Reklama

Powstała nowa parafia pw. Chrystusa Króla w Dołujach

Zygmunt Piotr Cywiński
Edycja szczecińsko-kamieńska 12/2007

Dołuje to duża wieś położona ok. 10 km na zachód od Szczecina (leżąca na Wzgórzach Szczecińskich). Przebiega przez nią droga wiodąca ze Szczecina do Niemiec. W odległości 4 km znajduje się przejście graniczne osobowo-towarowe Lubieszyn-Linken.
W pradziejach i we wczesnym średniowieczu rozwijało się tu dość intensywnie osadnictwo. Po raz pierwszy zaistniały Dołuje w źródłach w 1283 r. pod nazwą Nyenkerken (wieś nosiła do 1945 r. nazwę Neuenkirchen (Nowy Kościół). Należała wówczas do księcia pomorskiego Bogusława IV. W 1331 r. książę Otton I nadał wieś kapitule kolegiackiej pw. Najświętszej Maryi Panny w Szczecinie.
Kościół zbudowano w Dołujach w 1316 r. Mieszkańcy wsi oddawali na jego rzecz dziesięcinę. Podlegał jurysdykcji biskupów kamieńskich. Po wprowadzeniu reformacji Dołuje zostały domeną książęcą, później królewską, wreszcie grunty wykupili chłopi. Rolnictwo i hodowla były podstawą utrzymania mieszkańców. Zmiany nastąpiły po 1972 r., gdy uruchomiono przejście graniczne do Niemiec. Wzrosło wówczas znaczenie usług i handlu. Pojawiła się tendencja rozwoju tych terenów.
Wieś ma kształt dobrze zachowanej owalnicy. W jej środku mieści się teren ogrodzony starym kamiennym murem. Tutaj znajdował się do 1945 r. średniowieczny kościół z wieżą i cmentarz. Kościół został zniszczony i rozebrany, cmentarz uległ likwidacji.
Katolicy mieszkający po II wojnie światowej w Dołujach należeli do parafii pw. Matki Bożej Bolesnej. Uczęszczali do kościoła w odległym o 4 km w Mierzynie. Była to rozległa parafia, mająca cztery kościoły filialne. Obejmowała 13 miejscowości. Zaspokojenie potrzeb duszpasterskich wymagało ogromnego wysiłku księży pracujących w Mierzynie, stąd dojrzewała myśl erekcji nowej parafii. Do jej utworzenia delegowany został ks. Jan Gierlach. Wyświęcony 6 czerwca 1992 r. pracował jako wikariusz w parafiach pw. św. Antoniego w Dębnie Lubuskim, pięć lat w Szczecinie (Najświętszego Zbawiciela), dalsze pięć lat w Stargardzie Szczecińskim (Świętego Ducha), ostatnie dwa lata w parafii pw. św. Mikołaja w Szczecinie.
16 października 2005 r. z inicjatywy proboszcza z Mierzyna ks. prał. Zbigniewa Wyki w Dołujach sprawowana była pierwsza Msza św. na placu kościelnym. Zbudowane zostało drewniane zadaszenie dla ochrony ołtarza. Z przybyciem ks. Jana Gierlacha także szkoła służyła miejscowym katolikom swymi pomieszczeniami - holem i salą gimnastyczną. Ks. Gierlach swą pierwszą Mszę św. odprawił w szkole 27 sierpnia 2006 r. Zamieszkał natomiast w pomieszczeniach należących do Zespołu Szkół (podstawowa i gimnazjum), tam też prowadził sprawy biurowe. Codzienna Msza św. stała się ważnym czynnikiem budowania wspólnoty wiernych. Kronika Róży Różańcowej (należy do niej 7 członków z Wąwelnicy i 13 z Dołuj) notuje różne działania integrujące społeczność wsi. Po raz pierwszy miejscowość przeżywała uroczystość Bożego Ciała, przygotowując pieczołowicie cztery ołtarze. 8 października 2006 r. wspólnota gościła chór „Cantate Deo” ze Szczecina-Zdroje, w kolejną niedzielę kleryka Stanisława Szlijana. Przyjeżdżały wdowy konsekrowane, a także osoby z parafii św. Mikołaja w Szczecinie. Uczniowie w szkole prezentowali jasełka. Pierwszą wizytę duszpasterską odbył Ksiądz Jan na przełomie 2006-07 r. Podczas tej kolędy miał sposobność nawiedzić i bliżej poznać 500 rodzin (35 z nich kapłana nie przyjęło). Oprawę liturgiczną wzbogaciło powstanie scholi młodzieżowej liczącej 15 osób, którą stworzyła organistka Aleksandra Bieniek.
Grupa ministrancka liczy w parafii 20 chłopców. Br. Mariusz Świerczyński z Wydawnictwa Pallottinum ofiarował 7 lekcjonarzy, parafia macierzysta część paramentów, bielizny kościelnej i sprzętu liturgicznego, z kwesty w parafii św. Mikołaja w Szczecinie zakupiono monstrancję. „Ludzie przyjmują tutaj księdza z wiarą” - usłyszałem w Dołujach, będąc tam 25 lutego 2007 r. podczas uroczystości erekcji tej najmłodszej parafii naszej archidiecezji. „Parafia powstaje z aplauzem i aprobatą parafian” - mówił ks. prob. Jan Gierlach. „Bardzo pomaga przychylność Urzędu Gminy (wójt Teresa Dera), dyrektor Zespołu Szkół Zbigniew Kłosowski, radna Czesława Ankudowicz i jej mąż Czesław, oraz wielu innych życzliwych parafian, na których pomoc zawsze mogę liczyć”.
Podczas Mszy św. sprawowanej na sali gimnastycznej dziekan dekanatu Szczecin Pogodno ks. prał. Wenancjusz Borowicz odczytał dekret erekcyjny abp. Zygmunta Kamińskiego. Nowa parafia liczy ok. 1700 parafian. 800 mieszka w Dołujach, 900 w miejscowościach: Kościno, Lubieszyn, Redlica, Skarbimierzyce, Wąwelnica.
W niedzielę odprawiana jest Msza św. w Skarbimierzycach o godz. 8.30, w Wąwelnicy o 10.00, w Kościnie o 11.30 i w Dołujach o 13.00.
Jest już projekt kompleksu parafialnego. Przewiduje on wybudowanie kościoła o powierzchni 400 m2 oraz przylegających doń zabudowań plebanii o pow. 300 m2. Będzie to budowla pokryta dachem dwuspadowym z wieżą.
Projekt przygotowała mgr inż. arch. Agnieszka Rychlik-Lipczyńska i jej mąż artysta rzeźbiarz Jerzy Lipczyński. Warte odbudowy są także ruiny zabytkowego kościoła w Kościnie.
Zechciejmy objąć to dobro tworzone w najmłodszej parafii archidiecezji swoją modlitwą i materialnym wsparciem.

Zlekceważona ambona

2019-10-08 14:18

Bp Andrzej Przybylski, Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 26

Mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii

Hans/pixabay.com

Jest taka znana anegdota, jak na początku Mszy św. zaczęło coś trzeszczeć w mikrofonie. Odprawiający ksiądz zamiast pozdrowienia wypowiedział uwagę: „Coś jest nie tak z tym mikrofonem!”. „I z duchem twoim” – odpowiedzieli wierni. Jak widać, nie tylko mikrofon może mieć swoje zakłócenia, ale również nasze słuchanie. Papież Franciszek ogłosił Niedzielę Słowa Bożego pewnie też po to, żeby zwrócić nam uwagę, że każda Msza św. jest ściśle związana ze słuchaniem słowa Bożego. Miejscem tej proklamacji jest ambona, nazywana czasem ołtarzem Słowa. Mam wrażenie, że ta część Mszy św. jest niekiedy lekceważona, a przynajmniej traktowana z mniejszym szacunkiem niż Liturgia eucharystyczna. A przecież mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii. Dzięki Bogu, klękamy jeszcze przed Najświętszym Sakramentem, a w momencie Podniesienia jesteśmy mocno skupieni i często uderzamy się w piersi, skruszeni przed tą najświętszą obecnością Pana. Kiedy natomiast zaczyna się czas czytań mszalnych i homilii, można odnieść wrażenie, że nastąpił czas rozluźnienia. Nie tylko dlatego, że siadamy wygodnie w ławkach. Wydaje się, że zatraciliśmy gdzieś głębokie przekonanie, iż każde z kierowanych do nas słów to prawdziwa mowa Boga, to program na nasze plany, problemy i pytania.

Kiepsko to czasem wygląda z obu stron ambony. Zdarza się, że lektor dopiero szuka właściwego tekstu, nie mówiąc już o tym, że widzi go pierwszy raz przed odczytaniem. Samo zaś czytanie wykonywane jest tak, jakby Pan Bóg nie miał nic ważnego do powiedzenia swojemu ludowi. A i my, księża, potrafimy się czasem zapomnieć i nie wykazujemy nadzwyczajnego skupienia, i za plecami czytających przygotowujemy się już do kolejnych czynności. A jak wygląda ambona od strony słuchających? I tu mamy sporo do naprawienia. W liturgii prawosławnej przed odczytaniem Ewangelii pada wezwanie: „Bądźmy uważni!”. Chciałbym czasem też tak wykrzyknąć przed Liturgią Słowa. Pewnie przerysowuję problem i mam świadomość, że jest dużo kościołów, w których słowo Boże odbiera należną cześć i szacunek, ale tak z miłości do Boga chcę po prostu przypomnieć: kiedy zaczyna się czytanie słowa Bożego – bądźmy uważni, żeby coś złego się nie stało z naszym duchem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

PKW podaje oficjalne wyniki wyborów

2019-10-14 20:47

wpolityce.pl

PKW podaje pełne wyniki wyborów parlamentarnych. Wygrywa PiS, zdobywając 43,59 proc. głosów.

Screen TVP Info

W wyborach wzięło udział 18 678 457 Polek i Polaków. Frekwencja wyniosła aż 61,74 proc.! To najlepszy wynik w ostatnim 30-leciu. Liczba głosów nieważnych 207 747, co stanowi 1,11 proc. ogólnej liczby głosów. Jest ona niższa niż w wyborach z 2015 roku - wtedy było ich ponad 394 tysiące.

PSL uzyskało 30 mandatów. PiS zdobyło 235 mandatów. SLD 49 mandatów, Konfederacja 11 mandatów, KO 134 mandaty. Mniejszość niemiecka uzyskała 1 mandat.

Na PiS zagłosowało 8 mln 51 tys. 935 osób, czyli 43,59 proc. Z kolei na Koalicję Obywatelską oddano 5 mln 60 tys. 355 głosów, co stanowi 27,40 proc. Komitet wyborczy SLD skupiający również Wiosnę i Lewicą Razem zdobył 2 mln 319 tys. 946 głosów, czyli 12,56 proc. Na komitet wyborczy PSL oddano 1 mln 578 tys. 523 głosy, co stanowi 8,55 proc. Piąte miejsce zajęła Konfederacja, na którą oddano 1 mln 256 tys. 953 głosy, co daje im wynik 6,81 proc.

Progu wyborczego nie przekroczyły komitety: KW Prawica, na który oddano 1765 głosów (0,01 proc.); KW Akcja Zawiedzionych Emerytów i Rencistów, na który głosowało 5448 osób (0,03 proc.); KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy, na który oddano 144 tys. 773 głosy (0,78 proc.) oraz KW Skuteczni Piotra Liroya-Marca, na który głosowało 18 tys. 918 głosów (0,1 proc.).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem