Reklama

Sport

MKOl: Igrzyska Olimpijskie oficjalnie przełożone na 2021 rok

Igrzyska w Tokio oficjalnie zostały przełożone na 2021 rok - poinformował Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Wcześniej we wtorek z taką propozycją w związku z koronawirusem wyszedł premier Japonii Shinzo Abe.

We wtorek odbyła się telekonferencja z udziałem przewodniczącego MKOl Thomasa Bacha, Abe oraz m.in. gubernator Tokio Yuriko Koike i członków komitetu organizacyjnego igrzysk. Po niej premier Japonii zaznaczył, że przełożona impreza odbędzie się najpóźniej latem 2021 roku.

Reuters podał wówczas, że w sprawie ewentualnej zmiany terminu zaplanowanych na przełom lipca i sierpnia igrzysk ma dojść jeszcze we wtorek w trybie pilnym do narady członków Komitetu Wykonawczego MKOl.

Przełożenie igrzysk w Tokio jest sytuacją bezprecedensową w historii olimpijskiej rywalizacji. W przeszłości pięć edycji największej sportowej imprezy globu odwołano, ale nigdy wcześniej nie zmieniono ich daty. Przeprowadzenie igrzysk do tej pory zawsze uniemożliwiały działania zbrojne. Przyczyną odwołania letnich igrzysk w 1916 roku oraz letnich i zimowych w 1940 i 1944 roku były - odpowiednio - I i II wojna światowa.

Reklama

Wiele narodowych komitetów olimpijskich, w tym PKOl, apelowało w ostatnich dniach o przełożenie tegorocznych zmagań olimpijskich. Niektóre nawet poinformowały, że nie wyślą sportowców do Japonii, gdyby zawody miały się odbyć zgodnie z planem.

Obecnie w całym świecie odnotowano już ponad 390 tys. zachorowań i ponad 17 tys. zgonów. W Japonii stwierdzono ponad tysiąc zakażeń i około 40 zgonów.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tokio - apele o przełożenie igrzysk z Francji i Hiszpanii

2020-03-22 17:17

[ TEMATY ]

sport

Tokio

koronawirus

Igrzyska Olimpijskie

PAP/EPA/KIMIMASA MAYAMA

Kolejne federacje sportowe zaapelowały do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) o przełożenie igrzysk w Tokio. Do amerykańskiego związku lekkoatletycznego dołączył jego francuski odpowiednik, natomiast w Hiszpanii głos zabrały federacje pływania i triathlonu.

Władze lekkoatletyczne w USA specjalne pismo do MKOl wystosowały już w sobotę, to samo uczyniła też tamtejsza federacja pływacka. Ponadto apele o przełożenie olimpiady na przyszły rok napłynęły też m.in. z Chorwacji, Serbii, Brazylii i Rosji.

"Jak wielu innym szefom federacji wydaje mi się nie do pomyślenia przeprowadzenie tych igrzysk w planowanym terminie. Powinien zwyciężyć rozsądek. Priorytetem jest zdrowie całego świata" - powiedział prezes Francuskiej Federacji Lekkoatletycznej (FFA) Andre Giraud.

Liczy, że głos w tej sprawie zabiorą nie tylko władze poszczególnych dyscyplin w jego ojczyźnie, ale przede wszystkim Francuski Komitet Olimpijski. "To w jego kompetencjach jest zwrócenie się do MKOl w celu rozpatrzenia możliwości przełożenia igrzysk" - zaznaczył.

Z powodu pandemii koronawirusa odwoływane są praktycznie wszystkie imprezy sportowe, w tym kwalifikacje olimpijskie. Wielu sportowców poddanych jest kwarantannie - dobrowolnej lub obowiązkowej - co uniemożliwia im wyjazdy na zgrupowania, a czasem nawet treningi.

Hiszpańska Federacja Pływacka zdecydowała się zawiesić wszystkie aktywności sportowe i również zaapelowała o przełożenie igrzysk, "ponieważ nie są spełnione podstawowe warunki, gwarantujące ich normalne przeprowadzenie". Komunikat w podobnym tonie wydały także władze hiszpańskiego triathlonu.

Pandemia zapalenia płuc wywoływanego przez nowy rodzaj koronawirusa wybuchła w grudniu w Wuhan, skąd rozprzestrzeniła się na cały świat. Globalnie odnotowano już ponad 317 tys. zakażeń oraz ponad 13,6 tys. zgonów.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwa członków DDL o Wielkim Poście w czasie pandemii

Członkowie Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej dzielą się swoimi świadectwami nt. Wielkiego Postu w czasie pandemii koronawirusa.

Świadectwa można przeczytać na stronie https://bit.ly/2USNp5A

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję