Reklama

Kościół

Mocny głos kard. Saraha przed ogłoszeniem „Querida Amazonia”

„Atakując celibat księży, atakujecie Kościół i jego misterium” - powiedział kard. Robert Sarah przed zaplanowaną na środę publikacją posynodalnej adhortacji apostolskiej „ Querida Amazonia” w rozmowie z „National Catholic Register”.

[ TEMATY ]

celibat

kard. Robert Sarah

Kard. Sarah

Bożena Sztajner/Niedziela

Kard. Robert Sarah

Kard. Robert Sarah oświadczył, że kapłaństwo katolickie znajduje się „w śmiertelnym niebezpieczeństwie” i „przechodzi poważny kryzys”, z powodu nacisków wielu osób w łonie Kościoła, aby znieść celibat kapłanów. Afrykański hierarcha, zwracając się do tych, którzy chcą uczynić celibat dobrowolnym wyrzeczeniem, powiedział:

Atakując celibat księży, atakujecie Kościół i jego misterium.

Słowa te padły na dzień przed zaplanowaną na 12 lutego publikacją posynodalnej adhortacji apostolskiej „Querida Amazonia”, o której mówi się, że ma otworzyć drzwi do kapłaństwa dla żonatych mężczyzn. Kard. Sarah powiedział ponadto Edwardowi Pentinowi z „National Catholic Register”, że wierni katolicy nie proszą o uchylenie celibatu księży.

Reklama

Wyświęcanie żonatych mężczyzn to fantazja zachodnich akademików, którzy poszukują pogwałceń. Chciałbym z całą mocą podkreślić: Ubodzy, prości, szeregowi katolicy nie domagają się skończenia z celibatem — zauważył.

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, powiedział, że są głosy wewnątrz Kościoła, które chciałyby „relatywizować celibat kapłanów”.

To byłaby katastrofa! Jako że celibat jest najbardziej oczywistą manifestacją, że ksiądz przynależy do Chrystusa, i że nie należy już do samego siebie. Celibat jest znakiem życia, które ma znaczenie jedynie przez Boga i dla Niego — wyjaśniał.

Reklama

Chcieć wyświęcić żonatych mężczyzn to wskazywać, że kapłaństwo nie jest w pełnym wymiarze czasu, że nie wymaga całkowitego daru, że pozostawia daną osobę wolną dla innych zobowiązań, jak wykonywany zawód, że pozostawia czas dla życia prywatnego. Ale to jest nieprawda. Kapłan pozostaje kapłanem w każdym czasie. Święcenia kapłańskie nie są przede wszystkim hojnym zobowiązaniem; to jest konsekracja całej osoby w jej istocie, niezacieralne formowanie duszy dla Chrystusa, księdza, który domaga się od nas trwałego nawrócenia naszej duszy w celu odpowiedzenia Jemu. Celibat jest niepodważalnym znakiem, że bycie księdzem zakłada bycie całkowicie opanowanym przez Boga. Podważanie tego w sposób poważny zaostrzyłoby kryzys kapłaństwa — dodał.

Sarah wskazał na Niemcy, gdzie od dłuższego czasu dyskutuje się o możliwości wyświęcania żonatych mężczyzn na księży, zdecydowanie bardziej intensywnie od czasu wprowadzenia „synodalnej ścieżki”.

Jestem niespokojny. W Niemczech dziwny synod najwyraźniej przewiduje kwestionowanie celibatu. Chciałbym wykrzyczeć moją troskę: Nie rozdzierajcie Kościoła! Poprzez atakowanie celibatu księży, atakujecie Kościół i jego misterium — wskazywał po raz kolejny.

Wyjaśniając, że ci, którzy atakują celibat chcą uczynić Kościół czysto ludzką instytucją „w obrębie naszej mocy, w obrębie naszego zasięgu” - kontynuował. - To oznacza wyrzeczenie się misterium Kościoła jako daru Boga

W ocenie kard. Saraha jeżeli żonaci mężczyźni z regionu Amazonii otrzymają pozwolenie, aby zostać księżmi, „uniemożliwi to wzrost powołań nieżonatych księży”.

Wyjątek stanie się stanem permanentnym — przewidywał.

Zapytany o księży w Kościele katolickim, którzy mają żony, głównie dlatego że przeszli z obrządku anglikańskiego czy przynależą do kościołów wschodnich, kard. Sarah wyjaśnił, że te wyjątki stanową „nawias w normalnym i naturalnym stanie rzeczy”.

W tym samym czasie brak księży nie stanowi wyjątku, w szczególności w rodzących się czy umierających kościołach — stwierdził.

Kard. Sarah usiłował również rozwiać wiele mitów narosłych wokół kwestii żonatych księży. Przypomniał, że nawet jeżeli żonaci księża w rzeczywistości istnieli w pierwszych wiekach Kościoła, po święceniach „wymagano od nich, aby powstrzymywali się od stosunków seksualnych ze swoimi żonami”.

Odnosząc się do Synodu w Elwirze w 305 roku, kard. Sarah jasno dał do zrozumienia, że jedną z głównych trosk Kościoła po wieku męczenników było „stwierdzenie, że księża muszą wstrzymywać się od seksualnych stosunków ze swoimi żonami”. Przytoczył ustalenia Synodu, które stwierdzały:

Zgodzono się jednogłośnie, że biskupi, księża i diakoni, a co za tym idzie wszyscy duchowni pełniący posługę, powinni wstrzymywać się od swoich żon i nie powinni posiadać dzieci; ktokolwiek by to uczynił (miał stosunek seksualny) powinien być pozbawiony swojej duchownej funkcji.

W styczniu kard. Gerhard Müller powiedział, że poprzez zezwolenie księżom na małżeństwa kościoły Wschodu odeszły „od tradycji wczesnego Kościoła”. W tym samym duchu wypowiedział się również kard. Sarah, wskazując na „skażenie tekstów, które wyewoluowały na Wschodzie w dyscyplinie tamtejszych obrządków, bez wyrzeczenia się ontologicznych powiązań między kapłaństwem a wstrzemięźliwością”.

Kard. Sarah wskazał również na praktyczne problemy związane z zezwoleniem na wyświęcanie żonatych mężczyzn:

Jeżeli ksiądz jest żonaty, wówczas prowadzi prywatne życie, wspólne i rodzinne. Jest zatem niezdolny, aby pokazać, że przez całe swoje życie jest totalnie i absolutnie oddany Bogu i Kościołowi — zauważył.

Obalił przy tym twierdzenia, jakoby zniesienie celibatu miało zapobiec nadużyciom wśród księży i kleryków, również tym o charakterze pedofilskim, wskazując, iż przyczyną, dla której dochodzi do tych ostatnich są „poważne mankamenty formacji”.

Chcą uczynić z księży ludzi takich, jak inni. Niektórzy księża byli formowani bez stawiania Boga, modlitwy, celebracji Mszy, gorliwego dążenia do świętości w centrum ich życia — ubolewał kard. Sarah.

Jeżeli ksiądz nie uważa się na co dzień za narzędzie w ręku Boga, jeżeli nie staje stale przed Bogiem, aby Mu służyć całym swoim sercem, ryzykuje, że stanie się skażony poczuciem władzy. Jeżeli życie księdza nie jest życiem konsekrowanym, jest on w wielkim niebezpieczeństwie popadnięcia w iluzję i odwrócenia się od Boga — przestrzegał afrykański hierarcha.

Wcześniej kard. Robert Sarah nie bez udziału papieża emeryta Benedykta XVI opublikował książkę, w której staje w obronie celibatu księży.

2020-02-11 13:31

Ocena: +38 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kardynałowie Burke i Sarah: o sile modlitwy w obliczu pandemii

2020-03-19 09:55

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Bożena Sztajner /Niedziela

„Chrystus jest Panem natury i historii. Używając naturalnych środków, aby bronić się przed zarazy, nie zapominamy o naszych podstawowych środkach obrony: modlitwie, zwłaszcza Różańcu i adoracji eucharystycznej” – przypomniał za pomocą Twittera amerykański hierarcha kard. Raymond Burke.

Uznawany za kościelnego „konserwatystę” arcybiskup-senior Saint Louis zwrócił uwagę, że choć „długotrwały atak koronawirusa „naturalnie prowadzi do smutku i strachu”, warto pamiętać, że „Chrystus nigdy nas nie opuszcza”.

W podobnym tonie wezwał katolików do modlitwy i „zaufania Panu” kard. Robert Sarah.

„Jeśli okoliczności lub przepisy cywilne albo kościelne wywołane przez koronawirusa uniemożliwiają chodzenie do kościoła, by spotkać Pana lub uczestniczenia w Eucharystii, wiedz, że nikt, absolutnie nikt nie może przeszkodzić ci zwrócić się ku Bogu i upraszać o Jego pomoc podczas tej wielkiej próby” – napisał w języku francuskim prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, w liście do wiernych, który zamieścił na Twitterze.

Kardynał zachęcił wiernych, by nie ustawali w modlitwie i nie ulegali znużeniu. Wezwał do zawierzenia Bogu świata i Jego Kościoła. „Jego serce wzruszy się i nas zbawi”.

CZYTAJ DALEJ

Dziś Wielki Czwartek – początek Triduum Paschalnego

2020-04-09 07:21

[ TEMATY ]

Wielki Czwartek

Bożena Sztajner/Niedziela

Od Wielkiego Czwartku, który w tym roku przypada dziś, 9 kwietnia, Kościół rozpoczyna uroczyste obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Wielki Czwartek liturgia uobecnia Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie przez Jezusa Eucharystii oraz kapłaństwa służebnego. W tym roku, z uwagi na panującą epidemię, przebieg liturgii będzie dostosowany do wymogów bezpieczeństwa. Dotyczy to zarówno ograniczonej liczby wiernych jak i niektórych szczegółów celebr.

Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów. Rankiem, jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego, ma miejsce szczególna Msza św. Co roku we wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z kapłanami (nierzadko z całej diecezji) odprawiał Mszę św. Krzyżma. W tym roku, zgodnie z zaleceniem Prezydium Episkopatu, w celu uniknięcia rozprzestrzeniania się wirusa na terenie diecezji, zaleca się zawężenie uczestników Mszy Świętej Krzyżma do najbliższych współpracowników biskupa.

#TRIDUUMwDOMUWIELKI CZWARTEK - DO POBRANIA

Podczas Mszy. św. Krzyżma biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. Kapłani koncelebrujący ze swoim biskupem odnawiali przyrzeczenia kapłańskie. Msza Krzyżma jest wyrazem jedności i wspólnoty duchowieństwa diecezji. Zgodnie z zaleceniami Episkopatu, "co do księży, którzy nie mogą wziąć udziału we Mszy Świętej Krzyżma, biskupi diecezjalni mogą rozważyć odnowienie przyrzeczeń kapłańskich w innym terminie, np. z okazji święceń prezbiteratu, po ustaniu restrykcji związanych z zagrożeniem".

Wieczorem w kościołach parafialnych i zakonnych Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Przed rozpoczęciem liturgii opróżnia się tabernakulum, w którym przez cały rok przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Odtąd aż do Nocy Zmartwychwstania pozostaje ono puste.

Msza św. ma charakter bardzo uroczysty. Jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji.

Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: "To czyńcie na Moją pamiątkę". Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa.

W liturgii podczas śpiewu hymnu "Chwała na wysokości Bogu", którego nie było przez cały Wielki Post, biją dzwony. W tym roku zaleca się opuszczenie obrzędu umywania i ucałowania nóg dwunastu mężczyznom. Gest dokonywany przez głównego celebransa przypomina gest Chrystusa i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, jest nie po to, żeby mu służono, lecz aby służyć.

Po Mszy św. rusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusu, świec i wszelkich ozdób.

Wielki Piątek

Wielki Piątek to dzień Krzyża. Po południu odprawiana jest niepowtarzalna wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej. Celebrans i asysta wchodzą w ciszy. Przed ołtarzem przez chwilę leżą krzyżem, a po modlitwie wstępnej czytane jest proroctwo o Cierpiącym Słudze Jahwe i fragment Listu do Hebrajczyków. Następnie czyta się lub śpiewa, zwykle z podziałem na role, opis Męki Pańskiej według św. Jana.

Po homilii w bardzo uroczystej modlitwie wstawienniczej Kościół poleca Bogu siebie i cały świat, wyrażając w ten sposób pragnienie samego Chrystusa: aby wszyscy byli zbawieni. Szczególnie przejmujące są modlitwy o jedność chrześcijan, prośba za niewierzących i za Żydów.

Centralnym wydarzeniem liturgii wielkopiątkowej jest adoracja Krzyża. Zasłonięty fioletowym suknem Krzyż wnosi się przed ołtarz. Celebrans stopniowo odsłania ramiona Krzyża i śpiewa trzykrotnie: "Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata", na co wierni odpowiadają: "Pójdźmy z pokłonem". Po liturgii Krzyż zostaje w widocznym i dostępnym miejscu, tak by każdy wierny mógł go adorować. Jest on aż do Wigilii Paschalnej najważniejszym punktem w kościele. Przyklęka się przed nim, tak, jak normalnie przyklęka się przed Najświętszym Sakramentem. Po adoracji Krzyża z ciemnicy przynosi się Najświętszy Sakrament i wiernym udziela się Komunii.

Ostatnią częścią liturgii Wielkiego Piątku jest procesja do Grobu Pańskiego. Na ołtarzu umieszczonym przy Grobie lub na specjalnym tronie wystawia się Najświętszy Sakrament w monstrancji okrytej białym przejrzystym welonem - symbolem całunu, w który owinięto ciało zmarłego Chrystusa. Cały wystrój tej kaplicy ma kierować uwagę na Ciało Pańskie. W wielu kościołach przez całą noc trwa adoracja.

W Wielki Piątek odprawiane są także nabożeństwa Drogi Krzyżowej. W wielu kościołach rozpoczyna się ono o godz. 15.00, gdyż właśnie około tej godziny wedle przekazu Ewangelii Jezus zmarł na Krzyżu.

Wielka Sobota

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym.

Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. Jednak w tym roku Prezydium KEP nie zaleca się organizowania tradycyjnego święcenia pokarmów. Zamiast tego proponuje się obrzęd błogosławieństwa posiłku w domu przed śniadaniem wielkanocnym.

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni. Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Obrzęd liturgii przewiduje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Tym razem w Wigilię Paschalną i w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego nie zaleca się używania pokropień.

Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną dokonywano chrztu katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Prezydium KEP zaleciło, by w tym roku ewentualne chrzty katechumenów były sprawowane z zachowaniem środków ostrożności co do kontaktu bezpośredniego. Natomiast, dodano, zgodnie z tradycją Kościoła mogą one mieć miejsce także w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną, by oznajmić, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć.

Noc Paschalna oraz Niedziela Wielkanocna to największe święto chrześcijańskie, pierwszy dzień tygodnia, uroczyście obchodzony w każdą niedzielę przez cały rok. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Oktawa Wielkiej Nocy

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Bp Kamiński: Jezus jest zawsze z nami

Dziękuję za dar powołania każdego z Was i wszystkie dni waszej służby samemu Jezusowi oraz Jego ludowi - zwrócił się do duchownych bp Romuald Kamiński podczas sprawowanej w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Mszy Krzyżma. Ordynariusz warszawsko-praski dziękował za dyscyplinę i towarzyszenie wiernym poprzez transmisje internetowe i radiowe.

Bp Kamiński mówił, że czas pandemii jest wielką tajemnicą, którą należy przeżywać w duchu wiary i pokory. - Możliwe, że te Eucharystie, które przeżywamy w wielkim osamotnieniu i wyciszeniu oraz czas przeżyty na adoracji Eucharystycznej staną się zaczynem odnowy naszej obecności i posługi w życiu naszej diecezji, parafii, wspólnot życia konsekrowanego i domach formacyjnych - zauważył bp Kamiński.

Wskazywał, że zaczyna w nas dojrzewać zaduma i refleksja na temat tego, co w życiu jest najważniejsze. - Może w tym czasie przyjdzie lepiej nam zrozumieć jak potrzebne jest stawanie przy ołtarzu i sprawowanie Najświętszej Ofiary; jak cennymi darami dysponujemy, kiedy jesteśmy szafarzami innych sakramentów, szczególnie sakramentu miłosierdzia (pokuty i pojednania - przyp. red.); jakże szczególnego znaczenia nabiera głoszenie Słowa Bożego i praw potrzebnych człowiekowi do zbawienia - podkreślił ordynariusz warszawsko-praski.

- Podążajmy za Jezusem, począwszy od groty betlejemskiej, poprzez miejsce Jego chrztu w wodach Jordanu, aby przysiąść na Górze Błogosławieństw i zadumać się nad nimi. Towarzysząc Jezusowi, doświadczymy Jego mocy, kiedy czyni cuda, umacnia, przebacza, pociesza. Wstąpmy z Nim do Wieczernika, tam doświadczymy katechezy i pokornej służby, a potem przeżyjemy ponownie wyjątkowe dla każdego kapłana wydarzenia: narodziny kapłaństwa i Eucharystii - mówił w homilii duchowny.

- Nie pozostawmy Go samego, kiedy będzie cierpiał i konał na krzyżu - apelował bp Kamiński. - On jest zawsze z nami - wskazywał ordynariusz warszawsko-praski, przypominając, że po  cierpieniu i ukrzyżowaniu Chrystusa nastąpiło zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Jezusa.

Bp Kamiński zwrócił uwagę, że w życiu każdego kapłana przychodzą trudne chwile. - Czasami słabniemy w powołaniu, a nawet upadamy. Pragnę zapewnić o mojej modlitwie, o którą sam proszę. Jednocześnie z szacunkiem i wdzięcznością patrzę na tych, którzy mimo życiowych przeciwności, w cichości i prawości serca, wiernie i oddanie realizują swoją kapłańską misję - podkreślił hierarcha.

Msza Krzyżma w Wielki Czwartek kończy okres 40-dniowego Wielkiego Postu. Podczas liturgii biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich i namaszczenia chorych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję