Reklama

Jasna Góra

"Płomyki w Zakon zebrane" - rozmowa z o. Leonem Knabitem

Na stronach internetowych ukazał się kolejny, drugi film z cyklu: „Płomyki w Zakon zebrane - 12 rozmów o duchowości”. Cykl dwunastu filmów powstaje z okazji trwającego w Zakonie Paulinów Roku Jubileuszowego 750-lecia śmierci założyciela paulinów bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia, i w zamiarze autorów ma być spotkaniem z duchowością bł. Euzebiusza.

„Jubileusz śmierci Założyciela przeżywany w Zakonie Paulinów skłania do refleksji nad kolejnymi filarami duchowości mniszej” - czytamy w zaproszeniu do obejrzenia filmów.

Gościem drugiego odcinka jest o. Leon Knabit, znany benedyktyn z Tyńca, publicysta. Film poświęcony jest człowieczeństwu jako fundamentowi dla rozwoju wspólnoty zakonnej. Rozmowę z o. Leonem Knabitem prowadzi o. Michał Legan, paulin, który przygotowuje cały projekt.

„Zapraszamy do wysłuchania tej krótkiej dyskusji i kontynuowania jej w gronie współbraci oraz przyjaciół Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika” - zachęcają paulini.

Reklama

„Płomyki w Zakon zebrane - 12 rozmów o duchowości” - to cykl filmów, które publikowane będą 11. dnia każdego miesiąca w 2020 roku z okazji 750. rocznicy śmierci bł. Euzebiusza, założyciela Zakonu Św. Pawła I Pustelnika.

„Pragniemy, by kolejne tematy i zaproponowane przez naszych rozmówców rozważania posłużyły Ojcom i Braciom Paulinom, Konfratrom oraz wszystkim Przyjaciołom Zakonu w indywidualnej i wspólnotowej refleksji nad dziedzictwem i współczesnością naszego powołania” - podkreślają paulini.

Odcinek 2 - Człowieczeństwo

Reklama

11 stycznia - Historia życia bł. Euzebiusza

11 lutego - Człowieczeństwo

11 marca - Modlitwa

11 kwietnia - Wspólnota

11 maja - Słuchanie woli Bożej

11 czerwca - Ojcostwo duchowe

11 lipca - Kapłaństwo

11 sierpnia - Głoszenie

11 września - Czystość

11 października - Ubóstwa

11 listopada - Posłuszeństwo

11 grudnia - Śmierć w Panu

2020-02-12 11:09

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Kaplica św. Piusa X - w niej największe w Polsce tabernakulum

2020-04-09 16:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pius X

tabernakulum

Niedziela TV

Jedyne takie tabernakulum, bo mieszczące aż ponad 200 puszek z Komunią Świętą, znajduje się na Jasnej Górze. To kaplica św. Piusa X służąca na co dzień do przechowywania Najświętszego Sakramentu. Tabernakulum ma formę nawiązującą do jasnogórskich krużganków.

Kaplica św. Piusa X znajdująca się w jasnogórskim Wieczerniku i nosi imię tego papieża, ponieważ to Pius X w 1904 r. ustanowił święto Matki Boskiej Częstochowskiej. Gdy w 1909 r skradziono korony z częstochowskiego obrazu, papież ofiarował diademy dla wizerunku Jasnogórskiej Królowej Polski, które wykonał watykański złotnik.

Św. Pius X nazywany jest też papieżem Eucharystii. Jasna Góra z kolei uznawana jest za Wieczernik Narodu. Te słowa św. Jana Pawła II wciąż wyznaczają misję sanktuarium i posługujących w nim kapłanów. Stosując się do wszelkich zasad bezpieczeństwa w okresie pandemii, paulini wciąż sprawują sakramenty pokuty i pojednania i Eucharystii.

Wieczernik, i znajdująca się w jego centralnym miejscu mała Kaplica Najświętszego Sakramentu, powstały na Jasnej Górze w latach 1921-1927r. W 1919 r. Jasna Góra zaangażowała jako stałego architekta prof. Adolfa Szyszko-Bohusza z Krakowa. 15 czerwca 1920 r. architekt ten przedstawił projekt krużganków - Wieczernika - i przylegającej do nich spowiednicy. Prace rozpoczęto wiosną 1921 r., trwały do 1926. W zamierzeniu Wieczernik miał być miejscem, gdzie udzielana jest Komunia św. i odbywa się spowiedź św., szczególnie w czasie znacznego napływu pielgrzymów w okresie letnim.

Dziełami prof. Bohusza są m.in. także: Szczyt, przebudowa wejścia do Skarbca, projekt szaf i gablot do Skarbca oraz półek w nowej bibliotece. On także zaprojektował Salę Maryjną, która po gruntownej renowacji i adaptacji została oddana w 2007 r. jako tzw. Nowa spowiednica, czyli Kaplica Sakramentu Pokuty, usytuowana tuż przy bramie wejściowej na Jasną Górę i na wprost wejścia do bazyliki.

W 2017r. kaplica została ponownie oddana do użytku po rocznych gruntownych pracach renowacyjnych, które nadzorował architekt współpracujący z Jasną Górą Jerzy Maciejowski. Zastosowano najnowsze technologie – okratowane drzwi z szybą zespoloną, wentylację, ogrzewanie podłogowe - tak, żeby warunki do przechowywania Najświętszego Sakramentu były jak najlepsze przez cały rok, także jesienią i zimą, kiedy w tym miejscu jest sporo wilgoci. Odnowiony został także portal.

Jerzy Maciejowski zaprojektował na nowo przestrzeń kaplicy tak, aby nowe tabernakula, czyli szafy na Komunię św., zostały umieszczone w ścianach, „żeby wkuć się w ścianę, uwolnić przestrzeń, a jednocześnie zmieścić taką ilość puszek w sposób, który sprawia, że Chrystus jest tutaj uczczony godnie” – wyjaśnił projektant. W tej chwili tabernakula w Kaplicy mogą pomieścić ponad 200 puszek z Komunią św. Tabernakulum ma formę nawiązującą do krużganków jasnogórskich. Odrestaurowano także stare polichromie na sklepieniu, które do tej pory były niewidoczne.

Na Jasnej Górze prawie bezustannie sprawowana jest Przenajświętsza Ofiara i bardzo licznie rozdzielana jest Komunia Św. Tylko w ubiegłym roku Mszę Św. odprawiono prawie 51 tys. razy i udzielono prawie 2 mln Komunii św.

CZYTAJ DALEJ

Transmisja Mszy św. z Jasnej Góry

2020-03-23 13:11

[ TEMATY ]

Msza św.

Aby umożliwić osobom pozostającym w domu duchową łączność ze wspólnotą Kościoła, Tygodnik Katolicki "Niedziela" na swoim portalu niedziela.pl uruchamia transmisje Mszy św. z kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze.

SZCZEGÓŁY TRANSMISJI
Wielki Czwartek transmisja 13:00 – 19:00
13:00 – emisja planszy kamery na obraz (bez dźwięku)


15:00 – Różaniec
18:00 – 19:00 Msza wieczerzy Pańskiej – o Generał Arnold Chrapkowski

Wielki Piątek transmisja 7:00 – 6:00 (sobota)

7:00 – emisja planszy kamery na obraz (bez dźwięku)
14:00 – Droga Krzyżowa
17:00 – Gorzkie Żale
18:00 – Liturgia Męki Pańskiej ks. Biskup Wacław Depo
21.oo-22.3o Nabożeństwo siedmiu boleści MB - s. Nazaretanki
22.3o-24.oo Droga Krzyżowa – o. Marcin Ciechanowski
24.oo-01.oo Medytacja Słowa – o. Tomasz Chmielewski
01.oo-02.oo Urszulanki szare
02.oo-03.oo Hale - o. Wojciech Dec
03.oo-04.oo Neokatechumenat Częstochowa
04.oo-05.oo o. Jakub Szymczycha
05.oo-06.oo Sodalicja Maryjna – o. Marcin Minczyński

Wielka Sobota transmisja 7:00 – 19:00

7:00 – emisja planszy kamery na obraz (bez dźwięku)
16:00 – Różaniec
17:00 - Wieczysta Nowenna do Matki Bożej Jasnogórskiej
18:00 – Wigilia Paschalna – ks. Biskup Andrzej Przybylski

PROGRAM DNIA. Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej.

Msze św. w dni powszednie: 6:00, 7:00, 7:30, 8:00 (j. łaciński), 9:30, 11:00, 15:30, 18:30;

Msze św. w soboty, niedziele i uroczystości: 6:00, 7:00, 8:00 (j. łaciński), 9:30, 11:00, 12:30, 14:00, 15:30, 17:00, 18:30, 20:00;

Zasłonięcie Cudownego Obrazu: 12:00 w dni powszednie, 13:30 w soboty, niedziele i uroczystości;

Odsłonięcie Cudownego Obrazu: 6:00 codziennie, 13:30 w dni powszednie, 14:00 w soboty, niedziele i uroczystości;

Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP: 5:30 codziennie; Różaniec: 16:00 w dni powszednie, 16:15 w niedziele i uroczystości;

Droga Krzyżowa: 16:45 w Wielkim Poście;

Apel Jasnogórski: 21:00 codziennie;

Nowenna do Matki Bożej Jasnogórskiej: 18:00 w każdą sobotę;

Akatyst z modlitwą o pokój dla świata: 20:00 w każdą sobotę;



CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś w liście do diecezjan: dziękuję: za Waszą dojrzałość, za Waszą ofiarność, i za nasze bycie razem

2020-04-09 16:53

[ TEMATY ]

Łódź

abp Grzegorz Ryś

Wielkanoc

ks. Paweł Kłys

- To w nas dokonuje się Pascha – przejście: z niewoli i śmierci do miłości i życia, ze zła ku dobru. To jest najistotniejszy wymiar świętowania Wielkiejnocy. Możemy go doświadczyć wszędzie, również nie ruszając się fizycznie z domu. Kto wie, może właśnie pozostając u siebie potrafimy się na nim nawet bardziej skupić? – pisze w liście do diecezjan abp Grzegorz Rys, metropolita łódzki.

Dziś w południe abp Grzegorz Ryś skierował do wszystkich mieszkańców archidiecezji łódzkiej list na Triduum Paschalne i Święta Wielkanocne.

Łódzki metropolita zwraca uwagę wiernych na to, że Święta Paschy obchodzone przez Żydów były świętami domowymi, i podobnie jak Izraelici przeżywali Paschę w domu, tak i my przeżyjmy te święta z swoją rodziną w naszych domach. „Miejscem przygotowania, a następnie przeżycia Paschy jest własny DOM; to z domu trzeba usunąć stary kwas; najlepiej uczynić to w gronie domowników - zapraszając do tej czynności dzieci, objaśniając im jej symbolikę. Dom musi zostać przygotowany na główny obchód Paschy. Pascha w pierwszym Przymierzu była liturgią DOMOWĄ. Najważniejsze święto wiary przeżywano przy domowym stole (a nie w świątyni na solennej liturgii); jego objaśnienie dokonywało się w PRZEKAZIE RODZINNYM” – podkreśla abp Ryś.

- Oczywiście, dla nas chrześcijan najważniejszym momentem obchodu Paschy jest Wigilia Paschalna, a później Eucharystia w Niedzielę Wielkanocną. Przeżyjemy je jednak zasadniczo w swoich domach - w gronie rodzinnym. To okazja do rodzinnego przekazu wiary, do rodzinnej modlitwy, świadectwa, katechezy. Podobnie jak śniadanie wielkanocne. Nie zaniesiecie w tym roku składających się na nie pokarmów do kościoła na „poświęcenie”. Ale sami je pobłogosławcie! A potem - koniecznie (!) - objaśnijcie najmłodszym ich znaczenie: objaśnienie mięsa (na pamiątkę baranka) i pieczywa (na pamiątkę macy) zaprezentowałem powyżej; ale są jeszcze jajka - symbol nowego życia, i chrzan - przypomnienie gorzkiego smaku niewoli, jest sól - znak misji zleconej nam przez Zmartwychwstałego. – zaznacza hierarcha.

Na koniec metropolita łódzki przypomina, że ostatni rok IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej był poświęcony rodzinie. - Czy nie jest tak, że Pan właśnie nas zaprasza, by to wszystko, o czym mówiliśmy zamienić w czyn. Może Pan chce nas uchronić od pustego i teoretycznego gadulstwa, a chce odnawiać nasz Kościół poprzez ożywienie Go w „Kościołach domowych”. Tak. Wiem. Samo to pojęcie „Kościół domowy” zostało przez nas pozbawione mocy. Wydaje się nam albo pobożną abstrakcją, albo nazwą własną zarezerwowaną dla jednego z kościelnych ruchów. A przecież pierwsi chrześcijanie „łamali Chleb PO DOMACH” (Dz 2, 46), a do początku IV w. nie znali innych Kościołów jak „Kościoły domowe” (Domus Ecclesiae). W waszych domowych Kościołach - jestem o tym przekonany - rozstrzygnie się, i to pozytywnie (!) - przyszłość całego naszego Łódzkiego Kościoła. I stanie się to nie za dziesięć czy dwadzieścia lat. Ale dziś! W te Święta! – dodaje.

x. Paweł Kłys

Poniżej publikujemy całość listu.

Drodzy Siostry i Bracia,

Przed nami największe w roku liturgicznym Święta: Święta Nadziei - Święta Paschalne. Wielu z Was zadaje pytanie: w jaki sposób je przeżyć? W warunkach epidemii; niemal bez szansy uczestnictwa w liturgii; bez zwyczajnego dostępu do sakramentów; i innych wielkanocnych obrzędów (jak poświęcenie pokarmów); bez wielkiej możliwości odwiedzenia najbliższych - ograniczeń jest wiele, i wszyscy dokoła je powtarzają. Ja jednak - pozwólcie - nie będę się teraz do nich odnosił. Chcę raczej odpowiedzieć na Wasze (nasze) pytanie: JAK przeżyć te Święta? Odpowiem krótkim fragmentem „Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian”. Apostoł pisał ten list tuż przed Wielkanocą roku 57. W 5-tym rozdziale ewidentnie podpowiada swoim adresatom, w jaki sposób mają świętować tę nadchodzącą najważniejszą Uroczystość, i zachęca: Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak więc przeto odprawiajmy Święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu - kwasu złości i przewrotności, lecz - przaśnego chleba czystości i prawdy(1 Kr 5, 6b - 8). W tych czterech zdaniach Paweł zawarł zarówno całe teologiczne przesłanie Wielkiejnocy, jak i najważniejsze elementy jego przeżywania przez chrześcijan.

Zacznijmy od teologicznego przesłania. Ono wpisane jest najpierw w zdanie: „Jako nasza Pascha został ofiarowany Chrystus”. Słowo „Pascha” ma w języku Pisma Świętego dwa znaczenia. Po pierwsze opisuje ŚWIĘTO upamiętniające Noc Wyjścia/wyzwolenia Izraela z niewoli egipskiej; po drugie zaś oznacza BARANKA, którego tamtej nocy (a potem w każdy jej obchód) zabijano, by go spożyć jako najważniejsze danie świątecznej Uczty, i aby jego krwią pomazać odrzwia swoich domów. To jego krew uratowała Izraela od śmierci, i umożliwiła ucieczkę z Egiptu. Jego krew była więc ceną ich wyzwolenia. Ich Pascha-Święto zrodziła się więc z Jego Paschy-Ofiary. Cieszyli się życiem, za które on (baranek) zapłacił śmiercią.

Św. Paweł wzywa NAS: „Świętujmy!” „Radujmy się!” Oto jest nowy Baranek, Chrystus - Pascha złożona w ofierze za nas. Ucieszmy się WOLNOŚCIĄ (jakież to ważne dla nas słowo!), ofiarowaną nam za cenę krwi/śmierci/ofiary Jezusa Chrystusa. EGIPT (dla każdego z nas znaczy to zapewne coś innego) ZOSTAŁ ZA NAMI. To, co nas niewoliło i uśmiercało, upokarzało, odbierało pokój i przetrącało nadzieję i ochotę do życia - choć wydawało się niepokonalne jak władza faraonów, i niewzruszone jak ich piramidy - okazało się za słabe wobec Miłości i Niewinności pozornie bezsilnego Cieśli z Nazaretu.

Drugim elementem paschalnej katechezy jest „przaśny chleb czystości i prawdy” - obok baranka to właśnie przaśny/niekwaszony chleb (maca) stanowił główne danie paschalnej wieczerzy. Dlaczego przaśny? Dlatego, że wyzwolenie z Egiptu - choć wyczekiwane przez lata i upragnione - przyszło nagle. Zaskoczyło Izraelitów. Kiedy zostali wezwani przez Boga do wyjścia, okazało się, że nie mają gotowego chleba na drogę: mieli tylko jeszcze niezakwaszone ciasto w dieżach (zob. Wj 12, 34). Bóg nie czekał, aż się ono zakwasi, a oni sami będą gotowi do drogi. Wyprowadził ich nie przygotowanych - jakby przez zaskoczenie…

Czy nie taka jest właśnie reguła działania Boga? Oferuje nam wolność, choć widzi, że nie jesteśmy na nią przygotowani - jeszcze nie wszystko przemyśleliśmy; nie wszystko rozumiemy; nie ze wszystkim mieliśmy czas się uporać i rozliczyć. Może chcielibyśmy powiedzieć Bogu jak św. Augustyn: „Jeszcze nie dziś! Jutro. Jutro. Za miesiąc”. Bóg nie czeka aż będziemy perfekcyjnie gotowi. Wie, że by się nie doczekał… Noc paschalna zaskakuje nas darem wolności, na którą nie jesteśmy jeszcze przygotowani. Potrzebujemy do niej szybko dorastać, ale już „po drodze” do Ziemi obiecanej.

Może mogliśmy lepiej przeżyć ten Wielki Post; może mogliśmy lepiej wykorzystać czas; może powinniśmy byli więcej czasu spędzić na modlitwie czy na refleksji; może tak naprawdę nie dokonaliśmy jeszcze poważnego rachunku sumienia; nie tylko nie jesteśmy gotowi wyjść z niewoli - może jeszcze w ogóle nie zdążyliśmy jej sobie uczciwie uświadomić. Panu to nie przeszkadza. Pan na szczęście nie czeka. Chce nas wyzwolić teraz. Odwagi!

I trzeci element Pawłowej katechezy paschalnej: stary kwas. Apostoł nawiązuje tu do żydowskiego zwyczaju przeszukiwania domu przed wieczerzą paschalną w celu znalezienia i usunięcia z domu wszelkiego starego kwasu. Ze świecą w ręku należy przejrzeć wszystkie pomieszczenia, wszelkie szpary i dziury, w których mógłby się znaleźć stary kwas. To czynność głęboko religijna (nie można jej mylić z wiosennymi porządkami…). Towarzyszy jej modlitwa. Na jej zakończenie pobożny Żyd wyrzeka się jeszcze także i tego kwasu, którego nie znalazł czy nie rozpoznał. Odrzucenie „starego kwasu” musi być całkowite.

Obrzęd ten jednak wskazuje na coś jeszcze - co być może w tę, tak inną Wielkanoc - łatwiej do nas przemówi: Otóż, miejscem przygotowania, a następnie przeżycia Paschy jest własny DOM; to z domu trzeba usunąć stary kwas; najlepiej uczynić to w gronie domowników - zapraszając do tej czynności dzieci, objaśniając im jej symbolikę. Dom musi zostać przygotowany na główny obchód Paschy. Pascha w pierwszym Przymierzu była liturgią DOMOWĄ. Najważniejsze święto wiary przeżywano przy domowym stole (a nie w świątyni na solennej liturgii); jego objaśnienie dokonywało się w PRZEKAZIE RODZINNYM.

Oczywiście, dla nas chrześcijan najważniejszym momentem obchodu Paschy jest Wigilia Paschalna, a później Eucharystia w Niedzielę Wielkanocną. Przeżyjemy je jednak zasadniczo w swoich domach - w gronie rodzinnym. To okazja do rodzinnego przekazu wiary, do rodzinnej modlitwy, świadectwa, katechezy. Podobnie jak śniadanie wielkanocne. Nie zaniesiecie w tym roku składających się na nie pokarmów do kościoła na „poświęcenie”. Ale sami je pobłogosławcie! A potem - koniecznie (!) - objaśnijcie najmłodszym ich znaczenie: objaśnienie mięsa (na pamiątkę baranka) i pieczywa (na pamiątkę macy) zaprezentowałem powyżej; ale są jeszcze jajka - symbol nowego życia, i chrzan - przypomnienie gorzkiego smaku niewoli, jest sól - znak misji zleconej nam przez Zmartwychwstałego.

Czy to nie uderzające? Cały poprzedni rok spędziliśmy w naszej diecezji na refleksji nad kondycją rodziny i nad przekazem wiary, jaki się w niej najpierw dokonuje. Czy nie jest tak, że Pan właśnie nas zaprasza, by to wszystko, o czym mówiliśmy zamienić w czyn. Może Pan chce nas uchronić od pustego i teoretycznego gadulstwa, a chce odnawiać nasz Kościół poprzez ożywienie Go w „Kościołach domowych”. Tak. Wiem. Samo to pojęcie „Kościół domowy” zostało przez nas pozbawione mocy. Wydaje się nam albo pobożną abstrakcją, albo nazwą własną zarezerwowaną dla jednego z kościelnych ruchów. A przecież pierwsi chrześcijanie „łamali Chleb PO DOMACH” (Dz 2, 46), a do początku IV w. nie znali innych Kościołów jak „Kościoły domowe” (Domus Ecclesiae). W waszych domowych Kościołach - jestem o tym przekonany - rozstrzygnie się, i to pozytywnie (!) - przyszłość całego naszego Łódzkiego Kościoła. I stanie się to nie za dziesięć czy dwadzieścia lat. Ale dziś! W te Święta!

I ostatnia myśl, z której chcę wyprowadzić swoje życzenia:

Św. Paweł mówi, iż ostatecznie Jezusowa Pascha rozgrywa się w każdym z nas. To my „przaśni jesteśmy”; i to z nas musi zostać usunięty stary kwas złości i przewrotności. W ich miejsce pojawią się w nas, i zapanują, czystość i prawda. To w nas dokonuje się Pascha/przejście: z niewoli i śmierci do miłości i życia. Ze zła ku Dobru! To jest najistotniejszy wymiar świętowania Wielkiejnocy. Możemy go doświadczyć wszędzie - również nie ruszając się fizycznie z domu. Kto wie, może właśnie - pozostając u siebie - potrafimy się na nim nawet bardziej skupić? Na pewno wspomóc nas może w tym najbliższa i najbardziej konkretna wspólnota „Kościoła domowego”. I tego właśnie - ŹRÓDŁOWEGO - doświadczenia życzę. Niech ono przyniesie ze sobą głęboką radość i „pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł”, i który „ustrzeże naszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” (por. Flp 4, 7). Właśnie tego życzę: pokoju serca i myśli.

I jeszcze bardzo Wam dziękuję: za Waszą dojrzałość, za Waszą ofiarność, i za nasze bycie razem

Wasz

+ Grzegorz

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję