Reklama

Polska

Bp Guzdek do misjonarzy: Bądźcie dla ludzi pomostem spotkania z Bogiem

Idźcie do ludzi z otwartym serem, miłością i szacunkiem, nie przekreślając nikogo ale stając się pomostem spotkania z Bogiem – zaapelował do misjonarzy bp Józef Guzdek.

[ TEMATY ]

Warszawa

misjonarze

bp Józef Guzdek

Gagorski/pl.wikipedia.org

W święto patronów Europy św. Cyryla i św. Metodego biskup polowy Wojska Polskiego celebrował mszę św. odpustową w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. W czasie dziewięciomiesięcznego kursu przygotowują się tam do wyjazdu na misje kapłani diecezjalni, osoby życia konsekrowanego oraz wierni świeccy.

Biskup przypomniał w homilii, że są sytuacje w których wyznawcy Chrystusa są dla świata znakiem sprzeciwu, płacąc za to najwyższą cenę. - Dzieła Ewangelizacji nie wolno jednak postrzegać w kluczu konfrontacji czy walki. Misja do której Jezus nas powołał - jest misją pokoju i miłości – przypomniał bp Guzdek.

Zaznaczył, że u podstaw misyjnego zaangażowania powinna leżeć miłość do człowieka i szacunek dla rodzimej kultury ludów do których się idzie. Jako przykład wskazał postacie świętych Cyryla i Metodego oraz jezuitów w XVI wieku.

– Św. Ignacy Loyola nakazał braciom pozbyć się zakorzenionych nawyków, uprzedzeń, kulturowych preferencji, oraz nastawienia „Zawsze postępowaliśmy w ten sposób”. Przekonywał, że dla wyznawców Chrystusa cały świat jest domem. Dzięki temu ewangelizowali nie tylko kraje Europy ale także dotarli do Japonii, Chin czy Indii – zwrócił uwagę biskup polowy Wojska Polskiego.

Reklama

Podkreślił, że trzeba troszczyć się zarówno o tych którzy są w Kościele i korzystają z sakramentów, jak i osoby będące na Jego obrzeżach lub poza dostrzegalnymi granicami. – W Kościele jest miejsce dla chrześcijan od urodzenia, spóźnionych, jak i zwlekających z odpowiedzią na łaskę wiary. Zwrócił uwagę, że jezuici przyjmowali w swoje szeregi także neofitów, co w XVI, XVII nie było czymś oczywistym.

Bp Guzdek zachęcał również do refleksji nad osobistym zaangażowaniem misyjnym. - Jak bardzo nam zależy aby wszyscy poznali Jezusa, Czy w naszej Ojczyźnie jesteśmy otwarci na ludzi na różnym etapie wiary i niewiary - tych na progu Kościoła, błądzących, poszukujących i powracających do pełnej jedności z Chrystusem. Czy jesteśmy im życzliwi. Czy staramy się im towarzyszyć na drogach do pełnej jedności z Bogiem – pytał biskup.

Przywołując słowa Sługi Bożego bp Jana Pietraszko podkreślił, że autentyczne apostolstwo oparte jest na wierności prawdzie, która wychodzi ku drugiemu człowiekowi z sercem, miłością i szacunkiem, by stworzyć pomost dojścia do Boga. - Niech nasze słowa, gesty nasz sposób głoszenia Ewangelii, styl realizacji podejmowanych obowiązków zmusiło do myślenia tych których będziemy spotykać – zaapelował bp Guzdek. Przyszli misjonarze, przygotowujący się w Centrum Formacji Misyjnej, wyjadą do takich miejsc jak - Kuba, Zambia, Republika Centralnej Afryki, Kamerun, czy Alaska.

2020-02-14 19:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Guzdek apeluje o modlitwę w intencji polskich żołnierzy

[ TEMATY ]

bp Józef Guzdek

episkopat.news

W związku z wczorajszym atakiem wojsk armii irańskiej na bazy amerykańskie bazy wojskowe na terenie Iraku biskup polowy WP Józef Guzdek apeluje o modlitwę o pokój.

„»Droga pojednania wymaga cierpliwości i zaufania«, dlatego apeluję do kapelanów Ordynariatu Polowego, aby w swoich wspólnotach parafialnych, jednostkach wojskowych i instytucjach, w których pełnią posługę duszpasterską, zachęcali do modlitwy w intencji polskich żołnierzy, pełniących służbę w Iraku i innych miejscach na świecie”, czytamy w skierowanym do wiernych Ordynariatu Polowego apelu. Poniżej pełna treść komunikatu:

Apel biskupa polowego WP Józefa Guzdka o modlitwę w intencji polskich żołnierzy

i o pokój na Bliskim Wschodzie

Warszawa, 8 stycznia 2019 r.

W nocy dotarła do mnie wiadomość o ataku odwetowym armii irańskiej na bazy amerykańskie w Al Asad i Irbilu. W Iraku, w ramach wojsk koalicyjnych, przebywa grupa polskich żołnierzy pełniących misję szkoleniową oraz doradczą irackim i jordańskim Siłom Specjalnym w zwalczaniu tzw. Państwa Islamskiego. Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej wynika, że w dzisiejszym ataku żaden z naszych żołnierzy nie został poszkodowany.

W intencji polskich żołnierzy pełniących służbę w tym i innych rejonach świata odprawiłem dziś rano Mszę św., w której dziękowałem Opatrzności Bożej za to, że żaden z żołnierzy nie odniósł obrażeń, z prośbą o dalszą opiekę, a także w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie.

Papież Franciszek w Orędziu na 53. Światowy Dzień Pokoju napisał, „że pokój należy budować bezustannie, jest [on] drogą, którą przebywamy razem, zawsze szukając dobra wspólnego i zobowiązując się do dotrzymywania danego słowa i poszanowania prawa”. Podkreślił też, że „droga pojednania wymaga cierpliwości i zaufania”, dlatego apeluję do kapelanów Ordynariatu Polowego, aby w swoich wspólnotach parafialnych, jednostkach wojskowych i instytucjach, w których pełnią posługę duszpasterską, zachęcali do modlitwy w intencji polskich żołnierzy, pełniących służbę w Iraku i innych miejscach na świecie.

Zwracam się też z apelem, aby w najbliższą niedzielę w modlitwie wiernych zostało dołączone wezwanie z prośbą o pokój na świecie.

Z pasterskim błogosławieństwem
+ Józef Guzdek
Biskup Polowy Wojska Polskiego

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy jednak przedłużony

2020-07-09 11:02

[ TEMATY ]

rodzina

Marlena Maląg

Photographee.eu /fotolia.com

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy zostanie przedłużony o kolejne dwa tygodnie, do 26 lipca – poinformowała PAP w czwartek szefowa MRPiPS Marlena Maląg. Zasiłek przysługuje m.in. w razie niemożności zapewnienia opieki przez żłobek lub przedszkole z powodu COVID-19.

Okres, na jaki przysługiwał dodatkowy zasiłek opiekuńczy, był kilkukrotnie przedłużany. Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem rodzice mogą z niego korzystać do 12 lipca.

W czwartek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg poinformowała PAP, że dodatkowy zasiłek opiekuńczy zostanie przedłużony o kolejne dwa tygodnie, do 26 lipca. Więcej informacji na ten temat minister przedstawi około południa na konferencji w Koszalinie.

Wcześniej tego samego dnia szefowa MRPiPS w poranku rozgłośni katolickich "Siódma – Dziewiąta" powiedziała, że resort nie zamierza po raz kolejny przedłużać zasiłku. Ostatecznie podjęto jednak decyzję o przyznaniu prawa do dodatkowego zasiłku na kolejne dwa tygodnie.

Zasiłek opiekuńczy jest wypłacany za każdy dzień sprawowania opieki nad dzieckiem do 8 lat. Przysługuje on matce lub ojcu, a wypłacany jest temu z rodziców, który o niego wystąpi. O korzystaniu z zasiłku pracownik powinien poinformować swojego pracodawcę, zleceniobiorca – swojego zleceniodawcę, a osoba prowadząca działalność gospodarczą bezpośrednio do ZUS.

Dodatkowego zasiłku nie wlicza się do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego w roku kalendarzowym, przyznawanego na tzw. ogólnych zasadach.(PAP)

Autorka: Olga Zakolska

ozk/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję