Reklama

Jasna Góra

Pielgrzymka Parlamentarzystów Polskich na Jasną Górę

70-ciu posłów i senatorów oraz europarlamenatrzystów z różnych klubów parlamentarnych przybyło na doroczną 31. Pielgrzymkę Parlamentarzystów Polskich na Jasną Górę. Na pielgrzymce obecna jest po raz pierwszy jako marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Tradycyjnie modlitewne spotkanie w sanktuarium odbyło się 2 lutego, w Święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej).

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

BPJG

„To jest dla mnie wyjątkowy dzień dzisiaj, wyjątkowa okoliczność dlatego, że my, jako parlamentarzyści i ja, jako marszałek Sejmu, czuję na sobie olbrzymią odpowiedzialność za sprawy, które podejmujemy każdego dnia, bo to jest służba w interesie Ojczyzny i w interesie narodu - mówi marszałek Elżbieta Witek w rozmowie z mediami jasnogórskimi - A bardzo często są tak trudne sprawy, że samemu człowiek nie dałby rady. W związku z tym przychodzimy tutaj do Matki Boskiej do Częstochowy na Jasną Górę prosić, żeby zechciała nam każdego dnia pomagać w podejmowaniu dobrych decyzji, poniekąd to jest nasza odpowiedzialność wobec Polski, wobec Polaków”.

BPJG

„Chcemy powierzyć Matce Bożej naszą Ojczyznę, wszystkie jej sprawy, wszystkie jej dzieła, chcemy Jej to wszystko oddać, żeby Ona to wzięła do siebie, i żeby w ten sposób działała przez nas, żebyśmy byli narzędziami w Jej rękach, i żebyśmy mogli dobrze tę rolę mogli wypełnić. Głęboko w to wierzę” - podkreśla marszałek Sejmu.

Reklama

„Pielgrzymka dotyczy wszystkich parlamentarzystów, są tu parlamentarzyści, którzy przyjeżdżają tu co roku, są tacy, którzy przyjeżdżają raz na jakiś czas, ale warto, aby ta pielgrzymka była utrzymywana, bo myślę, że to jest takie wspólne działanie w ramach całego parlamentu, bo są tu i posłowie, i senatorowie – zauważa Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Jasna Góra jest to miejsce, gdzie możemy w spokoju i zadumie pomyśleć nad sobą, nad swoimi dalszymi działaniami, które będziemy podejmować i myślę, że to jest najważniejszy cel, z którym przyjeżdżamy”.

BPJG

„Przyjeżdżam od 1997 roku, ale już wcześniej pielgrzymki parlamentarzystów były organizowane na Jasną Górę – wspomina minister Szwed - To jest podziękowanie za ubiegły rok, bo był to rok ważny i dla naszego kraju, i dla nas, każdego z osobna, bo to był rok wyborczy. I mamy za co podziękować, bo możemy dalej kontynuować ‘dobrą zmianę’ w naszym kraju. A z drugiej strony ten rok obecny, który jest dla nas bardzo ważny, dla naszej Ojczyzny - wybory prezydenckie, więc są to intencje, w których będziemy się modlić. A każdy z nas przywozi również swoje intencje, za rodzinę, za wnuki, jak w moim przypadku, za siebie. Przyjeżdżamy na Jasną Górę podziękować, pomodlić się i naładować akumulatory”.

„Dla mnie, jako mieszkańca ziemi częstochowskiej nie tylko ta pielgrzymka, ale w ogóle bliskość, obcowanie i przybywanie tutaj na Jasną Górę daje siłę, daje moc, daje ludzkie wzmocnienie przed tymi rzeczami, które stoją przed każdym z nas – podkreśla posłanka PiS Lidia Burzyńska - Znaczenie pielgrzymki parlamentarzystów jest bardzo duże, ponieważ tak, jak każdy zawód, tak i również parlamentarzyści czerpią siłę z tego miejsca, opiekę Bożą, łaski, i taką ludzką przyziemną moc, dającą szybsze pójście do przodu, niezałamywanie się w chwilach, kiedy ewentualnie każdy z nas przeżywa. Cieszę się bardzo, że tak wielu parlamentarzystów docenia to miejsce, docenia organizacje tej pielgrzymki i właśnie jest tutaj, aby wzmocnić się na przyszły rok” .

Reklama

„Pielgrzymka to taka wyjątkowa dla nas chwila. Przybywają parlamentarzyści, którzy się kierują ideami katolickimi wynikającymi z głębokiej wiary – mówi poseł Krzysztof Tchórzewski - Pierwszy raz byłem na pielgrzymce w 1992 r. i pielgrzymuję do Częstochowy poza pielgrzymkami parlamentarzystów, ponieważ tutaj można dokonać pewnej refleksji, która powoduje, że człowiek ma więcej optymizmu, więcej zapału, więcej spokoju, a ten spokój powoduje, że łatwiej jest podejmować właściwe decyzje, a w naszym przypadku proponować kolegom różnego typu rozwiązana gospodarcze, które potem na zewnątrz są widziane, i jeżeli mamy już w ramach ugrupowaniach przyjęte kierunki działań, to później ich realizacja także napotyka na szereg różnych trudności, przeszkód i te dylematy, które pojawiają się: co zrobić, jak to rozwiązać, dla katolika łączą się z potrzebą modlitwy i wiary w to, że może być natchnienie w pewnym momencie, że ta decyzja, która przychodzi nagle do głowy, to jest ta właściwa i czasami tak bywa”.

„Przyjeżdżam tu co roku, bo uważam, że jest czas na intensywną pracę, ale też powinien być czas na modlitwę, na refleksje, przede wszystkim na rekolekcje i na pielgrzymkę – zaznacza posłanka Joanna Borowiak - Na pielgrzymkę do naszej Matki na Jasną Górę przyjeżdżam z moich pięknych rodzinnych Kujaw i ten trud pielgrzymowania, który pokonujemy wspólnie jest też bardzo ważny, bo on też nas łączy, powoduje, że jadąc wspólnie, mając jeden cel także jesteśmy bliżej siebie. Ale przede wszystkim przyjeżdżamy po to, żeby zaczerpnąć siłę do dalszej pracy dla naszej Ojczyzny i naszych małych Ojczyzn”.

„Nie wyobrażam sobie funkcjonowania nawet codziennego, a co dopiero jeśli chodzi o prace tak odpowiedzialną na rzecz Ojczyzny bez formacji duchowej – podkreśla Joanna Borowiak -Dla mnie jest to rzeczą pierwszorzędną, podstawową, bo to właśnie Bóg daje mi siłę do mojej codziennej, intensywnej pracy, a pracy jest bardzo dużo”.

„Ten dzień poprzez swoją symbolikę i tradycję ma ogromne znaczenie, i coraz większe z roku na rok, bo nasze modlitwy muszą się tutaj przeradzać w bardzo głęboką osobistą refleksję nad tym, co się dzieje z nami, z naszą służbą wspólnotową wobec Ojczyzny – podkreślił Szymon Giżyński, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi - Ta czasami nieporadność, czasami sytuacje, które przerastają siły, one muszą znaleźć ukojenie nie tylko tu, na Jasnej Górze, ale i realną pomoc w natchnieniu modlitewnym, w tym, że tu szukamy niezłomnej siły i kiedy będziemy podejmować następne decyzje, kiedy będziemy podejmować następne wezwania, żebyśmy byli dla Chrystusa, dla naszej świętej wiary i dla Polski mocniejsi, i taki jest sens pobytu tutaj”.

Parlamentarzyści rozpoczęli swoją pielgrzymkę od spotkania w Kaplicy Różańcowej, podczas którego konferencję wygłosił do nich ks. Piotr Burgoński, duszpasterz parlamentarzystów polskich. „Dzisiaj w konferencji przed Mszą będę mówił o kompromisie w polityce, a także o etycznych granicach kompromisu, bo nie wszystko da się załatwić tą metodą – podkreśla ks. Piotr Burgoński - Przyjeżdżamy na początku roku polecając Panu Bogu ten kolejny rok kalendarzowy pracy parlamentarnej przez wstawiennictwo Matki Bożej, tu na Jasnej Górze chcemy polecać, modlić się o światło Ducha Świętego dla nich, o roztropność, więc ta pielgrzymka ma wymiar modlitewny. Przyjeżdżamy prosić Pana Boga o wsparcie w pracy parlamentarnej”.

Uczestnicy pielgrzymki zgromadzili się na Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej o godz. 11.00. Eucharystii przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Eucharystia rozpoczęła się od poświęcenia świec z racji przypadającego dziś święta Ofiarowania Pańskiego, nazywanego także świętem Matki Bożej Gromnicznej.

„Drodzy parlamentarzyści, jestem tego świadom, że stając dzisiaj razem z wami na modlitwie, Eucharystii, w tym szczególnym miejscu zawierzenia Bogu, wchodzę w sam środek waszego trudu i waszego zaangażowania w służbie narodu, dlatego jesteśmy razem z Maryją, która prowadzi nas ku Chrystusowi - mówił podczas homilii abp Wacław Depo - Jesteśmy wszyscy bowiem świadkami złożonych procesów kulturowych i zmagań cywilizacyjnych, o których już mówił Jan Paweł II w adhoratacji ‘Kościół w Europie’. To są jego słowa: ‘Tej próbie towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna wywołująca u wielu Europejczyków wrażenie, że żyją bez duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię. Łączy się to ze zjawiskiem stanowienia praw dla tworzących Europę ludów w oderwaniu od ich życiodajnego źródła, jakim jest Chrześcijaństwo’”.

Na Mszy św. zaśpiewały i zagrały dzieci z Jasnogórskiej Szkoły Muzycznej.

2020-02-02 16:13

Ocena: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: wciąż żywa pamięć o Józefie Hallerze - „generale w maryjnych barwach”

2020-08-13 10:51

[ TEMATY ]

Jasna Góra

gen. Józef Haller

Julia A. Lewandowska

„Aby Królowa Korony Polskiej obecna przez ten znak wlewała męstwo i odwagę naszym dzielnym żołnierzom” – głosił napis na sztandarze poświęconym na Jasnej Górze dla wojska gen. Józefa Hallera. Jego więź z Maryją Jasnogórską była powszechnie znana i budziła sympatię i uznanie społeczeństwa.

Przez cały okres zmagań z Armią Czerwona w 1920r. Błękitny Generał pozostawał w modlitewnej łączności z Jasną Górą. Generał Haller, pielgrzym jasnogórski, przez dziesiątki lat będzie uosabiał moralny wymiar tamtego okresu naszych dziejów.

Gorący kult do Matki Bożej wyniósł z domu rodzinnego w Jurczycach. Patriotyczna atmosfera domu i tradycje rodzinne udziału w zmaganiach wolnościowych, stały się w dużej mierze inspiracją do zaangażowania w walkę o odzyskanie niepodległości, a później obrony jej suwerenności i kształtowania oblicza życia społecznego w duchu chrześcijańskim. Dużą aktywność w tym zakresie wykazywała również siostra Generała Anna Hallerówna, należąca także do Sodalicji Mariańskiej.

Anna Hallerówna w swojej działalności społeczno-patriotycznej często powoływała się na autorytet brata. Tak było m.in. w czasie wielkiego wiecu, zwołanego pod Jasną Górą 7 września 1919 r. , w którym uczestniczyło ok. 200 tys. osób, zwłaszcza z Wielkopolski, Śląska, Litwy i Podlasia w celu zamanifestowania woli zmagania o chrześcijański kształt życia społecznego i integralne terytorium Polski. Wśród uchwał podjętych na jego zakończenie znalazła się i ta wzywająca sprawujących władzę do wykonania ślubów króla Jana Kazimierza, dotąd niespełnionych, m.in. przez ogłoszenie Matki Bożej Królową Polski, także w wymiarze społeczno-politycznym. W rezolucji znalazły się też wezwania do zgody narodowej, niedopuszczania do walk partyjnych, także na forum Sejmu. Wreszcie żądano od dziennikarzy różnych orientacji światopoglądowych, aby wykonując swój zawód uwzględniali przekonania chrześcijańskie narodu i służyli budowaniu jedności polskiego społeczeństwa.

Józef Haller wielokrotnie pielgrzymował na Jasną Górę. Już jego pobyt 2 czerwca 1919r., okazjonalny, bo związany z poznawaniem szlaków komunikacyjnych dla ewakuacji Błękitnej Armii, stał się faktycznie pielgrzymką. Natomiast 22 czerwca 1919. w przemówieniu do żołnierzy na Jasnej Górze głosił: „Polska to nie tylko wielka rzecz, jak powiedział nasz poeta, ale i rzecz piękna. U stóp Jasnej Góry winny zespolić się wszystkie dążenia Polaków, którzy w wolności przodować będą innym narodom”. Wtedy to, jak donosi ówczesna prasa, mieszkańcy Częstochowy witają uroczyście go uroczyście jak narodowego bohatera, żołnierza zwycięskich zmagań z trzema zaborcami. Miejscowy dziennik „Goniec Częstochowski”, wydał nadzwyczajny poświęcony mu dodatek. Generał uczestniczył wówczas we Mszy św. razem ze sztabem oficerów i żołnierzami.

W czasie zwiedzania biblioteki jasnogórskiej, kiedy zwyczajem dostojnych gości, miał złożyć podpis w Księdze pamiątkowej, zobaczył autografy i różne wpisy, także i zaborców m.in. cesarza Wilhelma Hindenburga, oficerów austriackich, którzy okupowali Jasną Górę do momentu odzyskania niepodległości. Haller zasugerował wówczas: „nadeszła już pora, żeby zamknąć dziejową kartę niewoli i zacząć Księgę wolności”. Zakonnicy błyskawicznie zareagowali, podając mu nową księgę a Haller napisał, otwierając niejako czas wolności i w tym wymiarze: „ku chwale Boga i na pożytek Ojczyźnie”.

Na zakończenie pobytu Generała na Jasnej Górze przedstawiciele organizacji młodzieżowych wręczyli mu ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej. Z inicjatywy Gimnazjum Sióstr Nazaretanek w Częstochowie wykonano sztandar dla wojska gen. J. Hallera. Poświęcono go na Jasnej Górze - aby Królowa Korony Polskiej obecna przez ten znak wlewała męstwo i odwagę naszym dzielnym żołnierzom.

W trakcie wojny polsko-bolszewickiej, Haller pełnił funkcję Generalnego Inspektora Armii Ochotniczej. Podczas Bitwy Warszawskiej dowodził obroną przedpola miasta, był też członkiem Rady Obrony Państwa. Później dowodził Frontem Północno-Wschodnim.

W gorącym okresie walk z bolszewikami z jego inicjatywy w stołecznym kościele Zbawiciela rozpoczęto nowennę dla żołnierzy w intencji Ojczyzny przy ołtarzu Matki Bożej Częstochowskiej. Jej wizerunek, sprowadzony z Jasnej Góry, znajdował się tu od 1909 r.( Jan Paweł II ukoronował 11 czerwca 1999 roku złotymi diademami na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie.) Generał brał w niej również udział, odnotował głębokie skupienie żołnierzy i fakt leżenia krzyżem w kościele przedstawicieli różnych sfer społecznych.

W tamtych dniach odnotował w swoich „Pamiętnikach” „Noc z 12/13 VIII spędziłem w rektoracie Politechniki Warszawskiej. Po przeczytaniu raportów wieczornych zasnąłem z modlitwą na ustach, wiarą w pomoc Bożą i z wizją obrony Częstochowy z Jasnogórską Królową Polski, Matką Bożą, której Wniebowzięcie [święto] się zbliżało”.

W ułożonej przez siebie litanii do bł. Jadwigi Królowej czcicielki Matki Bożej Jasnogórskiej, Generał Haller umieścił \wezwanie: „Abyśmy czcili i szanowali Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę Bożą i Królowę Polski — uproś nam u Boga”.

W dziesiątą rocznicę bitwy warszawskiej, generał przybył na Jasną Górę wraz ze swoją matką i synem, przedstawicielami Związku Halerczyków, włączając się w dziękczynienie pielgrzymów. Generał Haller i jego sympatycy należący do Związku Halerczyków znaczyli swoje środowiska sztandarami z Matką Bożą Jasnogórską Królową Polski i napisem: Dla Ciebie Polsko (u góry) i Dla Twojej chwały (na dole) na rewersie i orłem w koronie na awersie. Jeden z takich sztandarów, Związku z Bydgoszczy, z datą 1921, złożony jest jako wotum na Jasnej Górze.

W październiku 1932 r. odbyła się pielgrzymka generała i hallerczyków z racji jubileuszu 550-lecia jasnogórskiego sanktuarium Jasnogórskiego Wówczas to Józef Haller napisał: „Wpisuję się do „Księgi Pamiątkowej" prześwietnego Zakonu Ojców Paulinów, Stróżów Jasnej Góry, w dniu pielgrzymki żołnierskiej Związku Hallerczyków, przybyłej w celu złożenia hołdu Matce Przenajświętszej Królowej Polski, u której tronu od siebie i żołnierzy moich złożyłem wotum dziękczynne za tyle łask i błogosławieństw otrzymanych w czasach walk naszych niepodległościowych i w pracy obywatelskiej na niwie ojczystej w wolnej Polsce”.

Szczególną wymowę miał udział gen. J. Hallera w Kongresie Tercjarzy, który zgromadził na Jasnej Górze w lipcu 1939r. ok. 120 tys. pielgrzymów. Generał wzywał wówczas do większego zaangażowania w sprawy obrony zagrożonej ojczyzny. Mówił też o mobilizacji społeczeństwa przeciw fali neopogaństwa, która grozi niezawisłości państwa.

Pielgrzymowanie gen. J. Hallera upamiętnia wotum: złoty zegarek. Dekoracja zegarka i napisy zawierają jego historię: na zewnętrznej stronie koperty istnieje symbol Polski Odrodzonej w 1918 roku: w srebrze wykonane godło Polski - Orzeł w koronie, z szeroko rozpostartymi skrzydłami oraz wymowny napis: Dowódcy Armii Republiki Polskiej, Generałowi Józefowi Hallerowi, ofiaruje armia amerykańska, marines, weterani wojen z okazji wizyty w Baltimore, USA 1923. Od wewnętrznej strony koperty zegarka, z godłem USA, na złotym tle znajduje się dedykacyjny napis: Cześć pogromcy bolszewików.

Drugą wojnę światową spędził Błękitny Generał na obczyźnie, angażując swój autorytet na rzecz sprawy wolności Polski.

Pod koniec życia zapragnął raz jeszcze odwiedzić sanktuarium na Jasnej Górze. Okazją miały się stać uroczystości zakończenia Roku Maryjnego 3 maja 1957 r. W oświadczeniu napisanym w związku z planowaną wizytą stwierdzał, że wybiera się do Polski jako pielgrzym, aby jako „najstarszy żołnierz Rzeczypospolitej złożyć służby swoje u stóp Królowej Polskiej Korony, dziękując za rok 1920, za przetrwanie przez naród nasz okupacji wojennych, za wykazaną wiarę w Opatrzność, ofiarność bratnią i przewidującą mądrość”. Generał chciał „stanąć obok Prymasa Polski na Jasnej Górze, by obecnością swoją zapewnić go, że cała Polska widzi w nim opatrznościowego męża, ufa mu i kocha go”.

Niestety, planów tych nie udało się Błękitnemu Generałowi zrealizować. Władze PRL nie miały wprawdzie zastrzeżeń do jego wizyty w kraju (którą zamierzały propagandowo wykorzystać), ale absolutnie nie chciały się zgodzić na udział Hallera w trzeciomajowych uroczystościach na Jasnej Górze. Dlatego zaproponowały mu – niby z przyczyn formalnych – przyjazd najwcześniej 5 maja. Generał wobec tak postawionych spraw zrezygnował w ogóle z przyjazdu do Polski. Zamiast na Jasną Górę, udał się z pielgrzymką do karmelitańskiego sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Aylesford w hrabstwie Kent.

Gen. Haller zmarł w 1960 r. w Londynie. Przed śmiercią pisał do syna: „Nie wrócę do Polski inaczej, jak tylko przez Częstochowę”. Tak się stało, 24 kwietnia 1993 r. trumna ze szczątkami generała dotarła na Jasna Górę.

Na podstawie: Z.S. Jabłoński, Jasna Góra w odradzającej się Polsce 1918-1921, Częstochowa 1998, Zachariasz S. Jabłoński, OSPPE. Jasna Góra Bliska i daleka. Ze studiów nad sanktuarium jasnogórskim. Jasna Góra-Częstochowa 2004, J. Zbudniewek, Jasna Góra w okresie okupacji hitlerowskiej, Studia Claromontana 1:1981.

CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: pacjenci umierają w szpitalach bez sakramentów

2020-08-11 12:03

[ TEMATY ]

koronawirus

Daan Stevens / unsplash.com

Problemem wielu polskich szpitali jest ograniczanie prawa pacjentów do korzystania z opieki duszpasterskiej. Utrudnienie to stanowi naruszenie art. 53 Konstytucji RP gwarantującego każdemu wolność sumienia i religii - alarmuje instytua Ordo Iuris.

Wprowadzony stan epidemii stał się dla dyrekcji wielu placówek medycznych i domów opieki społecznej pretekstem do zaostrzania tych ograniczeń. Dochodziło do sytuacji, że rodzin zmarłych pacjentów nie informowano o tym, że przed śmiercią bliskiej im osoby uniemożliwiono jej przyjęcie sakramentów. Do Instytutu Ordo Iuris spływają zawiadomienia z całej Polski dotyczące utrudniania pacjentom możliwości skorzystania z posługi duchownego.

Pierwsze interwencje w obronie wolności religijnej w placówkach medycznych Instytut Ordo Iuris podjął na przełomie 2019 i 2020 r. Wtedy to pacjentka Szpitala im. Św. Rodziny w Warszawie alarmowała, że w placówce zakazano obchodu kapelana po oddziałach szpitalnych, a posługa duszpasterska może odbywać się tylko po indywidualnym wezwaniu księdza przez pacjenta.

Powodem zmiany zasad pracy duchownego w szpitalu był artykuł, jaki ukazał się w jednej z gazet po donosie pacjentki oburzonej widokiem księdza na oddziale. Instytut wykazał wówczas w analizie przesłanej do dyrekcji szpitala oraz Rzecznika Praw Pacjenta, że tego rodzaju ograniczenie posługi duszpasterskiej jest sprzeczne z art. 53 Konstytucji RP.

Pandemia wirusa SARS-CoV-2 dała dyrekcjom szpitali pretekst do dalej idącego naruszania praw pacjentów. Prawnicy Ordo Iuris udowadniali wówczas, że prawo do kontaktu pacjenta z osobami bliskimi może być ograniczane ze względów sanitarnych, ale nie można tego kontaktu całkowicie zakazać. Tym bardziej, zakaz taki nie może obowiązywać w kontaktach pacjentów z kapelanem, który jest pracownikiem szpitala.

W kolejnych miesiącach napływały do Instytutu Ordo Iuris liczne zgłoszenia z województw pomorskiego, mazowieckiego czy podkarpackiego, w których wskazywano na coraz większe ograniczenia nakładane przez dyrekcje szpitali na kapelanów. W niektórych placówkach kapelani otrzymali nawet kategoryczny zakaz wstępu na teren szpitala czy domu pomocy społecznej.

Dyrekcji tych placówek nie interesowało, że pacjenci umierają bez dostępu do sakramentów. Fakt ten był niekiedy wręcz ukrywany przed rodziną zmarłego. W rozmowach z pacjentami dyrekcja wskazywała, że mogą oni obejrzeć Mszę św. w telewizji albo wysłuchać jej w radiu i to miała być odpowiednia realizacja przez szpital ich wolności religijnej. W niektórych sytuacjach osoby wstawiające się za pacjentami umierającymi bez sakramentów doświadczały szykan ze strony dyrekcji.

Tego rodzaju stanowisko władz placówek jest niezgodne z przepisami, bowiem w sytuacji pogorszenia się stanu zdrowia tak dalece, że powoduje ono odczucie zagrożenia życia, pacjent ma prawo, aby to szpital niezwłocznie zawiadomił duchownego wyznawanej przez pacjenta religii i umożliwił z nim kontakt. Uprawnienie to rodzi obowiązek szpitala do podjęcia aktywnych działań w celu stworzenia możliwości spotkania pacjenta z duchownym jego wyznania.

W związku z coraz powszechniejszą praktyką naruszania przepisów w zakresie posługi duszpasterskiej w szpitalach, Instytut Ordo Iuris podjął regularne działania na rzecz ochrony konstytucyjnych praw pacjentów. Prawnicy interweniują w każdej placówce, w której dochodzi do łamania prawa. O sprzecznych z przepisami praktykach informują Rzecznika Praw Pacjenta, który prowadzi własne dochodzenie we wskazanych szpitalach.

Tam, gdzie sytuacja tego wymaga, Instytut oferuje też pacjentom bezpłatną pomoc prawną, aby nad ochroną interesu prawnego pacjenta czuwał adwokat z Centrum Interwencji Procesowej. Ordo Iuris przygotowuje także raport o naruszeniach prawa do opieki duszpasterskiej w szpitalach oraz instrukcję dla kapelanów, która dostarczy kapłanom argumentów prawnych do walki o realizację praw pacjentów.

„Instytut Ordo Iuris podejmuje liczne interwencje na rzecz ochrony praw pacjentów, w tym przede wszystkim prawa do opieki duszpasterskiej oraz należytej realizacji przez szpital wolności sumienia i religii pacjenta. Okazujemy wsparcie każdej osobie, która zgłosi się do Instytutu. Jednocześnie podjęcie działań na ogólnopolską skalę, w tym przeprowadzenie odpowiednich zmian legislacyjnych, wymaga zebrania ogromnego materiału faktograficznego. Dlatego prosimy o zgłaszanie naruszeń praw pacjentów, abyśmy wspólnie przeciwstawili się łamaniu prawa w placówkach medycznych” – zaznacza Łukasz Bernaciński z Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja Łódzka wspiera Bejrut

2020-08-13 09:28

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Caritas Archidiecezji Łódzkiej

ks. Przemysław Szewczyk

4 sierpnia 2020 roku stolicą Libanu, Bejrutem, wstrząsnęła potężna eksplozja, która zrujnowała znaczną część miasta. Szacuje się, że w wyniku tej tragedii 170 osób straciło życie, ponad 6 tysięcy ludzi jest rannych, a około 300 tysięcy osób straciło dach nad głową. Najbardziej ucierpiały ubogie dzielnice miasta, które położonej są w pobliżu portu w Bejrucie, gdzie doszło do wybuchu.

Caritas Archidiecezji Łódzkiej i Stowarzyszenie „Dom Wschodni – Domus Orientalis” natychmiast uruchomiły zbiórkę na pomoc mieszkańcom Bejrutu. Do zbiórki dołączyła również Caritas Poznań. Organizacje uzbierały wspólnie do tej pory ponad 100 tysięcy złotych.

Zobacz zdjęcia: Archidiecezja Łódzka wspiera Bejrut

Na miejscu jest ks. Przemysław Szewczyk, prezes Stowarzyszenia „Dom Wschodni – Domus Orientalis”, który relacjonuje na bieżąco wydarzenia z Bejrutu. Dzięki jego obecności uruchomiona została już pomoc na miejscu. Pieniądze z zorganizowanych zbiórek już są wydawane w Bejrucie. Uruchomiona została m.in. kuchnia dla wolontariuszy, którzy pracują przy porządkowaniu miasta. Codziennie przygotowywanych jest w niej kilkadziesiąt posiłków. Zakupiono też środki higieniczne i opatrunkowe dla poszkodowanych. Stowarzyszenie „Dom Wschodni – Domus Orientalis” wraz ze wspólnotą Redemptoris Mater z Bejrutu znalazło również ekipę remontową, która rozpoczęła naprawy mieszkań w najbiedniejszej dzielnicy miasta. Gorąco zachęcamy do wsparcia finansowego działań pomocowych prowadzonych łódzką Caritas i „Dom Wschodni” i włączenie się do prowadzonych przez nie zbiórek.

Wpłat z tytułem „Solidarni z Bejrutem” można dokonywać:
Caritas Archidiecezji Łódzkiej Bank Pekao S.A. V O/Łódź
PLN 48 1240 1545 1111 0000 1165 5077
EURO: 05 1240 1545 1978 0000 1165 5181
USD: 13 1240 1545 1787 0000 1165 5178
SWIFT: PKOPPLPW
Stowarzyszenie „Dom Wschodni – Domus Orientalis”
mBank 70 1140 2004 0000 3002 7483 9388

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję