Reklama

Cierpieć i pracować dla Boga i dla misji

Na chicagowskich przedmieściach, w miasteczku Summit, przy tamtejszej parafii św. Józefa, mieszkają polskie siostry - misjonarki od św. Piotra Klawera. Zgromadzenie to zostało założone przez Matkę Teresę Ledóchowską, o czym wspominany w kalendarzu kościelnym 6 lipca.
Błogosławiona Matka Teresa Ledóchowska, urodzona w 1863 r. w Loosdorf w Austrii, została kobietą zaliczoną w poczet wielkich postaci naszego narodu. Była kobietą godną podziwu dla jej zapału misyjnego, umiała pokonać wszelkie trudności polityczne i rasowe, by nieść ludom Afryki największy skarb jakim jest wiara w Boga.
Rodzina Ledóchowskich była silnie związana z Polską. Jej tradycje sięgają początków naszej histori i przewijały się przez dzieje Polski Piastowej, Jagiellońskiej, aż do czasów porozbiorowych. Dziadek Marii Teresy - Ignacy Ledóchowski był oficerem wojsk polskich walcząc pod sztandarami Napoleona i biorąc udział, w randze generała, w powstaniu listopadowym. Rodzice Marii Teresy byli głęboko religijni. Zasady wiary były fundamentami i treścią ich życia. Była codzienna modlitwa, niedzielna Msza św., wspólna lektura religijna, dni wspólnego przystępowania do sakramentu pokuty i Stołu Pańskiego. Matka przyszłej Błogosławionej była osobą pogodnego usposobienia, wielkiego serca, umiejącą zaufać Bogu i poddać się Jego woli. Dzieci wychowywała mocną ręką, żądając do nich hartu, sumiennej pracy i punktualności.
Matka Teresa była bardzo uzdolnionym dzieckiem. Mając 5 lat umiała już dobrze czytać i pisać. Była ulubienicą ojca. Jako dziewięcioletnie dziecko miała dziwny sen. Zdawało jej się, że na skrzydłach Anioła Stróża dostała się przed furtę niebieską, a św. Piotr włożył jej na głowę koronę ze srebra. Gdy rozejrzała się wokoło, zobaczyła, że otacza ją wiele dusz, a wszystkie miały na głowach o wiele piękniejsze korony, wysadzone pięknymi i drogimi kamieniami. Wówczas zapytała, dlaczego nie dano jej takiej korony, usłyszała odpowiedź, że nagroda zasługą się mierzy, a ci więcej od niej przetrwali. I kończy „O jak mi bardzo żal było, że w życiu tak mało cierpiałam”.
Gdy Maria Teresa miała szesnaście lat, wyjechała po raz pierwszy z ojcem do Polski w odwiedziny do rodziny mieszkającej na Litwie. Swoje wrażenia z dalekiej podróży opisała następmie w książce pt: „Moja Polska”, którą dedykowała ukochanemu stryjowi kardynałowi Mieczysławowi Ledóchowskiemu, gdzie między innymi pisała „Dla Boga i mojej ukochanej Ojczyzny! - oto hasło, które powinno mi towarzyszyć aż do śmierci”.
W roku 1883 rodzina Ledóchowskich przeniosła się na stałe do Polski. Pod Bochnią, w Lipnicy Murowanej, ojciec kupił niewielki dwór. W 1885 r. Maria Teresa zachorowała na ospę. Choroba trwała długie tygodnie. Na ospę również zachorował ojciec, który wkrótce umarł. Maria Teresa przetrwała, ale choroba pozostawiła trwałe ślady w jej urodzie.
Po śmierci ojca Maria Teresa objęła wysokie stanowisko damy dworu u arcyksiężnej toskańskiej Alicji. Pewnego dnia przypadkowo, a raczej za specjalnym zrządzeniem Opatrzności Bożej, zetknęła się Maria Teresa na dworze z Siostrami ze Zgromadzenia Franiszkanek Misjonarek Maryji. Zakonnice przyszły na dwór książęcy prosić o jałmużnę. To była pierwsza iskierka miłości dla sprawy misyjnej, która pod wpływem apostolskiej działalności największego misjonarza Afryki - kardynała Laviferie, rozpaliła się jasnym płomieniem, który nigdy nie przygasł, ale wciąż wzrastał i rozpalał ją w ofiarnej służbie dla Kościoła.
Maria Teresa miała wykształcenie humanistyczne i wielki talent pisarski. Zaczęła drukować w prasie miejscowej artykuły misyjne i przeciwniewolnicze. Swoje życie oddała walce z niewolnictwem, zrzuceniu przez czarnych braci podwójnych pęt: duchowych i cielesnych. Mając 24 lata zrezygnowała ze stanowiska damy dworu, wynajęła mały pokoik u sióstr szarytek i rozpoczęła swoją działalność misyjną. Studiowała problemy misyjne i nawiązywała kontakty z misjonarzami.
Drukowała różne ulotki i broszurki misyjne. W 1890 r. zaczęła wydawać czasopismo misyjne „Echo z Afryki”, drukując je w kilku językach. Jeździła po wielu krajach wygłaszając konferencje misyjne. Pracy wciąż przybywało, gdyż zaczeły napływać ofiary pieniężne na misje, które przekazywała misjonarzom. Bóg sam powoli prowadził Marię Teresę do założenia zgromadzenia zakonnego, darząc ją współpracowniczkami. Maria Teresa zrozumiała, że misjom potrzebna jest stała i zorganizowana pomoc, a tę może dać jedynie zgromadzenie zakonne, oparte na silnej organizacji wewnętrznej, które swym zasięgiem objęłoby szerokie warstwy społeczeństwa, niezależnie od granic, różnic politycznych czy społecznych oraz językowych. Napisała reguły nowego zgromaszenia, oparte o reguły św. Ignacego, które w stosunkowo krótkim czasie uzyskały aprobatę kościelną i ostatecznie zatwierdzono nowe zgromadzenie. Zgromaszenie podlega Kongregacji Krzewiania Wiary. Celem zgromadzenia jest zdobycie Afryki (i całego świata) dla Chrystusa, przez niesienie pomocy duchowej i materialnej oraz animację misyjną - która polega na budzeniu świadomości i gorliwości misyjnej. Niebieskim Patronem zgromadzenia jest hiszpański jezuita św. Piotr Klawer, który przez 40 lat pracował wśród murzyńskich niewolników w Kartagenie w Ameryce Południowej.
Marię Teresę już za życia nazywano „Matką Afrykanów”. Cechował ją duch uniwersalizmu. Jej wielkość leży w całkowitym poświęceniu się sprawie najbardziej opuszczonych ludów Afryki. Problemy Kościoła powszechnego nie przesłaniały jej Ojczyzny. Urodzona na obczyźnie, zawsze czuła się Polką, co niejednokrotnie podkreślała, a swoją ukochaną Ojczyznę pragnęła włączyć w wielką akcję służby misjom.
Ulubioną sentencją Marii Teresy było: „Cierpieć i pracować dla Boga i misji” oraz „Pracujmy, na odpoczynek będziemy mieć całą wieczność”. Zmarła z promiennym uśmiechem 6 lipca 1922 r. Ojciec Święty Paweł VI w czasie jej beatyfikacji w 1975 r. nadał jej zaszczytny tytuł „Matki Afryki”, a Episkopat Polski obrał ją za patronkę dzieł misyjnych w Polsce.
W Polsce Zgromadzenie Sióstr Misjonarek św. Piotra Klawera, jest popularnie nazywane Zgromadzeniem Sióstr Klawerianek. Zgromadzenie posiada domy na wszystkich kontynentach i skupia siostry 26 narodowości. W Stanach Zjednoczonych siostry mają 3 domy: Summit, Illinois; St. Paul, Minesota; Chesterfiled - Louis, Mossouri. Siostry kontynuują dzieło misyjne swojej Założycielki przez rozprowadzanie dwumiesięcznika „Echo z Afyki”, opisujące wydarzenia z misji. Jeśli państwo chcielibyście wspomóc misje w jakikolwiek sposób, albo zaprenumerować „Echo z Afryki” prosimy o zgłaszanie się pod adres:
Missionary Sisters of St. Peter Claver (Siostry Misjonarki do św. Piotra Klawera)
5634 S. 72nd CT
Summit IL, 60501
Tel. (708) 594-7822
Siostry w każdy trzeci czwartek miesiąca modlą się o liczne powołania kapłańskie i zakonne, jak również modlą się w intencji misji świętych. Msza św. z wystawieniem Najświętszego Sakramentu jest odprawiana o godz. 7 wieczorem.
Zapraszamy wszystkich do wspólnej modlitwy.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czaniec: prawosławny pogrzeb Ukrainki w katolickiej świątyni

2022-05-19 16:52

[ TEMATY ]

pogrzeb

Beskidy

Ukraińcy

pixabay

Prawosławny duchowny odprawił 19 maja nabożeństwo pogrzebowe (otpiewanije) nad otwartą trumną 72-letniej Zinaidy Daniszczuk w katolickim kościele św. Bartłomieja w Czańcu. Na prośbę rodziny zmarłej, świątyni użyczył do żałobnego obrzędu miejscowy proboszcz ks. Wiesław Ostrowski. To pierwszy taki przypadek w diecezji bielsko-żywieckiej. „Nie mogłem przecież odmówić w tej sytuacji” – przyznaje kapłan.

Zmarła od niedawna przebywała w beskidzkiej wiosce wraz z innymi członkami rodziny, którzy uciekli przed wojną do Polski. Jak opowiedział jeden z krewnych kobiety, zmarłej nagle w nocy z 16 na 17 maja, do śmierci przyczynił się stres. „Wszystko to się skumulowało. Serce nie wytrzymało” – zaznaczył jeden z żałobników. „To była bardzo dobra kobieta” – dodał i wyjaśnił, że gdy Zinaida zobaczyła okolice u podnóża Beskidów, gdzie przyszło jej od niedawna mieszkać, bardzo jej się to miejsce spodobało. „Tu chciała zostać, tu, jak sama powiedziała, chciała być pochowana” – wspominano. „Bardzo dobrze nas tu przyjęto. Jesteśmy za to wdzięczni” – dodał rozmówca.

CZYTAJ DALEJ

Teobańkologia: Wielka nowenna pompejańska o pokój

2022-05-19 21:17

[ TEMATY ]

Teobańkologia

pl.wikipedia.org

Już 24 maja internetowa społeczność Teobańkologia startuje z kolejnym ważnym wydarzeniem modlitewnym. Po takich akcjach jak “Kana Galilejska”, “Niniwa - Wielka Pokuta Rodzin”, “Nazaret moim domem”, “Jerycho - walka duchowa” czy “Wyprawa po owce”, w których wzięło za każdym razem udział kilkadziesiąt tysięcy osób, ksiądz Teodor Sawielewicz (założyciel Teobańkologii) zachęca do udziału w trwającej 54 dni nowennie pompejańskiej.

Tym razem uczestnicy wydarzenia będą prosić o pokój w sercach, rodzinach i na świecie. Nowenna pompejańska rozpocznie się 24 maja (we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych), a zakończy 16 lipca (we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z góry Karmel). Modlitwa, do której zachęcają organizatorzy, nie przypadkowo została nazwana nowenną nie do odparcia. Matka Boża obiecała, że każdy, kto będzie się modlił w ten sposób, otrzyma potrzebne łaski.

CZYTAJ DALEJ

Francja: zmarł znany obrońca życia, założyciel „Czuwań dla Życia”

2022-05-20 18:39

[ TEMATY ]

zmarły

obrońcy życia

czuwanie dla życia

KAI/Facebook / Eric Angier de Lohéac

Eric Angier de Lohéac

Eric Angier de Lohéac

W nocy z 17 na 18 maja w wieku 37 lat zmarł Eric Angier de Lohéac, niestrudzony obrońca życia od poczęcia do jego naturalnego końca, założyciel "Czuwań dla Życia" w 2011 r. poinformował w czwartek na swojej stronie na Facebooku ruch Veillées pour la vie.

Eric Angier de Lohéac, w 2015 r. przeszedł operację guza mózgu, a jesienią ubiegłego roku nastąpił u niego „nawrót choroby nowotworowej”. Pomimo choroby, „nigdy nie przestał nosić w sercu i w swoim apostolacie czuwania na rzecz życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję