Reklama

Świat

USA: przewodniczący episkopatu ma nadzieję na pokój z Iranem

Prezydent Donald Trump wyraził gotowość na pokój z Iranem i jednocześnie nałożył kolejne sankcje gospodarcze na ten kraj, w związku z atakiem rakietowym na amerykańskie bazy w Iraku. Zaostrzenie sankcji zostało odebrane jako próba złagodzenia napięcia i uniknięcia konfliktu zbrojnego. „To duża ulga” – powiedział przewodniczący episkopatu USA.

[ TEMATY ]

USA

episkopat

pokój

Iran

Vatican News /Getty Images

Amerykanie chcą pokoju.

Amerykanie chcą pokoju.

„Przyłączamy się dzisiaj do wielkiej nadziei na pokój i jeszcze raz wzywamy wszystkie strony, aby odrzuciły przemoc” – napisał w imieniu biskupów amerykańskich abp José Gómez. „

Pokój jest zbyt ulotny, aby go nierozważnie narażać
– nie tak dawno wojna w tym regionie spowodowała śmierć setek tysięcy osób, a także nieopisane cierpienia i ogromną niestabilność” – dodał.

„Krok wstecz w militarnej retoryce eskalacji konfliktu jest dobrze odbierany przez chrześcijan w Iraku i na całym świecie” – powiedziała Maryann Cusimano Love, profesor stosunków międzynarodowych na Katolickim Uniwersytecie Amerykańskim. „Wydaje się, że irański atak był ukierunkowany bardzo precyzyjnie, tak aby uniknąć zabijania Amerykanów lub Irakijczyków. To była oferta, która dała szansę Donaldowi Trumpowi na wyjście z twarzą z tej sytuacji, bez eskalacji konfliktu. Wydaje się, że prezydent tę ofertę przyjął” – powiedziała Love.

2020-01-10 17:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: od jutra narodowa modlitwa o pokój i jedność

2020-11-02 17:00

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nowenna

pokój

jedność

Karol Porwich/Niedziela

Narodowa nowenna o pokój i jedność rozpocznie się na Jasnej Górze już 3 listopada. Modlitwa potrwa do 11 listopada, po czym rozpocząć się mają specjalne internetowe rekolekcje dla wszystkich, połączone ze specjalnymi homiliami, katechezami i debatą.

- W wyjątkowo trudnym dla Polaków momencie, gdy głębokie podziały dotknęły naszych relacji społecznych, rodzin i sumień, ma to być czas pojednania, uleczenia ran i przypomnienia wartości, które mogą na nowo nas zbliżyć: wzajemnej miłości, szacunku i troski - podkreślają paulini i przedstawiciele Rady KEP ds. apostolstwa świeckich.

Wspólna modlitwa w ramach nowenny będzie się odbywała codziennie w kaplicy Matki Bożej od godz. 15.00. W ramach „Godziny serca” odmawiana będzie Koronka do Bożego Miłosierdzia, po czym ojcowie paulini poprowadzą krótką modlitwę w intencji kobiet, matek oraz o jedność i pokój w Polsce.

Punktem kulminacyjnym tej wyjątkowej narodowej nowenny będą trzydniowe rekolekcje prowadzone m.in. przez Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, bp. Andrzeja Czaję i bp. Andrzeja Przybylskiego.

- Wiele razy w historii Polski pokój był wypraszany na Jasnej Górze. Dlatego idąc w ślad za św. Janem Pawłem II i kard. Stefanem Wyszyńskim, wspólnie z ojcami paulinami z Jasnej Góry zapraszamy wszystkich do szczególnej modlitwy, do narodowej litanii w dniach od 3 do 11 listopada, a także do udziału w specjalnych narodowych internetowych rekolekcjach na Jasnej Górze w dniach od 11 do 13 listopada - czytamy w komunikacie Biura Prasowego Jasnej Góry i Rady KEP ds. apostolstwa świeckich.

- W wyjątkowo trudnym dla Polaków momencie, gdy głębokie podziały dotknęły naszych relacji społecznych, naszych rodzin i naszych sumień, potrzebujemy pojednania, uleczenia ran i przypomnienia wartości, które nas na nowo do siebie zbliżą: wzajemnej miłości, szacunku, troski. Na Jasnej Górze (która jest szpitalem polowym naszego Narodu) jest to możliwe, bo tu od wieków czcimy wizerunek Kobiety głęboko zranionej, a jednak niosącej chrześcijańską nadzieję. Dlatego zapraszamy wszystkich na rekolekcje, których sensem będzie pojednanie, wybaczenie, miłosierdzie - stwierdzają organizatorzy.

Szanuj, broń, miłuj życie i służ życiu - każdemu życiu ludzkiemu! Tylko na tej drodze znajdziesz sprawiedliwość, rozwój, prawdziwą wolność, pokój i szczęście!- te słowa św. Jana Pawła II z „Evangelium Vitae” stanowią niejako motto modlitwy i rekolekcji.

Jak przypominają inicjatorzy, papież z Polski był tym, przy którym gromadziły się miliony ludzi różnych pokoleń, różnych poglądów, różnych religii. On był mostem, który prowadził nas do dialogu. - Dzisiaj, w imię tamtej dobrej przeszłości, apelujemy słowami św. Jana Pawła II: „Nigdy więcej wojny! To pokój, pokój musi kierować losami narodów i całej ludzkości” – czytamy w zaproszeniu.

W tym samym duchu wołał wiele razy kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski. Kapłan, który był gotów wszystko oddać za Polskę i oddał, trzy lata ze swojej wolności. Trzy lata więzienia, izolacji bez słowa pogardy dla innych.

- Tych dwóch Polaków, najważniejszych w historii współczesnego Kościoła, dwóch architektów polskiej demokracji, przywołujemy jako patronów na dzisiejsze czasy i jako patronów wszystkich dobrych inicjatyw społecznych, które mają nieść wsparcie polskim kobietom i polskim rodzinom. Apelujemy o pokój, bo tylko czas pokoju może być konstruktywny - podkreślają paulini i przedstawiciele Rady KEP ds. apostolstwa świeckich.

- Stańmy do narodowej nowenny. Kto nie będzie mógł się modlić o godz. 15.00 prosimy o odmówienie modlitw w innej wybranej godzinie. Zapraszamy, by przez dziewięć dni wprowadzić w swój codzienny plan dnia taką właśnie „Godzinę Serca”. To określenie było bliskie Prymasowi Wyszyńskiemu, niech stanie się też bliskie nam - zachęcają paulini.

Inicjatorzy modlitwy mają nadzieję, że będzie ona wsparciem do podjęcia skutecznych działań na rzecz przywrócenia pokoju w Polsce i na rzecz nowych społecznych inicjatyw mających na celu dobro kobiety i każdego ludzkiego życia.

Na program rekolekcji złożą się konferencje, katechezy i debata. 11 listopada podjęty zostanie temat „Wspólnota i pojednanie”, 12 listopada „Prawda i dobro” a 13 listopada - „Miłość i heroizm”. Wśród głoszących słowo: bp Adrian Galbas SAC, abp Wojciech Polak, abp Grzegorz Ryś, bp Andrzej Czaja, bp Edward Dajczak i bp Andrzej Przybylski.

Codziennie o godz. 12.00 głoszona będzie konferencja on-line, o godz. 20.00 odprawiana będzie w kaplicy Matki Bożej Msza Św. ze specjalną homilią, a o 21.00 Apel Jasnogórski z tematycznymi rozważaniami.

W czwartek 12 listopada o 21.30 na Sali Rycerskiej (streaming on-line) odbędzie się debata pomiędzy przedstawicielami młodzieży i Kościoła „Podzieleni/połączeni”.

Zainteresowane transmisjami i retransmisjami media proszone są o kontakt z Biurem Prasowym Jasnej Góry.

CZYTAJ DALEJ

Biżuteria z misją - kupując Coriss wspierasz budowę studni w Czadzie

2020-11-25 08:14

[ TEMATY ]

misje

Afryka

Materiał prasowy /misjesercanow.pl

O krzyżykach sercańskich w nowej odsłonie, idei marki Coriss oraz o tym, jak to się stało, że biżuteria stała się cegiełką misyjną, opowiada twórca tego wyjątkowego projektu, ks. Piotr Chmielecki SCJ, zastępca Sekretarza Misji Zagranicznych Księży Sercanów.

Jak zrodziła się idea biżuterii sercańskiej?

Wszystko zaczęło się w grudniu 2011 roku od dramatycznego maila sercańskich misjonarzy z Filipin. Szukali oni pomocy dla ofiar tajfunu Sendong, który zabił 1200 osób i zmiótł z powierzchni ziemi 9000 domów. Misjonarze zaczęli zbierać pieniądze, aby wybudować całkowicie nową wioskę, z 600 domkami po 28 m2 każdy.

Chociaż bardzo chcieliśmy pomóc, stan naszego konta nie pozwalał na tak ogromne wsparcie. Wtedy zrodził się pomysł, aby wesprzeć filipińską inicjatywę poprzez sprzedaż srebrnych krzyżyków zwanych sercańskimi (równoramienny krzyż z pustym sercem w środku). Ich wytwarzanie było jednak zbyt kosztowne, żeby uzyskać realny dochód, który moglibyśmy przekazać misjonarzom.

Wtedy jubiler z Bełchatowa, który tworzył krzyżyki, zaproponował rozwiązanie: produkcję krzyżyków sercańskich ze starej biżuterii. Tak zrodził się projekt Zbieramto i rozpoczęła zbiórka srebrnego i złotego „złomu”. Dziś na liczniku mamy 354 kg srebra i prawie 5 kg złota.

Dzięki zamianie tych kruszców na krzyżyki sercańskie i ich sprzedaży udało się uzyskać 1,5 miliona złotych na pomoc misjom. Kiedy projekt na Filipinach został zrealizowany i udało się wybudować wioskę dla ofiar tajfunu, zyski ze zbiórki starej biżuterii zostały przekierowane do Czadu.

Czad to jeden z najgorętszych i najbiedniejszych krajów świata, gdzie dostęp do czystej wody głębinowej jest dla wielu ludzi nieosiągalnych luksusem. Przez ostatnie 5 lat – dzięki projektowi Zbieramto i darowiznom finansowym – wysłaliśmy misjonarzom w Afryce środki na wybudowanie 150 studni.

Skąd pomysł na zamknięcie sklepu z misją i sprzedaż krzyżyków sercańskich pod nową marką?

Przed kilka lat nasze krzyżyki sercańskie były sprzedawane przede wszystkim w parafiach, równolegle ze zbiórką niepotrzebnej i zdekompletowanej srebrnej i złotej biżuterii. Z czasem trafiły do sklepów internetowych naszych przyjaciół, aż w końcu udało się nam stworzyć własną witrynę – sklepzmisja.pl. Czuliśmy jednak, że krzyżyk sercański w „Sklepie z misją” to dość skomplikowany organizacyjnie i komunikacyjnie twór… Zależało nam na dotarciu do większej grupy odbiorców i pokazaniu, że biżuteria katolicka też może być tworzona profesjonalnie. Tak powstała marka biżuterii Coriss.

Jaka jest idea marki Coriss?

Coriss to skrót pochodzący od dwóch słów: Cor Iesuss. Tłumacząc z języka łacińskiego znaczą one dosłownie "Jezus, który cały jest sercem". Dzięki tej biżuterii chcemy opowiadać o miłości Boga do człowieka. Bóg najmocniej powiedział nam o niej poprzez dobrowolną śmierć Jezusa na krzyżu. On też zaprasza nas do odpowiedzi na Jego miłość. Dzięki zakupom w Coriss.pl okazujemy miłość i miłosierdzie ludziom tak ubogim, że dla przeciętnego Europejczyka jest to trudne do wyobrażenia.

Czym biżuteria Coriss różni się od produktów komercyjnych firm? Co wyróżnia te produkty?

Przede wszystkim w ofercie mamy produkty naszych autorskich projektów, których cechą charakterystyczną jest bogata symbolika. Poza nimi do sklepu Coriss.pl wprowadziliśmy jedynie najbardziej rozpoznawalne dewocjonalia, takie jak cudowny medalik Matki Bożej czy medalik św. Benedykta. Wyróżnia nas to, że produkujemy tylko w Polsce, a niektóre krzyżyki sercańskie jubiler wytwarza od początku do końca ręcznie. Nie "oszukujemy" na złocie. Nasza biżuteria powstaje z żółtego kruszcu próby 585 (14 k), a nie, jak to często bywa w przypadku sieciowej konkurencji, ze złota próby 375 (10 k) czy 333 (9 k).

My również jesteśmy w pewnym sensie komercyjni, bo na przykład kupujemy reklamy, nieustannie poprawiamy wygląd i funkcjonalności sklepu internetowego, staramy się dostarczyć jak najszybciej pięknie zapakowane produkty, ale cel naszej działalności jest inny. Dochody ze sprzedaży biżuterii Coriss są przekazywane misjonarzom do Czadu na budowę studni głębinowych. Taki odwiert zmienia całkowicie los ludzi, pośród których Ewangelię głoszą polscy misjonarze. Mieszkańcy dostają dostęp do czystej wody i nie muszą już pić zanieczyszczonej, która wygląda jak kawa z mlekiem.

Poza tym, bez wątpienia czymś, co nas wyróżnia, jest wyjątkowa społeczność, którą tworzą osoby noszące krzyżyki sercańskie i inne produkty Coriss. Razem z Darczyńcami Sekretariatu Misji Zagranicznych osoby te włączają się do Sercańskiej Rodziny Misyjnej. Jako księża sercanie obejmujemy je naszą modlitwą. Zależy nam na budowaniu więzi i wzajemnym wsparciu.

Więcej informacji oraz misyjny sklep z biżuterią: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

“Bez Boga nie ma przyszłości" - odpust ku czci św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Górze

2020-11-25 21:21

Michalina Stopka

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Ks. Jan Węgielski przewodniczył Eucharystii

Uroczystościom odpustowym w największej górowskiej parafii przewodniczył ks. Jan Węgielski – proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Wąsoszu, który skierował również do wiernych odpustowe kazanie.

Msza była koncelebrowana przez proboszcza parafii ks. Henryka Wachowiaka oraz ks. Norberta Graczyka (wikariusza). W związku z obostrzeniami spowodowanymi pandemią reszta księży z dekanatu łączyła się we wspólnej modlitwie duchowo.

Ks. Jan swoje kazanie rozpoczął od krótkiego przedstawienia sylwetki św. Katarzyny Aleksandryjskiej - Genialna piękność, oprócz olśniewającej urody miała wybitny umysł, pochodziła z Aleksandrii, córka króla Kustosa. Była wykształconą chrześcijanką, która przyjęła śluby czystości. Chcąc nawrócić cesarza Maksencjusza, pokonała w dyspucie religijnej 50 filozofów niechrześcijańskich, nawracając kilku z nich. Cesarz skazał ją na tortury, a ostatecznie ściął. Zarysowuje się tutaj piękna postawa odwagi i obrony wiary chrześcijańskiej, a nawet gotowość oddania życia za swoje przekonania.

W dalszej części, ukazując jej obecne działanie, wskazane zostały grupy, którym patronuje. Są to kolejarze, nauczyciele, filozofowie i modystki. - Dawniej mówiono że Katarzyna Adwent zaczyna” – głosił Proboszcz z Wąsosza.

Pokazując odwagę patronki parafii, kaznodzieja zachęcił do tego, aby nie lękać się osób niszczących wiarę katolicką.

- Chrześcijaństwo jest dzisiaj najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Tam gdzie króluje lewicowo-liberalna ideologia, ludzie wierzący są wyśmiewani i podstępnie rugowani w przestrzeni publicznej - mówił.

Kontynuując swoją myśl, ks. Węgielski nawiązał do czasów komunizmu.- Paradoksalnie obecnie w Polsce potrzeba większej odwagi by wyznawać katolicyzm, niż było to w czasach PRL-u. Trzeba stawać w obronie kościoła i polskości. Doświadczamy w nas i wokół nas rzeczywistości grzechu, ale od zła mocniejsza jest Chrystusowa łaska, zechciejmy ją przyjąć w naszym życiu”.

Ksiądz Jan poruszył problem aborcji dzieci i eutanazji, a w konsekwencji wartości za którymi chcemy podążać. Nawiązał do wolności, ale także agresji strajkujących kobiet, szczególnie w tych trudnych czasach pandemii. Przedstawił problem ataków, agresji i wulgarności na ulicach, a także dewastacji m.in. zabytkowych kościołów, które kiedyś utożsamianie były jako miejsca azylu dla każdego człowieka.

Kaznodzieja wrócił także wspomnieniami do czasów stanu wojennego.
- Pamiętam kiedy byłem w seminarium, ludzie przed ZOMO chowali się do katedry wrocławskiej. A gdy w moich rodzinnych Polkowicach, górnicy przebierali się w kościele, podczas strajków, w odzież przyniesioną przez mieszkańców - nawet ZOMO-wcy nie wchodzili do kościołów. Z historii i opowiadań parafian wiem że zakłócali nabożeństwa i mordowali w kościołach członkowie band UPA i OUN na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej.

Na zakończenie ks. Jan Węgielski zaprosił wszystkich obecnych na Eucharystii do refleksji.

- Myślę, że pytania które powinniśmy sobie zadać to kierunek - Dokąd zmierzamy?, czego chcemy?, czego pragniemy? Refleksja na koniec: Budujmy nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe wg słów papieża Benedykta XVI: „ bez Boga nie ma przyszłości „

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję