Reklama

Niedziela w Warszawie

Abp Hoser: rolnicy są nośnikami wolności i polskości

Zwracając się do rolników, już jako biskup, uświadamiałem im, że są nośnikami wolności i polskości - podkreślił abp Henryk Hoser. Biskup senior warszawsko-praski, wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii Medjugorie, otrzymał dziś Nagrodę im. ks. bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2019. Wyróżnienie Fundacji „Solidarna Wieś”, przyznawane za zasługi dla polskiej wsi, wręczono w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

[ TEMATY ]

Warszawa

abp Henryk Hoser

rolnicy

laureat

polskość

Artur Stelmasiak

Abp Henryk Hoser

W uroczystej gali wzięli udział reprezentanci Kościoła m.in. metropolita warszawski kard. Kazimierze Nycz i nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio, a także laureaci poprzednich edycji Nagrody, przedstawiciele świata polityki i mediów oraz rodzina laureata. Gości przywitał sekretarz generalny KEP, bp Artur Miziński.

Następnie minister Adam Kwiatkowski odczytał list od prezydenta RP Andrzeja Dudy, który pogratulował abp Hoserowi. Złożył wyrazy uznania za „troskę, uwagę i wrażliwość o sprawy wsi i jej mieszkańców”. Specjalny list do laureata skierowali również m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morwiecki i marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Laudację wygłosił Piotr Otrębski z Radia Warszawa, który podkreślił, że jako dziennikarz odbył wiele rozmów z nagrodzonym i z atencją wsłuchiwał się w jego historie rodzinne. - Arcybiskup Henryk jest reprezentantem czwartej generacji warszawskich Hoserów, słynnych i zasłużonych ogrodników. Cebula Wolska, Marchew Lenka, rabarbar Wczesny (lub Wielki, jak też słyszałem) Hoser – oto tylko część plonów założonej w połowie XIX wieku w Warszawie firmy ogrodniczej Bracia Hoser, specjalizującej się w hodowli warzyw, owoców, kwiatów oraz drzew – wyliczał.

Reklama

- Historię tę usłyszałem przed laty od czcigodnego laureata, który odbiera dziś nagrodę właściwie za zasługi całej rodziny. Rodziny, która wskutek agresji dwóch wielkich totalitaryzmów – niemieckiego nazizmu i komunizmu, który dotarł nad Wisłę z sowieckiej Rosji – straciła tak wiele – powiedział dziennikarz.

Piotr Otrębski zaakcentował, że ogród Hoserów z willą był w sierpniu 1944 r. punktem zaopatrzenia dla oddziałów AK. Po wojnie odkopano na jego terenie dokumenty i broń, której powstańcy nie zdołali wykorzystać. - Hoser to zatem niezłomność. Hoser to tradycja. Hoser to marka – podsumował.

Po oficjalnym wręczeniu Nagrody głos zabrał również kard. Kazimierz Nycz, który wymienił szereg zasług laureata, podkreślając, że istota nagrody przenika i przeszywa wszystkie obszary jego życia – okres rodzinny, wojenny, czas formacji, czas pracy jako lekarz, ćwierć wieku pracy misyjnej na terenach afrykańskich, praca dla Kościoła powszechnego, a także rola wizytatora Medjugorie. – Wszystkie te wymiary łączą się w bogactwo życia i działalności laureata. Księże biskupie, drogi przyjacielu, gratuluję. Za tę i za wszystkie inne nagrody, na pewno na nie zasługujesz – stwierdził metropolita warszawski.

Magdalena Wojtak

Gala wręczenia Nagrody im. bp. Andrzejewskiego abp Hoserowi

Abp Henryk Hoser podziękował za otrzymaną nagrodę, podkreślając ogromną wdzięczność za otrzymane wyróżnienie. – Nie ukrywam, że wiadomość o przyznaniu przyjąłem ze zdumieniem, wszak nie jestem rolnikiem – zażartował duchowny. Dodał jednak, że rozumie on motywację Kapituły, z uwagi na troskę jaką okazywał rolnikom, dorobek sześciu pokoleń Hoserów oraz osobiste związki ze środowiskiem rolnictwa i ogrodnictwa.

Reklama

Laureat Nagrody podkreślił, że zaraz po upadku Powstania Warszawskiego mieszkał na terenie ogromnego gospodarstwa wiejskiego. – Wiem co to ciężka fizyczna praca na roli, zwłaszcza podczas żniw – zaznaczył, dodając, że w tamtym okresie zdarzało mu się nawet paść krowy.

Arcybiskup wspomniał czas spędzony w wiejskim majątku, gdzie zajmował się m.in. pracami przy zbiorach, produkcą drzewek owocowych, prowadzeniem konnej bryczki, hodowlą kur. - Moi rodzice byli inżynierami rolnictwa, a siostra była genetykiem rolnictwa. Żartowała, że magisterium robiła z kapusty, a doktorat odebrała z kalafiora – wspomniał kapłan.

- Zwracając się do rolników, już jako biskup, uświadamiałem im że są nośnikami wolności i polskości, To oni brali udział w powstaniach – zaznaczył abp Hoser. Nadmienił, że to właśnie rolnicy w czasach głodu dostarczali żywność mieszkańcom miast.

Obradująca pod honorowym przewodnictwem bp. Artura Mizińskiego Kapituła postanowiła nagrodzić abp. Hosera za konsekwentne i wytrwałe nauczanie „kierowane zarówno do rolników jak i ludzi władzy odpowiedzialnych za politykę rolną w Polsce”.

- Kapituła doceniła wezwania o realne wsparcie kierowane przez Laureata do wszystkich, od których zależy pomoc w rozwoju rodzinnych gospodarstw rolnych. Takie gospodarstwa, jako najbliższe naturze, doceniają wagę ochrony środowiska i stan przyrody. Żywność z tych gospodarstw jest najwyższej jakości – uznali członkowie Kapituły.

Jak odczytano w komunikacie: „Kapituła, przyznając Nagrodę ks. abp. Henrykowi Hoserowi, honoruje jednocześnie tradycję jaką niesie ze sobą ród Hoserów, zasłużony dla rozwoju polskiego ogrodnictwa od 1844 roku”. Członkowie Kapituły przypomnieli, że Hoserowie rozwijali największe w Polsce gospodarstwo ogrodnicze, które “dotknęła komunistyczna grabież”.

Nagroda im. bp. Romana Andrzejewskiego została ustanowiona w 2004 roku przez Fundację „Solidarna Wieś”. Wyróżnienie przyznawane jest osobom i instytucjom szczególnie zasłużonym dla rozwoju kulturalnego i gospodarczego rolnictwa, wsi i małych miast w Polsce. W ub. roku otrzymał ją Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Od tego roku honorowym przewodniczącym Kapituły jest bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP.

2020-02-20 19:44

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Hoser: W Medjugorie widzimy bardzo silną dynamikę rozwoju

2020-03-07 09:24

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

Grażyna Kołek

Plac przed kościołem w Medjugorie. Modlitwa przed figurą Matki Bożej Królowej Pokoju

- W porównaniu do innych miejsc pielgrzymkowych jakie znamy, tutaj ogromny nacisk położony jest na pogłębioną formację oraz na sakrament pokuty i pojednania - mówi KAI abp Henryk Hoser, wizytator apostolskim o charakterze specjalnym w Medjugorie.

Arcybiskup prezentuje też wizję rozbudowy sanktuarium i lepszego włączenia doń wspólnot ludzi świeckich. Natomiast w dalekosiężnym planie duszpasterskim postrzega Medjugorie jako miejsce pojednania między chrześcijanami Zachodu i Wschodu, a także w planie międzyreligijnym. „Mam nadzieję, że pomoże w tym fakt, że Matka Boża jest w jakiejś mierze obecna jest i w islamie” - wyjaśnia.

Abp Henryk Hoser: - W Medjugorie widzimy bardzo silną dynamikę rozwoju. Jest to ciągły wzrost liczby pielgrzymów i towarzyszących im duszpasterzy. Według naszych ocen, jest to ok. 3,5 miliona pielgrzymów rocznie, w tym kilka tysięcy księży i duchownych. Najliczniejsze grupy pochodzą z Polski i Włoch. Ponadto przybywają ludzie z osiemdziesięciu krajów świata: Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Australii i Nowej Zelandii, Filipin, Korei.

Co ciekawe, bardzo wielu pielgrzymów przybywa z Korei Południowej, przyjeżdżają przez cały rok, bez względu na porę roku, a nie tylko latem. Przyjeżdżają liczni, pomimo odległości i kosztów podróży. Są bardzo gorliwi. Niedawno wrócił po dwóch tygodniach pobytu w tym kraju proboszcz Medjugorie o. Marinko Šakota. Jest tam wielkie zainteresowanie Medjugorie. Wizyta o. Marinko w Korei i towarzyszące jej zainteresowanie na pewno jeszcze bardziej zwiększy liczbę pielgrzymów z tego azjatyckiego kraju.
Bardzo nas cieszy także wzrastająca ilość przybywających kapłanów i duchownych z bardzo wielu stron, mówiących różnymi językami. Księża ci przystępują jednocześnie do posługi duszpasterskiej, przede wszystkim spowiadając. Sakrament spowiedzi jest jednym fenomenów Medjugorie. Ludzie tu przyjeżdżają często z krajów, gdzie zanika praktyka spowiedzi, gdzie Kościół się bardzo „spłaszczył” a jego działalność stała się powierzchowna. Tutaj odnajdują głębię wiary i zupełnie inną perspektywę swojego istnienia. Tutejsi spowiednicy mówią, że sakrament pokuty z jakimi mają do czynienia w dużej mierze jest „spowiedzią nawrócenia”. Wielu ludzi, w sędziwym wielu po raz ostatni spowiadało się przy pierwszej komunii św. Całe swe życie pozostawali poza Kościołem i życiem sakramentalnym.
Najbardziej adekwatnym spojrzeniem na Medjugorie, jest postrzeganie go jako fenomenu duchowego, który wciąż się rozwija. W porównaniu do innych miejsc pielgrzymkowych jakie znamy, tutaj ogromny nacisk położony jest na pogłębioną formację oraz na sakrament pokuty i pojednania.

- Księże Arcybiskupie, jaki jest stan badań nad objawieniami?

- Kwestia uznania wiarygodności objawień nie leży w moich kompetencjach, gdyż zajmuję się wyłącznie kwestiami duszpasterskimi. Ostatnim takim badaniem wraz z konkluzją był Raport kard. Ruiniego. Przypomnijmy, że Benedykt XVI w 2010 r. powołał specjalną komisję pod przewodnictwem kard. Camillo Ruiniego. Zespół ten działał od 17 marca 2010 do 17 stycznia 2014, po czym wręczył owoce swych prac Papieżowi Franciszkowi i watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.
Przede wszystkim problem jest taki, że objawienia według tzw. widzących wciąż trwają. Więc bardzo trudno jest wyrokować o objawieniach, które się nie skończyły, gdyż nie wiadomo, co jeszcze się wydarzy. Są różne pomysły, co z tym zrobić. Np. Raport kard. Ruiniego sugeruje, żeby uznać pierwsze siedem dni objawień, od 24 czerwca do 3 lipca 1981, których doświadczyło sześcioro widzących. Znajdują się w nich zasadnicze elementy objawień, które później były powtarzane. Cóż, musimy poczekać na dalsze decyzje.

- Zainteresowanie fenomenem Medjugorie rozwija się też w wielu krajach europejskich?

- Niedawno byłem na dwóch wieczorach Medjugorskich w południowo-wschodniej Francji, w Tulonie i we Frejus, i obydwie katedry, w których się one odbywały były pełne. Doświadczyłem ogromnego zainteresowania modlitwą, prowadzoną i przeżywaną tak jak w Medjugorie: różaniec, Msza św., katecheza i adoracja Najświętszego Sakramentu.
To ogromne zainteresowanie duchowością jaką proponuje Medjugorie o czymś świadczy. Teraz przygotowuję się do wyjazdu do Paryża, gdzie podobny wieczór odbędzie się w kościele Notre-Dame D’Auteil. Chcę zaprosić abp. Michela Aupetit, arcybiskupa Paryża, do odwiedzenia Medjugorje; Myślę, że spotkanie to będzie mogło też coś pomóc w tragedii jaką dla Kościoła we Francji był pożar katedry Notre-Dame.

- Mówił Ksiądz Arcybiskup o związkach z Francją, a jak wyglądają związki Medjugorie z Polską?

- Pielgrzymi z Polski są w tej chwili najliczniejszą grupą w Medjugorie, nawet liczniejszą od Włochów, których w minionych dziesięcioleciach było najwięcej. Obecnie widzimy spadek liczby włoskich pielgrzymów.

- Jakie są tego przyczyny?

- Niektórzy biskupi zakazywali tych pielgrzymek, gdyż sytuacja nie była wyjaśniona i mieliśmy do czynienia z licznymi kontrowersjami. Z drugiej strony we Włoszech postępuje bardzo szybko proces laicyzacji. Starsze pokolenie nie ma następców i stąd ta tendencja spadkowa.

- W wywiadzie dla KAI sprzed kilku miesięcy Ksiądz Arcybiskup snuł różne plany na temat rozbudowy sanktuarium w Medjugorie oraz lepszego włączenia we wspólny plan duszpasterski istniejących tam grup i wspólnot ludzi świeckich. Na jakim jest to etapie?

- Zastanawiamy się jak powiększyć zadaszoną przestrzeń sakralną. Utworzona została ona na esplanadzie i tam odbywają się codzienne modlitwy. Na razie zadaszony jest tylko ołtarz, natomiast tysiące ludzi gromadzi się na placu, często w niemiłosiernym skwarze. Mamy już gotowy wstępny plan olbrzymiego zadaszenia, przygotowany przez dwa zespoły architektów z Rzymu kierowanych przez specjalistę, który od lat zajmuje się projektami z zakresu miejskiej urbanistyki. Zadaszenie nad esplanadą będzie dużym przedsięwzięciem, którego realizację obliczam na co najmniej 10 lat pracy, także ze względów finansowych. Ma być to dach oparty na ogromnych łukach z drzewa klejonego, co da wrażenie ciepłej naturalności, z prześwietleniem tylnej ściany, tak aby było widać koronę drzew, które rosną dookoła. Na górze będzie umiejscowiona wielka „ferma fotowoltaniczna”, gdyż chcemy, aby sanktuarium było samowystarczalne w sensie energetycznym.
Zespół ten pracuje także nad zbudowaniem dodatkowych kaplic językowych. Będą one po prawej stronie kościoła, a nowa kaplica stałej adoracji będzie po lewej. Projektujemy też nowy zespół konfesjonałów, skupiający już nie 50 jak dotąd, ale 100 konfesjonałów.
Nową kaplicę adoracji projektuje natomiast zespół Mariusza Drapikowskiego, znanego polskiego artysty związanego z Gdańskiem i Wrocławiem. Nowa, znacznie większa kaplica zostanie zbudowana niedaleko obecnej, prowizorycznej.

- Jak przedstawia się kwestia zintegrowania działalności licznych wspólnot apostolskich, które rosną w Medjugorie jak „grzyby po deszczu”?

- W tek kwestii program jest bardzo zaawansowany. Szczegółowo zbadaliśmy sytuację poszczególnych wspólnot, ich tożsamość cywilną i tożsamość kanoniczną. Są one albo publicznymi albo prywatnymi stowarzyszeniami wiernych. Mamy 16 wspólnot, które kwalifikują się do uznania. Niektóre z nich mają już pozwolenie na przechowywanie Najświętszego Sakramentu w ich domowych kaplicach. Ale są i takie, których status nie jest jeszcze ustalony z różnych powodów.
Mamy też nowe zjawisko. Zgłaszają się pierwsze kongregacje klerykalne (zgromadzenia księży) m. in. księży misjonarzy montfortanów, założonych przez św. Ludwika Marię Grignion de Montforta we Francji, które chcą na stałe osiedlić się w Medjugorie.
Z tego co publikuje na ten temat włoska prasa, m. in. ze wspomnianego już Raportu Kard. Ruiniego, wynika sugestia, że w Medjugorie powinno być więcej klerykalnych zgromadzeń, żeby wzmocnić możliwość przyjmowania coraz większej liczby pielgrzymów.

- Zapytamy o znaczenie Medjugorie w samej Bośni i Hercegowinie. Jest to kraj wieloetniczny, z obecnością prawosławnych i muzułmanów. Jakie dla nich Medjugorie ma znaczenie?

- Bośnia i Hercegowina jest to młode państwo, powstałe po rozpadzie Jugosławii, konkretnie po układach z Dayton z 1995 r. Państwo to jest kompozytowe, są tam różne grupy etniczne. Najliczniejsza jest grupa muzułmańska, osiedlona w Bośni. Jest też tzw. Republika Serbska Bośni i Hercegowiny, którą zamieszkują prawosławni, a w Hercegowinie mieszkają Chorwaci. W sumie katolików w Bośni i Hercegowinie jest 15 procent. Zresztą Medjugorie znajduje się właśnie w Hercegowinie, którą zamieszkują Chorwaci i językiem dominującym jest chorwacki. Niemal wszyscy Chorwaci są katolikami i obok bośniackiego mają obywatelstwo chorwackie. Ponadto kraj ten dotknięty jest masową emigracją do krajów Unii Europejskiej. Młodzi uciekają, bo nie mają wielkich szans rozwoju na miejscu. Uciekają do wielkich diaspor chorwackich, które istnieją w Niemczech, Szwajcarii lub we Włoszech.

- A jeśli chodzi o ruch pielgrzymkowy w Medjugorie, czy jest on monolitycznie katolicki, czy przyjeżdżają też prawosławni bądź muzułmanie?

- Prawosławni, szczególnie księża, pokazują się jedynie okazjonalnie. Natomiast spośród przedstawicieli Kościołów wschodnich bardzo licznie przyjeżdżają grekokatolicy, szczególnie z Ukrainy. Jeśli chodzi o muzułmanów, to być może są tu obecni, ale w sposób niezauważalny. Bardzo duże wrażenie zrobił na mnie Efez w Turcji, gdzie wielu muzułmanów przyjeżdża do znajdującego się tam domku Matki Bożej i tam się modlą. Być może kiedyś będzie tak i w Medjugorie. Ale sprawa musi dojrzeć.

- Czy w planie duszpasterskim, który Ksiądz Arcybiskup opracowuje widzi potrzebę większego otwarcia Medjugorie na prawosławnych? Przecież są oni tuż „za płotem” i to w dużej liczbie.

- To bardzo ważne pytanie. Jeśli chodzi o Wschód, to na razie jesteśmy szeroko otwarci na chrześcijan z Bliskiego Wschodu, głównie z Libanu, z którego przyjeżdża bardzo wiele pielgrzymek. Przybywają także wschodni chrześcijanie z Iraku czy Syrii, choć z powodu wojny trudno jest im teraz do nas dotrzeć. Jednak nie możemy dyktować niczego odgórnie, musi się to pojawić jako ruch spontaniczny, który przyciągnie pielgrzymów z tych konfesji do Medjugorie.

- A czy w miejscu - gdzie były tak okrutne czystki etniczne, gdzie mordowano masowo i chrześcijan z rożnych Kościołów i muzułmanów - charyzmatem Medjugorie nie powinno być budowanie pojednania? Matka Boża zawsze prosiła tu o modlitwę o pokój. A trwały pokój może zostać zbudowany jedynie na fundamencie pojednania?

- Proces pojednania wymaga czasu i nie można go narzucić. Przeszkodą są świeże i krwawiące jeszcze rany. Wszyscy w tym kraju opłakują swoich zabitych. Myślę, że w dalekosiężnie pojmowanym planie pojednania Medjugorie ma do odegrania swoją rolę. Mam nadzieję, że pomoże w tym fakt, że Matka Boża jest w jakiejś mierze obecna jest i w islamie. Stąd jej wezwanie stąd do pokoju, powinno oddziaływać na dłuższą metę także na muzułmanów.

- Rozmawiali: Marcin Przeciszewski i Krzysztof Tomasik.

CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski wydał szczegółowe rozporządzenie ws. celebracji liturgii w Wielkim Tygodniu

2020-03-30 15:41

[ TEMATY ]

Wielki Post

Wielki Tydzień

Episkopat.pl

Triduum Paschalne bez „ciemnicy”, grobów pańskich, święcenia pokarmów w kościołach oraz z błogosławieństwem parafii Najświętszym Sakramentem po liturgii paschalnej lub rezurekcji. Prymas Polski abp Wojciech Polak wydał specjalne rozporządzenie dotyczące celebrowania liturgii w Wielkim Tygodniu i w Niedzielę Wielkanocną.

Publikujemy pełny tekst rozporządzenia metropolity gnieźnieńskiego abp. Wojciecha Polaka wydanego dnia 30 marca br.

Mając na uwadze dokumenty Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 19 i 25 marca 2020 roku oraz Wskazania Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z dnia 21 marca 2020 roku przekazuję Rozporządzenie szczegółowe dotyczące celebracji liturgii w Wielkim Tygodniu oraz podczas Triduum Paschalnego.

I. Uczestniczenie w liturgii

Zgodnie z zarządzeniem władz państwowych nadal obowiązuje prawo na podstawie którego w liturgii nie może uczestniczyć więcej niż 5 osób, wyłączając z tej liczby osoby sprawujące posługę. Przypominam, że Msze Święte mają być sprawowane bez udziału innych wiernych, a jedynie z uczestnictwem osób związanych z intencją danej Mszy Świętej. W Liturgii Wielkiego Piątku niech uczestniczą przedstawiciele grup parafialnych (maksymalnie 5 osób).

Przypominam o udzielonej przeze mnie dyspensie wszystkim wiernym archidiecezji gnieźnieńskiej od uczestnictwa w Mszach Świętych niedzielnych i świątecznych.

W Wielkim Tygodniu i podczas Triduum Paschalnego zalecam utrzymanie tradycyjnych godzin zaplanowanych w parafii celebracji. Należy powiadomić parafian o czasie ich rozpoczęcia, ażeby mogli włączyć się duchowo w modlitwę w swoich domach, korzystając również z organizowanych transmisji. Dostępna będzie również transmisja z Katedry Gnieźnieńskiej na stronie internetowej naszej archidiecezji (Msza Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek i Liturgia na cześć Męki Pańskiej w Wielki Piątek o godz. 18.00, Wigilia Paschalna o godz. 20.00, Msza w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego godz. 10.00).

Gorąco zachęcam do jedności w modlitwie i do przeżywania w duchowej łączności liturgii tych dni. W Wielki Piątek zachęcam do adoracji Krzyża w domach.

Liturgie Triduum Paschalnego mogą być sprawowane wyłącznie w kościołach parafialnych. Wyrażam zgodę, aby liturgie te mogły być sprawowane również w kaplicach domów zakonnych, Seminarium Duchownego, jednak bez udziału wiernych przychodzących z zewnątrz. W ciągu dnia kościoły winny być otwarte, aby wierni mieli możliwość ich nawiedzenia i adoracji Najświętszego Sakramentu.

II. Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej i Wielki Tydzień

Upamiętnienie wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy powinno być obchodzone wewnątrz kościoła. Należy zastosować trzecią formę przewidzianą przez Mszał Rzymski. Przypominam, że na wypełnienie przykazania kościelnego dotyczącego przyjęcia Komunii Świętej w okresie wielkanocnym jest czas do Uroczystości Trójcy Przenajświętszej (7 czerwca 2020 roku). Dlatego proszę, aby wierni wzięli pod uwagę możliwości parafii oraz zdrowie szafarzy sakramentu pokuty i roztropnie zaplanowali przystępowanie do spowiedzi i jeśli to możliwe przystąpili do niej w czasie późniejszym.

Korzystajmy z daru odpustów. Stolica Apostolska wiernym dotkniętym chorobą zakaźną spowodowaną koronawirusem, a także pracownikom służby zdrowia, członkom rodzin i wszystkim tym, którzy w jakimkolwiek charakterze, także poprzez modlitwę, opiekują się nimi, udziela daru specjalnych odpustów (Dekret Penitencjarii Apostolskiej odnośnie przyznania specjalnych odpustów dla wiernych w obecnej sytuacji pandemii, z dnia 20 marca 2020 roku).

III. Wielki Czwartek

Z powodu zaistniałej sytuacji Msza Krzyżma będzie celebrowana w późniejszym terminie. Tym niemniej zachęcam kapłanów do modlitwy za siebie nawzajem i do prywatnego odnowienia przyrzeczeń kapłańskich.

Proszę nadal korzystać ze świętych Olejów pobłogosławionych przed rokiem. Zgodnie z najdawniejszą tradycją Kościoła w Wielki Czwartek nie wolno odprawiać Mszy Świętych bez udziału ludu. Na mocy Dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 25 marca 2020 roku, w tym roku kapłani mają wyjątkowo możliwość odprawiania Mszy Świętej w odpowiednim miejscu, bez udziału ludu.

IV. Triduum Paschalne

Msza Wieczerzy Pańskiej

Obmycie stóp, które jest już opcjonalne, należy pominąć. Na zakończenie Mszy Świętej należy również pominąć procesję, natomiast Najświętszy Sakrament należy przechować w tabernakulum.

W związku z powyższym należy konsekrować dodatkową hostię (do wystawienia w monstrancji), a podczas śpiewu Baranku Boży należy przynieść cyborium z tabernakulum. Po Komunii należy pozostawić Najświętszy Sakrament na ołtarzu (umieszczając konsekrowaną hostię w cyborium).

Po modlitwie po Komunii kapłan klęka przed ołtarzem. Wszyscy śpiewają hymn „Sław, języku, tajemnicę”. Po zakończeniu śpiewu kapłan otrzymuje welon i zanosi Najświętszy Sakrament do tabernakulum. Następnie w ciszy udaje się do zakrystii. W tym roku nie przygotowuje się Ciemnicy.

Liturgia na cześć Męki Pańskiej

W modlitwie powszechnej, jako przedostatnie wezwanie, proszę zawrzeć intencję za znajdujących się w sytuacji zagrożenia, chorych i zmarłych (zob. Załącznik 1).

Należy zastosować pierwszą formę ukazania Krzyża przewidzianą przez Mszał Rzymski. Akt adoracji Krzyża przez pocałunek należy ograniczyć wyłącznie do celebransa. Wszyscy obecni niech adorują Krzyż, trzymany przez celebransa, przez dłuższą chwilę klęcząc i śpiewając jedną z pieśni zaproponowanych w Mszale Rzymskim.

Po Komunii należy pozostawić Najświętszy Sakrament na ołtarzu. Po modlitwie po Komunii kapłan klęka przed ołtarzem. Wszyscy śpiewają Suplikacje. Po zakończeniu śpiewu kapłan odmawia modlitwę „Panie Jezu Chryste, nasze zmartwychwstanie i życie”. Następnie otrzymuje welon i zanosi Najświętszy Sakrament do tabernakulum. Po krótkiej adoracji w ciszy udaje się do zakrystii.

W tym roku nie przygotowuje się Grobów Pańskich. Z uwagi na możliwość jedynie indywidualnego nawiedzenia kościoła i osobistej adoracji nie wystawia się Najświętszego Sakramentu w monstrancji.

Wielka Sobota

Nie wolno organizować tradycyjnego obrzędu błogosławienia pokarmów. Zamiast niego proszę, aby wierni przed śniadaniem wielkanocnym w gronie rodzinnym uczestniczyli w uroczystym błogosławieństwie, które niech poprowadzi ojciec rodziny lub inna osoba (zob. Załącznik 2).

Duszpasterzy proszę o umieszczenie tekstu błogosławieństwa na stronach internetowych parafialnych lub ewentualne powielenie go i wyłożenie w kościołach.

Wigilia Paschalna w Wielką Noc – Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego

Liturgia światła – należy opuścić przygotowanie i rozpalenie ogniska. Kapłan stojąc przed ołtarzem rozpoczyna liturgię jak zwykle. Poświęca ogień palącego się np. znicza, przygotowuje paschał i zapala go mówiąc „Niech światło Chrystusa…” Opuszcza się procesję. Po wypowiedzeniu powyższych słów zapala się wszystkie światła w kościele, a paschał umieszcza się na świeczniku. Następnie ma miejsce śpiew orędzia wielkanocnego.

Liturgia słowa – Należy odczytać dwa lub trzy czytania ze Starego Testamentu. Nie można opuścić czytania z 14. rozdziału Księgi Wyjścia (3. Czytanie). Dalej odczytuje się Epistołę oraz Ewangelię.

Liturgia chrzcielna – w tej części Wigilii Paschalnej należy dokonać tylko Odnowienia przyrzeczeń chrztu (Mszał Rzymski, Wigilia Paschalna p. 46) bez pokropienia.

Zakończenie – gdy nie ma Rezurekcji, w tych nadzwyczajnych okolicznościach należy dokonać wystawienia Najświętszego Sakramentu, odśpiewać hymn „Ciebie Boga, wysławiamy”. Po zakończonym śpiewie kapłan winien odmówić modlitwę przewidzianą przez Mszał Rzymski (Wigilia Paschalna p. 62) i pobłogosławić, a następnie wyjść z Najświętszym Sakramentem przed kościół i pobłogosławić parafię.

Rezurekcja - Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego

Tam, gdzie odprawia się Rezurekcję, należy na rozpoczęcie wykonać uroczysty śpiew na cześć Chrystusa Zmartwychwstałego i dokonać wystawienia Najświętszego Sakramentu na ołtarzu. Po chwili adoracji w ciszy należy zaśpiewać „Wesoły nam dzień” lub „Chrystusa zmartwychwstan jest”, a następnie „Przed tak wielkim Sakramentem”. Po zakończonym śpiewie kapłan winien odmówić modlitwę przewidzianą przez Mszał Rzymski (Procesja rezurekcyjna rano p. 70) i pobłogosławić, a następnie wyjść z Najświętszym Sakramentem przed kościół i pobłogosławić parafię.

Następnie celebrans z miejsca przewodniczenia, opuściwszy akt pokuty, wprowadza wiernych w liturgię (Mszał Rzymski, Procesja rezurekcyjna rano p. 72), po czym ma miejsce śpiew hymnu „Chwała na wysokości Bogu”. Hymn „Ciebie Boga, wysławiamy” należy zaśpiewać po Komunii.

Choć w tym roku będziemy przeżywali Pamiątkę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa w sposób tak niezwykle ograniczony, to jednak głęboko wierzę, że będzie to dla nas wszystkich święty czas. Kiedy kobiety przyszły do grobu po szabacie i zastały go pustym, były zaniepokojone i pełne obaw, dopóki nie usłyszały słów aniołów. My już wiemy, że pusty grób nie jest powodem do lęku, lecz znakiem Zmartwychwstania Pańskiego. Niech zatem nie smuci nas owa ograniczoność w celebracji liturgii, a słowa naszego Pana – gdzie dwaj albo trzej zbierają się w imię moje, tam jestem pośród nich (por. Mt 18, 20) – niech w tym szczególnym czasie napełniają nasze serca otuchą i nadzieją.

Postanowienia Rozporządzeń z dnia 19 i 25 marca 2020 roku zostają utrzymane w mocy, o ile nie stoją w sprzeczności z postanowieniami niniejszego Rozporządzenia.

† Wojciech Polak Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński Prymas Polski

CZYTAJ DALEJ

„Annuario Pontificio” podkreśla rolę papieża jako biskupa Rzymu

2020-04-04 20:10

[ TEMATY ]

Watykan

Franciszek

Tama66/pixabay.com

W opublikowanym niedawno nowym roczniku papieskim „Annuario Pontificio 2020” inaczej niż dotychczas przedstawiono przysługujące papieżowi tytuły. Wszystkie, oprócz „Biskupa Rzymu” zostały umieszczone pod wspólnym hasłem „tytuły historyczne”.

Chodzi o następujące tytuły: „Wikariusz Jezusa Chrystusa”, „Następca Księcia Apostołów”, „Najwyższy Kapłan Kościoła Powszechnego”, „Prymas Włoch”, „Arcybiskup Metropolita Prowincji Rzymskiej”, „Suweren Państwa Miasta Watykańskiego” i „Sługa Sług Bożych”. Dotychczas poprzedzały one krótkie dane biograficzne aktualnego papieża, obecnie zaś umieszczono je pod nimi, nazywając „tytułami historycznymi” i drukując mniejszą czcionką.

Pytany o tę zmianę przez dziennik włoskich biskupów „Avvenire” dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni wyjaśnił, że wyrażenie „tytuły historyczne” wskazuje na ich „związek z historią papiestwa”. Oznacza to, że „historycznie są związane z tytułem biskupa Rzymu, gdyż w chwili wyboru przez konklawe do kierowania Kościołem Rzymu elekt nabywa tytuły związane z tą nominacją”.

Tytuły te więc - jak tłumaczy „Avvenire” - nie zostały uznane za zabytek przeszłości, lecz nadal zachowują swą aktualność. Inaczej usunięto by je z „Annuario Pontificio”, tak jak stało się za pontyfikatu Benedykta XVI z tytułem „Prymas Zachodu”, uznanym za przeszkodę w dialogu ekumenicznym.

„Avvenire” przypomina, że za pontyfikatu Franciszka już raz zmieniono wygląd strony poświęconej papieżowi w „Annuario Pontificio”. Jeszcze za jego poprzednika znajdowało się na niej kolejno: imię papieża, tytuł „Biskup Rzymu”, pozostałe tytuły i dane biograficzne. Za Franciszka zaś są to dwie strony: na pierwszej znajduje się jego imię i tytuł „Biskup Rzymu”, na drugiej zaś - pozostałe informacje.

„To sposób na podkreślenie, także graficznie, szczególnego znaczenia, jakie przypisuje on tytułowi «Biskup Rzymu» względem innych, związanych z osobą powszechnego pasterza Kościoła” - pisze dziennik włoskiego episkopatu.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję