Reklama

Kościół

O. Piotr Kropisz SJ: musimy teraz być ludźmi dającymi nadzieję

W czasie epidemii wszyscy doświadczamy ograniczeń. Są one okazją do poznania lepiej siebie w kryzysowej sytuacji. To dla wierzących okazja do szczególnego świadectwa wiary. Teraz musimy być ludźmi dającymi nadzieję! Nie będziemy jej mieli w sobie, jeśli utracimy kontakt z Jezusem. Sztuką jest pozostać posłusznymi epidemiologom i władzom państwowym, a zarazem szukać okazji do niesienia pomocy - pisze w komentarzu dla KAI o. Piotr Kropisz SJ, rekolekcjonista prowadzący w mediach społecznościowych videoblogi ewangelizacyjne.

2020-03-23 13:11

[ TEMATY ]

koronawirus

youtube.com

Poniżej komentarz o. Piotra Kropisza SJ:

Jak żyć w czasach koronawirusa? Jak najlepiej wykorzystać czas kwarantanny?

Żyjmy mądrze: bez paniki, ale z rozsądnymi środkami ostrożności. Wszyscy doświadczamy ograniczeń. Są one okazją do poznania lepiej siebie w kryzysowej sytuacji. To dla wierzących okazja do szczególnego świadectwa wiary – teraz potrzeba, żebyśmy byli ludźmi dającymi nadzieję! Nie będziemy jej mieli w sobie, jeśli utracimy kontakt z Jezusem. Sztuką jest pozostać posłusznymi epidemiologom i władzom państwowym, a zarazem szukać okazji do niesienia pomocy. Słyszę od znajomych sióstr Służebniczek z Lubonia, że szyją maseczki ochronne. Moja wspólnota angażuje się między innymi w rozmowy indywidualne przez internet z osobami odprawiającymi internetowe rekolekcje. Terapeuci działają przez telefony i Skype. Siedzenie w domu nie musi oznaczać bezczynności. Ci, którzy modlą się za chorych, za służbę zdrowia, robią również bardzo dużo! Możemy być bliżej siebie, mimo tego, że musimy fizycznie trzymać się od siebie daleko.

Reklama

Część osób ma więcej zadań w tym szczególnym czasie. Wielu innych – mnóstwo godzin do zagospodarowania. I tu pojawia się fantastyczna okazja do spędzenia czasu z Bogiem, żeby wykorzystać "podarowany" czas na głębszą refleksję, czytanie Pisma Świętego, niepospieszną modlitwę. Sieci komórkowe raportują o wzroście połączeń głosowych - może to okazja zadzwonić do kogoś, z kim nie rozmawialiśmy bardzo dawno?

Jak realizować życie duchowe całej rodziny w obliczu zintensyfikowanego łączenia pracy zdalnej z edukacją domową dzieci?

Wiem od znajomych rodziców, że te dni są wyzwaniem, szczególnie, kiedy mowa o mniejszych dzieciach. Pracujący zdalnie nie mogą oddzielić łatwo czasu pracy od czasu z rodziną. Wyobrażam sobie, że może to być okazja do przewartościowania sposobu budowania rodzinnych relacji, poznania siebie lepiej w innych okolicznościach i nauki wzajemnego szacunku. Dobrze, żeby nie umknęło, że to szczególny, kryzysowy czas, który minie. Nie chcemy skupiać się na szukaniu winnych stanu, w którym jesteśmy, bo edukacja domowa jest ogromnym wyzwaniem dla nauczycieli, rodziców, jak i samych dzieci. Wszyscy są w sytuacji dalekiej od optymalnej. Z możliwym spokojem warto szukać najlepszych rozwiązań w takich okolicznościach, jakie mamy.

Reklama

Zróbmy to, co jest w naszym zasięgu, każdy w swojej roli. I czekajmy na dalszy rozwój wypadków, bo przecież dziś nikt z nas nie wie, jak długo potrwa taki stan...

Jakim wyzwaniem dla Kościoła - zarówno instytucjonalnego, jak i inicjatyw oddolnych - jest owo nieco wymuszone przeniesienie się sieci, nawet jeśli Kościół już w niej z powodzeniem od dawna funkcjonuje?

Obserwuję działanie Kościoła w sieci uważnie od lat. Nie mieliśmy nigdy takiej mobilizacji jak w ostatnich dniach! Jestem zaskoczony ilością inicjatyw, transmisji na żywo, komentarzy do czytań mszalnych, prowadzonych modlitw itp. Jako, że wiele z tych inicjatyw jest pierwszymi próbami tego typu, jakość techniczna bywa słaba, tyle, że to w tym momencie drugorzędne.

Bez ruszania się z domu można pomodlić się na Drodze Krzyżowej z osobami ze swojej wspólnoty czy posłuchać kazania swojego proboszcza. Póki co, oceniam bardzo pozytywnie obecność katolików w sieci, i świeckich, i duchownych - kto chce, znajdzie w sieci wsparcie i otuchę. Ważne w nowej sytuacji jest to, aby być we wspólnocie, która może być tym bardziej duchowa ze względu na ograniczenie spotkań. Przewiduję, że wiele osób - ośmielonych w te dni - będzie próbowało kontynuować obecność w internecie po wyciszeniu epidemii.

Dziś wyraźniej widać, że media społecznościowe i kontakt w sieci jest ogromną szansą dla Kościoła, żeby dotrzeć do wszystkich z Dobrą Nowiną. Pandemia prędzej czy później się skończy i wrócimy fizycznie do kościołów, ale nasza misja zaniesienia nadziei związanej ze Zmartwychwstaniem Jezusa będzie trwała. Przypuszczam, że pozostanie nam większa śmiałość w korzystaniu z mediów społecznościowych dla dzieła ewangelizacji.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwa członków DDL o Wielkim Poście w czasie pandemii

Członkowie Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej dzielą się swoimi świadectwami nt. Wielkiego Postu w czasie pandemii koronawirusa.

Świadectwa można przeczytać na stronie https://bit.ly/2USNp5A

CZYTAJ DALEJ

Włochy: nie żyje 94 lekarzy, 26 pielęgniarzy i pielęgniarek

2020-04-07 12:00

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

PAP/EPA/AHMAD YUSNI

Do 94 wzrosła we Włoszech liczba zmarłych lekarzy zakażonych koronawirusem - poinformowano we wtorek. Od początku kryzysu epidemiologicznego odnotowano też śmierć 26 osób z personelu pielęgniarskiego.

W ciągu ostatniej doby zmarło pięciu kolejnych lekarzy - podała krajowa federacja lekarska.

Nie żyje także 26 pielęgniarzy i pielęgniarek. Wśród personelu pielęgniarskiego jest ponad 6500 osób zakażonych wirusem, o około 1000 więcej niż w weekend. To tej grupie zawodowej w służbie zdrowia występuje największy odsetek infekcji koronawirusem. Stanowią oni 52 proc. wszystkich pracowników placówek medycznych, u których potwierdzono obecność wirusa. (PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję