Reklama

Europa

Białoruś: biskupi proszą o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy

Biskupi Białorusi proszą papieża Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy - poinformował abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita mińsko-mohylowski. Prośbę wystosowano po nadzwyczajnym zebraniu plenarnym Konferencji Katolickich Biskupów Białorusi, które odbyło się 5 stycznia br. w Mińsku. Inicjatywę Konferencji Episkopatu Polski wspiera wiele innych episkopatów świata.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Białoruś

doktor Kościoła

Arturo Mari, Adam Bujak/Biały Kruk

Jak poinformował abp Kondrusiewicz z okazji 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II odbędzie się 17 maja 2020 r. narodowa pielgrzymka do Rzymu.

W październiku ub. r. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, poprosił papieża Franciszka o ustanowienie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Wsparcie dla inicjatywy metropolita poznański uzyskał m. in. w grudniu 2019 podczas posiedzenia prezydium Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE) w Bratysławie.

2020-01-25 18:17

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mikołaj dotarł do Kresowian

Niedziela bielsko-żywiecka 50/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Białoruś

dar

serafitki

R. Zuber

Ciepłe podarki dla serafitek

Półtorej tony darów dzięki mieszkańcom Hałcnowa, Kóz i Straconki trafiło 31 listopada do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jozafata Kuncewicza w Sopoćkiniach na Białorusi. Transport dowieźli na miejsce członkowie diecezjalnej Akcji Katolickiej: Renata Zuber i Szczepan Wojtasik. Ten ostatni, w pierwszą niedzielę Adwentu, wcielił się w postać św. Mikołaja i po wieczornej Mszy św. rozdawał dzieciom prezenty. W paczkach, które przygotowali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 28 w Hałcnowie, oprócz słodyczy i przyborów szkolnych, znalazły się pluszaki oraz gry planszowe.

Podarunki w postaci ciepłych skarpet powędrowały na ręce pracujących w parafii trzech sióstr serafitek. Z kolei dla miejscowego proboszcza, ks. Antoniego Obuchowskiego, przygotowane pudło wypełnione opłatkami. Wraz z s. Goretti Milenkiewicz wolontariusze z Polski odwiedzili domy osób znajdujących się w ciężkiej sytuacji materialnej oraz ofiary systemu totalitarnego.

– Z domu położonego na skraju jednego z przysiółków widzieliśmy granicę Białorusi i Polski. Pas zaoranej ziemi, zamknięty z jednej i drugiej strony drutem kolczastym, odgradzał oba terytoria. Tak tam wygląda strefa przygraniczna – wspomina Szczepan Wojtasik.

Podczas wizyty bielska delegacja spotkała się z ks. Jerzym Martinowiczem, który w dekanacie Sopoćkinie będzie budowa kościół pw. patronki teściowych bł. Marianny Biernackiej. Powrót do Bielska-Białej nastąpił 2 grudnia.

Wyjazd charytatywny na Białoruś był możliwy m.in. dzięki zaangażowaniu firm: Hurtownia Dewocjonaliów w Kozach, Rzeźnictwo i Handel, Kapecki Sp. Jawna w Kozach, Czanieckie Makarony, Międzybrodzkie Makarony Dybał, Fundacja „WIARUS”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo wzywa do śpiewu Suplikacji

2020-02-26 12:15

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Bożena Sztajner/Niedziela

Wezwanie do śpiewu Suplikacji.

CZYTAJ DALEJ

Dystrybutor filmu o Najświętszym Sercu Jezusa: ten kult ma gigantyczny potencjał duchowy

2020-02-28 10:44

[ TEMATY ]

film

Materiał prasowy

Dziś na ekrany kin wchodzi film „Najświętsze Serce”. O tym, dlaczego w tym roku dla Polaków ma to wielkie znaczenie i jak odnaleźć sens kultu Najświętszego Serca Jezusa, mówi w rozmowie z KAI Andrzej Sobczyk, prezes Stowarzyszenia Rafael.

Łukasz Kaczyński (KAI): Dlaczego postanowiliście dystrybuować ten film w Polsce?

Andrzej Sobczyk: - Inspiracja wzięła się bezpośrednio z zagranicy od jego hiszpańskich twórców, którzy pokazali nam swoje dzieło. Poruszeni jego treścią z marszu stwierdziliśmy, że chcemy uczestniczyć w upowszechnianiu poprzez ekrany kinowe historii kultu Serca Jezusowego wiernym, a zwłaszcza pomóc im zrozumieć przesłanie, które płynie z objawień Małgorzaty Marii Alacoque.

KAI: O czym opowiada film i jaka jest jego budowa?

- Film jest historią fabularną z elementami dokumentu, w której poznajemy pisarkę przeżywającą kryzys twórczy. Ma napisać kolejne książki, jednak nie jest w stanie, mimo, że zbliża się koniec terminu wyznaczonego przez wydawcę. W tym momencie znajoma proponuje jej, by zainteresowała się osobą św. Małgorzaty Marii Alacoque. Pisarka zaczyna zgłębiać temat - samej świętej, której ciało przez kilkaset lat po śmierci pozostało nietknięte, objawień Serca Jezusa oraz 12 obietnic, które Chrystus dał ludziom, którzy czczą Jego serce. W toku dzieła zostają przedstawione losy pisarki, która dociera nawet do Watykanu. W filmie pojawia się też wątek polskich Łagiewnik. Zdradzę jeszcze tylko, że końcówka dzieła szczególnie porusza, gdyż dotyka cudów eucharystycznych, a więc rzeczy, których nie można pojąć rozumem, a które bardzo uwrażliwiają serce i ducha.

- Dlaczego film dokumentalno-fabularny to dobry sposób na przypomnienie kultu Najświętszego Serca Jezusa?

- Z mojego doświadczenia wiem, że sale kinowe to bardzo dobre miejsce ewangelizacji. Dobrze wyprodukowany film może z wielką mocą trafić do osób, które może na co dzień nie są blisko Kościoła. Tym razem chcemy trochę uporządkować ten element naszej wiary, o którym na pewno każdy słyszał, choćby w postaci uczestnictwa w 9 pierwszych piątkach miesiąca, co przecież wynika bezpośrednio z 12 obietnic Chrystusa, które przekazał On Małgorzacie Marii Alacoque czy też chodzenia na nabożeństwa czerwcowe. Co więcej, na pewno większość z nas pamięta z rodzinnych domów obrazy Jezusa z rozpalonym sercem. Ale czy wiemy co jest z nim związane? Nie da się ukryć, że w życiu duchowym naszych przodków ten kult był bardzo istotny. Dlatego warto poznać jego korzenie, a teraz można to zrobić w przystępny sposób - po prostu idąc do kina.

- Jakie przesłanie może wynieść widz z takiego religijnego seansu?

- Jeśli przyjdzie na niego z otwartym sercem, to na pewno zostanie ono poruszone. Najmocniejszy przekaz tego filmu to odkrycie tego, że Serce Jezusa zawsze przyjmuje człowieka. I że kieruje się względem nas niepojętą głębią miłosierdzia Boga. Osobiście dla mnie najbardziej przejmującym fragmentem dzieła było, kiedy główna bohaterka odkrywa jak ludzie odwrócili się od Serca Jezusowego, w tym także papież, który początkowo, wbrew prośbom św. Małgorzaty Marii Alacoque nie chciał poświęcić świata Sercu Jezusa i że miało to swoje konsekwencje w postaci tragicznych zdarzeń. Zacząłem się wtedy zastanawiać jak w przyszłości nas - którzy żyjemy w niełatwych czasach - ocenią następne pokolenia. Jak będą patrzeć na naszą wiarę i przyjmowanie takich objawień, jak tych dotyczących Najświętszego Serca Jezusa. Czy zobaczą głębokie zaufanie, czy ich odrzucenie.

- Polacy już kiedyś pokazali, że wierzą Sercu Jezusowemu. To znak na współczesne czasy, które są niełatwe już nie tylko światopoglądowo?

- Tak, to prawda. W tym roku przypada 100. rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Miało to miejsce w 1920 r., kiedy bolszewicy stali u granic Warszawy. Jak wiemy Polska została wtedy ochroniona, wydarzył się Cud na Wisłą. A papież Benedykt XV ten gest zawierzenia naszych rodaków ocenił jednoznacznie, pisząc, że nic stosowniejszego nie można było zrobić w celu naprawienia zła tamtych czasów. Sądzę, że te słowa są cały czas aktualne i obowiązujące - że na zło każdych czasów, którego również współcześnie nie brakuje, doskonałą odpowiedzią jest powierzanie się z ufnością Sercu Jezusa. Jednocześnie obchodzimy również 100. rocznicę kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque, co także zachęca do zapoznania się z objawieniami, których doświadczyła.

- Film „Najświętsze Serce” wchodzi do kin tydzień po premierze w Hiszpanii. To bardzo szybka reakcja.

- Tak. Było z tym trochę trudności, bo czasu było niewiele. Jednak jego wydźwięk jest na tyle istotny, że uznaliśmy, że trzeba podjąć wszelkie możliwe kroki, by polscy widzowie nie musieli za długo czekać. Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni, gdyż w Polsce jest około 130 kin, które zdecydowały się wyświetlić dzieło. Adresy tych kin można znaleźć na stronie rafaelfilm.pl.

- Jak zachęcić ludzi, by wybrali się do kin?

- Ten film buduje wiarę. Naprawdę przybliża do dobrego i kochającego Boga, który zawsze czeka na człowieka. I jedno wiem na pewno - pomoże zrozumieć nam kult Serca Jezusowego, w którym większość z nas wyrosła, ale być może nie zdaje sobie sprawy z jego gigantycznego potencjału duchowego, wynikającego z objawień św. Małgorzaty Marii Alacoque. To jest swego rodzaju wyjątkowy testament duchowy, który otrzymaliśmy i bardzo konkretne obietnice Pana Jezusa. Warto z nich skorzystać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję