Reklama

Wakacyjna akcja Caritas

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 31/2007

Na pewno nie zapomną ich przez długie lata, może nawet do końca życia, kto wie? Ale tak jest co rok. Przyjaźnie i znajomości zawierane podczas kolonii Caritas, to sprawa normalna. Z tym, że od kilku lat są to znajomości międzynarodowe, bo wspólnie z dziećmi z naszej diecezji wypoczywają ich rówieśnicy z Ukrainy.

Jest też w zwyczaju, że kolonie Caritas odwiedza biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB. Nie inaczej było w tym roku. 17 lipca bp Śmigielski złożył wizytę kolonistom na Harendzie w Zakopanem. A że tegoroczne lato jest upalne, Biskup Ordynariusz przybył do dzieciaków z… lodami. Oprócz Księdza Biskupa, młodzież przyjechali odwiedzić posłowie, sponsorzy, przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych. Obecni byli m.in.: Ewa Malik - poseł z Sosnowca, Jarosław Kołodziejczyk z Zarządu Województwa Śląskiego, Edward Szlęk - prezes koksowni „Przyjaźń”, Piotr Wcisło - dyrektor WORD, Tadeusz Kowal - dyrektor TP SA, rejon katowicki, Jadwiga Dyktus z Zarządu Towarzystwa Finansowego „Silesia”, Paweł Silbert - prezydent Jaworzna, Zbigniew Podraza - prezydent Dąbrowy Górniczej oraz Halina Szumska - dyrektor MOPS-u w Sosnowcu. Ku uciesze dzieci, nikt nie przybył z pustymi rękami: koloniści otrzymali słodkie podarki bądź materiały edukacyjne. Mało tego, większość z gości zadeklarowała dalszą pomoc i współpracę z sosnowiecką Caritas.
„Wyobraźcie sobie, że jako młody chłopiec jeździłem na obozy harcerskie. One nie były tak doskonale przygotowane jak wasze kolonie, ale każdy z nas je głęboko przeżywał. Wówczas nawet nie przypuszczałem, że będą możliwe wyjazdy międzynarodowe. Na całe szczęście czasy się zmieniły i dziś możecie razem wypoczywać, pogłębiając kulturę narodów, szlifując języki obce, a przede wszystkim rozwijać swoje zainteresowania. Od was zależy jaki będzie świat. A dzisiejszy świat potrzebuje jedności, tolerancji i wzajemnego poszanowania. Jestem przekonany, że te wartości są na koloniach Caritas realizowane” - podkreślił bp Adam Śmigielski SDB. Słowa te potwierdził Jarosław Kołodziejczyk, przekonując zgromadzone dzieci z Polski i Ukrainy, że tylko miłość tworzy, tylko miłość przetrwa i tylko miłości warto służyć.
Pieczę nad drugim turnusem kolonii Caritas sprawował ks. dr Mariusz Trąba, który na kolonie z Caritas pojechał już po raz ósmy. Zaczynał jeszcze jako kleryk. Przez szereg lat był wychowawcą, a od kilku lat jest kierownikiem kolonii. To na jego głowie spoczywały wszystkie sprawy kolonii począwszy od zaopatrzenia, poprzez wychowanie, wycieczki, na nadzorze nad kuchnią kończąc. Po prostu zaczynał dzień o 6.30 - wcześniej wstawały tylko panie kucharki - a szedł spać po godzinie 22, gdy już ucichły ostatnie kroki na korytarzach. Pomagało mu sześciu wychowawców z Polski i czterech opiekunów z Ukrainy, w tym dwie siostry zakonne, s. Anna i s. Wita ze Zgromadzenia Urszulanek Szarych. „Kolonie Caritas to świetna forma wypoczynku. Zauważyłem, że niektóre z dzieci są już po raz trzeci lub czwarty. Są też tacy koloniści, którzy w poprzednich latach byli uczestnikami, a teraz są wychowawcami” - powiedział „Niedzieli” ks. M. Trąba.
Podczas wszystkich turnusów Caritas, a było ich w te wakacje kilkanaście, wypoczywało ponad tysiąc dzieci. Najliczniejsze były tradycyjnie turnusy w Zakopanem, ale i na wyjazd nad morze nie brakowało chętnych. „Caritas nie jest biurem podróży, więc obok rekreacji staraliśmy się zawsze wprowadzać treści wychowawcze i edukacyjne. W tym roku realizowaliśmy program «Wakacyjna przygoda» dla dzieci z Polski, a dla młodych ludzi z Ukrainy był przygotowany projekt «Wakacyjna szkoła języka polskiego»” - tłumaczy Agata Jaros, koordynator akcji kolonijnej. Oczywiście kolonie nie mogły by być tak atrakcyjne ani nie mogło by w nich uczestniczyć tak dużo dzieci, gdyby nie sponsorzy. W tym roku kolonie wspomogli: Senat RP, Ministerstwo Edukacji Narodowej, UM w Sosnowcu, Będzinie, Jaworznie i Dąbrowie Górniczej. „Jak zawsze autokary udostępnił Piotr Wcisło - dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, oraz zapewnił materiały dydaktyczne «Jak bezpiecznie poruszać się po drogach». O słodycze i sprzęt sportowy zadbała m.in. koksownia «Przyjaźń», TP SA, Towarzystwo Finansowe «Silesia» - wylicza Agata Jaros. - Przy tej okazji warto dodać, że w ramach współpracy Caritas z Polonią rumuńską, 20 uczniów z wolbromskiej szkoły podstawowej wyjechało do miejscowości Kaczyki w Rumunii, by poznać tamtejsze obyczaje i pouczyć się języka” - podkreśla A. Jaros.

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szczyrk: modlitwa za ofiary wybuchu gazu

2019-12-08 21:27

rk / Szczyrk (KAI)

W intencji ofiar niedawnej katastrofy, ich bliskich, a także wszystkich, którzy nieśli i wciąż niosą pomoc modlono się 8 grudnia św. w kościele parafialnym w Szczyrku. Wielu uczestników Mszy św. wspominało zmarłych tragicznie sąsiadów i przyjaciół.

Foto-Rabe/pixabay.com

Proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła ks. Andrzej Loranc, który przewodniczył liturgii, wyjaśnił, że jest to modlitwa, w której wierni proszą, „by tych, którzy ucierpieli w katastrofie, objąć modlitwą”, a także „prosić o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy żyją, a dla tych, którzy odeszli, o życie wieczne”.

„Przychodzimy pełni bólu, smutku, przygnębienia. Przechodzimy też pełni nadziei, jako ludzie wierzący” – dodał i wskazał na Maryję , która stała pod krzyżem swojego Syna. „Ona umiała zawierzyć Bogu. Prośmy o to, abyśmy i my potrafili” – dodał kapłan.

W kazaniu ks. Andrzej Sander wspomniał o jednej z ofiar tragedii, która miała przystąpić w przyszłym roku do I komunii świętej. „Otrzymujecie dziś medaliki z Matką Bożą, a nasza koleżanka Michalina już ją widzi. Jest razem z nią” – tłumaczył obecnym na modlitwie koleżankom i kolegom nieżyjącej dziewczynki.

W wyniku wybuchu gazu, do którego doszło 4 grudnia, pod gruzami domu, należącego do jednej rodziny, zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci.

Caritas bielsko-żywiecka poinformowała, że środki finansowe przeznaczone na pomoc dla najbliższych ofiar katastrofy w Szczyrku należy wpłacać na rachunek bankowy diecezjalnej Caritas: 47 1240 1170 1111 0010 6323 0610 z dopiskiem: Pomoc Szczyrk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem