Reklama

Obchody 20. rocznicy koronacji w Ostrożanach

Ks. Artur Płachno
Edycja podlaska 31/2007

W Sanktuarium Matki Bożej w Ostrożanach, 1 lipca miała miejsce uroczystość 20. rocznicy Koronacji Obrazu Matki Bożej papieskimi koronami. Uroczystości jubileuszowej na zaproszenie ordynariusza drohiczyńskiego bp. Antoniego Dydycza oraz obecnego kustosza ks. kan. Stanisława Grochowskiego przewodniczył abp Stanisław Wielgus.
Historia tego miejsca sięga 1450 r. i objawień Matki Bożej właścicielom tych ziem braciom Ostrożańskim, którzy zbudowali pierwszą świątynię Jej poświęconą. Obraz Matki Bożej znajdujący się w późniejszych kościołach na tym miejscu stał się celem licznych pielgrzymek. Kult ten od XVII wieku sięgał daleko poza granice województwa podlaskiego, a za przyczyną Matki Najświętszej miały miejsce cudowne uzdrowienia oraz nawrócenia. Był to także ważny ośrodek patriotyczny, gdzie gromadzili się uczestnicy insurekcji kościuszkowskiej, wojen napoleońskich oraz powstania listopadowego i styczniowego, a kapłani ostrożańscy za udział w ruchach patriotycznych byli surowo represjonowani. Przypomniał także historię z czasów II wojny światowej, kiedy to za udział w ruchu oporu Niemcy skazali na śmierć przez rozstrzelanie 17 mężczyzn, a dzięki wstawiennictwu proboszcza ks. Jana Audera skazani na śmierć mężczyźni zostali uwolnieni, jednak wszyscy byli przekonani, że stało się to za sprawą Matki Bożej Ostrożańskiej, której świątynia została nienaruszona pomimo, że cztery razy przechodził tędy front.
W uroczystościach wziął udział jeden z cudownie ocalonych mężczyzn, a w ich trakcie były śpiewane pieśni autorstwa ks. Jana Audera, Łotysza i niegdyś protestanta, nawróconego pod wpływem pobożności maryjnej, z którą się spotykał w polskich domach. Obraz z Ostrożan, noszący cechy podobieństwa do obrazu Matki Bożej z Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie, był koronowany 5 lipca 1987 r. przez kard. Józefa Glempa koronami poświęconymi przez Jana Pawła II.
W swojej homilii Ksiądz Arcybiskup odniósł się do rozumienia kultu maryjnego. „Czasami słyszymy - mówił - krytyczne uwagi od obcych, że polski kult maryjny to naiwny sentymentalizm, odchodzący od centralnego w chrześcijaństwie kultu Chrystusa. Jest to całkowicie fałszywa opinia. Kult Matki Najświętszej nie jest bynajmniej odejściem od kultu Chrystusa, Boga - Człowieka, Zbawiciela świata. Matka Najświętsza dała Zbawicielowi naszemu ludzką naturę i uczestniczy przez to w zbawianiu świata, a kult Matki Najświętszej jest wzmocnieniem kultu jej Boskiego Syna”. Ukazał także, iż kult Matki Najświętszej był przez całą naszą historię ogromną, realną mocą, która pomogła przetrwać najgorsze upadki, rozbiory i prześladowania, a także często ratował polską kulturę. Odnosząc się do potrzeby zwrócenia się o dalszą opiekę Maki Najświętszej mówił: „Ojciec Święty Jan Paweł II w swojej książce zatytułowanej «Pamięć i tożsamość» ostrzega nas przed nową ideologią zła, która nie stosuje tak drastycznych sposobów walki z wiarą katolicką, jak czynił to hitleryzm i komunizm. Nie stosuje, przynajmniej na razie, fizycznego prześladowania i mordowania za wiarę. Posługuje się innymi metodami i narzędziami, które są szczególnie groźne, ponieważ skierowane na niszczenie przede wszystkim ludzkiej świadomości i ludzkiej duszy. Nowa ideologia zła posługuje się bowiem fałszywymi teoriami, które rozpowszechniają relatywizm głoszący, że nie istnieje ani obiektywna prawda, ani też obiektywne dobro, a każdy człowiek ma swoją prawdę i swoje dobro, nie liczące się z dobrem i prawdą innych. Rozpowszechnia sekularyzm, wyrzucający religię i Prawo Boże z obszaru życia publicznego, ideologię konsumeryzmu, który nastawia człowieka tylko na posiadanie coraz to nowych rzeczy. Stał się on dla wielu czymś w rodzaju nowej religii, której bogiem jest pieniądz, świątynią bank, a nabożeństwem zakupy w supermarkecie. Wmawia się przy tym ludziom, że są całkowicie wolni od wszelkich religijnych przykazań i reguł moralnych. A także, że to nie Bóg, ale człowiek ustanawia przy pomocy swojego prawa przykazanie i sam, bez pomocy Boga decyduje, co jest moralnie dobre, a co złe, co jest prawdziwe, a co jest fałszywe. Nowa ideologia zła, dla rozpowszechniania swoich poglądów, używa ustanawianego przez posłuszne jej parlamenty w różnych krajach świata prawa. Ma przy tym do dyspozycji potężne i wszechwładne, bezbożne i cyniczne media, obejmujące programy telewizyjne i radiowe, rozmaite gazety i czasopisma, a także internet. Wielu współczesnych ludzi świadomie, a jeszcze częściej nieświadomie ulega tej nieustannej presji nowej ideologii zła, która niszczy chrześcijańską wiarę i moralność i sprawia, że ludzie jej ulegający żyją tak, jakby Bóg nie istniał, jakby nie zostawił im swoich Przykazań i prawd wiary. Skutki oddziaływania tej nowej ideologii zła widoczne są w życiu społecznym i prywatnym, powodują rozpad wielu małżeństw i rodzin, alkoholizm i narkomanię, zdrady małżeńskie, aborcje i eutanazje oraz inne przestępstwa. Powodują przy tym także duchową śmierć wielu chrześcijan, który nie chcą bądź nie mają siły oprzeć się nowej ideologii zła. I tak jak niegdyś, dziś również, stojąc w obliczu nowych, przerażających postaci zła zwróćmy się o pomoc do Matki Najświętszej…”.
Na uroczystość przybyły pielgrzymki piesze z sąsiednich parafii i dekanatów oraz pielgrzymi zarówno z diecezji drohiczyńskiej, jak też siedleckiej i archidiecezji warszawskiej.
Uroczystość zakończył akt zawierzenia Matce Bożej Ostrożańskiej, procesja eucharystyczna i tradycyjne, kultywowane w tym miejscu specjalne błogosławieństwo dzieci.

Kard. Stella: Papież potrzebuje modlitwy, potraktujmy to poważnie

2019-12-14 15:13

Krzysztof Bronk/vaticannews / Watykan (KAI)

Modlitwa za Papieża jest obowiązkiem każdego katolika. Powinniśmy to potraktować bardzo poważnie, zwłaszcza kapłani, którzy imiennie wspominają Ojca Świętego podczas każdej Mszy św. – apeluje kard. Beniamino Stella, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa.

wikipedia.org

Przypomina on, że Franciszek nieustannie prosi o modlitwę w swojej intencji, od samego początku pontyfikatu. Odniósł się również do słów, które Ojciec Święty wypowiedział podczas spotkania z jezuitami na Madagaskarze. Mówiąc o znaczeniu modlitwy za Papieża, przyznał, że jest kuszony, wręcz osaczony i że tylko modlitwa ludu Bożego może go wyzwolić. Kard. Stella przyznał, że są to słowa tajemnicze. Pokazują jednak, jak bardzo Franciszek musi się zmagać z siłami zła.

"Myślę, że Papież często czuje ciężar tego krzyża, bo sprawowanie posługi Piotrowej jest krzyżem. Ponadto niekiedy odnosi się wrażenie, że nie chodzi tu tylko o krzyż, ale że są za tym, w ukryciu, siły zła, które mogą również kusić Papieża, osaczać go, wprowadzać go w ciemność, sprawiać, że odczuwa samotność i zmęczenie - powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Stella. - Papież to też osoba z całym swoim człowieczeństwem, z ciałem i umysłem oraz uczuciami. To człowieczeństwo może być niekiedy wystawione na działanie sił zła. Myślę, że Papież tego doświadcza i odczuwa również ludzką słabość w obliczu tego wielkiego ciężaru i ekstremalnej presji mocy zła przede wszystkim względem jego osoby“.

Zapytany, o co powinniśmy się modlić dla Papieża, kard. Stella przyznał, że on sam modli się dla niego o spokojną noc, o dobry wypoczynek i pogodę ducha.

„Jeśli Papież odpocznie dobrze w nocy, to w ciągu dnia jest bardziej pogodny, odprężony i radosny. A my potrzebujemy żywego spojrzenia Papieża, uśmiechu na twarzy, jasnego umysłu. Chcemy, aby patrzył nam prosto w oczy, był otwarty i uśmiechnięty. Zawsze znaliśmy go właśnie takim. Proszę Boga, aby Papież zawsze miał uśmiechnięte oblicze, pomimo ciężarów i zmęczenia - mówi Radiu Watykańskiemu prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa. - Widzę, że niekiedy jest to uśmiech wymuszony, że to pogodne oblicze nie zawsze jest naturalne. Doceniam ten jego wysiłek, bo ważne jest, aby lud Boży wiedział, że Papież czuje się dobrze, potrafi powiedzieć słowa, które trafiają do serca, aby był zawsze taki, jakiego go znaliśmy przez wszystkie te lata. Papież gościnny, uśmiechnięty, biorący w objęcia".

Nawiązując do przypadającej wczoraj 50. rocznicy święceń kapłańskich Papieża, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa zauważył, że wszyscy kapłani powinni się uczyć od niego duchowej dyscypliny. Pomimo licznych obowiązków, zachowuje on stały program dnia. Zawsze, od samego rana, jest w nim miejsce na modlitwę i rozeznawanie, ze Słowem Bożym w ręku – dodał kard. Stella.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wigilia dla bezdomnych i potrzebujących na Rynku Głównym

2019-12-15 14:59

luk / Kraków (KAI)

Na Rynku Głównym w Krakowie trwa XXIII Wigilia dla Osób Bezdomnych i Potrzebujących. Jej pomysłodawcą jest Jan Kościuszko, słynny krakowski restaurator.

Paweł Wysoki

- Zaczynaliśmy od 5 tysięcy porcji, dziś wydajemy ich ponad 50 tysięcy, w tym smażonego karpia, grzybową z łazankami, pierogi czy świąteczny bigos. To wielki wigilijny stół, przy którym spotykamy się ponad wszelkimi podziałami - powiedział organizator wydarzenia.

Jak ocenił, ważne jest to, że pomoc okazywana bezdomnym i samotnym ma realny wymiar. - Nie ma tutaj pośredników, bo z jednej strony są osoby, której jej potrzebują, a z drugiej ci, którzy mogą ją dać. Chcemy stworzyć taką przestrzeń, w której przybywający będą się czuli u siebie, zaopiekowani, żeby choć przez moment w ten świąteczny czas mogli odpocząć od trosk i problemów codzienności - wyjaśnił Kościuszko.

W akcję można włączać się na bieżąco, bowiem towarzyszy jej zbiórka produktów żywnościowych. - Zachęcamy do tego, by mieszkańcy przynosili takie produkty, jak kawę, herbatę, słodycze czy konserwy, gdyż są one natychmiast rozdawane ubogim w formie świątecznych paczek - zaapelował Kościuszko.

Wyjątkowość wigilii dla ubogich na krakowskim rynku podkreślił obecny na miejscu prezydent miasta Jacek Majchrowski, który podziękował Janowi Kościuszce za tak niezwykły przykład dobroci. - Dobrze, że jest taki czas, w którym osoby, często biedne i samotne z przyczyn niezawonionych przez siebie, są przyjmowane z wielką otwartością serca i w ramach filantropii w pełnym tego słowa znaczeniu - opisał.

Poza posiłkami i paczkami świątecznym przybywający mogą także skorzystać z bezpłatnej diagnostyki i pomocy medycznej w specjalnym szpitalu polowym, który na Rynku Głównym stanął dzięki współpracy lekarzy, wolontariuszy i Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

- Wykonujemy przede wszystkim badania przesiewowe - krwi, EKG czy USG brzucha. Pacjenci mogą także przejść kontrolę stomatologiczną oraz odbyć konsultację internistyczną, ortopedyczną i kardiologiczną. Opatrujemy również na bieżąco ich rany - opisał koordynator lekarzy, Bartłomiej Guzik.

Przygotowywanie w Krakowie największego wigilijnego stołu w Polsce dla najuboższych stało się już tradycją. W ubiegłym roku rozdano ponad 50 tys. porcji wigilijnych potraw. W dniu dzisiejszym posiłki będą wydawane do godziny 16:00.

Organizatorem wigilii na krakowskim rynku jest „Grupa Kościuszko M2B” i należące do niej restauracje „Sławkowska 1” i „W Starej Kuchni”, w których przygotowywano świąteczne potrawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem