Reklama

Święci i błogosławieni

Rzym: beatyfikacja ks. Jana Machy w październiku w Katowicach

Beatyfikacja śląskiego kapłana męczennika, zgilotynowanego przez Niemców w katowickim więzieniu w czasie drugiej wojny światowej, będzie miała miejsce w Katowicach w październiku br. Dokładny termin ogłosi w najbliższym czasie Stolica Apostolska. Dekret potwierdzający męczeństwo sługi Bożego ks. Jana Franciszka Machy, kapłana archidiecezji katowickiej, papież Franciszek zatwierdził 28 listopada ubiegłego roku.

W piątek, 24 stycznia abp metropolita katowicki Wiktor Skworc spotkał się w Watykanie z prefektem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. W trakcie rozmowy ustalono termin i datę beatyfikacji śląskiego kapłana zamordowanego w katowickim więzieniu 3 grudnia 1942 r. Uroczyste włączenie ks. Jana Franciszka Machy do grona błogosławionych Kościoła odbędzie się na pewno w październiku 2020 w Katowicach. Dokładną datę opublikuje w najbliższych dniach watykański Sekretariat Stanu. „Uzgodniliśmy z kardynałem termin i miejsce beatyfikacji. Tym miejscem będzie biskupie miasto Katowice. Termin zostanie wkrótce podany przez Stolicę Apostolską. Będzie to z pewnością październik tego roku” - powiedział bezpośrednio po spotkaniu w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych metropolita katowicki. Jednocześnie abp Skworc zachęcił do udziału w planowanej beatyfikacji oraz do współpracy przy jej organizacji. „Chcemy podjąć wszystkie przygotowania zarówno duszpasterskie, jak i organizacyjne, żeby to niezwykłe wydarzenie właściwie przeżyć w naszej archidiecezji” – dodał.

Ks. Jan Macha urodził się w Chorzowie Starym. Po wyświęceniu na księdza najpierw pracował w swojej rodzinnej parafii, a 1 września 1939 r. został wikarym w parafii św. Józefa w Rudzie Śląskiej. Jako kapłan zaczął pomagać ofiarom hitlerowskiego terroru. Rodzinom rozstrzelanych, aresztowanych i wywiezionych do obozów koncentracyjnych organizował pomoc materialną i duchową. Zaangażował się też w działalność studentów i harcerzy związanych z konspiracją. Priorytetem była dla niego opieka społeczna.

Aktywność charytatywna księdza Machy nie uszła uwagi Niemców. Mimo ostrzeżeń nie przerwał działalności. We wrześniu 1941 r. został aresztowany na katowickim dworcu. Podczas licznych przesłuchań był torturowany, ale nie się nie załamał. Pocieszał kolegów, podtrzymywał ich na duchu, dużo się modlił, prosił Boga o przebaczenie oprawcom.

Reklama

17 lipca 1942 r. przed sądem specjalnym odbyła się rozprawa. Ks. Macha i kleryk Joachim Guertler zostali skazani na śmierć przez ścięcie. "Żyłem krótko, lecz uważam, że cel swój osiągnąłem. Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze. Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali" - pisał do rodziny ks. Macha.

Wyrok wykonano przez ścięcie gilotyną 3 grudnia 1942 r. w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej. Do dziś nie jest pewne, gdzie wywieziono ciało duchownego. Prawdopodobnie spalono je w krematorium obozu Auschwitz. Gilotynę można dziś oglądać w Muzeum Śląskim w Katowicach.

2020-01-24 15:21

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Uwaga, nadchodzi

Koronawirus w Europie

To już nie pojedyncze przypadki. Europa przygotowuje się na atak koronawirusa. Słoneczna Italia z dnia na dzień stała się trzecim krajem na świecie pod względem liczby zarażonych – po Chinach i Korei Południowej; największym poza Azją ogniskiem wirusa są północne Włochy – regiony Lombardii i Wenecji Euganejskiej. Odnotowano już ponad 200 potwierdzonych przypadków zarażenia. Cztery osoby zmarły.

CZYTAJ DALEJ

Miesięczne nabożeństwo ku czci św. Józefa

2020-02-27 15:31

[ TEMATY ]

nowenna

nowenna pompejańska

nowenna do św. Józefa

marzec

źródło: http://nowenny.pl/miesiac-ku-czci-sw-jozefa

Miesięczne nabożeństwo wg Bartola Longo, autora nowenny pompejańskiej. Jak mówiła św. Teresa: „Nie pamiętam, bym kiedykolwiek prosiła św. Józefa o jaką rzecz, której by mi nie wyświadczył”. Przez cały marzec będziesz otrzymywać nabożeństwo w formie audycji na youtube.

Zapraszamy do dołączenia do miesięcznego, internetowego nabożeństwa ku czci świętego Józefa! Odbędzie się ono w marcu, miesiącu poświęconym przez Leona XIII właśnie świętemu Józefowi.

Autorem jest bł. Bartolo Longo, autor nowenny pompejańskiej i gorliwy czciciel św. Józefa. Pod wpływem niezwykłego cudu, jaki miał miejsce w sanktuarium w Pompejach, zbudował ołtarz ku jego czci i napisał specjalne, miesięczne nabożeństwo. Każdy dzień nabożeństwa to krótka lektura duchowa, modlitwa i zadanie, ktore pogłębią Twoją więź ze św. Józefem.

Podejmij wyzwanie, prosząc o łaski dla siebie i bliskich

Teraz i ty możesz dołączyć do wspólnej modlitwy! Poświęć mniej niż kwadrans dziennie, a przekonasz się o niezwykłości św. Józefa i jego wielkiej mocy, jako naszego orędownika w niebie.

Jak dołączyć?

Całe nabożeństwo będzie dostępne bezpłatnie na Youtube w marcu. Aby otrzymywać każdego dnia kolejne nagrania do odsłuchania, wybierz jedną z możliwości:

1. Powiadomienia na e-mail

To najprostsza metoda: zapisz się na stronie http://nowenny.pl/miesiac-ku-czci-sw-jozefa – a dzięki temu otrzymasz kolejne dni nabożeństwa bezpośrednio na swój adres e-mail!

2. Korzystasz z Youtube? Włącz subskrypcję!

Na naszym kanale youtubowym dostępna jestplaylista

Kliknij „Subskrybuj”, a wtedy otrzymasz powiadomienia przez kolejne dni modlitwy.

3. Masz konto na Facebooku?

Dołącz do wydarzenia na naszym profilu: Zobacz i kliknij „Wezmę udział”.

Ważne!

• Pamiętaj, że nasze nabożeństwo trwa tylko w marcu – miesiącu św. Józefa. Aby nie przegapić, dołącz najpóźniej w ostatnim dniu lutego.

• Zaproś do nabożeństwa inne osoby, przesyłając dalej wiadomość o tej inicjatywie.

• Każdy dzień nabożeństwa na Youtube i Facebooku możesz udostępniać dalej swoim znajomym. Niech jak najwięcej osób przekona się o mocy św. Józefa.

CZYTAJ DALEJ

Dystrybutor filmu o Najświętszym Sercu Jezusa: ten kult ma gigantyczny potencjał duchowy

2020-02-28 10:44

[ TEMATY ]

film

Materiał prasowy

Dziś na ekrany kin wchodzi film „Najświętsze Serce”. O tym, dlaczego w tym roku dla Polaków ma to wielkie znaczenie i jak odnaleźć sens kultu Najświętszego Serca Jezusa, mówi w rozmowie z KAI Andrzej Sobczyk, prezes Stowarzyszenia Rafael.

Łukasz Kaczyński (KAI): Dlaczego postanowiliście dystrybuować ten film w Polsce?

Andrzej Sobczyk: - Inspiracja wzięła się bezpośrednio z zagranicy od jego hiszpańskich twórców, którzy pokazali nam swoje dzieło. Poruszeni jego treścią z marszu stwierdziliśmy, że chcemy uczestniczyć w upowszechnianiu poprzez ekrany kinowe historii kultu Serca Jezusowego wiernym, a zwłaszcza pomóc im zrozumieć przesłanie, które płynie z objawień Małgorzaty Marii Alacoque.

KAI: O czym opowiada film i jaka jest jego budowa?

- Film jest historią fabularną z elementami dokumentu, w której poznajemy pisarkę przeżywającą kryzys twórczy. Ma napisać kolejne książki, jednak nie jest w stanie, mimo, że zbliża się koniec terminu wyznaczonego przez wydawcę. W tym momencie znajoma proponuje jej, by zainteresowała się osobą św. Małgorzaty Marii Alacoque. Pisarka zaczyna zgłębiać temat - samej świętej, której ciało przez kilkaset lat po śmierci pozostało nietknięte, objawień Serca Jezusa oraz 12 obietnic, które Chrystus dał ludziom, którzy czczą Jego serce. W toku dzieła zostają przedstawione losy pisarki, która dociera nawet do Watykanu. W filmie pojawia się też wątek polskich Łagiewnik. Zdradzę jeszcze tylko, że końcówka dzieła szczególnie porusza, gdyż dotyka cudów eucharystycznych, a więc rzeczy, których nie można pojąć rozumem, a które bardzo uwrażliwiają serce i ducha.

- Dlaczego film dokumentalno-fabularny to dobry sposób na przypomnienie kultu Najświętszego Serca Jezusa?

- Z mojego doświadczenia wiem, że sale kinowe to bardzo dobre miejsce ewangelizacji. Dobrze wyprodukowany film może z wielką mocą trafić do osób, które może na co dzień nie są blisko Kościoła. Tym razem chcemy trochę uporządkować ten element naszej wiary, o którym na pewno każdy słyszał, choćby w postaci uczestnictwa w 9 pierwszych piątkach miesiąca, co przecież wynika bezpośrednio z 12 obietnic Chrystusa, które przekazał On Małgorzacie Marii Alacoque czy też chodzenia na nabożeństwa czerwcowe. Co więcej, na pewno większość z nas pamięta z rodzinnych domów obrazy Jezusa z rozpalonym sercem. Ale czy wiemy co jest z nim związane? Nie da się ukryć, że w życiu duchowym naszych przodków ten kult był bardzo istotny. Dlatego warto poznać jego korzenie, a teraz można to zrobić w przystępny sposób - po prostu idąc do kina.

- Jakie przesłanie może wynieść widz z takiego religijnego seansu?

- Jeśli przyjdzie na niego z otwartym sercem, to na pewno zostanie ono poruszone. Najmocniejszy przekaz tego filmu to odkrycie tego, że Serce Jezusa zawsze przyjmuje człowieka. I że kieruje się względem nas niepojętą głębią miłosierdzia Boga. Osobiście dla mnie najbardziej przejmującym fragmentem dzieła było, kiedy główna bohaterka odkrywa jak ludzie odwrócili się od Serca Jezusowego, w tym także papież, który początkowo, wbrew prośbom św. Małgorzaty Marii Alacoque nie chciał poświęcić świata Sercu Jezusa i że miało to swoje konsekwencje w postaci tragicznych zdarzeń. Zacząłem się wtedy zastanawiać jak w przyszłości nas - którzy żyjemy w niełatwych czasach - ocenią następne pokolenia. Jak będą patrzeć na naszą wiarę i przyjmowanie takich objawień, jak tych dotyczących Najświętszego Serca Jezusa. Czy zobaczą głębokie zaufanie, czy ich odrzucenie.

- Polacy już kiedyś pokazali, że wierzą Sercu Jezusowemu. To znak na współczesne czasy, które są niełatwe już nie tylko światopoglądowo?

- Tak, to prawda. W tym roku przypada 100. rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Miało to miejsce w 1920 r., kiedy bolszewicy stali u granic Warszawy. Jak wiemy Polska została wtedy ochroniona, wydarzył się Cud na Wisłą. A papież Benedykt XV ten gest zawierzenia naszych rodaków ocenił jednoznacznie, pisząc, że nic stosowniejszego nie można było zrobić w celu naprawienia zła tamtych czasów. Sądzę, że te słowa są cały czas aktualne i obowiązujące - że na zło każdych czasów, którego również współcześnie nie brakuje, doskonałą odpowiedzią jest powierzanie się z ufnością Sercu Jezusa. Jednocześnie obchodzimy również 100. rocznicę kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque, co także zachęca do zapoznania się z objawieniami, których doświadczyła.

- Film „Najświętsze Serce” wchodzi do kin tydzień po premierze w Hiszpanii. To bardzo szybka reakcja.

- Tak. Było z tym trochę trudności, bo czasu było niewiele. Jednak jego wydźwięk jest na tyle istotny, że uznaliśmy, że trzeba podjąć wszelkie możliwe kroki, by polscy widzowie nie musieli za długo czekać. Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni, gdyż w Polsce jest około 130 kin, które zdecydowały się wyświetlić dzieło. Adresy tych kin można znaleźć na stronie rafaelfilm.pl.

- Jak zachęcić ludzi, by wybrali się do kin?

- Ten film buduje wiarę. Naprawdę przybliża do dobrego i kochającego Boga, który zawsze czeka na człowieka. I jedno wiem na pewno - pomoże zrozumieć nam kult Serca Jezusowego, w którym większość z nas wyrosła, ale być może nie zdaje sobie sprawy z jego gigantycznego potencjału duchowego, wynikającego z objawień św. Małgorzaty Marii Alacoque. To jest swego rodzaju wyjątkowy testament duchowy, który otrzymaliśmy i bardzo konkretne obietnice Pana Jezusa. Warto z nich skorzystać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję