Reklama

Sport

Mariusz Wlazły zapowiedział rozstanie z PGE Skrą

Kapitan siatkarskiej drużyny PGE Skry Bełchatów Mariusz Wlazły przyznał w niedzielę, że to jego pożegnalny sezon w klubie z Bełchatowa. Związany od 17 lat z PGE Skrą mistrz świata ma przejść do innego zespołu polskiej ekstraklasy.

36-letni atakujący o swojej przyszłości mówił w niedzielę na antenie Polsatu Sport.

"Jedno jest pewne. Ten sezon był moim ostatnim w PGE Skrze Bełchatów. Szkoda, że w takich warunkach i okolicznościach, ale nic na to nie poradzimy. Sytuacja jest trudna" – ogłosił Wlazły w programie "#7strefa".

Wyjaśnił, że szefowie PGE Skry od kilku sezonów poszukiwali jego następcy, a od prezesa Konrada Piechockiego otrzymał propozycję zorganizowania mu pożegnalnego benefisu połączonego z obchodzonym w tym roku 90-leciem klubu, ale – jak zaznaczył – musiał odmówić. Zapowiedział, że nie kończy kariery i będzie występował w innym zespole polskiej ekstraklasy.

Reklama

"Jestem już po negocjacjach, warunki zostały zaakceptowane, ale do podpisania kontraktu jeszcze nie doszło z wiadomych powodów w kraju. Najważniejsze jest teraz, by zapadły decyzje dotyczące polskiej siatkówki" – przyznał doświadczony siatkarz.

Wlazły jest uznawany za ikonę PGE Skry. W tym klubie występuje nieprzerwanie od 2003 roku, a od przeszło 10 lat jest jej kapitanem. Sięgnął z nim po dziewięć tytułów mistrza Polski (2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2014, 2018) i siedem Pucharów Polski (2005, 2006, 2007, 2009, 2011, 2012, 2016), zdobył również srebrny i dwa brązowe medale Ligi Mistrzów oraz trzykrotnie stawał na podium Klubowych Mistrzostw Świata. W 2014 r. z reprezentacją Polski wywalczył tytuł mistrza świata i został uznany za najbardziej wartościowego zawodnika (MVP) rozgrywanego w Polsce turnieju.

2020-03-22 16:19

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koszulka PGE Skry z numerem 2 zastrzeżona

2020-06-26 09:37

[ TEMATY ]

zmiany

siatkówka

Mariusz Wlazły

Symboliczna decyzja zarządu PGE Skry Bełchatów. Koszulka z numerem 2 zastrzeżona. Grał w niej Mariusz Wlazły

Zarząd PGE Skry postanowił zastrzec koszulkę z numerem 2, w której przez 17 lat w klubie z Bełchatowa występował Mariusz Wlazły. Mistrz świata z 2014 r., uznany za najlepszego siatkarza 20-lecia PlusLigi, w nowym sezonie ekstraklasy będzie grał w Treflu Gdańsk.Wlazły, którego kontrakt z PGE Skrą przestanie obowiązywać z końcem czerwca, jest ikoną klubu z Bełchatowa. Przez 17 sezonów atakujący był kluczowym zawodnikiem drużyny, z którą wywalczył m.in. dziewięć tytułów mistrza kraju, siedem razy Puchar Polski, cztery medale Ligi Mistrzów, trzy medale Klubowych Mistrzostw Świata, cztery Superpuchary Polski. Na koncie ma również dziesiątki nagród indywidualnych, w tym zwycięstwo w plebiscycie na najlepszego zawodnika 20-lecia PlusLigi.

W dowód uznania tych zasług klub zdecydował o zastrzeżeniu numeru 2, z którym występował kapitan bełchatowskiego zespołu.

Ten numer zawsze będzie kojarzył się z Mariuszem. W ten sposób chcemy też podziękować Mariuszowi za pomoc w osiąganiu naszych wspólnych sukcesów. Koszulka z jego numerem już wkrótce zawiśnie pod sufitem hali Energia

— przyznał szef PGE Skry Konrad Piechocki.

37-latek żegnając się z klubem podziękował kibicom. Jak zaznaczył, przez wszystkie lata występów w PGE Skrze jemu oraz fanom towarzyszyły różnego rodzaju emocje: szczęśliwe, pozytywne po wielu zwycięstwach, ale czasami i te negatywne.

Prezes PGE Skry przyznał natomiast, że wraz z odejściem Wlazłego kończy się pewna era.

To wspaniały okres w historii naszego klubu. To czas, kiedy cieszyliśmy się wspólnie z wielu sukcesów, zarówno mistrzostw Polski, jak i na arenie międzynarodowej. Przez te wszystkie lata duża w tym była również zasługa Mariusza Wlazłego, któremu jeszcze raz za to dziękuję. Myślę, że pozostają nam tylko i wyłącznie same dobre wspomnienia

— podkreślił Piechocki.

Mistrz świata z 2014 i wicemistrz z 2006 r. od 1 lipca będzie zawodnikiem Trefla Gdańsk, którego trenerem jest był partner klubowy i reprezentacyjny Wlazłego Michał Winiarski.

CZYTAJ DALEJ

Dwukrotnie ocalony

2020-06-17 11:08

Niedziela Ogólnopolska 25/2020, str. 23

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Arturo Mari/L'Osservatore Romano

Jan Paweł II zawierzył Maryi całe życie i Ona go nigdy nie opuściła, zwłaszcza w najbardziej dramatycznych chwilach.

Maryja dwukrotnie ocaliła życie Jana Pawła II i cały czas otaczała go płaszczem swojej opieki. Jako papieski fotograf najbardziej dramatyczne chwile przeżyłem w czasie zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 r. Kiedy papież wyjeżdżał na audiencję swoim papamobile, zawsze byłem blisko niego. Tamtego dnia było podobnie. Znajdowałem się wtedy zaledwie metr od Jana Pawła II. Kiedy padły strzały, zobaczyłem jego upadającą postać. Usłyszałem dwa strzały. Poczułem się, jakbym tracił własnego ojca. Nie wiem, jak mogłem w tamtym momencie fotografować, miałem jednak pewność, że trzeba dokumentować, robić zdjęcia nawet w takich chwilach. Kiedy więc padły strzały, nie opuściłem ręki z aparatem i nadal robiłem zdjęcia. Myślę, że moją ręką kierowała wtedy Matka Boża, bo w takim momencie po prostu nie wiem, czy sam z siebie mógłbym to uczynić.

Trzy dni po tym wydarzeniu zostałem poproszony o zrobienie zdjęcia papieżowi – jako dowodu, że przeżył zamach. Wszedłem dyskretnie do jego pokoju w poliklinice Gemellego, a Ojciec Święty powiedział do mnie: „Widzisz, mój synu, Matka Boża mnie uratowała. Żyjemy, Arturo, Maryja nas uchroniła”. Wielką radość stanowiło dla mnie fotografowanie Ojca Świętego na łóżku szpitalnym, by potwierdzić ludziom, że on żyje...

Rok później Ojciec Święty był w Fatimie, aby podziękować Maryi za ocalenie życia. Spotkał się wtedy z s. Łucją, świadkiem objawień fatimskich. To właśnie podczas tej pielgrzymki, dokładnie 13 maja 1982 r., Maryja drugi raz ocaliła życie Jana Pawła II – jestem o tym przekonany. Po spotkaniu z wiernymi, kiedy Ojciec Święty wchodził do sanktuarium, kątem oka dostrzegłem ciemną postać. Instynktownie się odwróciłem i uderzyłem napastnika ciężką torbą. Niestety, udało mu się zranić Jana Pawła II w okolicach pasa. Na pewno było to bolesne zranienie, jednak papież kontynuował swój pobyt w Fatimie. Ileż on miał w sobie duchowej siły! Wszedł do sanktuarium, ukląkł przed figurą Matki Bożej Fatimskiej w Kaplicy Objawień, odmówił modlitwę, a następnie założył na ręce Maryi złoty różaniec. A pocisk, którym go zraniono 13 maja 1981 r., został umieszczony w koronie figury Matki Bożej Fatimskiej jako wotum dziękczynne (na zdjęciu).

Tłumaczenie z języka włoskiego: ks. Mariusz Frukacz

Arturo Mari
wybitny fotograf sześciu papieży. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko 6 mln zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję