Reklama

Watykan: kolejny Synod Biskupów jesienią 2022

Ojciec Święty, po wysłuchaniu opinii Sekretariatu Generalnego i Rady Zwyczajnej Synodu Biskupów, postanowił zwołać XVI Zgromadzenie Ogólne Zwyczajne Synodu Biskupów na jesień 2022 r. – poinformowano dziś w Watykanie. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało komunikat po pierwszym spotkaniu XV Rady Zwyczajnej Synodu Biskupów, które odbyło się w dniach 6 i 7 lutego b.r.

[ TEMATY ]

Watykan

synod

biskupi

Ks. Zbigniew Chromy

Watykan. Pałac Apostolski

Jak czytamy, Rada Zwyczajna zaproponowała Ojcu Świętemu trzy możliwe tematy do omówienia na XVI Zwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym. Zapoznała się także z pracami Sekretariatu Generalnego po Synodzie na temat młodzieży w 2018 r. oraz oddźwiękiem posynodalnej adhortacji apostolskiej Christus vivit.

Sekretarz Generalny kard. Lorenzo Baldisseri ogłosił, że po mianowaniu kard. Luisa Antonio Tagle prefektem Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, nowym członkiem Rady Zwyczajnej został arcybiskup Karaczi (Pakistan) kard. Joseph Coutts. Był on kolejnym ojcem synodalnym z Azji, który uzyskał najwięcej głosów.

Reklama

Sesji plenarnej po południu w czwartek 6 lutego przewodniczył Ojciec Święty, któremu przedstawiono trzy możliwe tematy, które zaakceptował w związku z ostatecznym wyborem tematu synodalnego. Omówiono również proces zbliżająco się XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów. Ojciec Święty, po wysłuchaniu opinii Sekretariatu Generalnego i Rady Zwyczajnej, postanowił zwołać wspomniane Zgromadzenie na jesień 2022 r., aby zapewnić większe zaangażowanie całego Kościoła w przygotowanie i celebrację najbliższego Synodu Zwyczajnego.

2020-02-15 12:56

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Uwaga, nadchodzi

Koronawirus w Europie

To już nie pojedyncze przypadki. Europa przygotowuje się na atak koronawirusa. Słoneczna Italia z dnia na dzień stała się trzecim krajem na świecie pod względem liczby zarażonych – po Chinach i Korei Południowej; największym poza Azją ogniskiem wirusa są północne Włochy – regiony Lombardii i Wenecji Euganejskiej. Odnotowano już ponad 200 potwierdzonych przypadków zarażenia. Cztery osoby zmarły.

Włoski rząd wydał dekret w sprawie zakazu wstępu do jedenastu gmin w tamtym rejonie oraz opuszczania ich, wprowadzono blokady dróg. Odwołane zostały wszystkie imprezy kulturalne, odwołano Msze św. Dwa dni wcześniej zakończył się słynny karnawał w Wenecji. Premier Giuseppe Conte wykluczył jednak możliwość zamknięcia granic kraju w ramach prewencji. Odnosząc się do apeli niektórych polityków, powiedział, że nie chce zrobić z Włoch lazaretu. Włosi szturmują supermarkety: z półek znika żywność, a także artykuły do dezynfekcji. W aptekach nie ma już maseczek ochronnych do twarzy. Można je teraz kupić praktycznie tylko w internecie, w którym osiągają zawrotne ceny.

Zagrożone czują się sąsiednie kraje. We Francji w szpitalu przebywa jedna osoba zakażona wirusem, a jedyną ofiarą śmiertelną w tym kraju pozostaje 80-letni chiński turysta, który był pierwszym zmarłym na tego wirusa w Europie. Paryż uważnie obserwuje sytuację we Włoszech. Stale rośnie liczba laboratoriów wyposażonych w testy diagnozujące koronawirusa, a celem jest osiągnięcie wydajności kilku tysięcy analiz dziennie. We Francji możliwe jest przeprowadzenie 400 takich testów dziennie. Według francuskiego resortu zdrowia, prawdopodobieństwo pojawienia się nowych przypadków zakażenia w tym kraju jest bardzo duże.

W związku z koronawirusem polski Główny Inspektorat Sanitarny odradza podróżowanie nie tylko do Chin czy Korei Południowej, ale także m.in. do Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru, Tajwanu. I oczywiście, do pięknych północnych Włoch. >>n

Wojciech Dudkiewicz

Apel kardynałów

Przyjmijcie uchodźców!

Trzech kardynałów zaapelowało do europejskich episkopatów o przyjęcie uchodźców przebywających w obozach na greckiej wyspie Lesbos. W katastrofalnych warunkach przebywa tam ponad 17 tys. osób, w tym tysiąc dzieci bez rodziców. W liście papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski, kard. Michael Czerny i kard. Jean-Claude Hollerich przypominają apele Franciszka, m.in. ten z 2015 r., skierowane do parafii, wspólnot zakonnych, klasztorów i sanktuariów, o przyjęcie przynajmniej jednej rodziny uchodźców, by wyrazić w konkretny sposób przesłanie Ewangelii. Wiosną 2016 r. papież był na Lesbos, odwiedził przepełnione ośrodki dla migrantów i poprosił o otwarcie korytarzy humanitarnych. Kardynałowie Krajewski i Hollerich jeździli kilkakrotnie do greckich ośrodków. Podkreślili, że konferencje episkopatów powinny we współpracy z rządami uzgodnić projekty korytarza humanitarnego dla obozów w Grecji. Z inicjatywy Franciszka grupy uchodźców z Lesbos zostały przyjęte przez Watykan. W grudniu ub.r. z kard. Krajewskim wyjechało z wyspy ponad 30 osób.

j.k.

Kultura

Film o ks. Ziei

W jednym z najstarszych rzymskich kin – Cinema Farnese odbyła się światowa premiera filmu Zieja. Nie zabijaj nigdy nikogo Roberta Glińskiego, który opowiada o życiu ks. Jana Ziei – kapelana Szarych Szeregów, uczestnika Powstania Warszawskiego, współzałożyciela KOR. Tytułową rolę zagrał Andrzej Seweryn.

j.k.

Gibraltar

Ważne referendum

Parlament brytyjskiej enklawy na południu Półwyspu Iberyjskiego zdecydował o przeprowadzeniu referendum w sprawie aborcji. Niewielki Gibraltar (35 tys. mieszkańców, w większości katolicy) jest bastionem obrony życia w Europie – poddanie się tam aborcji i wykonanie jej to przestępstwo, za które grozi nawet dożywocie. Obrońcy życia apelują o modlitwę za ten skrawek ziemi i jego mieszkańców, którzy 19 marca br. zdecydują, czy chcą pozostać w awangardzie antyaborcyjnych społeczności Europy. W lipcu ub.r. parlament Gibraltaru przegłosował nowelizację prawa, która zezwala na aborcję w szczególnych warunkach, ale decyzję o wejściu ustawy w życie pozostawiono obywatelom. Zdecydowano o referendum, przy czym obniżono próg wieku dla głosujących – dopuszczono udział 16-latków. Jeśli większość mieszkańców uzna, że nie chce legalizacji aborcji na tym terenie, będzie to decyzja wiążąca, której nie zmienią ani brytyjski Sąd Najwyższy, ani Europejski Trybunał Praw Człowieka.

w.d.

Papież do Polaków

Błogosławieni cisi

Franciszek podczas audiencji generalnej 19 lutego br. odniósł się do Ewangelii: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5, 5). Podkreślił, że łagodność przejawia się w chwilach konfliktu. – Można wówczas zobaczyć, jak reagujemy pod presją, gdy ktoś jest atakowany, obrażany – dodał. Cichy nie jest tchórzem, który chce się trzymać z dala od problemów. Przeciwnie – zaznaczył papież – jest uczniem Chrystusa, który broni swego pokoju, swojej relacji z Bogiem i Jego darów, strzegąc miłosierdzia, braterstwa, zaufania i nadziei. – Cichość może zapanować w sercu i przezwyciężyć gniew, (...) odbudować relacje wystawione na próbę przez ambicje i ducha rywalizacji – powiedział do Polaków. – Pamiętajcie o zaproszeniu Jezusa: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11, 29) – zachęcił.

j.k.

Beatyfikacja ks. Machy

Ksiądz wyklęty

Beatyfikacja ks. Jana Franciszka Machy odbędzie się 17 października br. w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Mszy św. będzie przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. Ksiądz Macha urodził się w 1914 r. w Chorzowie Starym. 25 czerwca 1939 r. przyjął święcenia kapłańskie, a już jesienią 1939 r. współzałożył tajną Polską Organizację Zbrojną, która działała wśród młodzieży z Rudy Śląskiej. Jesienią 1941 r. został aresztowany, a potem skazany na karę śmierci przez zgilotynowanie. Ścięto go w końcu 1942 r. w więzieniu w Katowicach. Na cmentarzu w Chorzowie Starym znajduje się jego symboliczny grób. W 2013 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Więcej o Księżach Wyklętych piszemy na str. 24.

j.k.

Matka papieża

Dwa nagrobki

Na cmentarzu Rakowickim w Krakowie dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, która pracuje nad książką o rodzicach Jana Pawła II, odnalazła dwa nagrobki Emilii Wojtyłowej. Jeden z 1929 r., a drugi z 1934 r. – Gdy zmarła, najpierw została pochowana w grobie swoich krewnych na cmentarzu Rakowickim. Pięć lat później została ekshumowana i przeniesiona do nowego grobowca na tym cmentarzu. Oba nagrobki zachowały się do dziś – mówi dr Kindziuk. W 1934 r. ekshumowano szczątki nie tylko matki papieża, ale także jego dziadków – Marii i Feliksa Kaczorowskich oraz brata – Edmunda Wojtyły. Wszyscy spoczywają dziś w grobowcu kupionym przez Karola Wojtyłę (ojca Karola jr i Edmunda) po śmierci starszego syna w 1932 r. Biografia Emilii i Karola Wojtyłów ukaże się za kilka tygodni.

j.k.

Watykan

Papież o edukacji

O edukacji, która jest procesem prowadzącym do wzrostu i pełnego rozwoju człowieka, mówił papież do uczestników sesji plenarnej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Zwrócił uwagę na charakterystyczne elementy edukacji, m.in. wychowanie do otwartości i do pokoju. – Chodzi o otwartość kierowaną w stronę wykluczonych – podkreślił. Konkretyzuje się ona w działaniach na rzecz m.in.uchodźców, ofiar handlu ludźmi, bez czynienia różnic ze względu na płeć czy przynależność etniczną.

j.k.

Postęp

Biskupi pod presją

Czy niemieccy biskupi zbytnio ulegają naciskom środowisk LGBT? Tak uważają ukraińscy biskupi i piszą do Episkopatu Niemiec list, w którym proszą o powrót na drogę wierności Pismu Świętemu i Tradycji katolickiej w sprawach moralności chrześcijańskiej. W liście znalazły się konkretne zastrzeżenia wobec wniosków, do których doszła niemiecka Komisja ds. Małżeństwa i Rodziny w czasie konferencji o ludzkiej seksualności w grudniu ub.r. w Berlinie, a powodem wystąpienia ukraińskich hierarchów – jak tłumaczą – jest poczucie odpowiedzialności za Kościół. W liście ukraińscy biskupi stwierdzają, że środowiska LGBT prowadzą zmasowany atak ideologiczny na młodzież i dzieci w celu ich demoralizacji, a swoje działania i swoją propagandę usprawiedliwiają i wspierają m.in. „nowym spojrzeniem” Episkopatu Niemiec. „(...) Propaganda LGBT powołuje się na wasze sformułowania, by walczyć z chrześcijaństwem...” – napisali. Biskup Radosław Zmitrowicz, przewodniczący Komisji ds. Rodziny Rzymskokatolickiego Episkopatu Ukrainy, zaznaczył, że to, co biskupi napisali w liście, wyszło od wiernych. Podkreślił, że postawa niemieckich biskupów utrudnia dialog ekumeniczny, tak ważny na Ukrainie: „prawosławni oskarżają nas o zmianę Tradycji, a protestanci o zdradę Pisma Świętego”.

j.k.

Z Twittera papieża Franciszka

Każdy z nas nosi w sercu coś, co skamieniało. Lekarstwem na zatwardziałość serca jest pamięć i wspominanie łask Pana.

Rosyjska agresja

Wojna trwa

Nie ma spokoju na Wschodzie. Jeden ukraiński żołnierz zginął, a trzech zostało rannych po ataku prorosyjskich separatystów na pozycje ukraińskiej armii w obwodzie ługańskim. Doszło do niego w 5. rocznicę dramatu w Debalcewem w obwodzie donieckim. Siły rządowe wycofały się wtedy z atakowanego przez separatystów rejonu; w ciągu 3 tygodni walk zginęło oficjalnie prawie 140 ukraińskich żołnierzy, a 331 zostało rannych. Ukraiński sztab generalny sił zbrojnych zwrócił uwagę, że podczas najcięższych w ostatnich 2 latach walk separatyści użyli uzbrojenia zabronionego przez tzw. porozumienia mińskie, m.in. moździerzy 120 mm. Do wznowienia walk doszło w czasie przygotowań do kolejnego szczytu w formacie normandzkim, czyli spotkania przywódców Rosji i Ukrainy, a także Francji oraz Niemiec, które miało służyć uzgodnieniu pokojowego planu dla Donbasu. To cyniczna prowokacja i próba zerwania procesu pokojowego – ocenił atak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Atak nie zmieni obranego kursu na zakończenie wojny – zapewnił. W wyniku konfliktu na wschodzie Ukrainy od 2014 r. zginęło ponad 13 tys. osób.

w.d.

Syria

Katastrofa w Idlibie

Bardzo niejasna jest sytuacja w prowincji Idlib – ostatniej enklawie rebeliantów, gdzie trwa, z różnym natężeniem, ofensywa syryjskiej armii. Wspiera ją rosyjskie lotnictwo, a w północnej części prowincji turecka armia wspiera część rebeliantów. O pogorszeniu sytuacji humanitarnej w prowincji, cierpieniach ludności cywilnej, narażonej na ataki i trudne warunki atmosferyczne, mówiono podczas obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ. Specjalny wysłannik ONZ do Syrii Geir Pedersen powtórzył w czasie telekonferencji wezwanie sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa do natychmiastowego zawieszenia broni w prowincji. Ponieważ działania wojenne zbliżają się do gęsto zaludnionych obszarów, takich jak miasto Idlib i przejście graniczne Bab al-Hawa, które jest jednym z największych skupisk wysiedlonych cywilów w północno-zachodniej Syrii, grozi to jeszcze większą katastrofą. Od grudnia ub.r. z rejonu walk uciekło już 900 tys. osób, połowa z nich to dzieci. Dodatkowo 50 tys. osób szuka schronienia na otwartych przestrzeniach.

j.k.

Finlandia

Neutralne znaki

Na fińskich drogach wkrótce mają się pojawić nowe znaki drogowe. Wiele znaków dotychczas istniejących zmieni swój wygląd, co ma poprawić ich widoczność, ale także... neutralność płciową. Chodzi przede wszystkim o kontury osób – np. na znaku wskazującym przejście dla pieszych mężczyznę zastąpi postać nieznanej płci, a na znaku ostrzegającym przed rowerzystami figura człowieka w ogóle zniknie, pozostanie sam rower.

w.d.

Postęp postępu

Programy demoralizacji

Rozpoczął się proces cywilny, który była pełnomocnik w rządzie Donalda Tuska ds. równego traktowania – prof. Małgorzata Fuszara wytoczyła Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza. Może być ciekawie. Chodzi o list dotyczący firmowanych przez organizacje pozarządowe programów tzw. edukacji antydyskryminacyjnej, realizowanych w części szkół, który stowarzyszenie rozesłało w 2016 r. do szkół. W ocenie stowarzyszenia programy te prowadzą do demoralizacji i deprawacji młodych ludzi. Profesor Fuszara zwróciła w pozwie uwagę, że w kontekście ostrzeżenia przed działaniami organizacji i osób, które mają zagrażać dzieciom, wymienione zostało jej nazwisko i stanowisko. Tymczasem nie brała udziału w przygotowaniu programów, o których pisało stowarzyszenie, bo zajmuje się wyłącznie edukacją na poziomie akademickim. Grzegorz Strzemecki ze Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych wyjaśnia, że list ten dotyczył kwestii ogólnych, choć odsyłał do konkretnych programów. – Nie naruszyliśmy dobrego imienia prof. Fuszary ani nie było to naszą intencją.

Jej nazwisko podaliśmy jako ilustrację „przechyłu” edukacji antydyskryminacyjnej w kierunku spraw seksualnych – uważa. Poza jednym przykładem list w ogóle o powódce nie mówi – mówi o zjawisku.

j.k.

Z sądu

Zabiłby wszystkich

Przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku rozpoczął się proces odwoławczy dotyczący powództwa Natalii Nitek-Płażyńskiej o ochronę dóbr osobistych przeciwko jej dawnemu szefowi – Hansowi G. Ten niemiecki przedsiębiorca z Pomorza oskarżony jest o stosowanie mowy nienawiści. Miał mówić: „Jestem hitlerowcem! (...)

Zabiłbym wszystkich Polaków”. Dowodem w sprawie były m.in. zarejestrowane z ukrycia nagrania. Przed rokiem Sąd Okręgowy w Gdańsku (na zdjęciu), po kilkuletnim procesie, uznał Hansa G. za winnego mowy nienawiści wobec Polaków. Nakazał mu przeprosiny powódki i wpłatę zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł na rzecz Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie. Hans G. odwołał się od decyzji sądu. Przeciwko niemu toczyła się także sprawa karna w Sądzie Rejonowym w Wejherowie. W połowie grudnia ub.r. sąd skazał Hansa G. za znieważenie pięciu pracowników na karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wyrok nie jest prawomocny.

j.k.

Języki

Mówią po mańsku

„Polacy nie gęsi...”. Ale niektórzy już swojego języka nie mają. Od 1950 r. do dziś na świecie wymarło ponad 230 języków, a na granicy zaniku znajduje się prawie 2,5 tys. – podaje UNESCO. W ciągu najbliższych 80 lat nikt już nie będzie mówił ponad połową z istniejących dziś przeszło 6 tys. języków. Do najbardziej zagrożonych wyginięciem zalicza się dwa języki celtyckie: mański i kornicki na Wyspach Brytyjskich oraz liwoński na pograniczu litewsko-łotewskim, a także sarcee, używany jeszcze przez niewielką grupę w Kanadzie. Na wyspie Man po mańsku mówią na co dzień 53 osoby, a dla kolejnych ok. stu jest on drugim językiem. Po kornicku mówi jeszcze ok. 500 osób, głównie w Kornwalii (na południowo-zachodnim wybrzeżu Anglii), a ok. 2,5 tys. zna ten język. Językiem sarcee mówi jeszcze 75 osób. Z kolei ostatni Liwończyk zmarł 10 lat temu. Co ciekawe, 80% mieszkańców Ziemi mówi na co dzień jednym z 83 najliczniejszych języków, w tym angielskim, hiszpańskim i hindi, a zaledwie 0,2% ludności świata używa aż ponad 3,5 tys. języków mniejszościowych, zagrożonych wyginięciem.

j.k.

Wybory

Obiad z prezydentem

Polacy wiedzą, co dobre. Ze wszystkich kandydatów startujących w wyborach prezydenckich najchętniej zaprosiliby do domu na obiad urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę – wynika z sondażu IBRiS. Drugie miejsce zajął Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), a trzecie – Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). O menu, jakie by przygotwali, IBRiS Polaków nie pytało.

Odpowiadając na pytanie, którego z kandydatów najchętniej ugościliby w domu, prezydenta wskazało 35% respondentów, lidera PSL – 17%, a kandydatkę PO-KO 16%, kandydata Konfederacji – ostatniego w zestawieniu – najchętniej ugościłoby jedynie 3,3% respondentów.

j.k.

CZYTAJ DALEJ

Premier: Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu

2020-04-06 10:41

[ TEMATY ]

premier

youtube.com

Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu; na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie - mówił w poniedziałek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu przedstawił informację na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Podkreślał, że rząd robi wszystko, co służy ograniczaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa. W tym kontekście wskazał na sytuację w Europie Zachodniej, gdzie przyrosty zachorowań są bardzo szybkie. Jak dodał powodują one, że nieuzasadniony optymizm nie jest właściwym podejściem. "Dzisiaj, na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie, ogromnym dodatkowym wysiłkom, rygorom, obostrzeniom dotyczącym dystansowania społecznego, że musimy przestrzegać wielu zasad, procedur. Jesteśmy w dużym stopniu cały czas na początku walki z koronawirusem" - mówił Morawiecki.

Ocenił, że jeśli nadal będziemy podchodzili z żelazną dyscypliną do przestrzegania ograniczeń, to "jestem przekonany, że będziemy w stanie poradzić sobie lepiej niż wiele innych krajów z pandemią koronawirusa".

"Spodziewamy się że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu. Chcemy do tego czasu ograniczyć liczbę zachorowań, a w szczególności wypłaszczać krzywą zachorowań" - oświadczył premier.

W tym kontekście szef rządu podkreślił, że sprzęt ochrony osobistej jest bardzo ważnym aspektem walki z koronawirusem. "Dzisiaj mamy tego sprzętu cały czas jeszcze za mało, ale staramy się pozyskać go ze wszystkich kierunków świata i staramy się odtworzyć produkcję krajową" - powiedział.

"Jesteśmy przekonani, że odtworzenie produkcji krajowej maseczek, fartuchów ochronnych, w przyszłości może także bardziej zaawansowanych sprzętów, pomoże także w przyszłości w walce z koronawirusem" - dodał.

Morawiecki poinformował, że rozdysponowano już blisko 3 mln rękawiczek i pół miliona litrów płynów dezynfekcyjnych dla szpitali. "Gotowe są zapasy na kolejne tygodnie: 31 milionó maseczek medycznych, rozdysponowano również siedem milionów maseczek medycznych dla szpitali" - dodał.

"Przede wszystkim pozyskujemy nowe dostawy maseczek, fartuchów ochronnych, kombinezonów, gogli i respiratorów" - poinformował. "Do Polski przyjechał transport 165 respiratorów z 1000 nowych zamówionych" - przekazał.

"Staramy się, jak widzicie szanowni państwo, uprzedzać bieg wydarzeń. To dlatego też tworzymy nowe miejsca na oddziałach zakaźnych, tworzymy nowe oddziały zakaźnego, to dlatego utworzonych zostało 20 szpitali jednoimiennych" - wyliczał premier.

Poinformował też, że obecnie przeprowadzanych jest dziennie ok. 6-7 tys. testów na obecność koronawirusa. Za parę dni - jak dodał powołując się na ekspertów - będzie to 8-9 tys. testów.

Zaznaczył, że Polska ma zakontraktowanych 800 tys. testów na obecność koronawirusa. "150 tysięcy dostępnych, 150 tysięcy testów już jest w drodze, w ciągu najbliższych paru dni będzie w Polsce" - poinformował oceniając, że zapas testów jest "ogromny".

"Testujemy w tych miejscach, w których epidemiolodzy, eksperci wskazują nam, że należy testować, czyli różnego rodzaju miejsca podwyższonego ryzyka, miejsca kwarantanny, szpitale, miejsca gdzie pracuje służba zdrowia" - zaznaczył szef rządu.

W trakcie wystąpienia premier Morawiecki mówił też, że Polska wysłała specjalistów - misję ratowników wojskowych - do Włoch. "Stamtąd płyną ogromne podziękowania. Szykujemy również taką misję do innych krajów" - zapowiedział Mateusz Morawiecki. Jak tłumaczył dzięki takim misjom Polska zyskuje doświadczenie w walce z wirusem. "Wiemy, w jaki sposób budować szpitale polowe; gdzie je tworzyć, czy powinny być w wielkich halach czy raczej w odosobnionych, mniejszych gabarytowo budynkach" - mówił Morawiecki.

Premier zwracał uwagę, że Polska "skutecznie choć z pokorą" realizuje jedną zasadniczą strategię - spowalnia przyrost zachorowań. "Jednocześnie tworzymy nowe mechanizmy finasowania gospodarki, nowe, wzmocnione mechanizmy ochrony zdrowia, które mają na celu w dalszej pespektywie - ale ta dalsza perspektywa to tygodnie raczej niż miesiące - przywracać w możliwie szerokim zakresie życie gospodarcze, życie społeczne, życie publiczne do kształtu, który nazwałbym (...) +nową normalnością+" - powiedział.

Jak zaznaczył, mówi o "nowej normalności, bo świat nie wróci do tego stanu, w jakim był jeszcze kilka miesięcy temu". "Ale musimy odszukać ten nowy punkt równowagi, nowe equilibrium po to, żeby rzeczywiście starać się żyć i pracować oraz jednocześnie zapewnić najlepszą służbę zdrowia dla wszystkich pacjentów, którzy zachorowali w Polsce w tych okolicznościach rozwoju (epidemii) koronawirusa, w których się znajdziemy" - stwierdził.

Morawiecki zapewnił, że aby tak się stało konieczne jest przestrzeganie "podstawowej zasady, co do której niemal wszyscy eksperci na całym świecie są zgodni: dystansowania społecznego i zasady higieny".

CZYTAJ DALEJ

Projekt PiS: w stanie epidemii marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów

2020-04-06 17:33

[ TEMATY ]

wybory

Jeśli na terytorium Polski ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego w wydanym wcześniej postanowieniu; nowy termin musi odpowiadać terminom przeprowadzenia wyborów prezydenta określonym w konstytucji - zakłada projekt PiS.

Z konstytucji wynika, że wybory prezydenckie mogą odbyć się 3, 10 lub 17 maja.

Zgodnie z nowym projektem PiS, w wyborach prezydenta w 2020 r., art. 289 ustęp 1 Kodeksu wyborczego nie znajduje zastosowania. Przepis ten stanowi, że wybory prezydenckie "zarządza marszałek Sejmu nie wcześniej niż na 7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej i wyznacza ich datę na dzień wolny od pracy przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej".

Złożony w poniedziałek projekt PiS zakłada, że jeśli na terytorium Polski ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego w wydanym wcześniej postanowieniu. Nowy termin wyborów prezydenta określony przez marszałka Sejmu musi odpowiadać terminom przeprowadzenia wyborów prezydenta określonym w Konstytucji.

Konstytucja stanowi, że wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej.

100 dni przed upływem kadencji prezydenta wypada we wtorek 28 kwietnia 2020 r., 75 dni przed upływem kadencji to sobota 23 maja. Oznacza to, że wybory prezydenckie mogą odbyć się w jedną z niedziel maja: 3, 10, 17.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję