Reklama

Polska

Życzenia Przewodniczącego Episkopatu dla nowego biskupa pomocniczego w Ełku

Święcenia biskupie to szczególna okazja do uwielbienia Boga, który słabej ludzkiej naturze pozwala pełnić niezwykle odpowiedzialne zadanie apostolskie w Kościele - powiedział w życzeniach w imieniu Konferencji Episkopatu Polski Przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański podziękował wyświęconemu dziś biskupowi pomocniczemu diecezji ełckiej Adrianowi Galbasowi SAC za lata dotychczasowej pracy duszpasterskiej w Poznaniu i innych polskich diecezjach.

[ TEMATY ]

biskupi

KEP

Artur Stelmasiak

Publikujemy pełną treść życzeń:

W dniu sakry - w imieniu Konferencji Episkopatu Polski - składam Tobie, drogi ks. biskupie Adrianie, najserdeczniejsze życzenia i proszę o stałą asystencję Ducha Świętego dla rozpoczynającej się dzisiaj Twojej ełckiej posługi. Jednocześnie dziękuję za lata Twojej owocnej pracy duszpasterskiej w Poznaniu a także w innych polskich diecezjach.

1. Święcenia biskupie to szczególna okazja do uwielbienia Boga, który słabej ludzkiej naturze pozwala pełnić niezwykle odpowiedzialne zadanie apostolskie w Kościele. Jest to zapowiedź trudu pasterza poszukującego zagubionych owiec a jednocześnie ofiary Baranka, który oddaje swe życie za owce. To wprowadzenie w posługiwanie miłości we wspólnocie i misji, zwanej przez świętego Augustyna amoris officium, dlatego też Jezus pyta Piotra: „czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” (J 21,15).

Reklama

Na tym też polega specyficzna różnica między przywództwem politycznym a przywództwem kościelnym. Przywództwo kościelne zobowiązuje się do oddania życia za powierzonych sobie wiernych. I nie idzie tu tylko o krwawe męczeństwo, ale również o codzienną gotowość do odłożenia na bok własnych interesów i własnych upodobań. Greckie słowo episkopos wskazuje przecież najpierw na kogoś, kto potrafi owszem spoglądać z góry, ale także na tego, kto patrzy sercem; kto patrzy w podobny sposób jak czynił to sam nasz Zbawiciel: „Pasterz i Stróż (poimen kai episkopos) dusz waszych” (por. 1 P 2,25).

Doskonałość kapłanów i biskupów - w odróżnieniu od doskonałości stanu zakonnego - nie polega na swobodnym podążaniu za radami ewangelicznymi, lecz na podążaniu za miłością pasterską, w której nie chodzi tylko o własną doskonałość, ale o doskonałość innych. A doskonałość tę należy rozumieć w sensie biblijnym - jako ukierunkowanie swego życia na Boga, nie zaś jako moralnie nienaganny sposób życia (por. kard. G. L. Müller, Listy o kapłaństwie, 216-217).

Rząd dusz to sztuka nad sztukami, dlatego życzę Tobie, dostojny biskupie Adrianie, byś był – jak tego pragnie św. Grzegorz Wielki - czysty w myśli, wybitny w działaniu, rozważny w milczeniu, pożyteczny w słowie, bardzo bliski każdemu współczuciem, ponad wszystko oddany rozmyślaniu. Byś przez pokorę był towarzyszem dobrze czyniących, a przez gorliwe dążenie do sprawiedliwości powstał przeciw występkom grzeszących” (św. Grzegorz Wielki, List synodalny I,24).

Reklama

Ten sam Grzegorz Wielki domaga się od biskupa cnoty miłosierdzia: „Przełożeni niech będą tacy, żeby ich podwładni nie wstydzili się wyznać im swoje ukryte grzechy. I ci mali, gdy znoszą napływ pokus, żeby uciekali się do serca pasterza jak do serca matki, a gdy przewidują, że nacierająca pokusa ich zabrudzi, niech obmyje ich jego nauka pełna pociechy i łzy modlitwy” (Reguła pasterska, cz. 2; r. 5). Z drugiej jednak strony ów święty papież nie pomija wymogów biskupiej sprawiedliwości: „A jednak trzeba, żeby owce bały się swego pasterza, gdy on zauważy, że nie boją się Boga. A to dlatego, żeby przynajmniej bały się grzeszyć z powodu strachu przed człowiekiem, jeśli nie obawiają się sądu Bożego” (Reguła pasterska, cz. 2; r. 6).

Tak więc odtąd - razem z pozostałymi księżmi biskupami - będziesz uczestniczył w walce ze wszystkim, co sprzeciwia się Ewangelii, a jednocześnie Twój pasterski wysiłek pasterski będzie zmierzał do budowania wiary dojrzałej, spójnej, harmonijnej i przemyślanej tutejszych chrześcijan. Będzie ukierunkowany na tworzenie atmosfery zgodnego współżycia między religiami, kulturami i tradycjami.

2. Na nową drogę życia i służby pasterskiej życzę wiec – wraz z księżmi biskupami oraz zgromadzonymi w tej katedrze wiernymi i tymi, którzy łączą się z nami duchowo - by powodzenie nie napełniały Cię pychą. By przeciwności Cię nie niepokoiły. By trudności nie doprowadzały Cię do rozpaczy. Abyś czuł we własnej piersi uderzenia serc ludzi tęskniących za prawdą i miłością.

Abp Stanisław Gądecki Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

***

Biskup Adrian Józef GalbasSAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. 7 maja 1994 roku w Ołtarzewie został wyświecony na kapłana Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego Księży Pallotynów. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikację i dziennikarstwo. W 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii, w zakresie teologii duchowości, na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku był Prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. 12 grudnia 2019 roku został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka Biskupem Pomocniczym Diecezji Ełckiej, ze stolicą tytularną Naisso.

2020-01-11 14:59

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Uwaga, nadchodzi

Koronawirus w Europie

To już nie pojedyncze przypadki. Europa przygotowuje się na atak koronawirusa. Słoneczna Italia z dnia na dzień stała się trzecim krajem na świecie pod względem liczby zarażonych – po Chinach i Korei Południowej; największym poza Azją ogniskiem wirusa są północne Włochy – regiony Lombardii i Wenecji Euganejskiej. Odnotowano już ponad 200 potwierdzonych przypadków zarażenia. Cztery osoby zmarły.

Włoski rząd wydał dekret w sprawie zakazu wstępu do jedenastu gmin w tamtym rejonie oraz opuszczania ich, wprowadzono blokady dróg. Odwołane zostały wszystkie imprezy kulturalne, odwołano Msze św. Dwa dni wcześniej zakończył się słynny karnawał w Wenecji. Premier Giuseppe Conte wykluczył jednak możliwość zamknięcia granic kraju w ramach prewencji. Odnosząc się do apeli niektórych polityków, powiedział, że nie chce zrobić z Włoch lazaretu. Włosi szturmują supermarkety: z półek znika żywność, a także artykuły do dezynfekcji. W aptekach nie ma już maseczek ochronnych do twarzy. Można je teraz kupić praktycznie tylko w internecie, w którym osiągają zawrotne ceny.

Zagrożone czują się sąsiednie kraje. We Francji w szpitalu przebywa jedna osoba zakażona wirusem, a jedyną ofiarą śmiertelną w tym kraju pozostaje 80-letni chiński turysta, który był pierwszym zmarłym na tego wirusa w Europie. Paryż uważnie obserwuje sytuację we Włoszech. Stale rośnie liczba laboratoriów wyposażonych w testy diagnozujące koronawirusa, a celem jest osiągnięcie wydajności kilku tysięcy analiz dziennie. We Francji możliwe jest przeprowadzenie 400 takich testów dziennie. Według francuskiego resortu zdrowia, prawdopodobieństwo pojawienia się nowych przypadków zakażenia w tym kraju jest bardzo duże.

W związku z koronawirusem polski Główny Inspektorat Sanitarny odradza podróżowanie nie tylko do Chin czy Korei Południowej, ale także m.in. do Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru, Tajwanu. I oczywiście, do pięknych północnych Włoch. >>n

Wojciech Dudkiewicz

Apel kardynałów

Przyjmijcie uchodźców!

Trzech kardynałów zaapelowało do europejskich episkopatów o przyjęcie uchodźców przebywających w obozach na greckiej wyspie Lesbos. W katastrofalnych warunkach przebywa tam ponad 17 tys. osób, w tym tysiąc dzieci bez rodziców. W liście papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski, kard. Michael Czerny i kard. Jean-Claude Hollerich przypominają apele Franciszka, m.in. ten z 2015 r., skierowane do parafii, wspólnot zakonnych, klasztorów i sanktuariów, o przyjęcie przynajmniej jednej rodziny uchodźców, by wyrazić w konkretny sposób przesłanie Ewangelii. Wiosną 2016 r. papież był na Lesbos, odwiedził przepełnione ośrodki dla migrantów i poprosił o otwarcie korytarzy humanitarnych. Kardynałowie Krajewski i Hollerich jeździli kilkakrotnie do greckich ośrodków. Podkreślili, że konferencje episkopatów powinny we współpracy z rządami uzgodnić projekty korytarza humanitarnego dla obozów w Grecji. Z inicjatywy Franciszka grupy uchodźców z Lesbos zostały przyjęte przez Watykan. W grudniu ub.r. z kard. Krajewskim wyjechało z wyspy ponad 30 osób.

j.k.

Kultura

Film o ks. Ziei

W jednym z najstarszych rzymskich kin – Cinema Farnese odbyła się światowa premiera filmu Zieja. Nie zabijaj nigdy nikogo Roberta Glińskiego, który opowiada o życiu ks. Jana Ziei – kapelana Szarych Szeregów, uczestnika Powstania Warszawskiego, współzałożyciela KOR. Tytułową rolę zagrał Andrzej Seweryn.

j.k.

Gibraltar

Ważne referendum

Parlament brytyjskiej enklawy na południu Półwyspu Iberyjskiego zdecydował o przeprowadzeniu referendum w sprawie aborcji. Niewielki Gibraltar (35 tys. mieszkańców, w większości katolicy) jest bastionem obrony życia w Europie – poddanie się tam aborcji i wykonanie jej to przestępstwo, za które grozi nawet dożywocie. Obrońcy życia apelują o modlitwę za ten skrawek ziemi i jego mieszkańców, którzy 19 marca br. zdecydują, czy chcą pozostać w awangardzie antyaborcyjnych społeczności Europy. W lipcu ub.r. parlament Gibraltaru przegłosował nowelizację prawa, która zezwala na aborcję w szczególnych warunkach, ale decyzję o wejściu ustawy w życie pozostawiono obywatelom. Zdecydowano o referendum, przy czym obniżono próg wieku dla głosujących – dopuszczono udział 16-latków. Jeśli większość mieszkańców uzna, że nie chce legalizacji aborcji na tym terenie, będzie to decyzja wiążąca, której nie zmienią ani brytyjski Sąd Najwyższy, ani Europejski Trybunał Praw Człowieka.

w.d.

Papież do Polaków

Błogosławieni cisi

Franciszek podczas audiencji generalnej 19 lutego br. odniósł się do Ewangelii: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5, 5). Podkreślił, że łagodność przejawia się w chwilach konfliktu. – Można wówczas zobaczyć, jak reagujemy pod presją, gdy ktoś jest atakowany, obrażany – dodał. Cichy nie jest tchórzem, który chce się trzymać z dala od problemów. Przeciwnie – zaznaczył papież – jest uczniem Chrystusa, który broni swego pokoju, swojej relacji z Bogiem i Jego darów, strzegąc miłosierdzia, braterstwa, zaufania i nadziei. – Cichość może zapanować w sercu i przezwyciężyć gniew, (...) odbudować relacje wystawione na próbę przez ambicje i ducha rywalizacji – powiedział do Polaków. – Pamiętajcie o zaproszeniu Jezusa: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11, 29) – zachęcił.

j.k.

Beatyfikacja ks. Machy

Ksiądz wyklęty

Beatyfikacja ks. Jana Franciszka Machy odbędzie się 17 października br. w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Mszy św. będzie przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. Ksiądz Macha urodził się w 1914 r. w Chorzowie Starym. 25 czerwca 1939 r. przyjął święcenia kapłańskie, a już jesienią 1939 r. współzałożył tajną Polską Organizację Zbrojną, która działała wśród młodzieży z Rudy Śląskiej. Jesienią 1941 r. został aresztowany, a potem skazany na karę śmierci przez zgilotynowanie. Ścięto go w końcu 1942 r. w więzieniu w Katowicach. Na cmentarzu w Chorzowie Starym znajduje się jego symboliczny grób. W 2013 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Więcej o Księżach Wyklętych piszemy na str. 24.

j.k.

Matka papieża

Dwa nagrobki

Na cmentarzu Rakowickim w Krakowie dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, która pracuje nad książką o rodzicach Jana Pawła II, odnalazła dwa nagrobki Emilii Wojtyłowej. Jeden z 1929 r., a drugi z 1934 r. – Gdy zmarła, najpierw została pochowana w grobie swoich krewnych na cmentarzu Rakowickim. Pięć lat później została ekshumowana i przeniesiona do nowego grobowca na tym cmentarzu. Oba nagrobki zachowały się do dziś – mówi dr Kindziuk. W 1934 r. ekshumowano szczątki nie tylko matki papieża, ale także jego dziadków – Marii i Feliksa Kaczorowskich oraz brata – Edmunda Wojtyły. Wszyscy spoczywają dziś w grobowcu kupionym przez Karola Wojtyłę (ojca Karola jr i Edmunda) po śmierci starszego syna w 1932 r. Biografia Emilii i Karola Wojtyłów ukaże się za kilka tygodni.

j.k.

Watykan

Papież o edukacji

O edukacji, która jest procesem prowadzącym do wzrostu i pełnego rozwoju człowieka, mówił papież do uczestników sesji plenarnej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Zwrócił uwagę na charakterystyczne elementy edukacji, m.in. wychowanie do otwartości i do pokoju. – Chodzi o otwartość kierowaną w stronę wykluczonych – podkreślił. Konkretyzuje się ona w działaniach na rzecz m.in.uchodźców, ofiar handlu ludźmi, bez czynienia różnic ze względu na płeć czy przynależność etniczną.

j.k.

Postęp

Biskupi pod presją

Czy niemieccy biskupi zbytnio ulegają naciskom środowisk LGBT? Tak uważają ukraińscy biskupi i piszą do Episkopatu Niemiec list, w którym proszą o powrót na drogę wierności Pismu Świętemu i Tradycji katolickiej w sprawach moralności chrześcijańskiej. W liście znalazły się konkretne zastrzeżenia wobec wniosków, do których doszła niemiecka Komisja ds. Małżeństwa i Rodziny w czasie konferencji o ludzkiej seksualności w grudniu ub.r. w Berlinie, a powodem wystąpienia ukraińskich hierarchów – jak tłumaczą – jest poczucie odpowiedzialności za Kościół. W liście ukraińscy biskupi stwierdzają, że środowiska LGBT prowadzą zmasowany atak ideologiczny na młodzież i dzieci w celu ich demoralizacji, a swoje działania i swoją propagandę usprawiedliwiają i wspierają m.in. „nowym spojrzeniem” Episkopatu Niemiec. „(...) Propaganda LGBT powołuje się na wasze sformułowania, by walczyć z chrześcijaństwem...” – napisali. Biskup Radosław Zmitrowicz, przewodniczący Komisji ds. Rodziny Rzymskokatolickiego Episkopatu Ukrainy, zaznaczył, że to, co biskupi napisali w liście, wyszło od wiernych. Podkreślił, że postawa niemieckich biskupów utrudnia dialog ekumeniczny, tak ważny na Ukrainie: „prawosławni oskarżają nas o zmianę Tradycji, a protestanci o zdradę Pisma Świętego”.

j.k.

Z Twittera papieża Franciszka

Każdy z nas nosi w sercu coś, co skamieniało. Lekarstwem na zatwardziałość serca jest pamięć i wspominanie łask Pana.

Rosyjska agresja

Wojna trwa

Nie ma spokoju na Wschodzie. Jeden ukraiński żołnierz zginął, a trzech zostało rannych po ataku prorosyjskich separatystów na pozycje ukraińskiej armii w obwodzie ługańskim. Doszło do niego w 5. rocznicę dramatu w Debalcewem w obwodzie donieckim. Siły rządowe wycofały się wtedy z atakowanego przez separatystów rejonu; w ciągu 3 tygodni walk zginęło oficjalnie prawie 140 ukraińskich żołnierzy, a 331 zostało rannych. Ukraiński sztab generalny sił zbrojnych zwrócił uwagę, że podczas najcięższych w ostatnich 2 latach walk separatyści użyli uzbrojenia zabronionego przez tzw. porozumienia mińskie, m.in. moździerzy 120 mm. Do wznowienia walk doszło w czasie przygotowań do kolejnego szczytu w formacie normandzkim, czyli spotkania przywódców Rosji i Ukrainy, a także Francji oraz Niemiec, które miało służyć uzgodnieniu pokojowego planu dla Donbasu. To cyniczna prowokacja i próba zerwania procesu pokojowego – ocenił atak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Atak nie zmieni obranego kursu na zakończenie wojny – zapewnił. W wyniku konfliktu na wschodzie Ukrainy od 2014 r. zginęło ponad 13 tys. osób.

w.d.

Syria

Katastrofa w Idlibie

Bardzo niejasna jest sytuacja w prowincji Idlib – ostatniej enklawie rebeliantów, gdzie trwa, z różnym natężeniem, ofensywa syryjskiej armii. Wspiera ją rosyjskie lotnictwo, a w północnej części prowincji turecka armia wspiera część rebeliantów. O pogorszeniu sytuacji humanitarnej w prowincji, cierpieniach ludności cywilnej, narażonej na ataki i trudne warunki atmosferyczne, mówiono podczas obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ. Specjalny wysłannik ONZ do Syrii Geir Pedersen powtórzył w czasie telekonferencji wezwanie sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa do natychmiastowego zawieszenia broni w prowincji. Ponieważ działania wojenne zbliżają się do gęsto zaludnionych obszarów, takich jak miasto Idlib i przejście graniczne Bab al-Hawa, które jest jednym z największych skupisk wysiedlonych cywilów w północno-zachodniej Syrii, grozi to jeszcze większą katastrofą. Od grudnia ub.r. z rejonu walk uciekło już 900 tys. osób, połowa z nich to dzieci. Dodatkowo 50 tys. osób szuka schronienia na otwartych przestrzeniach.

j.k.

Finlandia

Neutralne znaki

Na fińskich drogach wkrótce mają się pojawić nowe znaki drogowe. Wiele znaków dotychczas istniejących zmieni swój wygląd, co ma poprawić ich widoczność, ale także... neutralność płciową. Chodzi przede wszystkim o kontury osób – np. na znaku wskazującym przejście dla pieszych mężczyznę zastąpi postać nieznanej płci, a na znaku ostrzegającym przed rowerzystami figura człowieka w ogóle zniknie, pozostanie sam rower.

w.d.

Postęp postępu

Programy demoralizacji

Rozpoczął się proces cywilny, który była pełnomocnik w rządzie Donalda Tuska ds. równego traktowania – prof. Małgorzata Fuszara wytoczyła Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza. Może być ciekawie. Chodzi o list dotyczący firmowanych przez organizacje pozarządowe programów tzw. edukacji antydyskryminacyjnej, realizowanych w części szkół, który stowarzyszenie rozesłało w 2016 r. do szkół. W ocenie stowarzyszenia programy te prowadzą do demoralizacji i deprawacji młodych ludzi. Profesor Fuszara zwróciła w pozwie uwagę, że w kontekście ostrzeżenia przed działaniami organizacji i osób, które mają zagrażać dzieciom, wymienione zostało jej nazwisko i stanowisko. Tymczasem nie brała udziału w przygotowaniu programów, o których pisało stowarzyszenie, bo zajmuje się wyłącznie edukacją na poziomie akademickim. Grzegorz Strzemecki ze Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych wyjaśnia, że list ten dotyczył kwestii ogólnych, choć odsyłał do konkretnych programów. – Nie naruszyliśmy dobrego imienia prof. Fuszary ani nie było to naszą intencją.

Jej nazwisko podaliśmy jako ilustrację „przechyłu” edukacji antydyskryminacyjnej w kierunku spraw seksualnych – uważa. Poza jednym przykładem list w ogóle o powódce nie mówi – mówi o zjawisku.

j.k.

Z sądu

Zabiłby wszystkich

Przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku rozpoczął się proces odwoławczy dotyczący powództwa Natalii Nitek-Płażyńskiej o ochronę dóbr osobistych przeciwko jej dawnemu szefowi – Hansowi G. Ten niemiecki przedsiębiorca z Pomorza oskarżony jest o stosowanie mowy nienawiści. Miał mówić: „Jestem hitlerowcem! (...)

Zabiłbym wszystkich Polaków”. Dowodem w sprawie były m.in. zarejestrowane z ukrycia nagrania. Przed rokiem Sąd Okręgowy w Gdańsku (na zdjęciu), po kilkuletnim procesie, uznał Hansa G. za winnego mowy nienawiści wobec Polaków. Nakazał mu przeprosiny powódki i wpłatę zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł na rzecz Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie. Hans G. odwołał się od decyzji sądu. Przeciwko niemu toczyła się także sprawa karna w Sądzie Rejonowym w Wejherowie. W połowie grudnia ub.r. sąd skazał Hansa G. za znieważenie pięciu pracowników na karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wyrok nie jest prawomocny.

j.k.

Języki

Mówią po mańsku

„Polacy nie gęsi...”. Ale niektórzy już swojego języka nie mają. Od 1950 r. do dziś na świecie wymarło ponad 230 języków, a na granicy zaniku znajduje się prawie 2,5 tys. – podaje UNESCO. W ciągu najbliższych 80 lat nikt już nie będzie mówił ponad połową z istniejących dziś przeszło 6 tys. języków. Do najbardziej zagrożonych wyginięciem zalicza się dwa języki celtyckie: mański i kornicki na Wyspach Brytyjskich oraz liwoński na pograniczu litewsko-łotewskim, a także sarcee, używany jeszcze przez niewielką grupę w Kanadzie. Na wyspie Man po mańsku mówią na co dzień 53 osoby, a dla kolejnych ok. stu jest on drugim językiem. Po kornicku mówi jeszcze ok. 500 osób, głównie w Kornwalii (na południowo-zachodnim wybrzeżu Anglii), a ok. 2,5 tys. zna ten język. Językiem sarcee mówi jeszcze 75 osób. Z kolei ostatni Liwończyk zmarł 10 lat temu. Co ciekawe, 80% mieszkańców Ziemi mówi na co dzień jednym z 83 najliczniejszych języków, w tym angielskim, hiszpańskim i hindi, a zaledwie 0,2% ludności świata używa aż ponad 3,5 tys. języków mniejszościowych, zagrożonych wyginięciem.

j.k.

Wybory

Obiad z prezydentem

Polacy wiedzą, co dobre. Ze wszystkich kandydatów startujących w wyborach prezydenckich najchętniej zaprosiliby do domu na obiad urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę – wynika z sondażu IBRiS. Drugie miejsce zajął Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), a trzecie – Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). O menu, jakie by przygotwali, IBRiS Polaków nie pytało.

Odpowiadając na pytanie, którego z kandydatów najchętniej ugościliby w domu, prezydenta wskazało 35% respondentów, lidera PSL – 17%, a kandydatkę PO-KO 16%, kandydata Konfederacji – ostatniego w zestawieniu – najchętniej ugościłoby jedynie 3,3% respondentów.

j.k.

CZYTAJ DALEJ

Jak przeżywać Wielki Tydzień

Niedziela wrocławska 13/2010

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm - liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu”.
Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Jak wspomina pani Krystyna Kolbuszowska z Trzebnicy, tradycje Niedziel Palmowej są bardzo bogate: - Pamiętam, jak uroczyście przeżywano Niedzielę Palmową na Kresach. Tato, po porannej Mszy św. i po poświęceniu przygotowanych przez nas palm, szedł na pola i wtykał gałązki w ziemię, by Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem. Mama zatykała je też za wszystkie święte obrazy w domu, by zapewniały błogosławieństwo Boże. Potem był uroczysty obiad i wspólne czytanie Pisma Świętego. Rodzice tłumaczyli mnie i mojemu rodzeństwu, że zaczął się najważniejszy tydzień w roku, że przed nami wielkie święta. Wielka szkoda, że dziś te tradycje zanikają, chociaż wiem, że na Dolnym Śląsku są jeszcze rodziny, szczególnie te z kresowymi korzeniami, które starają się je kultywować.

Wielki Poniedziałek

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania - nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię. Warto więc, jeżeli ktoś nie zrobił tego do tej pory, udać się wtedy do konfesjonału, by oczyścić serce. - Nie zostawiajmy spowiedzi na ostatnią chwilę - przekonuje ks. inf. Adam Drwięga, proboszcz wrocławskiej katedry. - Jak najwcześniej skorzystajmy z sakramentu pokuty w naszych parafiach. Kiedy wierni spowiadają się w czasie Triduum Paschalnego, nie mają szans na głębokie przeżycie tych wyjątkowych liturgii. Stoją w długich kolejkach, nie skupiają się na celebracji, nie wchodzą w ten szczególny czas. A naprawdę inaczej się przeżywa Święta, kiedy Chrystus Zmartwychwstały jest w nas.

Wielki Wtorek

Dla niektórych Wielki Wtorek niczym nie różni się od pozostałych dni w roku, ale są osoby, takie jak psycholog Elżbieta Łozińska, dla których to czas wyjątkowy: - Jak sama nazwa wskazuje Wielki Tydzień obejmuje siedem dni, nie tylko Triduum Paschalne. Dlatego u nas Święta rozpoczynają się od początku tygodnia. Skupiamy się na modlitwie, na rozmowach, dobrej lekturze. To dla czas przygotowania, nie tylko domu, stołu, potraw, ale przede wszystkim czas przygotowania naszych serc na przyjście Chrystusa. Staramy się wyciszać, nie słuchać radia czy innych mediów, dzieciom opowiadamy o Triduum Paschalnym, o Wielkanocy. Przygotowujemy dla nich specjalną lekturę - w tym roku będzie nam w Wielkim Tygodniu towarzyszyć książka „Na koniec świata”, opowiadająca prawdziwą historię Antka, który miał zaledwie sześć lat, kiedy zmarł na chorobę nowotworową. Antek odszedł w trakcie Oktawy Wielkanocnej. Towarzyszył Jezusowi w Jego cierpieniu i śmieci, wziął udział również w Jego Zmartwychwstaniu.

Wielka Środa

Warto tak rozłożyć swoje obowiązki, by w Wielką Środę nie zajmować się już porządkami i nie biegać po sklepach, ale przygotowywać się do głębokiego wejścia w Triduum Paschalne. Dla Barbary Nonckiewicz, mamy siódemki dzieci, Wielka Środa to czas skupienia i wyciszenia: - Zawsze tak rozplanowywałam obowiązki, by na Wielką Środę zostały już tylko niezbędne rzeczy do zrobienia. W ten dzień całą rodziną staramy się pościć i wyciszać przed wielką tajemnicą Triduum Paschalnego. To dobry czas, by wytłumaczyć dzieciom znaczenie następnych dni, by przygotować je do udziału w obchodach świątecznych. Wielka Środa to taki ostatni dzwonek wzywający do skupienia się na tym, co naprawdę ważne.

Wielki Czwartek

Zupełnie inaczej przeżywa się Poranek Wielkanocny, gdy poprzedziło go uczestnictwo w liturgii Triduum Paschalnego. To dla chrześcijanina najważniejsze dni w roku. W Wielki Czwartek obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w tym dniu w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa oraz sakrament Eucharystii. Warto te wszystkie ważne rzeczy wyjaśniać naszym dzieciom: - Przed pójściem na wieczorną Mszę św. rozmawiamy z naszym pięcioletnim synkiem Jasiem i opowiadamy, że ksiądz będzie ubrany na biało, ponieważ jest to dzień ustanowienia Najświętszego Sakramentu oraz sakramentu kapłaństwa - mówi Katarzyna Stasiak z Oleśnicy. - Razem z mężem staramy się mu wyjaśnić, co stało się w Wieczerniku w czasie Ostatniej Wieczerzy i że to na tę pamiątkę odprawia się dziś w kościele Mszę św. Zostajemy również przez chwilę przy ołtarzu adoracji, by Jasiu mógł z bliska zobaczyć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To dla nas i dla naszego synka wieczór w kościele pełen wrażeń i głębokich przeżyć.

Wielki Piątek

Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Niech w tym dniu będzie w naszym domu cisza pozwalająca przeżyć Misterium Męki i Śmierci Jezusa. O godzinie 15.00, godzinie śmierci Pana Jezusa, uklęknijmy z rodziną, by się wspólnie pomodlić - może to właśnie będzie najodpowiedniejszy moment, aby przedłożyć Bogu największą prośbę rodziny. Postarajmy się w domu w centralnym miejscu wyeksponować krzyż na białym obrusie. Warto tego dnia wyłączyć radioodbiorniki, telewizory czy komputery. Obowiązuje post ścisły, a więc nie tylko jakościowy, ale i ilościowy. Jeżeli jest to możliwe, weźmy tego dnia udział w parafialnej Drodze Krzyżowej. Wieczorem gromadzimy się na liturgii wielkopiątkowej - jest ona długa, ale bardzo bogata i piękna: Liturgia Słowa poprzedzona procesją i leżeniem krzyżem przez kapłanów przed obnażonym ołtarzem, uroczysta adoracja krzyża, komunia i procesjonalnie przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. Pamiętajmy, by udać się na adorację Grobu Pańskiego. To wielkopostne pielgrzymowanie ma swoje korzenie w Jerozolimie, gdzie gromadzono się w miejscach Męki Chrystusa, aby Mu duchowo towarzyszyć od Wieczernika i Góry Oliwnej, aż do miejsca jego Grobu. W Polsce ten zwyczaj jest pielęgnowany od XIV w.

Wielka Sobota

Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. To nie dzień żałoby, ale powinien być wypełniony zadumą nad cudem Zmartwychwstania. To właśnie dzisiaj jest tak ukochane przez wszystkie dzieci święcenie pokarmów. Niestety dzieci, które są przyprowadzane do kościoła tylko raz w roku, właśnie z koszyczkiem „do pokropienia”, pytają, dlaczego Jezus leży w grobie i niewiele rozumieją z odpowiedzi. - Poranek Wielkiej Soboty to dla naszych dzieci czas szczególny - opowiada pani Barbara. - Od rana zajmują kuchnię, malują pisanki, przygotowują koszyczek. Potem wielkie mycie, ubieranie i można z dumą iść na święconkę do kościoła. Wtedy też nawiedzamy Jezusa w grobie, z nadzieją w sercu czekając na jutrzejsze Zmartwychwstanie.
Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej - jest to najbardziej uroczysty wieczór w roku liturgicznym. Wigilia Paschalna nie jest częścią Wielkiej Soboty, jej radosna liturgia należy już do obchodów Dnia Zmartwychwstania. Obchód Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: Liturgii Światła, Liturgii Słowa, Liturgii Chrzcielnej i Liturgii Eucharystycznej. W czasie Liturgii Światła kapłan przed kościołem poświęca ogień, odpala paschał, wnosi uroczyście światło do ciemnego kościoła i śpiewa Orędzie Paschalne. W drugiej części są czytane fragmenty Pisma Świętego, w których rozważamy, co Bóg uczynił dla nas od początku świata. Podczas Liturgii Chrzcielnej ksiądz dokonuje poświęcenia wody, a wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odnowieni biorą udział w Mszy Paschalnej, w czasie której zabrzmią wszystkie dzwony i dzwonki.
Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota z Niedzielą Paschalną są dniami szczególnie bogatymi w obchody liturgiczne. Warto w pełni z tego bogactwa skorzystać. Jest to wspaniały dar Kościoła, który może ubogacić naszą rodzinę i zbliży nas do Chrystusa. Dzięki głębokiemu przeżyciu Wielkiego Tygodnia, zanurzeniu się w tajemnicę Bożej Miłości, mamy szansę rzeczywiście odnowić nasze życie, odnowić naszą wiarę i nawrócić się do Boga.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: mimo zmienionej formy, nie zmienia się istota Triduum Paschalnego

2020-04-09 07:30

[ TEMATY ]

Triduum Paschalne

AdobeStock

Epidemia i związane z nią ograniczenia domagają się zmiany formy przeżywania tegorocznego Triduum Paschalnego, które będziemy obchodzili w domach, ale nie zmienia się istota i sens tych dni. Zagłębiamy się w mękę i śmierć Jezusa Chrystusa, ale także przyjmujemy nadzieję i radość, które przynosi Jego zmartwychwstanie. To najważniejszy czas w roku dla każdego chrześcijanina – podkreśla przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu zachęcił do duchowego zaangażowania w kolejnych dniach Triduum Paschalnego, które rozpoczyna się w Wielki Czwartek wieczorem. „Rozpoczynając tegoroczny Wielki Post, nie spodziewaliśmy się, że będzie miał on tak odmienny wymiar. Dla wielu z nas obecna sytuacja jest bardzo trudna, szczególnie dla osób chorych i ich rodzin, tych którzy pozostają w izolacji i kwarantannie. Odczuwamy niepokój związany z niepewną przyszłością, doskwiera nam brak możliwości bezpośredniego kontaktu z rodzinami i przyjaciółmi. Poważanie ograniczona została możliwość naszego udział w liturgiach i życiu parafii. W nadchodzących dniach Kościół chce przynosić nam pocieszenie i nadzieję płynącą z Ewangelii” – powiedział.

Abp Gądecki wskazał, że Wielki Czwartek jest dniem skoncentrowanym wokół Ostatniej Wieczerzy Jezusa z apostołami, czyli tajemnicy ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa, które są centrum życia Kościoła. „W dzisiejszych warunkach epidemii szczególnie odczuwamy niemożność uczestnictwa w Mszy Świętej. Choć korzystamy z transmisji telewizyjnych, radiowych, internetowych i możemy przyjmować Komunię duchową, w wielu z nas pojawiła się tęsknota i głód Komunii sakramentalnej, która umacnia nas, przynosi pokój. Dlatego, szczególnie w Wielki Czwartek prośmy Boga o ustanie pandemii i przywrócenie możliwości powszechnego udziału w Mszach Świętych w naszych kościołach. W tym dniu, w którym rozważamy również ustanowienie sakramentu kapłaństwa, módlmy się za księży, aby w sposób święty wypełniali swoje powołanie i byli świadkami zmartwychwstałego Chrystusa” – podkreślił.

Przewodniczący Episkopatu zaprosił do modlitwy w okresie całego Triduum Paschalnego, zaznaczył, że w tym czasie jeszcze większego znaczenia nabiera pojęcie domowego Kościoła. „Liturgia Kościoła weszła do naszych domów, jak nigdy dotąd. Przeżywajmy najbliższe dni w duchu bliskości z Bogiem, wzajemnego wsparcia i wyrozumiałości. W tym roku w Wielki Czwartek nie będzie obrzędu obmycia nóg w kościołach, ale niezależnie od tego możemy przyjąć jego przesłanie, wzywające do pokory, przebaczenia, wzajemnej służby i pomocy potrzebującym. Zachęcam do łączenia się ze wspólnotą Kościoła w liturgiach Triduum Paschalnego poprzez środki społecznego przekazu. Dziękuję parafiom, które transmitują Msze św. i nabożeństwa w internecie oraz pozostają w kontakcie z wiernymi przy użyciu nowych technologii. Zapraszam do odmawiania w domach Drogi Krzyżowej i różańca oraz czytania Pisma Świętego. Możemy włączyć się również w modlitwę Kościoła, odmawiając w tych dniach Liturgię Godzin. Epidemia nie może nam zabrać świętego czasu łaski” – powiedział.

Abp Gądecki zwrócił się też z prośbą o modlitwę i wsparcie dla osób, które podczas Triduum Paschalnego i Wielkanocy, będą niosły pomoc chorym, samotnym i wszystkim potrzebującym. „Pamiętajmy o lekarzach, pielęgniarkach, personelu medycznym, wolontariuszach, służbach dbających o nasze bezpieczeństwo i tych wszystkich, którzy pracują dla naszego dobra. Pomóżmy osobom potrzebującym, szczególnie starszym, dotkniętym chorobą. Módlmy się za zmarłych i ich rodziny. Niech towarzyszy nam nadzieja, którą przynosi zmartwychwstały Chrystus. Przyszłość naszych rodzin, ojczyzny, Europy i świata jest w Jego ręku. Bądźmy ufni w tym trudnym czasie i zawierzajmy się Opatrzności Bożej” – dodał przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję