Reklama

Kościół

Rio de Janeiro: bp Zdzisław Błaszczyk przyjął sakrę biskupią

25 stycznia 2020 r. w katedrze św. Sebastiana w Rio de Janeiro święcenia biskupie przyjął pochodzący z archidiecezji krakowskiej ks. Zdzisław Błaszczyk. 4 grudnia 2019 roku papież Franciszek mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji São Sebastião do Rio de Janeiro . Konsekratorami ks. Zdzisława Błaszczyka byli kard. Orani Joao Tempesta, arcybiskup archidiecezji Rio de Janeiro, kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup-senior archidiecezji krakowskiej oraz bp Roque Costa Souza, biskup pomocniczy archidiecezji Rio de Janeiro.

[ TEMATY ]

sakra

Rio de Janeiro

sakra biskupia

misericors.org

Ks. kanonik Zdzisław Błaszczyk

Obecny w Rio de Janeiro kard. Stanisław Dziwisz podziękował za zaproszenie na uroczystości. – Wyrażam radość i pozdrowienie z archidiecezji krakowskiej, która zrodziła do kapłaństwa Księdza Zdzisława. Jego nominacja jest wielkim wyróżnieniem, w jego osobie, dla kapłanów, którzy zostali skierowani przez kard. Franciszka Macharskiego do pracy duszpasterskiej w Waszej Archidiecezji, jako wyraz współpracy naszych Kościołów. U początku tej współpracy był kardynał Eugênio Sales, wielki przyjaciel Ojca Świętego Jana Pawła II – mówił krakowski metropolita-senior.

Diecezja.pl

Kard. Dziwisz podkreślił, że w uroczystości te duchowo włącza się archidiecezja krakowska, a szczególnie kapłani wyświęceni razem z Księdzem Błaszczykiem w 1994 r., których liczna reprezentacja wzięła udział w konsekracji, co jest wyrazem ich przyjaźni i duchowej jedności z Biskupem Konsekrowanym.

– Pozdrawiam wszystkich obecnych na dzisiejszej uroczystości, wspominając wizyty Ojca Świętego w Waszym kraju a także Światowe Dni Młodzieży, w których miałem radość uczestniczyć. Życzę, aby Wasz Kościół był zawsze tak piękny jak Wasze miasto – mówił kard. Stanisław Dziwisz.

Reklama

Nowo konsekrowany biskup podziękował kard. Dziwiszowi, a także wszystkim kapłanom z Polski za obecność i wspólną modlitwę.

Ks. Zdzisław Błaszczyk urodził się 8 sierpnia 1969 r., pochodzi z Rudnika w parafii Macierzyństwa Najświętszej Marii Panny w Dziekanowicach. Formację kapłańską oraz wyższe studia teologiczne odbywał w Wyższym Seminarium Archidiecezji Krakowskiej w Krakowie w latach 1988-1994. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk ks. kard. Franciszka Macharskiego w dniu 14 maja 1994 r. w katedrze na Wawelu. Po święceniach przez cztery lata pracował jako wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bolechowicach. Następnie przez dwa lata był wikariuszem w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie-Kurdwanowie. W roku 2000 wyjechał na misje do Brazylii i podjął obowiązki duszpasterskie w Archidiecezji Rio de Janeiro. Od 2013 r. jest proboszczem parafii São Pedro do Mar.

2020-01-27 11:46

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Padre Tiago z Małopolski

Niedziela Ogólnopolska 8/2020, str. 48-49

[ TEMATY ]

Brazylia

Zdzisław Błaszczyk

Rio de Janeiro

Archiwum bp. Zbigniewa Błaszczyka

Bp Zdzisław Błaszczy

Miasto, nad którym króluje Pan Jezus z otwartymi ramionami, jest przyjazne dla wszystkich przybywających, a Brazylijczycy są gościnnymi ludźmi - mówi bp Zdzisław Błaszczyk z archidiecezji Rio de Janeiro w rozmowie z Marią Fortuną-Sudor.

Maria Fortuna-Sudor: Z początkiem grudnia 2019 r. papież Franciszek mianował Ekscelencję biskupem pomocniczym archidiecezji Rio de Janeiro. W jakich okolicznościach dotarła do Księdza Biskupa informacja o nominacji?

Bp Zdzisław Błaszczyk: Byłem w trakcie przeprowadzki - z bloku na terenie parafii Sao Pedro do Mar przenosiłem pudła do mieszkania, które zostało przygotowane w budynku parafialnym. Właśnie wtedy zadzwonił telefon z nuncjatury. Usiadłem na tych pudłach i pomyślałem: jak to teraz będzie? Uświadomiłem sobie, że rozpoczynam nowy etap życia.

Co sprawiło, że przed laty młody kapłan zdecydował się wyjechać na misje?

Już w seminarium duchownym myślałem, żeby pracować w miejscu, w którym brakuje kapłanów, stąd moja aktywność w kole misyjnym. Później były święcenia kapłańskie, a po nich trzeba było nabyć doświadczenia. Po 5 latach pracy duszpasterskiej stwierdziłem, że nadszedł dobry moment, aby wrócić do młodzieńczych planów. Poszedłem do kard. Franciszka Macharskiego i poprosiłem o zgodę na wyjazd na misje do Brazylii. Byłem wtedy pod wrażeniem filmu pt. Misja, który pokazywałem ósmoklasistom na lekcjach religii. Myślałem o Amazonii, o buszu... Ksiądz kardynał wyraził zgodę, ale skierował mnie do Rio de Janeiro, bo stamtąd przyszła prośba o kapłanów.

Na misjach zmienił Ksiądz Biskup imię...

Brazylijczycy nie potrafią wymówić mojego imienia. Gdy się przedstawiałem, próbowali powtórzyć, ale po paru minutach zapominali (śmiech). Pomyślałem, że trzeba temu zaradzić. W dniu, kiedy przyjechałem do Brazylii, było wspomnienie bł. bp. Jakuba Strzemię. I to on został moim nowym patronem. Imię Jakub to w brazylijskim tłumaczeniu Tiago. Zostałem padre Tiago i z nowym imieniem zacząłem kolejny etap życia.

Jakie były początki?

Pamiętam bardzo pozytywne przyjęcie w Rio de Janeiro. Spotykani ludzie, słysząc, że jestem Polakiem, od razu kojarzyli mnie z Janem Pawłem II. Tak było i zostało do dziś. W Ameryce Południowej gdy się powie: "Jestem z Polski", od razu mnóstwo ludzi, nie tylko duchownych, przywołuje osobę Jana Pawła II. Moim zdaniem, św. Jan Paweł II był i jest ambasadorem Polski na całym świecie, i to nie tylko wśród katolików. Mimo wszystko początek nie był dla mnie łatwy; inna kultura, inny język, klimat... Nikogo nie znałem.

W takich sytuacjach docenia się rodzinę, przyjaciół, parafię...

Moje dzieciństwo i młodość, rozpoznanie powołania były związane z Rudnikiem, skąd pochodzę, i z parafią w Dziekanowicach. To dla mnie szczególne miejsca, do których zawsze chętnie wracam. Gdy jestem w Polsce, mieszkam w rodzinnym domu, a Msze św. celebruję w moim kościele parafialnym w Dziekanowicach, czyli tam, gdzie wszystko się zaczęło...

Ks. kan. Jan Cendrzak z Dziekanowic jest przekonany, że powołanie, nie tylko Księdza Biskupa, to zasługa Matki Bożej Dziekanowskiej.

Rzeczywiście, mój związek z Matką Bożą rozpoczął się w parafialnym kościele. Tam uczestniczyłem w nabożeństwach majowych, październikowych, w środowych nowennach. Matka Boża była zawsze bliska memu sercu i chcę, by była jeszcze bliższa. Maryja to najlepszy wzór, w jaki sposób służyć Panu Jezusowi. Jest moją Matką i Królową. To nie przypadek, że w herbie biskupim umieściłem literę M z koroną. Pragnąłem zaznaczyć, że moje nowe zadania w Kościele oddaję Matce Bożej.

Rio de Janeiro dla wielu kojarzy się z 30-metrową statuą Chrystusa Zbawiciela...

To znak rozpoznawczy nie tylko miasta, ale także całej Brazylii. Figura Chrystusa z otwartymi ramionami stała się symbolem wiary chrześcijan; Pan Jezus zaprasza wszystkich do siebie. To także symbol miasta otwartego na przybyszów. Nigdy nie słyszałem jakiejkolwiek krytyki pod adresem statuy.

Jakie jest Rio de Janeiro?

To miasto przyjazne dla wszystkich, którzy tu przybywają. Brazylijczycy są otwartymi, gościnnymi ludźmi. Rio de Janeiro jest miastem radości, zabawy, tańca, śpiewu, plaż i słońca... Ale to również miejsce naznaczone problemami wynikającymi przede wszystkim z handlu narkotykami. Obfituje w różnego rodzaju trudne, niebezpieczne sytuacje: przemoc, napady, rabunki.

A Kościół w tym mieście?

Do Kościoła katolickiego należą ci, którzy naprawdę chcą, wierni identyfikujący się z nim. To ponadto Kościół żywy, młody, który nie boi się eksperymentować, szuka ludzi, wychodzi do nich. Tutaj nowe działania są przyjmowane z radością. Parę lat temu np. zaproponowałem parafianom, abyśmy zajęli się pomaganiem bezdomnym. Zaczęliśmy raz w tygodniu przygotowywać gorące posiłki i zawozić je bezdomnym. Razem z jedzeniem ofiarujemy im spotkanie, rozmowę i modlitwę. Nie miałem problemu, aby w parafii znaleźć osoby chętne do przygotowania ponad 100 porcji co tydzień. To dzieło trwa i przybywa osób, które się w nie angażują.

A jakie zawołanie wybrał sobie Ksiądz Biskup?

Duc in altum! (Wypłyń na głębię! - Łk 5, 4). To zawołanie, które św. Jan Paweł II uczynił mottem na trzecie tysiąclecie, zawiera mój osobisty plan pracy, uwzględniający to, co duchowe, i to, co ludzkie, w coraz bardziej powierzchownym świecie.

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI: małżeństwa homoseksualne i aborcja to znaki Antychrysta

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Homoseksualne małżeństwa i aborcja na świecie to znak "duchowej siły Antychrysta" - to słowa emerytowanego papieża Benedykta XVI przytoczone w jego nowej biografii napisanej przez niemieckiego dziennikarza i jego literackiego współpracownika Petera Seewalda.

Obszerny tom z wypowiedziami Benedykta XVI ukaże się w Niemczech w poniedziałek, a w innych krajach - w kolejnych miesiącach. Papież Ratzinger otrzymał tom biografii pod tytułem "Życie" w dniu swych 93. urodzin 16 kwietnia.

Słowa emerytowanego papieża przytoczył konserwatywny amerykański portal Life Site News, a za nim w niedzielę włoski dziennik "La Repubblica", który kolejną wypowiedź nazwał "powrotem Ratzingera".

W rozmowie z Seewaldem powiedział on: "Sto lat temu każdy uznałby za absurd rozmowę o małżeństwie homoseksualnym".

"Dzisiaj ten, kto mu się sprzeciwia jest ekskomunikowany ze społeczeństwa" - stwierdził Benedykt XVI. To samo - dodał - odnosi się do "aborcji i tworzenia istot ludzkich w laboratorium".

"Współczesne społeczeństwo jest w trakcie formułowania antychrześcijańskiego credo, a jeśli ktoś się mu sprzeciwia, jest karany przez społeczeństwo ekskomuniką" - oświadczył Benedykt XVI. (PAP)

sw/ mars/

CZYTAJ DALEJ

Udany wyjazd

2020-07-07 10:47

fb/ParafiaWilkanowo

Wyjazd był dla ministrantów okazją do sprawdzenia umiejętności srzeleckich

Ministranci z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa uczestniczyli w jednodniowym wyjeździe integracyjnym.

W ramach wyjazdu 6 lipca odbył się spływ kajakowy Nysą Łużycką do Gubina oraz strzelanie z wiatrówki i łuku w Starosiedlu. W wyjeździe wzięło udział 8 chłopców i 2 kapłanów. – Wyjazd był bardzo udany. Najpierw płynęliśmy ok. 4 godzin wzdłuż granicy Nysą do Gubina. Później ks. Robert Perłakowski, proboszcz w Starosiedlu i organizator wyjazdu, którego hobby jest strzelanie zabrał nas, żeby postrzelać z różnego rodzaju broni. I chociaż pod koniec dnia warunki się zmieniły i zaczęło wiać, to jednak niektórzy chłopcy całkiem nieźle sobie radzili – opowiada ks. Dariusz Orłowski, proboszcz parafii NSPJ w Wilkanowie.

- Zawsze w wakacje mamy jakiś wspólny wyjazd. I tym razem intergacja po okresie spowodowanym pandemią się udała. Widzę, że chłopcy bardzo ładnie się ze sobą dogadywali. Przy okazji wyznaczali między sobą dyżury. Dla nich, oprócz posługi przy ołtarzu,różne inne atrakcyjne formy wspólnego spędzania czasu też są bardzo ważne - dodaje ks. Orłowski. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję