wniosek grupy 119 posłów dotyczącego właśnie przesłanki eugenicznej" - mówi prezydent.

Przeczytaj także: Wspólnie przetrwamy ten trudny czas

Andrzej Duda odnosi się także do obostrzeń, które obowiązują wszystkich Polaków w czasie epidemii m. in. ograniczeń, którymi dotknięte są osoby wierzące. Mówi, że dla wielu ludzi wprowadzone obostrzenia są bardzo dotkliwe. Przyznaje, że uczestniczył wraz z żoną we Mszy św. transmitowanej przez internet tak, jak miliony Polaków.

Pytany o kapłanów odseparowanych od wiernych, prezydent odpowiada, że to "jest dla nas czas duchowej próby. Chcę życzyć przede wszystkim spokojnych świąt. Świąt, które uspokoją ducha". - Wierzę w to głęboko, że także my z tego trudnego stanu, w którym się dzisiaj znaleźliśmy, wstaniemy. Niech te święta będą dla nas wszystkich symbolem odrodzenia. Wszystko w rękach Opatrzności - podkreśla prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Sandomierz: W jedności z sobą i Ludem Bożym

2020-04-09 14:26

ks. Wojciech Kania

Biskup Krzysztof Nitkiewicz w bazylice katedralnej w Sandomierzu w trakcie Mszy Krzyżma dokonał poświecenia olejów świętych, które są wyrazem jedności Kościoła. Ze względów epidemicznych kapłani oraz wierni mogli uczestniczyć w liturgii dzięki transmisji on-line.

Przedpołudniowa liturgia Mszy Krzyżma jest wyrazem jedności duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, które posługuje w Kościele Sandomierskim. Wraz z Biskupem Ordynariuszem Krzysztofem Nitkiewiczem Mszę św. celebrowali: Biskup Pomocniczy senior Edward Frankowski, ks. Prał. Jerzy Dąbek oraz ks. Kan. Roman Janiec, Kanclerz Kurii.

Na początku liturgii życzenia Biskupowi Ordynariuszowi w imieniu prezbiterium diecezji złożył ks. Prał. Jerzy Dąbek, Wikariusz Generalny.

Na początku homilii Bp Krzysztof Nitkiewicz przywołując słowa z Księgi Izajasza zwrócił się do kapłanów.

Któż z nas Drodzy Bracia Kapłani nie czuł Ducha Pańskiego zstępującego z Nieba w momencie święceń. Jego żar rozpalał nasze serca podczas Mszy prymicyjnej i przy podejmowaniu kolejnych misji oraz zadań duszpasterskich. Nasi wierni, a pewnie i starsi współbracia w kapłaństwie reagowali podobnie jak słuchacze Pana Jezusa. Cieszyli się, mieli swoje oczekiwania, swój ideał księdza, trudny czasami do zrealizowania. Nie ważne czy ktoś jest biskupem, proboszczem, wikariuszem, czy księdzem emerytem. Dla ludzi wierzących każdy kapłan jest człowiekiem posłanym od Boga z Jego słowem i mocą. Dlatego ich oczy są w nas utkwione za każdym razem gdy stajemy przy ołtarzu, siadamy do konfesjonału, załatwiamy sprawy biurowe. To nie tyle nobilituje, daje przywileje, co zobowiązuje. „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” – mówi Pan Jezus do mieszkańców Nazaretu.

Biskup Nitkiewicz przywołując słowa Prymasa Wyszyńskiego, nawiązał także do obecnej sytuacji epidemii i posługi kapłanów, którzy stosując się do zaleceń sanitarnych nie pozostawili swoich wiernych.

Tak samo dzieje się w przypadku naszej misji pasterskiej, choć wypełniamy ją od kilku tygodni inaczej. „Kościół to nie tylko działanie, ale i trwanie, i cierpienie” – mówił kardynał prymas Stefan Wyszyński w czasach, gdy komunistyczny reżim zadawał duchownym i świeckim cios po ciosie. Dzisiejsze ograniczenia wynikają z innych powodów, mają na celu walkę z epidemią, ratowanie życia. Wiem, że wasza odpowiedzialność za ich przestrzeganie w parafiach łączy się z wieloma osobistymi dylematami. Mam świadomość tego, jak nieraz jest trudno. Może o takie trwanie i cierpienie chodziło prymasowi Wyszyńskiemu. Tym bardziej jestem wdzięczny za to, że surowa dyscyplina sanitarna, nie zamknęła waszej pasterskiej miłości w areszcie domowym. Rany zadane przez epidemię nie powstrzymały was od opatrywania ran innym. Podobnie, jak Pan Jezus czyni to względem każdego nas, On, który „w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwości” – „Krwią Jego zostaliście uzdrowieni” - dodaje św. Piotr. Nie słyszałem, żeby którykolwiek proboszcz albo wikariusz parafialny naszej diecezji zamknął się dobrowolnie na plebanii, myśląc bardziej o ratowaniu swojego życia doczesnego, niż o potrzebach duchowych i materialnych wiernych.

Biskup Ordynariusz zaznaczył również, że obok posługi sakramentalnej i charytatywnej, którą spełniają kapłani udało się stworzyć diecezjalną telewizję internetową, która na różnych płaszczyznach umożliwia uczestnictwo we wspólnej modlitwie.

Obok niesienia posługi sakramentalnej i charytatywnej, które są najważniejsze, udało się stworzyć diecezjalną telewizję internetową z dziesiątkami oddziałów w różnych parafiach. Było to konieczne, żeby zapewnić transmisję Mszy św. oraz innych nabożeństw. Zorganizowaliśmy medialną katechezę dzieci, młodzieży i narzeczonych, czy rekolekcje. Mógłbym jeszcze długo wyliczać różnorodne inicjatywy, a to i tak mała cząstka tego, co robicie wspólnie z siostrami zakonnymi i świeckimi. Dziękuję za wasz trud, za poświęcenie i zapewniam razem z biskupem Edwardem, że są one dla nas zachętą do jeszcze gorliwszej służby. Modlę się, żeby to wspólne świadectwo przyniosło jak najobfitsze owoce. Bardzo bym pragnął, aby były pośród nich nowe powołania kapłańskie. Módlcie się o nie, nie żałujcie czasu młodym, szczególnie ministrantom, których podobnie jak was, zabrakło dzisiaj w sandomierskiej katedrze.

ks. Wojciech Kania

Zwracając się do kapłanów Bp Krzysztof powiedział: – Moi drodzy – nie upadajcie na duchu. Wypełniając każdy akt posługi kapłańskiej – nawet pojedynczo, przy fizycznej nieobecności wiernych – jesteśmy z całym Kościołem, razem z diecezjanami oraz parafianami i wszystko czynimy dla nich. Pamiętajcie o tym, kiedy celebrujecie Eucharystię w pustym kościele i nie ma nikogo, kto by wam odpowiedział na modlitewne wezwania. Niedostrzegalny gołym okiem koronawirus wywrócił, co prawda do góry nogami świat w którym żyjemy, obezwładnił działające dotąd perfekcyjnie mechanizmy i systemy, prawne, ekonomiczne, lecz Bóg jest ten sam i na wieki, Alfa i Omega. Podobnie trwa Kościół oraz kapłaństwo, a nasza wspólnota, chociaż komunikuje się ze sobą za pomocą mediów społecznościowych, pozostaje prawdziwa i rzeczywista.

Na zakończenie Bp Nitkiewicz podziękował kapłanom za ofiary na zakup sprzętu medycznego, potrzebnego do walki z epidemią oraz zachęcał ich do bycia dalej z Chrystusem oraz Ludem Bożym.

Pozwólcie, że wspomnę na koniec o aspekcie doczesnym, tak bardzo eksponowanym przez niektóre środowiska, zarzucające nam, że w ogóle o tym mówimy. Tymczasem zarówno kuria, jak i parafie muszą wypłacać pensje, uiszczać opłaty za prąd i ogrzewanie. Wierzę jednak, że dzięki naszym osobistym wyrzeczeniom i ofiarności wiernych, poradzimy sobie również z tymi sprawami.

Biskup wspomniał również o zbiórce pieniędzy na zakup urządzeń medycznych, a nawiązując do powtarzanego przez media wezwania Jałmużnika Papieskiego, aby przełożeni Kurii Rzymskiej przeznaczyli jedną swoją pensję na walkę ze skutkami epidemii, powiedział, że sandomierscy księża dawano już to zrobili.

Jestem wam wdzięczny drodzy Księża za udział w zbiórce pieniędzy na zakup urządzeń medycznych, a wcześniej jeszcze na inne potrzeby z jakimi przyszło się mierzyć diecezji. Nieświadomie rywalizowaliście ze sobą w hojności, która przeszła najśmielsze oczekiwania. Wzruszyłem się, gdy niektórzy z was przeznaczyli na to całą pensję za katechezę w szkole, a księża emeryci oddali na sprzęt medyczny całą swoją emeryturę. Dziękując za to z całego serca, chcę was zapewnić, że stojący przed wami biskupi nie pozostali w tyle. Dodam jeszcze, że zaraz po świętach zostaną podjęte decyzje odnośnie zakupu sprzętu medycznego.

Zaprawdę Pan „wybawia złamanych na duchu”. Drodzy bracia kapłani, również my bądźmy dalej z Chrystusem i z całym Ludem Bożym. Pan Jezus nas potrzebuje i ciągle posyła.

W trakcie sprawowanej Mszy św. bp Nitkiewicz dokonał poświęcenia olei świętych (chorych, krzyżma i katechumenów), które przez kolejny rok służyć będą przy udzielaniu sakramentów chrztu, namaszczenia chorych i święceń kapłańskich oraz przy poświęceniu kościoła i ołtarzy.

Na zakończenie Mszy św. Biskup Krzysztof Nitkiewicz podziękował wszystkim, którzy uczestniczyli w liturii dzięki transmisji on-line, kierując szczególne pozdrowienia do kleryków Wyższego Seminarium Duchownego oraz do ministrantów i scholanek. Wyraził nadzieję, że nadejdzie taki dzień kiedy znowu będzie możliwość osobistego spotkania.

ks. Wojciech Kania

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję