Reklama

Polska

Abp Depo: św. Józef uczy nas, że nie wolno dać się zniewolić lękom o przyszłość

- Św. Józefa uczy nas, że nie wolno dać się zniewolić lękom o przyszłość i zatracić nadzieję wobec zjawisk dechrystianizacji i to nieraz celowej w procesach wychowania dzieci i młodzieży, czy wobec bezrobocia, czy obecnie tajemnicy cierpienia poprzez zagrożenia cywilizacyjne i epidemiologiczne – mówił 19 marca w ostatniej nauce rekolekcyjnej na antenie Radia Maryja abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

[ TEMATY ]

rekolekcje

abp Wacław Depo

Radio Maryja

św. Józef

Niedziela

Abp Depo podkreślił, że „św. Józef wraz z Maryją są pierwszymi świadkami miłości Boga objawionej w Jezusie Chrystusie”. – Swoim przykładem życia poświęconym Jezusowi pokazują, że Ewangelia nie jest oderwaną od rzeczywistości piękną teorią, ale stanowi zapis żywych spotkań człowieka z Bogiem – powiedział abp Depo.

Metropolita częstochowski pytał: – Czy dzisiejsza uroczystość Patrona Kościoła Chrystusowego nie przerywa charakteru wielkopostnej drogi? – Dzisiejszy obchód uroczystości nie tylko nie stanowi przeszkody dla dróg nawrócenia i zawierzenia Bogu, ale wprost przeciwnie, św. Józef jako wzór wiary i oddany sługa Planu Bożego jest dla nas wszystkich znakiem i orędownikiem w dziele dokonywania rewizji ewangelicznej własnego życia – odpowiedział.

– Święci są podobni do gwiazd na niebie. Trudno je osiągnąć, ale w ciemnościach nocy pokazują nam drogę. – dodał arcybiskup.

Reklama

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „wewnętrzna doskonałość św. Józefa będąca owocem łaski doprowadziły go do przeżywania w czystości oblubieńczej relacji z Maryją”. – Maryja i Józef byli wybrani i prowadzeni przez samego Boga, a ich więź miłości prawdziwego związku małżeńskiego została tak opisana przez ewangelistów, by nas pouczyć o pochodzeniu Jezusa z Maryi i za sprawą Ducha Świętego – przypomniał metropolita częstochowski.

– Józef według prawa Izraela jest cieniem Bożego ojcostwa. Jako człowiek wiary ukierunkowanej na Mesjasza jest znakiem Starego Przymierza. Zapewnia też jedność oraz ciągłość Starego i Nowego Testamentu. Na wzór Abrahama widzimy go jako człowieka sprawiedliwego okazującego absolutne posłuszeństwo Bogu, który mu się objawia – kontynuował arcybiskup.

Abp Depo zacytował słowa św. Jana Pawła II z adhortacji apostolskiej „Redmptoris Custos” : „Można powiedzieć, iż to, co uczynił Józef, zjednoczyło go w sposób szczególny z wiarą Maryi: przyjął on jako prawdę od Boga pochodzącą to, co Ona naprzód przyjęła przy zwiastowaniu”. –napisał św. Jan Paweł II.

Reklama

– Odkąd Dziewica z Nazaretu wypowiedziała swoje „tak” wobec misji zostania matką Syna Najwyższego w życiu Józefa zaczęła się rozgrywać dramatyczna walka sumienia i posłuszeństwa wiary. Zmaganiem wewnętrznym Józefa była jakaś głęboka cena serca, udzielona mu wprost niewyobrażalna łaska Boga – podkreślił abp Depo i dodał: „Józef wraz z Maryją są pierwszymi powiernikami tajemnicy samoobjawienia się Boga w Chrystusie”.

– Droga Józefa pielgrzymowania przez wiarę zakończy się jeszcze przed publiczną działalnością Boga – Człowieka, ale podąży w tym samym kierunku powiązania ze sobą tajemnicy Wcielenia z tajemnicą Odkupienia – kontynuował arcybiskup.

– Rola jaką Józef spełnił w Rodzinie z Nazaretu i w ziemskim życiu Jezusa dzieje się dalej. Nie sposób przecenić jego wstawienniczej roli w kształtowaniu rodzin i wspólnot chrześcijańskich, w wychowywaniu dzieci, a zarazem szacunku do pracy, która też jest wyrazem miłości wobec rodziny i wobec drugiego człowieka. Pomaga nam powierzać się miłosierdziu Bożemu, miłości miłosiernej – wskazał metropolita częstochowski i zachęcił do dziękczynienia Bogu za dar sanktuariów św. Józefa na polskiej ziemi.

– Św. Józefa jako patron dobrej śmierci niech nam wyprosi na godzinę naszej śmierci łaskę aktu wiary: „Jezu, ufam Tobie”. – podkreślił abp Depo i zakończył modlitwą do św. Józefa za Kościół Powszechny.

Rekolekcje ze stolicy duchowej naszej Ojczyzny pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego odbyły się na antenie Radia Maryja w dniach od 17 do 19 marca br.

W swoich naukach abp Depo mówił m.in. o nadprzyrodzonym charakterze powołania chrześcijańskiego, nowym pragnieniu zawierzenia Bogu oraz o nadziei i spojrzeniu z wiarą na dzisiejszy czas. Metropolita częstochowski podjął refleksję nad Biblią jako miejscu spotkań z żywym Bogiem. Mówił również o zatroskaniu Maryi o życie naszego narodu i tajemnicy miłosierdzia Bożego. Inspiracją do nauk rekolekcyjnych było nauczanie papieży: św. Jana Pawła II, Benedykta XVI, Franciszka oraz sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

2020-03-19 19:00

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bielsko-Biała: kapłan i dietetyk prowadzą 33-dniowe rekolekcje na „dwa serca”

2020-05-20 08:30

[ TEMATY ]

rekolekcje

Ks. Zenon Czumaj

Chrystus Miłosierny na obrazie z Grodziska k. Siemiatycz, wzorowany na dziele R. Skempy

Kapłan i dietetyk zainicjowali 33-dniowe rekolekcje w internecie pt. „Dwa serca”. Ich owocem będzie zawierzenie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Kolejne spotkania prowadzone na podstawie Pisma Świętego, w duchu św. Małgorzaty Alacoque oraz św. Faustyny Kowalskiej, mają zachęcić do odnowy kultu tego nabożeństwa i apostolstwa.

Rekolekcje potrwają do 19 czerwca br. Liczą 33 dni, bo tyle wezwań liczy litania do Najświętszego Serca Jezusowego, która jest główną inspiracją i przewodnikiem po rekolekcjach. Medytacje opracowane na podstawie wezwań z litanii przybliżają każdego dnia uczestnika do zgłębiania kolejnych tajemnic Serca Jezusa.

„Przez 5 tygodni pomysłodawcy przedsięwzięcia wprowadzać będą uczestnika w 5 tajemnic nabożeństwa do NSPJ jakimi są: wdzięczność, tajemnica eucharystii, obietnicy, wynagradzania i apostolstwa” – zapowiadają inicjatorzy przedsięwzięcia.

Ks. Mateusz Dudkiewicz z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej jest nauczycielem w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Bielsku-Białej, hokeistą i miłośnikiem innych sportów, założycielem Fundacji LUCE, która powstała z inspiracji duchowością Chiarą „Luce” Badano.

Marek Zaremba to dietetyk, którego bestsellerowa książka o „jaglanym detoksie” uczyniła go znanym w całej Polsce. Jest dyplomowanym dietoterapeutą i specjalistą medycyny komórkowej oraz terapeutą I stopnia medycyny św. Hildegardy. Prowadzi turnusy postu jaglanego połączonego z rekolekcjami i wspólnym gotowaniem.

Rekolekcjom towarzyszą słowa z Dzienniczka św. Faustyny: „Z otwartego Serca, jak ze zdroju czystego, płynie pociecha dla duszy i serca skruszonego.

Na rekolekcje można się zapisać w każdej chwili poprzez stronę: www.dwaserca.eu

CZYTAJ DALEJ

Wniebowstąpienie Pańskie

Według tradycji chrześcijańskiej największym wydarzeniem w dziejach świata jest narodzenie Pana Jezusa. Owa data słusznie została wyeksponowana tak dalece, że właśnie od przyjścia na naszą ziemię Jezusa Chrystusa liczy się lata nowej ery. Dla Kościoła Chrystusowego najdonioślejszym znakiem jest Zmartwychwstanie Pana Jezusa, zgodnie ze słowami św. Pawła Apostoła: „A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15, 14). Właśnie przez fakt zmartwychwstania Pan Jezus potwierdził, że był tym, za kogo się podawał.

Dla nieba zaś najważniejsza jest tajemnica Chrystusowego Wniebowstąpienia. Kto bowiem wstępuje? Kto przybywa? Syn Boży! Do swojej włości, do swojego państwa powraca Król! A powrót to tym radośniejszy, że Chrystus Pan zabrał ze sobą również ludzką naturę, w której walczył i zwyciężył. Przyodział się na ziemi dla zbawienia świata w tajemnicy Wcielenia. Teraz powraca do nieba, by się pokazać w ciele swoim uwielbionym, aby w tym ciele odebrać od aniołów hołd czci i poddaństwa: „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca” (J 16, 28).

Słowo Wcielone po zwyciężeniu śmierci w tajemnicy zmartwychwstania zabiera naturę ludzką w wieczyste posiadanie. Odtąd druga Osoba Boska będzie w tej naturze odbierać chwałę dodatkową. Podkreśla to wyraźnie Kościół w swoim Credo, gdy wiernym swoim nakazuje odmawiać: „Wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca”. Jak jednak słusznie zauważa św. Leon I, w tajemnicy Wniebowstąpienia Pańskiego, jest nie tylko osobisty triumf Chrystusa Pana, ale również i nasze zwycięstwo, najwyższa chwała natury ludzkiej. W uwielbionej naturze Jezusa Chrystusa odbiera chwałę wszystko stworzenie, najwyższą zaś człowiek.
Używamy terminu „wniebowstąpienie”, aby podkreślić, że Chrystus Pan własną mocą wstąpił na niebiosa. Wszystkich nas, którzy sobie na to zasłużymy, zabierze do nieba. Dla nas będzie to tajemnica „wniebowzięcia”. Pan Jezus wstąpił do nieba dnia czterdziestego po swoim zmartwychwstaniu. Kościół obchodzi uroczystość Wniebowstąpienia w niedzielę po tym dniu.

Fakt ten dokonał się jawnie, w biały dzień, na oczach wielu świadków. Dlatego tajemnica chwalebnego Wniebowstąpienia Pana Jezusa może być rozważana przez nas nie tylko jako prawda wiary, ale również jako fakt historyczny, który dokonał się w ściśle określonym czasie i miejscu.
Pan Jezus nie jeden raz mówił, że na ziemię jeszcze powróci. Skoro więc zapowiadał swoje ponowne przyjście na ziemię, to pośrednio mówił także o swoim odejściu do nieba: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełen chwały, i zgromadzą się przed Nim wszystkie narody” (Mt 25, 31-32a). „Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego (…) i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą” (Mt 24, 30).

Przy Ostatniej Wieczerzy Chrystus Pan wprost zapowiada swoje odejście do niebieskiego Ojca. Motywuje nawet konieczność swego odejścia: „Jezus, wiedząc, iż nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował (…) wiedząc, że (…) od Boga wyszedł i do Boga idzie” (J 13, 1.3). Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście, bo jeżeli odejdę, poślę Go do was (…) Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca (J 16, 7.28).
Jak więc widzimy, Pan Jezus żył tajemnicą swojego Wniebowstąpienia na długo przed jej dokonaniem się. Dla Apostołów nie była ona również zaskoczeniem, skoro w tylu miejscach i z takim naciskiem Pan Jezus tę prawdę akcentował.

A oto w jakich słowach przekazali nam Ewangeliści sam fakt wydarzenia. Św. Marek streszcza to jednym zdaniem: „Po rozmowie z nimi (z Apostołami) Pan Jezus został wzięty do nieba” (Mk 16, 19). Św. Łukasz w swojej Ewangelii czyni podobnie: „Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy” (Łk 24, 50-52). Podczas, gdy Marek pisze tylko ogólnie, że Pan Jezus został wzięty do nieba, św. Łukasz dorzuca pewne cenne szczegóły: wydarzenie to miało miejsce koło Betanii, Pan Jezus przed pożegnaniem błogosławił obecnym. W Dziejach Apostolskich tenże św. Łukasz zostawił nam o wiele dokładniejszy opis Wniebowstąpienia Pana Jezusa. „Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba». Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi sabatowej” (Dz 1, 9-12).

A więc mamy jasno podane, że miejscem Wniebowstąpienia Pana Jezusa była Góra Oliwna. Z tej góry, gdzie rozpoczęła się męka Chrystusa, wzięła początek także Jego chwała. Aniołowie pocieszają uczniów Chrystusa, że powróci On jeszcze na ziemię. Z wielu ich wypowiedzi możemy wnioskować, iż byli przekonani, że to przyjście nastąpi rychło. Odzwierciedleniem tej tęsknoty są słowa, którymi św. Jan zamyka ostatnią księgę Pisma Świętego: „Zaiste, przyjdę niebawem. Amen. Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22, 20). Dla Boga czas nie istnieje. To „niebawem” jest dla nas określeniem wzywającym do czujności, ponieważ nie znamy godziny powtórnego przyjścia Pana.

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Świętorodzinna

2020-05-24 22:03

sanktuarium.rodzina.net

Wśród nadpilickich borów – z mogiłami tych, co w powstaniach i w czas wojny oddali życie za ojczyznę, wśród wsi o ciekawym folklorze ziemi opoczyńskiej, leżą obok siebie miejscowości Poświętne i Studzianna. „Miejsca ongiś liche i nieznane, teraz po całej sarmackiej ziemi nader sławne” – tak ocenił je ówczesny prymas Polski Mikołaj Prażmowski w roku 1671, w wyniku badań specjalnej komisji, sprawdzającej niezwykłość działania Matki Bożej poprzez święty obraz w Studziannej, który znany jest jako Matka Boża Świętorodzinna.

Historia obrazu nie jest znana i istnieje kilka wersji jego pochodzenia.

Obraz namalowany jest na płótnie i przyklejony do deski. Nie znamy ego autora ani daty jego namalowania. Od Potopu szwedzkiego najpierw znajdował się w tutejszym dworze.

Późną jesienią 1664 r. do remontu piecy w dworze studziańskim poproszony został murarz, zdun ze Smardzewic koło Tomaszowa Mazowieckiego. W czasie pracy w nieopalanym dworze ciężko zachorował. W izbie w której na ścianie wisiał ów obraz, przygotowano dla niego posłanie. W czasie bezsennych nocy, modlił się, by nie umrzeć bez spowiedzi św. W nocy z 12 na 13 grudnia podczas modlitwy nagle zobaczył rozjaśniony obraz i usłyszał głos: “Nie bój się nie będzie ci nic, ani temu urzędnikowi, tylko żebyś Mi kaplicę zbudował, bom godna poczciwszego miejsca. Za folwarkiem po prawej stronie idąc do tej wioski, niedługo ta kaplica będzie, bo tam będą i zakonnicy. Powstanie na wzgórku, gdzie spoczywają ukochane przez mego Syna oblubienice“. I tak też się stało w późniejszych latach. Cudowność Obrazu i jego kult zaaprobował Ksiądz Prymas Mikołaj Prażmowski

Cudowny obraz Świętej Rodziny - bo o tym wizerunku jest mowa namalowany jest farbami olejnymi na płótnie przez nieznanego autora. Rodzina nazaretańska zebrana jest przy stole podczas wieczornego posiłku, o czym świadczy paląca się świeca. Matka Boża siedzi po lewej stronie stołu na ławie. Św. Józef stoi, nieco pochylony ku Dzieciątku, które siedzi po prawej stronie na krześle. Najświętsza Panna wpatrzona w Jezusa podaje Mu gruszkę, a św. Józef oparty lewą ręką o krzesło, prawa podaje Dzieciątku kielich, z którego Ono pije, podtrzymując kielich obu raczkami.

Przez wieki obraz nazywany był „Obrazem Jezusa, Maryi i Józefa” albo „Obrazem Matki Bożej Wieczerzającej”. Nazywano go także „Obrazem Świętej Rodziny”. Dzisiejszy tytuł Matki Bożej Świętorodzinnej zawdzięczamy sugestii kardynała Stefana Wyszyńskiego, aby nazwy cudownych wizerunków nawiązywały do treści, a nie do nazw miejscowości, w których się znajdują.

Ważną data dla miejscowego sanktuarium był dzień 18 sierpnia 1968 roku, kiedy to na mocy indultu papieża Pawła VI prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński w asyście kard. Karola Wojtyły oraz administratora apostolskiego diecezji sandomierskiej bp Piotra Gołębiowskiego i przy udziale ponad 200 tys. wiernych dokonał uroczystej koronacji cudownego obrazu.

Pragnijmy dziś w duchu wędrować do tego miejsca, o którym pięknie mówi napis na jednej z tablic umieszczonych na ścianie Bazyliki: “Dom ten jest słynny z życiodajnej krynicy studziennej – Wszelka nieprawość zostanie w niej utopiona. Dla strapionych – płynie tu fala potrójna, z nadmiarem. Ktokolwiek biegnie ku niej, wraca stąd radosny. To studnia przesłodkiego Jezusa, Maryi i Józefa. Niech (obfitością) ciekną te przedsionki dla nieszczęśliwego świata. Biegnijcie wszyscy: nieczyści, słabi, zmęczeni! Stąd serce, jakiekolwiek jest ono, Może czerpać wodę źródlaną”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję