Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

IV Miedwiański Festiwal Piosenki Religijnej

[ TEMATY ]

festiwal

Wusel007/pl.wikipedia.org

Po raz czwarty parafia pw. Chrystusa Króla Wszechświata w Stargardzie Szczecińskim, Wójt Gminy Kobylanka oraz Młodzieżowy Dom Kultury w Stargardzie Szczecińskim we współpracy z Papieskimi Dziełami Misyjnymi Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej organizują Miedwiański Festiwal Piosenki Religijnej. Odbędzie się on w niedzielę 2 czerwca 2013 r. w Amfiteatrze nad jeziorem Miedwie w Morzyczynie i będzie przeżywany pod hasłem: "By Niebo i Ziemię poruszyć… dzieląc się wiarą jak chlebem". Początek imprezy od godz. 16.

Trwający Rok Wiary i przypadająca w nim 170. rocznica powstania Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci stają się doskonałą okazją do tego, by poprzez śpiew religijnych utworów uwrażliwić słuchaczy na odpowiedzialność za misyjność Kościoła. Chcielibyśmy propagować działalność misyjną, zwracając uwagę na konieczność dzielenia się wiarą z tymi, wśród których żyjemy, ale także tymi, którzy jeszcze o Chrystusie nie słyszeli.

Reklama

Festiwal nie ma charakteru konkursu. Jest spotkaniem, które ma na celu rozpowszechnianie wartości kulturalno-estetycznych i wrażliwości na piękno oraz zachętę do życia godnego i pełnego miłości dla drugiego człowieka. Jednocześnie pragniemy stworzyć amatorskim zespołom i solistom możliwość zaprezentowania swojego dorobku, ponieważ festiwal ten stanowi okazję do wymiany doświadczeń, poznania nowych utworów oraz przysłuchania się innym wykonawcom zajmującym się na co dzień animacją śpiewu.

Udział w festiwalu wezmą wokalne zespoły dziecięce i młodzieżowe z terenu Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej oraz dzieci zaangażowane w Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci. Gwiazdami festiwalu będą Luis Masculana Castro z Peru oraz pochodząca z Kenii Marsha Otondi.

2013-05-17 14:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto filmu w Zamościu

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 40-41

[ TEMATY ]

festiwal

film

Zamość

Sacrofilm

Archiwum autora

„Sacrofilm” 2019, goście zagraniczni

Tegoroczna – jubileuszowa edycja festiwalu „Sacrofilm” odbywa się pod hasłem wdzięczności.

W 1995 r., gdy kino obchodziło stulecie swojego istnienia, św. Jan Paweł II w orędziu na 29. Światowy Dzień Komunikacji Społecznej zwrócił uwagę na rolę i znaczenie kina. Podkreślił, że twórcy filmów często poruszali także „tematy wielkiej wagi i wartości z punktu widzenia etycznego i duchowego”. Orędzie przywołuje filmy wprost religijne, co sprawia, że kino służy nie tylko rozrywce, lecz również różnym formom działalności katechetycznej i ewangelizacyjnej. Obok nurtu kina religijnego, do dziś owocującego licznymi filmami, papież wskazał na ogromne znaczenie zarówno dzieł, które odwołują się bezpośrednio do tradycji chrześcijańskiej, jak i tych powstających w innych kręgach kulturowych i religijnych, co sprzyja docenieniu roli kina jako przestrzeni wymiany kulturowej, zachęcającej do otwarcia się na inne kultury i do refleksji nad nimi.

Początek

Właśnie wtedy, gdy w 1995 r. w Kościele powszechnym obchodzony był Światowy Dzień Komunikacji Społecznej, w weekend 26-28 maja w Zamościu odbyły się po raz pierwszy Dni Filmu Religijnego „Sacrofilm”. Od początku organizatorami tego przeglądu są ks. Wiesław Mokrzycki oraz Andrzej Bubeła, dyrektor zamojskiego kina „Stylowy”, których wytrwałe zaangażowanie wspierane jest przez niezliczonych współpracowników, wolontariuszy i dobroczyńców. W ciągu 25 lat „Sacrofilm” podążał drogą, którą wyznaczała myśl Jana Pawła II. Obok filmów religijnych, adaptacji Ewangelii czy hagiografii w programie projekcji znajdowały się filmy, które pozwalały na spotkanie wrażliwości i duchowości obecnej także w innych religiach. Motto, które od lat przyświeca festiwalowi: „Spotkania w drodze do jednego Ojca”, stawało się również zaproszeniem dla przedstawicieli innych wyznań chrześcijańskich, a także świata judaizmu i islamu.

Początki „Sacrofilmu” były skromne. W repertuarze pierwszej, 3-dniowej edycji w jednosalowym miejskim kinie, mieszczącym się wtedy tymczasowo w klubie garnizonowym, znalazły się trzy filmy: Mary, Laura – miłość tak wielka oraz Droga do centrum miłości. W następnym roku – już kilkanaście tytułów, m.in.: Siódmy pokój, Czarna suknia i Przed egzekucją. Podczas Dni Filmu Religijnego we wrześniu 1997 r. odbył się przegląd filmów Krzysztofa Zanussiego, któremu towarzyszyły spotkania z reżyserem oraz krytykami filmowymi, zaś w listopadzie 1998 r. zamojski festiwal stał się okazją, by uhonorować zmarłego w 1996 r. Krzysztofa Kieślowskiego oraz na nowo odczytać jego późną twórczość.

Chcieć to móc

Warto przypomnieć, co już w 2002 r. Krzysztof Zanussi napisał w miesięczniku Znak o „Sacrofilmie”: „Raz w roku przez weekend mówi się tam o filmie w perspektywie ducha i ogląda to, co zrobili wyznawcy różnych religii, żeby zobaczyć, czym jest ich przeżycie duchowe. (...) Skromny ksiądz Mokrzycki walczy z przeciwnościami i nie uskarża się na niemoc, bo zna powiedzenie: «chcieć to móc»”.

Jako przedstawiciel Katolickiego Stowarzyszenia Komunikacji Społecznej SIGNIS wielokrotnie uczestniczyłem w pracach jury ekumenicznego, obecnego na najważniejszych międzynarodowych festiwalach filmowych. Kilka lat temu byłem członkiem tego jury na festiwalu w Cannes. To wydarzenie od przeszło 70 lat przyciąga na Lazurowe Wybrzeże dziesiątki tysięcy kinomanów, dla których festiwal staje się również okazją do zobaczenia największych gwiazd światowego kina, uczestniczących w tym pełnym przepychu święcie filmu. Pamiętam emocje majowego wieczoru, gdy wchodziliśmy po słynnym czerwonym dywanie do mieszczącego przeszło 2,3 tys. widzów audytorium w pałacu festiwalowym. A ileż emocji towarzyszy co roku uczestnikom oscarowej gali – zarówno twórcom, jak i widzom czekającym przed telewizorami na ogłoszenie werdyktu Amerykańskiej Akademii Filmowej! Zamojski festiwal, który nie ma charakteru konkursu, jest zupełnie inny i zapewne dlatego Krzysztof Zanussi, którego niedawno o „Sacrofilm” zapytałem, z uznaniem podkreślił, że „branża widowiskowa, w której odbywa się ten przegląd, nie zna słów: skromność i dyskrecja, a ten festiwal odnosi sukces, bo się nie rozpycha, ubrany jest w środki ubogie, a to przyciąga”.

Skromnie, a szeroko

Rzeczywiście, „Sacrofilm” unika widowiskowości, lecz nie brakuje mu tego, co istotne. Projekcje odbywają się w nowoczesnych wnętrzach Centrum Kultury Filmowej, noszącego dawną nazwę „Stylowy”, a zamiast na niepotrzebną pompę organizatorzy przeglądu stawiają na publiczność. Tygodniowe święto filmu, u progu Wielkiego Postu pytające o duchową kondycję człowieka, to codzienne projekcje, których uczestnikami są również uczniowie szkół i słuchacze uniwersytetu trzeciego wieku. Projekcjom towarzyszą spotkania z ludźmi kina – twórcami oraz krytykami. Nie brakuje też wykładów otwartych oraz spotkań w formule rekolekcji filmowych – pozwalają one na wspólne odkrywanie znaczeń prezentowanych dzieł; wielokrotnie miałem okazję prowadzić rozmowy z publicznością, inspirowane pytaniami stawianymi przez filmy.

Od lat specjalnymi gośćmi są przedstawiciele podobnych festiwali filmowych, organizowanych we włoskim Terni (Arnaldo Casali z „Popoli e religioni” – Ludzie i religie), we francuskim sanktuarium w La Salette (Piotr Rak i André Ferranti z „Cinéma et réconciliation” – Kino i pojednanie), w Kijowie (Władysław Robski z Festiwalu Kina Prawosławnego „Pokrow”), we Wrocławiu (Piotr Pietrus z zespołem Międzynarodowego Festiwalu Filmów „Niepokalanów”), w Starym Sączu (ks. Andrzej Mulka z Festiwalu Filmów i Programów Religijnych dla Dzieci „Mundi”) oraz w Armenii, w Erywaniu (Anna Karapetyan z Festiwalu Filmów o Duchowości „Fresco”). Dzięki temu w Zamościu pojawiają się filmy docenione przez publiczność zagranicznych festiwali.

Tegoroczna – jubileuszowa edycja Międzynarodowych Dni Filmu Religijnego „Sacrofilm” odbywa się od 29 lutego do 5 marca pod hasłem wdzięczności, która przecież znajduje swoje miejsce na kartach Starego i Nowego Testamentu oraz Koranu. W festiwalowym słowie wstępnym ks. Wiesław Mokrzycki podkreśla, że w Biblii wdzięczność jest wyrazem miłości do Boga, zaś w świętej księdze islamu – gwarancją pamięci Boga. Ta wdzięczność po 25 latach istnienia „Sacrofilmu” należy się Bogu oraz wszystkim, którzy włączali się w ten festiwal: organizatorom, przyjaciołom, ludziom na różne sposoby oddanym tej skromnej, a przecież wielkiej inicjatywie, która na trwałe wpisała się w pejzaż Zamościa, oraz publiczności, bez której żaden festiwal nie miałby sensu. >>n

Szczegółowy program festiwalu na stronie internetowej: www.sacrofilm.pl .

Ks. dr hab. Marek Lis, prof. UO Filmoznawca, teolog filmu, zastępca dyrektora Instytutu Nauk Teologicznych Uniwersytetu Opolskiego.

CZYTAJ DALEJ

Zakażenia koronawirusem w kilku domach zakonnych redemptorystów

2020-06-04 13:51

[ TEMATY ]

redemptoryści

AdobeStock.com

Na początku czerwca doszło do zakażenia koronawirusem w kilku domach zakonnych redemptorystów w Polsce – poinformował PAP rzecznik prasowy Prowincji Warszawskiej Redemptorystów o. Mariusz Mazurkiewicz.

W oficjalnym oświadczeniu napisał, że "w sobotę, 30 maja 2020 r. w Tuchowie k. Tarnowa odbyły się święcenia kapłańskie, które przebiegły przy zachowaniu obowiązujących przepisów władz sanitarnych i kościelnych. Niestety, na uroczystości były obecne osoby zakażone wirusem, wtedy tego zupełnie nieświadome. Wykazały to dopiero badania wykonane kilka dni później. W konsekwencji doszło do kolejnych zakażeń".

Poinformował, że pierwsza osoba chora, zaraz po otrzymaniu swoich wyników, powiadomiła o tym we wtorek 2 czerwca ok. godz. 20.00, czyli trzy dni po święceniach. "Natychmiast zostały wdrożone dostępne środki ostrożności we wspólnotach, gdzie były osoby z pojawiającymi się objawami. Następnego dnia rano zostały powiadomione władze sanitarno-epidemiologiczne i potencjalnie chorzy poddali się badaniom" – podano.

Do godzin południowych 4 czerwca 2020 r. zostały potwierdzone trzy przypadki zachorowań.

Inni członkowie wspólnot zakonnych, mający kontakt z zarażonymi, zostali poddani testom na obecność koronawirusa lub obecnie to się dokonuje.

"W oczekiwaniu na wyniki badań, stosownie do obowiązujących przepisów, kwarantanną objęte zostały domy zakonne redemptorystów w Bardzie (diecezja świdnicka), Kościelisku (archidiecezja krakowska), Tuchowie (diecezja tarnowska) i we Wrocławiu. Czasowo zamknięte dla wiernych zostały też kościoły przy wymienionych domach zakonnych" – poinformowano.

Zaznaczono, że "cały czas, dochowując staranności, obserwujemy sytuację w innych wspólnotach zakonnych, gdzie – podkreślamy – nie ma obecnie objawów infekcji".

Podkreślono, że władze Prowincji Warszawskiej Redemptorystów i przełożeni poszczególnych domów zakonnych współpracują z właściwymi służbami sanitarno-epidemiologicznymi. "Dalsze działania i okres kwarantanny w wymienionych domach są uzależnione od decyzji powyższych służb, które monitorują rozwój sytuacji" – zaznaczono.

Informacje o podjętych działaniach, ograniczeniach w sprawowaniu posługi duszpasterskiej i trwaniu kwarantanny są podawane na bieżąco na stronach internetowych poszczególnych domów zakonnych i parafii, jak również w mediach społecznościowych. (PAP)

Autor: Stanisław Karnacewicz

skz/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Zmarł płk Marian Tomaszewski - żołnierz Armii Andersa, zdobywca Monte Casino

2020-06-05 20:34

[ TEMATY ]

zmarły

armia Andersa

Monte Cassino

żołnierz polski

Beudin/Wikipedia

Marian Bronislaw Tomaszewski; Monte Cassino 2011

W Wielkiej Brytanii na Wieczną Wartę odszedł płk Marian Tomaszewski, sybirak, żołnierz 2 Korpusu, waleczny pancerniak 6 Pułku Dzieci Lwowskich, zdobywca Monte Cassino, Piedimonte, Ankony i Bolonii - poinformował w piątek na Twitterze szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk.

Płk Marian Tomaszewski urodził się w 1922 r. w Przemyślu. W listopadzie 1939 r. został aresztowany przez NKWD, następnie został zesłany do Kazachstanu. Po amnestii, w sierpniu 1941 r. wstąpił do Armii Andersa. Służył w 6. Pułku Pancernym "Dzieci Lwowskich". Walczył o Monte Cassino, Piedimonte San Germano, Ankonę i Bolonię.

Podczas uroczystości z okazji rocznicy wyzwolenia Bolonii opowiadał PAP, że "największą przeszkodą były liczne i głębokie kanały, które utrudniały przejście czołgom". "Wrzucaliśmy do nich faszyny, czyli takie powiązane ze sobą gałęzie drzew, by przejechać. A Niemcy ostrzeliwali nas, mieli ściągniętą na północ artylerię, były też wypady ich komandosów" - wspominał.

Dodał, że mieszkańcy Bolonii byli wobec wchodzących do ich miasta Polaków niezwykle serdeczni. "W oknach wywieszano flagi polskie, napisy +Viva Polonia+ były wszędzie"
- opowiadał. Dodał też, że entuzjazm części ludności przygasł dopiero wtedy, gdy Polacy rozbrajali oddziały partyzantki komunistycznej, wobec której - po doświadczeniach w sowieckiej Rosji - byli niechętni. "Komuniści rozprawiali się z faszystami, mordowali ich, a my staraliśmy się temu zapobiegać. Uważaliśmy, że takimi sprawami powinien zająć się sąd" - zaznaczył Tomaszewski.

Płk Marian Tomaszewski, który walczył o Ankonę wspominał, że najtrudniejsze walki z Niemcami dla jego pułku toczyły się w Piedimonte San Germano. Do zdobycia włoskiego miasteczka, którego niemieckie umocnienia przypominały "mały Stalingrad", doszło 25 maja 1944 r. po walkach o Monte Cassino. "Nad Adriatykiem Niemcy nie stawiali już większego oporu. Z ich strony to już była raczej walka opóźniająca, starali się nas zatrzymać, zakładali miny na drogach" - wspominał kombatant.

Podczas II wojny światowej został odznaczony Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi, Srebrnym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Monte Cassino.

Zmarł w wieku 98 lat w Wielkiej Brytanii. (PAP)

Autor: Olga Łozińska

oloz/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję