Reklama

Polska

Skalbmierz: w parafii czytają Prymasa Wyszyńskiego

Przed każdą Mszą św. w kolegiacie św. Jana Chrzciciela w Skalbmierzu są czytane fragmenty „Zapisków więziennych” Prymasa Stefana Wyszyńskiego oraz odmawiane są modlitwy w intencji jego beatyfikacji. Z nauczaniem Prymasa Tysiąclecia jest powiązana także Nocna Droga Krzyżowa.

2020-02-05 14:48

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego

Komańcza 1956 r.

Jak informuje ks. kan. Marian Fatyga, proboszcz w Skalbmierzu, nauczanie Prymasa Tysiąclecia wymaga popularyzacji, szczególnie teraz, gdy Polska przygotowuje się do beatyfikacji. – Zaczęliśmy od „Zapisków więziennych”, bo nie wszystkim, szczególnie młodszym, to źródło historyczne i duszpasterskie jest znane. Fragmenty czytamy przed Mszami świętymi. Odmawiamy wówczas także w intencji beatyfikacji i dzieł, które realizujemy w parafii w tym szczególnym roku Prymasa, dziesiątek różańca – mówi proboszcz.

Planowana jest także Nocna Droga Krzyżowa, gdzie przy każdej stacji, oprócz rozważań Męki Jezusa, będą czytane fragmenty „Zapisków…” i listy, homilie dotyczące trzeźwości narodu. Droga zaplanowana na piątek przed Niedzielą Palmową (3 kwietnia), ma ok. 20 km, prowadzi ze Skalbmierza do Kościelca.

Reklama

W dekanacie skalbmierskim odbędzie się także Dekanalna Droga Krzyżowa z Działoszyc do Wolicy, odbywana w intencji trzeźwości.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: kolejna debata z cyklu "Myśląc z Wyszyńskim" poświęcona miłości społecznej

2020-02-21 07:22

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

debata

kard. Wyszyński

Karol Łysakowski

Z miesiąca na miesiąc coraz więcej osób uczestniczy w otwartych spotkaniach z cyklu "Myśląc z Wyszyńskim" organizowanych w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Tym razem temat debaty dotyczył miłości i jej praktycznego ujęcia w ABC Społecznej Krucjaty Miłości. Do słynnych słów Prymasa Tysiąclecia "Czas to miłość" odwoływali się prelegenci: ks. prof. Waldemar Chrostowski, dr Monika Waluś – oboje z UKSW oraz Marcin Adamczewski, dyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego – Mt 4,15.

Prelegenci zwracali uwagę, że nazwa cyklu spotkań: "Myśląc z Wyszyńskim" jest zobowiązująca dla słuchaczy. Chodzi o to, by "myśleć nie o nim, ale razem z nim" mówił ks. prof. Chrostowski. - Kard. Wyszyński jest jak przewodnik, za którym idziemy – dodała dr Waluś.

Ks. prof. Chrostowski w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że dla Prymasa Wyszyńskiego miłość to nie były tylko słowa, emocje, czy coś przelotnego – ale konkret życia. Sformułowane przez niego ABC Społecznej Krucjaty Miłości były skonkretyzowane w każdym szczególe. Konkretność – zdaniem prelegenta - była zachętą do działania i wyrastała z postawy Prymasa. Nigdy nie odkładał niczego na potem – zaznaczył ks. Chrostowski.

"Gdy myślę o Wyszyńskim to najbardziej przypomina mi starotestamentowych proroków – stwierdził biblista. Wszystkie wezwania ABC są poparte silną wiarą chrześcijańską – do Jezusa przez Maryję. Na tym położył podwaliny pod ten profetyczny wymiar Kościoła, który dzisiaj może jest jeszcze bardziej potrzebny niż za jego czasów" – stwierdził ks. Chrostowski.

Jego zdaniem, Prymas Tysiąclecia jest "mistrzem wobec wymiaru przyszłości".

"Potrafił planować i marzyć. Przebywając w więzieniach nie myśli o swoim położeniu, ale obmyśla plan przygotowujący Kościół i ojczyznę do Milenium Chrztu Polski. Był to program dalekowzroczny. Potrzebny także dzisiaj, choć czasy się diametralnie zmieniły – zauważa prelegent
.

Z kolei dr Monika Waluś mówiąc o rozumieniu miłości przez Prymasa Wyszyńskiego zwróciła uwagę, iż "nie bał się powiedzieć, że miłość oznacza zobowiązanie i wierność". O miłości mówił w sensie społecznym – miłości rodziny i narodu. Według niego pierwszym miejscem, w którym rodzi się miłość społeczna jest miejsce pracy. "Poczucie miłości społecznej realizuje się w codzienności" – podkreślał często Prymas Wyszyński. Mówił też – o czym przypomniała dr Waluś - skąd brać przykłady i jak ważny jest szacunek do własnej historii, narodu czy tradycji.

Natomiast dyrektor Marcin Adamczewski nawiązując do misji św. Piotra wyraził przeświadczenie, że Prymas Wyszyński był "Piotrem Warszawy". Jego fenomenem było to, że nie myślał po ludzku tylko po Bożemu. Z tego wynikały jego wszystkie dalsze decyzje – uważa dyrektor Muzeum Mt 4,15. "Nie bał się trudów, nie bał się być darem dla całego Kościoła, dla narodu” - dodał.

- Był też uczciwy w swej ludzkiej ekspresji. W czasie uwięzienia w Stoczku zanotował:

"Nie zmuszą mnie niczym bym nienawidził". Zdaniem Adamczewskiego samo to zdanie wystarczyłoby do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego.

Po wystąpieniach prelegentów uczestnicy spotkania mieli okazję zadać pytania na interesujące ich kwestie. Dyskusję moderował bp Piotr Jarecki. A ponieważ spotkanie odbywało się w Tłusty Czwartek, współorganizatorzy z Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego poczęstowali uczestników pączkami z warszawskiej cukierni słynącej z tradycji. Przy okazji poinformowano, że Muzeum od 29 lutego będzie już otwarte dla wszystkich odwiedzających. Obecnie możliwe jest do jedynie dla grup szkolnych.

Następne, piąte spotkanie z cyklu "Myśląc z Wyszyńskim", odbędzie się 19 marca o godz. 18.00. w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Temat: "Praca – przymus czy szansa?"

CZYTAJ DALEJ

Modlić się o świętość

Niedziela Ogólnopolska 8/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

Graziako

Marko Ivan Rupnìk – wizerunek Jezusa (XXI wiek)

Słowa Ewangelii dzisiejszej niedzieli były dla mnie przez wiele lat tylko teoretyczne, ponieważ istniała we mnie bariera, aby je przyjąć, by się do nich przymierzyć. Myślałem: niech to robią lepsi niż ja. Jezus w Kazaniu na Górze nie miał w swoim otoczeniu zakonników, mistyków, ludzi doskonalszych. Mówił to do wszystkich. W czym tkwi problem? W tym, że jest niemożliwe, aby o własnych siłach zrealizować słowa Pana. Może w jakiejś części, np. nie czynić odwetu: „oko za oko, ząb za ząb”. Ale nie sprzeciwiać się złu? Pozwolić, by ono we mnie uderzyło? Nadstawić drugi policzek? Nie walczyć ze złem?

Walczyć jak najbardziej, ale inną bronią. Mówi o niej Apostoł: „Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]. Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę – mówi Pan – ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód – nakarm go. Jeżeli pragnie – napój go. Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz nad jego głową. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 19-21).

Siły do walki ze złem daje Duch Święty, aby dobrem odpłacić za zło. Ten, kto ma tego Ducha, wcieli w żywe słowa Ewangelii. Słowa drugiego czytania to potwierdzają: „Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? (...) Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście”.

Co więc mogę zrobić? Przyjąć to słowo Jezusa, nie zanegować go, uwierzyć, że jest to możliwe, ponieważ dla Boga wszystko jest możliwe. Powiedzieć jak Maryja: „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38). Powiedzieć jak apostoł Piotr: „Na Twoje słowo zarzucę sieci” (Łk 5, 5).

Trzeba po prostu chcieć zapragnąć świętości, zacząć się o nią wytrwale modlić. Mnie pomaga świadomość, że jestem słaby i grzeszny, że takim kocha mnie Bóg. Przeciwności, trud, cierpienie, niesprawiedliwość, nawet jeżeli mnie spotykają, to tak naprawdę na nie zasłużyłem. Słuszne byłoby to, gdyby mnie uderzono. Przecież w cierpieniu, w krzyżu mojego życia spotkam Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Życie chrześcijanina jest paschą, przechodzeniem z cierpienia do chwały, ze śmierci do życia. Na tej drodze paschy musi być krzyż.

Nie chodzi też o to, aby od razu wszyscy wypełnili te słowa Jezusa. To jest proces zmiany myślenia na drodze wiary. Potrzeba, aby byli tacy ludzie w Kościele, którzy potrafią to robić. By oni byli znakiem, że jest to możliwe, aby wypełnili misję uczniów Chrystusa: soli, światła, zaczynu przemieniającego to pokolenie, w którym żyjemy. Nie potrzeba garnka soli na garnek zupy, szczypta wystarczy; nie potrzeba kilograma drożdży na kilogram ciasta. Ale muszą to być prawdziwa sól, aktywne drożdże, jasne światło. My bowiem uczestniczymy w tajemnicy zbawienia, ale zbawcą jest Jezus Chrystus.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Tu przyjmuje Bóg

2020-02-23 15:16

Radek Mokrzycki

Czy nie jest paradoksem, że ludzie zwracają się do siebie per „pan”, wymieniając przy tym wszelkie nadane godności, a do Boga mówimy zazwyczaj w drugiej osobie liczby pojedynczej?

22 lutego zastanawiał się nad tym fenomenem o. Alan Brzyski OFM. Prowincjał franciszkanów nawiązał tym samym do odświeżonego wnętrza kaplicy p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu. - Dobrze jest, kiedy wystrój wnętrza „gabinetu Boga” sprzyja intymnemu spotkaniu – modlitwie - mówił.

W święto Katedry św. Piotra, podczas uroczystej Eucharystii o. Alan Brzyski poświęcił nowy ołtarz w szpitalnej kaplicy. Zmiany dotyczą zarówno Stołu Eucharystycznego, jak i zabudowy prezbiterium. Na Mszy św., mimo porannej pory, zgromadziło się wielu wiernych, którzy czynnie w niej uczestniczyli. Fragment z Listu św. Piotra przeczytał prof. Wojciech Witkiewicz, dyrektor szpitala.

Kaplica jest piękna, ciepły wystrój sprawia, że chce się tu przebywać, trwać przed Bogiem, zawierzając Mu zdrowie i życie pacjentów szpitala. Z możliwości tej korzystają zarówno chorzy, ich bliscy, jak i personel medyczny. Oni sprawiają, że to miejsce się zmienia, bo przychodzą po recepty do Boga i... chętnie wspierają inicjatywę kapelana szpitalnego o. Ezechiela Adamskiego OFM.

- To był pomysł Ducha św. On natchnął mnie w czasie Adoracji, aby połączyć Tabernakulum i obrazy wiszące w prezbiterium w jedną całość. Wniosło to pewną harmonię i ciepło do naszej kaplicy – tłumaczy o. Ezechiel – to miejsce powinno być estetyczne, przyjazne ludziom, którzy pragną relacji z Bogiem.

Franciszkanin nie ukrywa, że cieszy się z wymiany Stołu Eucharystycznego, w którym dotychczas, dla względów praktycznych, można było coś przechowywać - nowy ołtarz, w kształcie litery TAU, nie stwarza takiej możliwości.

Kaplica Szpitala Wojewódzkiego została założona przed trzydziestoma laty. Od początku miejscem opiekują się ojcowie franciszkanie z pobliskiej parafii św. Antoniego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję