Reklama

Zdrowie

Wzrosła liczba zarażeń i ofiar koronawirusa

Liczba zgonów spowodowanych koronawirusem w Chinach przekroczyła tysiąc. Tylko w ciągu ostatniej doby zmarło ponad 100 osób. Zarażenia pojawiły się także we Włoszech, gdzie udało się wyizolować wirusa. W Polsce nie wykryto jeszcze ani jednego przypadku, choć – jak przyznaje minister zdrowia – to tylko kwestia czasu, bo koronawirus dotarł do Europy już pod koniec stycznia. W Chinach zmarł lekarz, który go zidentyfikował.

[ TEMATY ]

koronawirus

zachorowania

wPolityce.pl/PAP/EPA/ANDY RAIN

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że rozprzestrzenianie się wirusa poza Chinami może być „iskrą, która wywoła pożar” i podkreśla, że ludzkość nie może sobie pozwolić na to, żeby epidemia wymknęła się spod kontroli. Jak dotąd poza Chinami kontynetalnymi doszło do nieco ponad 300 zachorowań spowodowanych koronawirusem. Zanotowano dwa przypadki śmiertelne – na Filipinach i w Hongkongu.

W Państwie Środka zarażonych jest już ponad 43 tys. osób, a około tysiąca w pozostałych częściach świata. Zmarło prawie stu mieszkańców prowincji Hubei, najbardziej dotkniętej wirusem. Wśród nich jest Li Wenliang, lekarz, który go zidentyfikował i zaalarmował o możliwości wystąpienia epidemii.

Na początku lutego w rzymskim szpitalu zakaźnym Spallanzani udało się wyizolować koronawirusa, co było znacznym krokiem naprzód w walce z epidemią.

Reklama

„To dopiero początek, ciężko pracujemy i nie poddajemy się” – mówi Francesca Colavita, jedna z trzech badaczek ze Spallanzani, które prowadzą badania nad wirusem.

„W tej chwili w Spallanzani kontynuujemy część diagnostyczną. Ponieważ wciąż w różnych placówkach pojawiają się potencjalni zarażeni, dlatego staramy się zapewnić maksymalne wsparcie dla szpitali, które potrzebują od nas postawienia diagnozy i przeprowadzenia odpowiednich badań – powiedziała Colavita. Staramy się opisać tego wirusa na poziomie genetycznym i zrozumieć, czym różni się od innych. Celem jest opracowanie testów, które pozwolą lekarzom samodzielnie stawiać diagnozę. Aktywnie współpracujemy w badaniach nad wirusem z naszymi europejskimi kolegami. Powoli posuwamy się do przodu. Wszyscy ciężko pracujemy.“

„W tym momencie w szpitalu jest pewne napięcie, ponieważ wszystko, co nieznane, wywołuje trochę strachu, więcej napięcia niż normalnie. Tym bardziej, że o połowę zmniejszona jest liczba odwiedzających, więc w sposób naturalny to wywołuje obawy – powiedział ks. Rodriguez. Jednak w tej chwili nie ma zbyt wielu osób, które proszą o jakieś specjalne wsparcie w związku ze strachem przed koronawirusem. Staram się uspokajać pacjentów, którzy przebywają na innych oddziałach, że jest on opanowany i że nie zostaną zainfekowani. Nasz szpital nie jest placówką, która zajmuje się wyłącznie nową epidemią, ale mamy tutaj wielu poważnie chorych, którzy cierpią na inne schorzenia i czują się zagrożeni. Szczególna procedura obowiązuje też przy odprawianiu Mszy. Do tych, którzy są podejrzani o zachorowanie, czy bardziej narażeni na infekcję, to ja przychodzę z komunią św, oni nie schodzą na Mszę, nie uczestniczą w niej.“

Reklama

Zdecydowana większość osób zarażonych koronawirusem powraca do zdrowia. Jest on najgroźniejszy dla ludzi starszych z niską odpornością. Dotychczas 80 proc. zgonów zdarzyło się u osób w wieku co najmniej 60 lat, zwykle najbardziej narażonych na zapalenie płuc, jakie wywołuje koronawirus. Poza tym 75 proc. ofiar koronawirusa miało też inne choroby, w tym sercowo-naczyniowe albo cukrzycę.

Polskie Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że jeśli ktoś nie był w Chinach i nie miał kontaktu z osobą, która wróciła z tego kraju, a ma objawy grypowe, powinien udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Natomiast osoby, które wróciły do Polski z Chin, mają temperaturę, kaszel i duszność, powinny zgłosić się do najbliższego oddziału zakaźnego – ich lista opublikowana jest na stronie resortu zdrowia.

Śmiertelność wynikająca z zarażenia koronawirusem wynosi obecnie 2-2,5 proc. To znacznie mniej niż w przypadku wirusa SARS, który w latach 2002 - 2003 zabił na świecie ok. 800 osób (śmiertelność na poziomie ok. 10 proc.).

Od końca stycznia w Polsce jest możliwa diagnostyka koronawirusa. Do naszego kraju dotarł wtedy pełny wzorzec genetyczny wirusa, który umożliwia wykrywanie go u pacjentów. Wyniki badań – jeśli będą dodatnie – będą jednak nadal konsultowane z międzynarodowym ośrodkiem. Taka jest procedura.

Osoby podróżujące z Chin, lądujące na warszawskim lotnisku Chopina (to z Warszawy wykonywane są połączenia z Chinami) poddawane są specjalnej kontroli. Pasażerowie wracający z Chin i inni z wybranych rejsów są proszeni o wypełnienie specjalnego formularza. Osoby, które mają objawy chorobowe, są badane przez personel medyczny lotniska. Lotnisko zapewnia, że jest w stałym kontakcie z sanepidem i Graniczną Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną.

2020-02-11 15:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komisja zdrowia: moment szczytowy epidemii w Chinach minął

Okres szczytowy rozprzestrzeniania się nowego koronawirusa w Chinach minął, epidemia jest na stosunkowo niskim poziomie – ogłosił w czwartek rzecznik państwowej komisji zdrowia Mi Feng, cytowany przez państwową telewizję CCTV.

Mi podkreślił, że w prowincji Hubei poza miastem Wuhan od tygodnia nie odnotowano nowych infekcji. Poza Hubei w środę potwierdzono w kraju tylko siedem zakażeń, z czego sześć u osób, które przybyły z zagranicy – dodał.

W Wuhanie znajduje się pierwotne ognisko epidemii koronawirusa.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Nie ma zgody na wykorzystywanie płodów do produkcji szczepionek

2020-08-07 18:57

[ TEMATY ]

szczepionka

Anglia

COVID‑19

płód

Vatican News

Episkopat Anglii i Walii wydał dokument, w którym zajął stanowisko wobec moralnych aspektów procesu tworzenia i stosowania szczepionek. Biskupi przypominają oficjalne nauczanie Kościoła i kładą szczególny nacisk na konieczność ochrony życia najsłabszych i najbardziej zagrożonych, w kontekście prac nad powstaniem szczepionki przeciw wirusowi COVID-19.

Biskupi wyrazili nadzieję, że możliwe jest uzyskanie w sposób etyczny szczepionki, zapobiegającej zarażeniu się koronawirusem. Podkreślili również, że Kościół zdecydowanie rozróżnia nieetyczne pozyskiwanie szczepionek w dzisiejszych czasach, a stosowanie historycznych linii komórkowych, pochodzących z abortowanych płodów w latach 70.

Episkopat Anglii i Walii przywołuje więc stanowisko Kościoła, który nieprzerwanie sprzeciwia się produkcji szczepionek z wykorzystaniem takich tkanek i zarazem uznaje cierpienie, którego doświadcza wielu katolików, gdy stają przed wyborem nieszczepienia własnego dziecka gdyż w swoim odczuciu mogliby stać się współwinnymi aborcji. Jak przypominają biskupi, Kościół naucza iż: „ogromne znaczenie zdrowia dziecka i innych osób, szczególnie narażonych, może pozwolić rodzicom na użycie szczepionki, która w przeszłości została opracowana przy użyciu diploidalnych linii komórkowych”.

Dokument episkopatu nawiązuje również do notatki opublikowanej przez Papieską Akademię Życia w 2017 r., w której stwierdzono, że „wszystkie zalecane klinicznie szczepionki mogą być przyjmowane z czystym sumieniem, a ich stosowanie nie oznacza jakiegokolwiek współudziału w aborcji na życzenie”.

W lipcu 2019 roku biskup John Sherrington stojący na czele komisji ds. obrony życia episkopatu Anglii i Walii wezwał rząd Wielkiej Brytanii do promowania przyszłej produkcji szczepionek z materiałów pochodzących z komórek innych niż ludzkie lub pozyskiwanych w sposób etyczny.

CZYTAJ DALEJ

Papież rozszerza jurysdykcję patriarchów na Półwyspie Arabskim

2020-08-07 20:26

[ TEMATY ]

papież Franciszek

patriarcha

Półwysep Arabski

Vatican News

Papież Franciszek rozszerzył jurysdykcję Katolickich Patriarchów Wschodnich na Półwyspie Arabskim, który obejmuje wikariaty apostolskie Arabii Północnej i Południowej. Jest to odpowiedź Ojca Świętego na prośbę samych patriarchów uwzględniającą większe duchowe dobro wiernych oraz historyczne prerogatywy ich jurysdykcji na tym terytorium. Ich troska duszpasterska o wiernych obrządków wschodnich ma być realizowana w ścisłej współpracy z wikariuszami apostolskimi.

To nowe postanowienie dotyczy sześciu Kościołów patriarchalnych tradycji wschodniej: koptyjskiego, maronickiego, syryjskiego, melchickiego, chaldejskiego oraz ormiańskiego. Bez uszczerbku dla prerogatyw reprezentantów papieskich, to wikariusze apostolscy są przedstawicielami Kościoła katolickiego wobec władz politycznych swoich krajów. I to do nich patriarchowie wschodni mogą odwoływać się w sprawach tej natury. W kontekście zdecydowanej większości muzułmańskiej w regionie oraz wobec różnorodności tradycji, Kościół poprzez obecny reskrypt pragnie wspierać komunię oraz ochronę i promocję wspólnej wizji działania duszpasterskiego, zrozumienia i współpracy.

Chodzi także o skuteczne zapobieganie mnożeniu się rozmówców wobec przestawicieli władz politycznych. Tutaj głównymi partnerami ze strony Kościoła katolickiego pozostają reprezentanci papiestwa oraz wikariusze apostolscy. W myśl reskryptu Kościoły patriarchalne będą mogły sprawować bezpośrednią opiekę nad wiernymi, którzy od 2003 r. znajdowali się pod opieką łacińskich wikariuszy apostolskich. Jednoczesnie Kościoły łacińskie i wschodnie mogą teraz, w bardziej skoordynowany sposób podejmować posługę na rzecz emigrantów w regionie, aby mogli usłyszeć Ewangelię oraz być otoczeni opieką przez swoich prawowitych pasterzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję