Reklama

Niedziela Łódzka

Abp Ryś: Bóg z prochu wyprowadza życie!

- Z pokorą, która przyznaje się Bogu do złych wyborów, do takiego aktorstwa w wierze, w którym zgubiliśmy relację z Nim. W żalu i w odkryciu pewnej prawdy o sobie, ale jednocześnie w nadziei, która daje pewność – nie na sobie zbudowanej ale na Nim - że On tak jak uczynił za pierwszym razem w raju, tak i teraz jest w stanie wziąć tę ziemię – ten proch - w ręce i ulepić nas na nowo i tchnąć w nas swego Ducha i sprawić, że będziemy żyli! Po to jest ten Wielki Post! – mówił abp Grzegorz Ryś.

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Środa Popielcowa

ks. Paweł Kłys

Już po raz ósmy w Środę Popielcową, która rozpoczyna w Kościele Okres Pasyjny, w sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej rozpoczęło się wielkopostne pielgrzymowanie do Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych Łodzi.

Pierwszej liturgii stacyjnej przewodniczył pasterz Kościoła łódzkiego – ks. abp Grzegorz Ryś. On też wygłosił homilię, w której wyjaśnił znaczenie trzech wymiarów okresu pasyjnego jakimi jest: post, modlitwa i jałmużna oraz wskazał na to, że w na tych trzech płaszczyznach wyrzeczenia nie wolno nam zatrzymywać się na sobie, ale na Ojcu.

Kaznodzieja pytał zebranych - wiecie ile jest wart człowiek, który się odciął od darów Bożych? Wart jest tyle, ile ten popiół. Tyle jesteśmy warci sami z siebie bez Boga! Prochem jesteś i w proch się obrócisz! To jest powiedziane w Księdze Rodzaju zaraz po grzechu, kiedy Adam sam o siebie się zatroszczył, odcinając się od darów Boga. Wybrał sobie własny pomysł na życie, na szczęście! Wybrał siebie. Na końcu Bóg mu mówi: byłeś wzięty z ziemi, prochem jesteś i w proch się obrócisz! Jesteś jak glina, która wyschła na proch. Tyle jest wart człowiek bez Ducha Bożego, bez darów Bożych, bez łaski Bożej. – zauważył metropolita łódzki.

Reklama

ks. Paweł Kłys

- Chcemy dziś ten proch wziąć na siebie, aby mocniej przeżyć to, kim jestem, kiedy się skupię sam na sobie. Kim jestem, kiedy ta cała moja pobożność – wszystkie pobożne praktyki – skupiły mnie na sobie, a nie na Ojcu - na Bogu. Kim jestem, kiedy ta relacja z Bogiem stała się czysto teoretyczna. Kiedy ja przerwałem ten łańcuch dawania – daję i otrzymuję, daje i otrzymuję - a skupiłem się tylko na sobie. Jestem nawet nie gliną, z której Bóg lepił człowieka, ale gliną, która wyschła na proch! Tacy jesteśmy, ale czynimy ten gest w absolutnym przekonaniu, że Pan Bóg ten proch bierze w ręce i podnosi, i tchnie na ten proch, i uczyni nas na powrót żywymi! Bóg z prochu wyprowadza życie! – zakończył abp Grzegorz.

Na zakończenie liturgii słowa odbył się obrzęd błogosławieństwa popiołu i posypania głów popiołem, który jest symbolem uniżenia i pokuty, a połączony jest z biblijnymi słowami: „nawracajcie się i wierzcie w ewangelię!” oraz „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz!”.

Już tradycyjnie podczas liturgii stacyjnych zbierana jest koleta, która w całości przeznaczana jest na działalność charytatywną danej wspólnoty parafialnej.

2020-02-26 22:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tabletki na chorobę duszy

Niedziela świdnicka 10/2020, str. I

[ TEMATY ]

modlitwa

post

jałmużna

Wielki Post

Środa Popielcowa

pokuta

Ks. Mirosław Benedyk

Bp Ignacy Dec przyjmuje popiół na głowę z rąk bp. Adama Bałabucha

Rozpoczynając czterdziestodniowy okres pokuty, w Środę Popielcową bp Ignacy Dec mówił o poście, modlitwie i jałmużnie jako trzech tabletkach na chorobę duszy.

W nawiązaniu do tradycji rzymskiej, w łączności z papieżem, po raz 6. uroczystości Środy Popielcowej rozpoczęły się procesją pokutną z kościoła św. Józefa do świdnickiej katedry. W trakcie procesji wierni śpiewali Litanię do Wszystkich Świętych, prosząc ich, by ten czas pokuty był owocnym czasem nawrócenia.

Zwieńczeniem procesji była Eucharystia w kościele katedralnym św. Stanisława i św. Wacława, podczas której biskup świdnicki mówił, że aby podjąć proces pokuty i nawrócenia należy uświadomić sobie, iż wszyscy jesteśmy chorzy na duchu i na ciele.

– Jeśli byśmy byli zdrowi cieleśnie, to nie potrzebowalibyśmy służby zdrowia. Jeśli nie bylibyśmy grzesznikami, to nie potrzebowalibyśmy Zbawiciela. Grzech bowiem zadaje rany naszej duszy. Człowiek wypełniony grzechami ma problemy z poznaniem prawdy, ma trudności z czynieniem dobrze drugim. Trzeba zatem troszczyć się nie tylko o nasze zdrowie fizyczne, ale także o nasze zdrowie duchowe. Uzdrowicielem naszego ducha jest Bóg. Nie wolno nigdy zapominać, że to nie my zbawiamy samych siebie. Nawet najszlachetniejsze nasze czyny, poświęcenie się dla innych nie przynosi nam usprawiedliwienia, zbawienia. To Chrystus nas zbawił – wyjaśniał biskup.

Środa Popielcowa rozpoczyna 40-dniowy okres Wielkiego Postu.

– W dzisiejszej Europie, pochłoniętej przez konsumpcjonizm,  coraz więcej ludzi zamyka się na to zbawienie płynące od Jezusa. Żeby uspokoić swoje sumienia, próbuje się zamknąć usta Kościołowi, by nie przypominał o tym zbawieniu. My jednak przypominamy sobie i innym, że Bóg w Chrystusie pojednał świat ze sobą i że nas wzywa do pojednania. Dzisiaj, w pierwszy dzień Wielkiego Postu, pytamy, jak się otworzyć na to zbawienie, jakie tabletki trzeba przyjąć, by uzdrowić naszego zranionego grzechami ducha? – mówił kaznodzieja.

W odpowiedzi ksiądz biskup, nawiązując do Ewangelii, podkreślił, że Chrystus wypisuje nam nową receptę na tabletki, które trzeba zastosować, aby wyjść z choroby duchowej. A są nimi post, modlitwa i jałmużna.

– Potrzebujemy modlitwy, która nie będzie wyliczanką naszych żądań życzeń, skarg i zażaleń, lecz wsłuchiwaniem się w to, co Bóg ma nam do powiedzenia, uzgadnianiem z Nim naszych planów i pomysłów na życie. Potrzebujemy postu, aby bardziej podobać się Bogu. Post jest odmawianiem sobie tego, co nas oddziela od Pana Boga. Kierujmy się mądrą zasadą, że najpierw to, co konieczne, potem to, co pożyteczne, a dopiero na końcu to, co przyjemne. Wreszcie jałmużna, która jest miłością i czynami dobroci wobec naszych najbliższych, którzy są w potrzebie, to dzielenie się z drugimi którzy mniej mają – wyjaśniał bp Ignacy Dec.

Następnie nastąpił obrzęd posypania głów popiołem na znak nawrócenia i przypomnienia o konieczności pokuty oraz duchowego przygotowania się na zmartwychwstanie Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje ks. prof. Wojciech Życiński SDB

2020-04-07 10:49

pixel2013/pixabay.com

Dziś w nocy zmarł ks. prof. Wojciech Życiński SDB, ceniony mariolog, były dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i prorektor PAT. Był bratem śp. arcybiskupa Józefa Życińskiego. Informację o śmierci ks. prof. Życińskiego potwierdziła rzeczniczka Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Wojciech Życiński urodził się 22 lutego 1953 r. w Nowej Wsi. W 1973 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów w Kopcu. W latach 1974–1981 odbył studia w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie. Śluby wieczyste złożył 18 czerwca 1980 r. w Krakowie. Święceń prezbiteratu udzielił mu 19 czerwca 1981 w Krakowie biskup Albin Małysiak.

W latach 1981–1985 studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim uzyskując doktorat. Specjalizację pogłębiał, wyjeżdżając na stypendia naukowe na Katolicki Uniwersytet Ameryki w Waszyngtonie (1986) i do Marianum w Rzymie (1989). Habilitację w zakresie nauk teologicznych uzyskał w 1994 r. na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na podstawie rozprawy „Jedność w wielości. Perspektywy mariologii ekumenicznej”.

Był wykładowcą dogmatyki i ekumenizmu w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie, a w latach 1990–1994 był tamże prefektem studiów. Od 1995 do 2017 pełnił funkcję kierownika najpierw II Katedry Dogmatyki, później Katedry Mariologii najpierw na Papieskiej Akademii Teologicznej a później na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, gdzie w roku 2000 objął stanowisko profesora uczelnianego.

W latach 1994–1997 sprawował urząd prodziekana Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej, a w latach 1997–2000 dziekana tego wydziału. Od 2000 do 2006 był prorektorem Papieskiej Akademii Teologicznej ds. Nauki i Współpracy Krajowej i Zagranicznej. Od 2012 roku był zwyczajnym członkiem Pontificia Accademia Mariana Internationalis.

Był cenionym autorem wielu artykułów i monografii, szczególnie z zakresu mariologii. Na uwagę zasługują chociażby: „Johna H. Newmana teoria rozwoju doktryny mariologicznej” (Lublin, Wydawnictwo KUL, 2010) oraz „Matka, która pozostała Dziewicą” (seria Horyzonty dogmatu, Kraków 2017).

W ubiegłym roku akademickim ks. prof. Wojciech Życiński przeszedł na emeryturę. Senat UPJPII przyznał mu złoty medal Bene Merenti za wyjątkowy wkład w rozwój uczelni.

Ks. prof. Wojciech Życiński był bratem arcybiskupa Józefa Życińskiego.

CZYTAJ DALEJ

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję