Reklama

Wiadomości

Rada Mediów Narodowych podjęła uchwałę o odwołaniu Jacka Kurskiego

Rada Mediów Narodowych odwołała Jacka Kurskiego ze stanowiska Prezesa Zarządu Spółki "Telewizja Polska" Spółka Akcyjna. Jej uchwałę opublikowano na stronach Sejmu.

W komunikacie RMN opublikowanym na stronie Sejmu we wtorek, podano, że RMN uchwałą z dnia 9 marca 2020 r. "odwołuje Jacka Kurskiego ze stanowiska Prezesa Zarządu Spółki +Telewizja Polska+ Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie".

Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Rada Nadzorcza Spółki TVP S.A. powołała Macieja Łopińskiego na pełniącego obowiązki prezesa zarządu TVP S.A. zamiast dotychczasowego prezesa Jacka Kurskiego, oraz zawiesiła w czynnościach, na okres 3 miesięcy, Marzenę Paczuską-Tętnik, członka zarządu spółki - poinformowano na stronie TVP.

Reklama

Centrum Informacji TVP we wtorek poinformowało, że "10 marca 2020 r. Rada Nadzorcza Spółki TVP S.A. zawiesiła w czynnościach, na okres 3 miesięcy, panią Marzenę Paczuską-Tętnik, Członka Zarządu Spółki. Na miejsce odwołanego w dniu 09.03.2020 dotychczasowego Prezesa Zarządu Jacka Kurskiego, Rada Nadzorcza TVP S.A. delegowała pana Macieja Łopińskiego, jako pełniącego obowiązki Prezesa Zarządu".

Jacek Kurski był prezesem Zarządu Spółki Telewizja Polska S.A. od 8 stycznia 2016 r. (PAP)

2020-03-10 11:38

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#zostanwdomuzBogiem - nowa propozycja redakcji katolickiej TVP na czas koronawirusa

[ TEMATY ]

telewizja

Facebook.com

Program #zostanwdomuzBogiem odpowiadać będzie na coraz częściej pojawiające się pytania odnośnie do wiary w czasach pandemii. Jak przeżywać święta wielkanocne? Czy można samemu poświęcić pokarmy? Co ze spowiedzią czy z przyjmowaniem Komunii Świętej? Odpowiedzi można będzie znaleźć w kolejne niedziele po programie w TVP „Między Ziemią a Niebem”. Emisja pierwszego odcinka odbyła się w Niedzielę Palmową.

Program prowadzi ks. Leszek Slipek, proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła w Warszawie, który odpowie na pytania stawiane przez wierzących, zadane przez reporterkę Marlenę Wojnowską. Wyjaśni, jak uczestniczyć w życiu Kościoła zarówno od strony praktycznej, jak i duchowej.

Ksiądz, z jednej strony fizycznie odcięty od wierzących, ciągle pozostaje „pasterzem ludu”, który w tych niesprzyjających okolicznościach w sposób szczególny troszczy się o „swoje owce”. Przez pryzmat wielu lat swoich doświadczeń, opowie jak uczestniczyć w życiu wspólnoty Kościoła, będąc fizycznie daleko, jak trwać w swojej duchowości i jak w niej dojrzewać.

Każdy odcinek pokaże, jak wierni radzą sobie w swoich domach w tak trudnym czasie. Przedstawi ciekawe i ważne inicjatywy podejmowane przez ludzi, które pozwalają wzajemnie się wspierać. Inicjatywy, które pomagają uwierzyć w dobro tkwiące w drugim człowieku, i dzięki którym łatwiej zachować wiarę w lepsze jutro. Poza programem aktywny jest profil na Facebooku @RodzinnyEkspersTVP, w którym widzowie dzielą się świadectwami i przemyśleniami z tego, jak przeżywają czas z Bogiem w domu. Łącznikiem działań jest hasztag #zostanwdomuzBogiem.

Autorzy będą starać się również pokazać odbiorcy, że sfera sakralna życia jest i powinna pozostać ważna. Opowiedzą, jak o nią dbać; jak przeżyć zbliżające się uroczystości Triduum Paschalnego oraz same święta wielkanocne; jak uwierzyć w zmartwychwstanie w obliczu niebezpieczeństwa i jak ufać Bożemu miłosierdziu.

Odcinek wyemitowany w Niedzielę Palmową zobaczyć można również na profilu facebookowym Rodzinny Ekspres TVP.

CZYTAJ DALEJ

Niestrudzony pasterz narodu

2020-05-28 04:40

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Prymas Tysiąclecia

39. rocznica śmierci

reprodukcja Łukasz Krzysztofka

Modlitwa przy trumnie kard. Stefana Wyszyńskiego. W prawym górnym rogu, przy sztandarze "Solidarności" bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

"Wszystkie nadzieje to Matka Najświętsza, i jeżeli jaki program, to Ona". Te słowa swojego testamentu maryjnego wypowiedział na łożu śmierci kard. Stefan Wyszyński. 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego odszedł do Domu Ojca.

W tym czasie w rezydencji Arcybiskupów Warszawskich trwała nieustanna modlitwa najbliższych współpracowników umierającego Prymasa. Lekarze cały czas czuwali. Nad ranem pogłębiły się zaburzenia pracy serca. Podawane leki nie przynosiły poprawy. Oddech stawał się coraz słabszy. Czuwający całą noc kardiolog stwierdził nadchodzącą agonię. Przy łożu zebrali się lekarze i domownicy. Ks. Bronisław Piasecki, kapelan Prymasa, prowadził modlitwy za konających. Kard. Wyszyński trzymał w dłoni zapaloną gromnicę, znak zmartwychwstania i życia. Leżał na prawym boku z przechyloną głową.

O godz. 4.40 nastąpiło zatrzymanie oddechu. Ustała praca serca. Lekarze stwierdzili zgon. Zebrani wokół odmawiali różaniec – tajemnice dźwigania krzyża, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia. „Tej ostatniej chwili – jak zanotował ks. Piasecki – towarzyszy cisza i spokój. Jest to śmierć niezwykle spokojna, bez dostrzegalnych oznak konania”.

W kaplicy Domu Arcybiskupów ks. prał. Jerzy Dąbrowski celebrował o godz. 5.00 pierwszą Mszę św. żałobną za zmarłego Prymasa. Po niej ciało Kardynała zostało ubrane w purpurową sutannę, szaty liturgiczne, fioletowy ornat. Na piersi krzyż biskupi z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na palcu pierścień, dłonie oplecione różańcem, z którym za życia nigdy się nie rozstawał. W momencie przenoszenia ciała do trumny ubierający dostrzegli na twarzy Prymasa pojawiający się uśmiech.

Zgodnie z wolą kard. Wyszyńskiego, jego trumna została zamknięta i przeniesiona do sali audiencjonalnej na parterze domu arcybiskupiego. Obok trumny postawiono obraz Matki Bożej Częstochowskiej, która towarzyszyła mu każdego dnia.

Wydano komunikat lekarski o śmierci Prymasa. Gdy wiadomość podały rozgłośnie radiowe, do Domu Arcybiskupów zaczęły przychodzić tysiące mieszkańców stolicy, aby oddać hołd swojemu biskupowi.

Telegram na ręce kard. Franciszka Macharskiego przesłał z polikliniki Gemelli w Rzymie Ojciec św. Jan Paweł II. „Na wiadomość o śmierci umiłowanego brata w biskupstwie, wielkiego syna Kościoła i naszego narodu, księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego, arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego i warszawskiego, Prymasa Polski, łączę się w bólu i modlitwie z całym Kościołem w Ojczyźnie i wszystkimi moimi rodakami. Przeżywając tajemnicę Wniebowstąpienia Pańskiego, proszę Najlepszego Ojca o wieczną nagrodę dla niestrudzonego pasterza i nieustraszonego świadka Ewangelii Chrystusowej. Ufam, że Pani Jasnogórska, Matka Kościoła, której tak bezgranicznie zawierzył, okaże Mu swojego Syna. Wsparty nadzieją chwalebnego zmartwychwstania, krzepię zbolałe serca wszystkich drogich braci i sióstr moim apostolskim błogosławieństwem” – napisał ranny po zamachu Jan Paweł II.

Wieczorem do Domu Arcybiskupów Warszawskich przybył kard. Franciszek Macharski, który przewodniczył obrzędom pogrzebowym przy trumnie zmarłego. Wśród gości był też m.in. brat Roger z ekumenicznej wspólnoty w Taize. Z ul. Miodowej kondukt pogrzebowy wyruszył do kościoła seminaryjnego przy Krakowskim Przedmieściu.

Rozpoczęła się wielka, narodowa żałoba. Już pierwszego dnia wpłynęło ponad 1600 listów kondolencyjnych z całego świata. Osób chcących pożegnać się z Prymasem były już nie tysiące, ale dziesiątki tysięcy. Do kościoła seminaryjnego ustawiały się długie kolejki. A pogrzeb, który odbył się 31 maja na ówczesnym pl. Zwycięstwa stał się wielką manifestacją religijno-patriotyczną. Zgromadził ok. pół miliona osób, które przybyły, aby oddać cześć swojemu Prymasowi i niekoronowanemu królowi Polski.

CZYTAJ DALEJ

Mieć w sercu doskonałą Miłość

2020-05-28 21:26

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Dziesięciu neoprezbiterów, którzy 23 maja przyjęli święcenia kapłańskie z rąk abp Józefa Kupnego, odprawiło Mszę Św. prymicyjną w kaplicy Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej.

Wspólnota kleryków pożegnała swoich starszych kolegów, którzy już za chwilę podejmą pracę duszpasterską w diecezji. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Józefczyk, który na wstępie przypomniał, że spotkanie odbywa się w czasie nowenny do Ducha Świętego, która jest głęboko wpisana w liturgię Kościoła. - Będziemy za chwilę prosić, aby On przemienił nas wewnętrznie swoimi darami i stworzył serce nowe – mówił neoprezbiter.


- Ilekroć czytam Ewangelię o powołaniu apostołów, nasuwa mi się pytanie dlaczego na tych prostych i niewykształconych ludziach Jezus zaczął budować swój Kościół? Przecież byli uczeni w piśmie, faryzeusze, kapłani starego testamentu. Bo według Ewangelii byli to ludzie zadufani w sobie, obłudni i zakłamani. Oni nie widzieli człowieka, ale tylko i wyłącznie literę prawa – mówił w homilii ks. Sylwester Łaska.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrał ks. Kacper Radzki, rektor MWSD. - Drodzy neoprezbiterzy, cieszymy się waszą obecnością po tej stronie ołtarza i życzymy wam, abyście mieli w sercach doskonałą miłość. To spełnienie pragnień Chrystusa wyrażanych w budowaniu jedności zwłaszcza wśród tych, którzy decydują się iść Jego śladami, składając Jego ofiarę i użyczając Jemu samych siebie – życzył ks. Radzki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję