Reklama

Świat

W Nigerii trwają prześladowania chrześcijan. Egzekucja pastora.

W Nigerii nie ustaje prześladowanie chrześcijan. Niemal każdego dnia terroryści z Państwa Islamskiego, Boko Haram i islamscy pasterze z plemienia Fulani dokonują napadów na chrześcijańskie wioski, gdzie mordują, porywają i okradają ludzi.

[ TEMATY ]

prześladowania

chrześcinie

Nigeria

egzekucja

Vatican News/AFP

Pastor Lewan Andimi, ze Stowarzyszenia Chrześcijan Nigerii, został ścięty 20 stycznia.

Wideo z nagraniem egzekucji pojawiło się w internecie. Pastor został porwany na początku miesiąca przez terrorystów z Państwa Islamskiego. W filmie nagranym po porwaniu, prosi żonę i dzieci, aby nie płakali i zawsze, za wszystko byli wdzięczni Bogu.
W komunikacie opublikowanym po morderstwie pastora prezydent kraju, Muhammadu Buhari, określił tę zbrodnię jako okrutną i nieludzką oraz zapewnił, że winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

26 grudnia ubiegłego roku zostało rozpowszechnione wideo, na którym widać egzekucję 11 chrześcijan, której dokonało Boko Haram. Wszystkim ścięto głowy. Tego samego dnia zginęła młoda dziewczyna, katoliczka, która za kilka dni miała wyjść za mąż. Samochód, którym podróżowała wraz z koleżankami zatrzymali terroryści z Boko Haram i zamordowali ją i koleżanki tylko za to, że były katoliczkami.

Reklama

Islamscy pasterze z plemienia Fulani tylko w siedmiu pierwszych miesiącach 2019 roku zamordowali 1400 osób. W tym roku, 17 stycznia, napadli na wioskę Gora-Gan, w stanie Kaduna, leżącym w środkowej części Nigerii, gdzie otworzyli ogień do wspólnoty ewangelickiej, którą miała spotkanie na placu. W wyniku strzelaniny dwóch nastolatków zostało zabitych, a kilku innych ciężko rannych.

Porwano także czterech seminarzystów, z których jeden został uwolniony i w stanie bardzo ciężkim przebywa w szpitalu.

2020-01-24 17:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Davos zabrzmi głos w obronie prześladowanych chrześcijan

[ TEMATY ]

prześladowania

chrześcinie

Davos

Światowe Forum Ekonomiczne

Vatican News/AFP

W Davos zabrzmi głos w obronie prześladownych chrześcijan

Po raz pierwszy na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zostanie podjęty temat prześladowania chrześcijan.

Po raz pierwszy na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zostanie podjęty temat prześladowania chrześcijan. Światowe Przymierze Ewangelickie oraz grupa robocza zajmująca się tematem wolności religijnej w ramach szwajcarskiego Przymierza Ewangelickiego organizuje konferencję na temat pogorszenia się stanu bezpieczeństwa w Afryce Zachodniej.

O związku jaki istnieje pomiędzy pluralizmem religijnym i rozwojem ekonomicznym będzie m.in. mówił Illia Djadi, specjalista od Afryki Zachodniej w organizacji Open Doors, monitorującej skalę prześladowań chrześcijan w świecie. Organizatorom konferencji chodzi o zwrócenie uwagi na brak spójności w mówieniu o biznesie. Nie porusza się bowiem tematu bezpieczeństwa, a bez stabilności nie można zapewnić rozwoju ekonomicznego. Nie wystarczy czerpać korzyści z zasobów naturalnych Afryki subsaharyjskiej, którymi dysponuje Niger, największy producent uranu na kontynencie, lub Nigeria, zajmująca ósme miejsce na liście światowych eksporterów ropy naftowej. Wspólnota międzynarodowa wraz z tamtymi krajami jest odpowiedzialna za zapewnienie stabilności politycznej oraz poczucie bezpieczeństwa w regionie. W oparciu o prawo międzynarodowe powinna zadbać o ochronę ludności krajów zamieszkujących tę część kontynentu.

Według ostatniego raportu ONZ dotyczącego Afryki Zachodniej i Sahelu jesteśmy świadkami nasilenia na wielką skalę ataków terrorystycznych. Tworzy to ogromne poczucie zagrożenia oraz poważny kryzys humanitarny, związany z nasiloną migracją wewnętrzną w poszukiwaniu dachu nad głową i możliwości przetrwania. W samym Burkina Faso zamknięto ponad 2 tys. szkół. Około 300 tys. dzieci nie może z nich korzystać. Stają się przez to łatwym celem dla różnego typu indoktrynacji oraz wcielania do grup bojowników islamskich. Kolejnym problemem staje się coraz poważniejszy kryzys żywnościowy, ponieważ te przemieszczające się grupy ludzi nie mogą zebrać pozostawionych plonów i w ten sposób stają się całkowicie pozbawione środków do życia i zależne od innych.

W Afryce Zachodniej rośnie siła radykalnego islamu, który staje się główną przyczyną prześladowania chrześcijan w regionie. Ugrupowania terrorystyczne wykorzystują słabość struktur władzy państwowej, ale także lokalnej, aby wzmacniać napięcia i niepokoje poprzez wprowadzanie podziałów we wspólnotach na bazie etnicznej i religijnej.

Zdaniem specjalisty z Open Doors wspólnota międzynarodowa powinna wyciągnąć wnioski z przeszłości, szczególnie z Libii i Iraku. Nie wystarczy wyeliminować złych przywódców oraz ich armie, trzeba zadbać o stabilizację krajów.
Inaczej pozostawia się próżnię, w którą wkraczają grupy terrorystyczne powiązane z Al-Kaidą lub tzw. Państwem Islamskim i zaprowadzają swoje porządki.

CZYTAJ DALEJ

Nasz Bóg to Trójca

2020-06-03 08:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2020, str. 20-22

[ TEMATY ]

Duch Święty

Trójca Święta

Hendrick van balen, Święta Trójca

Ojciec zawsze działa przez Syna w Duchu Świętym, a to oznacza, że Osobą Bożą „pierwszego kontaktu” jest zawsze (!) Duch Święty. A zatem cała Trójca jest obecna zawsze i w każdym wydarzeniu historii zbawienia.

Współcześni chrześcijanie mają bardzo poważny problem do rozwiązania, a dotyczy on wiary w Trójcę Świętą. Wielu słowem „Bóg” określa tylko Boga Ojca, ewentualnie Jezusa Chrystusa, a najczęściej pomijany jest milczeniem Duch Święty. Dość znaczna liczba chrześcijan ma „ciche dni” z Duchem Świętym przez większą część swego życia.

Najogólniej mówiąc, problem polega na teoretycznym i praktycznym oderwaniu wiary w Trójcę Świętą od życia i od kultu. Jeden z wybitnych teologów miał nawet stwierdzić, że gdyby z katechizmu wykreślono słowo „Trójca”, to nic by się w nim nie zmieniło. To obrazuje dramatyczną skalę problemu, gdy najważniejsza prawda chrześcijaństwa o Bogu Jedynym w Trójcy Osób bywa traktowana zaledwie jako religijna „łamigłówka”, a nie jako Obecność, Wszechmoc i Mądrość kierująca historią świata i ludzi. My jednak nie znamy innego Boga – nasz Bóg to Trójca. Tę trudność z nierównym traktowaniem Osób Trójcy można jednak przezwyciężyć.

Duch Święty prowadzi do prawdy

Dla tych, którzy nie rozumieją Trójcy Świętej, Jan Ewangelista i Paweł Apostoł mają dobrą wiadomość. Naszym najlepszym i jedynym Nauczycielem w tym, co dotyczy Boga, jest Duch Prawdy, który zamieszkuje naszego ducha, oświeca nasze myśli i wyobrażenia, popycha nas do działania. On – zgodnie z zapowiedzią Chrystusa – dąży do tego, by nas doprowadzić do rozumienia prawdy w całości. Święty Paweł mówi o tym z przekonaniem wynikającym z doświadczenia: „Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego” (1 Kor 2, 10). W pismach obu Apostołów uderzające jest częste podkreślanie faktu, że jesteśmy „zamieszkiwani” przez Ducha Świętego i napełnieni Jego mądrością. To On daje nam wgląd w wewnętrzne życie Boga-Trójcy i On daje nam poznanie w postaci szczególnej łaski, którą nazywamy wiarą.

Dla obu Apostołów sprawą oczywistą w najwyższym stopniu było to, że rozum to tylko narzędzie, które bez światła Ducha nie jest w stanie przekroczyć pewnej granicy, którą wyznacza wiedza naturalna. W naszych czasach wielu o tym zapomniało. Jednocześnie poznanie tajemnicy Boga nie jest zarezerwowane tylko dla wybranych, lecz jest dostępne dla wszystkich posiadających Ducha Świętego. Przekonałem się o tym wielokrotnie podczas spotkań z osobami, które choć miały wykształcenie podstawowe lub zawodowe, były w stanie dokładnie opisać relacje wewnątrz Trójcy. To oznacza, że Duch Święty im to objawił, a ci ludzie byli gotowi Go wysłuchać. Chrystus zachwycał się tym, że Ojciec objawia najbardziej wewnętrzne sprawy życia Bożego maluczkim.

Apostołowie też wiedzą, że nie każdy chrześcijanin ma zdolność poznawania Boga, poznaje się Go bowiem całym sobą, sercem i umysłem. Bez modlitwy kontemplacyjnej, pełnego rozmiłowania w Bogu człowiek jest zbyt zmysłowy w swoich wyobrażeniach o Bogu, co jest dla niego ograniczeniem. Dlatego Paweł przestrzega przed chłodnym racjonalizmem: „Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko Duchem można to zrozumieć” (1 Kor 2, 14). Już w Starym Testamencie Bóg się domaga, abyśmy kochali Go całym sercem, umysłem i wolą, bo wtedy należymy do Niego.

Apostołowie doświadczyli tego, że również głoszenie i ewangelizacja są domeną Ducha Świętego. Zarówno głoszący, jak i słuchający mają być przygotowani na prowadzenie przez Parakleta. Dlatego Paweł stwierdza: „A głosimy to nie za pomocą wyszukanych słów ludzkiej mądrości, lecz korzystamy z pouczeń Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha” (1 Kor 2, 13). Często się zdarza, że kaznodzieje już na początku homilii rezygnują z próby wyjaśniania prawdy o Trójcy Świętej zamiast poddać się Duchowi Świętemu przez ufną i żarliwą modlitwę. Święty Augustyn nazywał Ducha Świętego Wewnętrznym Mistrzem i uważał, że Jego pomoc jest potrzebna zarówno głoszącym, jak i słuchającym. Ani jedni, ani drudzy nie byliby w stanie zrozumieć Bożej nauki ani też poznać Trójcy Świętej bez pomocy Ducha. To tu znajduje się wyjaśnienie, dlaczego tak powszechnie odczuwamy trudność ze zrozumieniem Trójcy Świętej. Uczelnie katolickie i seminaria duchowne muszą wychować nowe zastępy chrześcijan, którzy wiedzą, jak korzystać z mądrości Ducha Świętego, którego Chrystus dał Kościołowi. Nie można dalej uprawiać teologii w oparciu jedynie o wiedzę rozumową, przy notorycznym ignorowaniu Ducha Świętego jako Wewnętrznego Nauczyciela i Mistrza.

Miłość nigdy się nie zatrzymuje

Powróćmy do głównego pytania: czy wiara w Trójcę Świętą ma jakieś praktyczne przełożenie na nasze życie chrześcijańskie? Oczywiście. Wybitni teologowie, a wśród nich zwłaszcza Bazyli i Atanazy, wyjaśnili, w jaki sposób działa Bóg w świecie. Otóż istnieje odwieczny Boski porządek działania: Ojciec zawsze działa przez Syna w Duchu Świętym, a to oznacza – patrząc od naszej strony – że Osobą Bożą „pierwszego kontaktu” jest zawsze (!) Duch Święty. A zatem cała Trójca jest obecna zawsze i w każdym wydarzeniu historii zbawienia, chociaż w poszczególnych wydarzeniach widać, jakby jedna z Osób wysuwała się na czoło.

Najprostszy jednak wykład tajemnicy Trójcy Świętej zawdzięczamy św. Janowi Ewangeliście oraz teologom, którzy poszli po linii jego uzasadnień. Otóż według tej linii argumentacji, innym imieniem Trójcy jest Miłość, a to oznacza, że Bóg, kiedy się objawia, daje nam się poznać jako Miłujący. A ponieważ w świecie nie ma innego źródła miłości jak tylko wewnętrzne życie Trójcy, to odkrycie tego ognia miłości w sobie jest równoznaczne z doświadczeniem i odkryciem Boga. Miłość Boża jednak ma określony kształt, jest ona zawsze miłością praktykowaną i ekspansywną, a nie narcystyczną. W Bogu Ojciec jest Miłującym, Syn Miłowanym, a Duch jest Miłością.

W tym obrazie Trójcy jako wzajemnej miłości Trzech Osób wybija się rola Ducha Świętego. To On scala i jednoczy Ojca z Synem i podobnie udziela komunii między nami, dlatego że mieszka w milionach, a nawet miliardach ludzkich serc. Nie jest to rodzaj miłości „platońskiej”, lecz burzliwa działalność Bożego Ducha, który z całą mocą ludzi przemienia i pociąga ku Bogu, ku Jego wewnętrznemu życiu. Te wszystkie nawrócenia i przemiany w ludziach w kierunku dobra są znakiem miłości Bożej. A zatem Duch jest Miłością, która w nas zamieszkuje i prowadzi nas ku Bogu. Łatwo sprawdzić, czy mamy Boga i Jego Miłość w sobie. Sprawdzianem tego jest miłość praktykowana wobec braci i sióstr. Z tego powodu św. Jan powie: „Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością” (1 J 4, 8). Być chrześcijaninem znaczy: kochać wszystkich miłością zbawczą, jak Bóg; kochać i wprowadzać na drogę dobra grzeszników, ludzi skrzywdzonych i krzywdzących siebie. Na krzyżu miłość Boga przemieniła nawet śmierć w życie. Boża miłość ma moc.

Ks. prof. Krzysztof Guzowski
założyciel Zgromadzenia Sług Ducha Pocieszyciela pielęgnującego relację z Duchem Świętym. Autor książek i modlitewników do Ducha Świętego

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: niedziela Trójcy Świętej skłania do fascynacji Bożym pięknem

2020-06-07 12:19

[ TEMATY ]

Anioł Pański

papież Franciszek

Copyright: Vatican Media

Życie chrześcijańskie to spotkanie z Bogiem – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”, w niedzielę Trójcy Świętej, 7 czerwca. Wskazał, że dzisiejsza uroczystość Trójcy Przenajświętszej zachęca nas do „zafascynowania się Bożym pięknem”.

Ojciec Święty zauważył na wstępie, że uroczystość Trójcy Przenajświętszej, ukazuje tajemnicę miłości Boga do świata. Ten świat jest grzeszny, a mimo to umiłowany przez Boga. „Bóg kocha każdego z nas, nawet kiedy popełniamy błędy i oddalamy się od Niego. Bóg Ojciec tak bardzo miłuje świat, że aby go zbawić, daje to, co ma najcenniejszego: swojego jedynego Syna, który oddaje swe życie za ludzi, zmartwychwstaje, powraca do Ojca i wraz z Nim posyła Ducha Świętego. Trójca Święta jest więc Miłością, całkowicie w służbie świata, który chce zbawić i stworzyć na nowo” – stwierdził Franciszek.

Papież podkreślił, że „dzisiejsza uroczystość zachęca nas do ponownego zafascynowania się Bożym pięknem; niewyczerpanym pięknem, dobrocią i prawdą. Ale także pięknem pokornym, bliskim, które stało się ciałem, aby wejść w nasze życie, w nasze dzieje, aby każdy mężczyzna i każda kobieta mogli się z Nim spotkać i mieć życie wieczne. A wiarą jest przyjęcie Boga-Miłości, który daje siebie w Chrystusie, pozwolenie się Jemu spotkać i zaufać Mu”.

Ojciec Święty wskazał, że „wiarę przeżywamy w sakramentach i dzięki nim możemy trwać w nieustannej relacji z Osobami Bożymi, jesteśmy pobudzani do dawania świadectwa miłości ewangelicznej, jesteśmy podtrzymywani w usiłowaniach, by żyć w jedności i pokoju, tak aby wszystko było na chwałę Trójcy Przenajświętszej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję