Reklama

Kościół

Ks. Lasoń – bardzo was proszę, zaadoptuj medyka, zaadoptuj chorego i módl się za nich!

Z inicjatywy Krajowego Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie i Apostolstwa Chorych powstała akcja modlitewna – zaadoptuj medyka i chorego. Celem tej akcji jest objęcie duchową – modlitewną opieką pracowników służby zdrowia oraz chorych przebywających w szpitalach i w swoich domach.

[ TEMATY ]

adopcja

koronawirus

Ks. Paweł Kłys

Do włączenia się w to duchowe dzieła zachęca ks. parł. Juliusz Lasoń - kapelan Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. - Od ponad 20 lat jestem kapelanem jednego z największych łódzkich szpitali, gdzie spotykam się - także i w tej chwili - z wieloma pracownikami tego szpitala. Oni też się boją - bo mają ogromną świadomość tego co się dzieje, dzięki wiedzy, którą mają. My się radujemy z tej wiedzy, bo dzięki niej mogą nam fachowo pomóc. Jednak dla nich ta wiedza jest czasami ogromnym obciążeniem, bo są świadomi konsekwencji niektórych spraw i działań, z których my nie zdajemy sobie sprawy. – podkreśla kapelan.

Zwracając się do wszystkich, którym leży na sercu dobro chorych, lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników służby zdrowia łódzki kapłan apeluje – zaopiekujmy się nimi! Zaadoptujmy ich! Bardzo was proszę byście przypomnieli sobie imię waszego lekarza rodzinnego, imię pani z rejestracji w waszym POZ, imię rehabilitanta, ratownika medycznego, farmaceutki - która wam niedawno sprzedawała leki. Nie zapomnijmy o osobach, które pracują w laboratoriach czy w administracji, bez nich szpital nie mógłby funkcjonować. Zaadoptujmy ich tzn. odmówmy koronkę do Miłosierdzia Bożego lub też krótszą modlitwę Ojcze nasz, Zdrowaś Mario. Pamiętajmy o nich i ich rodzinach, a przede wszystkim o chorych, którzy w tej chwili walczą z chorobą. – apeluje kapelan łódzkiego szpitala.

Reklama

Gorąco zachęcamy do włączenia się tą modlitewną akcję i prosimy o wspieranie modlitwą, wyrzeczeniem, umartwieniem i ofiarowanym cierpieniem wszystkich chorych oraz tych, którzy spieszą im z pomocą. Polecamy także wszystkich kapłanów, którzy jako kapelani szpitalni – duszpasterze - służą chorym.

2020-03-31 11:38

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołani do niepłodności?

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 52-53

[ TEMATY ]

dzieci

małżeństwo

adopcja

niepłodność

Adobe.stock.pl

Oczekiwanie na drugą kreskę może być ciężką próbą dla małżeństwa

Czy istnieje powołanie do niepłodności? Czy brak potomstwa oznacza brak Bożego błogosławieństwa? Tytuł rekolekcji, które odbywają się w Kluczborku jest prowokacją – po to, by pokazać, że płodność małżonków nie zamyka się tylko w prokreacji.

W pewnym momencie pojawił się bunt, foch na Pana Boga – mówi Bernadetta Frank. – Panie Boże, my jesteśmy Tobie wierni już długie lata, jesteśmy wobec Ciebie fair, a Ty z nami postępujesz niesprawiedliwie. Powiedziałeś: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się”, a u nas tego nie widać...

Nie jesteście sami

To był okres głębokiego doła, załamania, patrzenia z zazdrością na inne pary, które właśnie były w ciąży albo prowadziły wózek. Były myśli naprawdę nieżyczliwe w stosunku do tych osób, bo też czuliśmy, że zasługujemy na dzieci, a tych dzieci Pan Bóg nam nie dawał. – W Piśmie Świętym jest napisane: „Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie...”. To zdanie nas buntowało – dopowiada Krzysztof Frank.

Rozczarowanie, smutek, rozpacz, pragnienie przeszywające do szpiku, a każda kolejna miesiączka to powód do żalu i przygnębienia – takie uczucia towarzyszą parom bezskutecznie starającym się o potomstwo. Frankowie jednak postanowili nie tracić czasu na oczekiwanie. Zostali rodzicami adopcyjnymi. Najpierw Łucji, potem Huberta. W tej roli znaleźli spełnienie i pokój serca.

Praktyczne wskazówki

Małżonkowie bezskutecznie starający się o dziecko tak często słyszą „dobre rady”, że budzi to w nich frustrację. Tymczasem ważna jest gotowość słuchania, wsparcie przez samą nienatarczywą obecność, czekanie, aż taka para sama się otworzy. Nie ma uniwersalnego klucza pomocy, ale warto znać potrzeby bezdzietnego małżeństwa. Nie opowiadajmy tylko o swoich pociechach, a tym bardziej nie narzekajmy na własne dzieciaki. To nie działa.

Anna i Emil Andrzejewscy z Opola uczestniczyli w pierwszej edycji rekolekcji. Radzą, by w rozmowach z bezdzietnymi małżonkami zwracać uwagę na pracę, pasje, różne inne aspekty życia. – Myślałam, że o wartości małżeństwa stanowią dzieci – mówi Ania. – A tak nie jest. Pokazujmy, że wartością jest to, jacy ci ludzie są, co robią. – I nie pytajmy takiej pary: Kiedy wy... – przestrzega Emil.

Na rekolekcjach spotykają się pary, które przechodzą przez te same trudności. W Kluczborku nie ma miejsca na nietrafione słowa wsparcia. Łatwiej przejść drogę diagnostyki i podjąć decyzję, co dalej, gdy ktoś już przetarł szlaki. – Gdy chcemy się zbadać, kobieta wie, dokąd pójść, bo badanie ginekologiczne jest dosyć naturalne. Ale mężczyzna? Żeby zbadać swoje nasienie, jeszcze w sposób zgodny z moralnością katolicką – to jest bardzo trudne i naprawdę nie wiadomo, dokąd pójść, kogo zapytać. Nie jesteśmy ekspertami i nie chcemy mówić z tej pozycji. Chcemy się podzielić naszym doświadczeniem. Akcent stawiamy na działanie – mówi Bernadetta.

Pytania plus modlitwa

Ale najwięcej do powiedzenia ma Bóg, który się nie myli. Ksiądz Gabriel Pisarek SCJ, który współprowadzi rekolekcje, mówi o potrzebie rozeznania: – Czego Bóg od nas, jako niepłodnych małżonków, oczekuje? Jaka jest Jego wola dla naszego małżeństwa? – to pytania, na które uczestnicy rekolekcji próbują znaleźć odpowiedź. >>n

Temat niepłodności szerzej podejmiemy w Niedzieli na 22 marca.

Rekolekcje „Powołani do niepłodności?”
Termin: 13-15 marca 2020 r.
Miejsce: Dom Rekolekcyjny Księży Sercanów, ul. Strzelecka 42, 46-203 Kluczbork
Zapisy: bernadetta.franek@gmail.com , tel. 603 999 152.

Krakowskie Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw
oraz Stowarzyszenie „Abraham i Sara”
zapraszają na wielkopostny dzień skupienia
„Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”
14 marca 2020 r. (sobota)
Konferencję wygłosi
ks. Kazimierz Musioł
W programie:
• Droga Krzyżowa
• Warsztaty na temat relacji małżeńskiej
• Lekarz L. Lachowicz: „Leczenie niepłodności męskiej”
• Świadectwo małżonków, którzy doczekali się dziecka
Klasztor Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, ul. Nazaretańska 1 30-685 Kraków
Szczegółowe informacje na: AbrahamiSara.pl

CZYTAJ DALEJ

Mija 5 lat od zwycięskiej dla Andrzeja Dudy II tury wyborów

2020-05-24 08:58

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Artur Stelmasiak

Dziś mija 5 lat od zwycięskiej dla Andrzeja Dudy drugiej tury wyborów prezydenckich. Uzyskując 51,55 proc. głosów pokonał ubiegającego się wówczas o reelekcję Bronisława Komorowskiego.

6 sierpnia 2015 r. Andrzej Duda złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym: – Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem. Przysięgę zakończył słowami: Tak mi dopomóż Bóg.

W orędziu przed Zgromadzeniem Narodowym, dziękując za wybór, Andrzej Duda złożył deklarację, że uczyni wszystko, żeby nie zawieść oczekiwań. Apelował też o szacunek. – Dziś mówię do ludzi o różnych poglądach, o różnym światopoglądzie, wierzących i niewierzących – proszę o wzajemny szacunek, byśmy szanowali swoje prawa oczywiście bez narzucania ich innym, ale byśmy umieli te prawa nawzajem szanować – powiedział. Wskazywał też na konieczność podnoszenia codziennego poziomu życia rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Świętorodzinna

2020-05-24 22:03

sanktuarium.rodzina.net

Wśród nadpilickich borów – z mogiłami tych, co w powstaniach i w czas wojny oddali życie za ojczyznę, wśród wsi o ciekawym folklorze ziemi opoczyńskiej, leżą obok siebie miejscowości Poświętne i Studzianna. „Miejsca ongiś liche i nieznane, teraz po całej sarmackiej ziemi nader sławne” – tak ocenił je ówczesny prymas Polski Mikołaj Prażmowski w roku 1671, w wyniku badań specjalnej komisji, sprawdzającej niezwykłość działania Matki Bożej poprzez święty obraz w Studziannej, który znany jest jako Matka Boża Świętorodzinna.

Historia obrazu nie jest znana i istnieje kilka wersji jego pochodzenia.

Obraz namalowany jest na płótnie i przyklejony do deski. Nie znamy ego autora ani daty jego namalowania. Od Potopu szwedzkiego najpierw znajdował się w tutejszym dworze.

Późną jesienią 1664 r. do remontu piecy w dworze studziańskim poproszony został murarz, zdun ze Smardzewic koło Tomaszowa Mazowieckiego. W czasie pracy w nieopalanym dworze ciężko zachorował. W izbie w której na ścianie wisiał ów obraz, przygotowano dla niego posłanie. W czasie bezsennych nocy, modlił się, by nie umrzeć bez spowiedzi św. W nocy z 12 na 13 grudnia podczas modlitwy nagle zobaczył rozjaśniony obraz i usłyszał głos: “Nie bój się nie będzie ci nic, ani temu urzędnikowi, tylko żebyś Mi kaplicę zbudował, bom godna poczciwszego miejsca. Za folwarkiem po prawej stronie idąc do tej wioski, niedługo ta kaplica będzie, bo tam będą i zakonnicy. Powstanie na wzgórku, gdzie spoczywają ukochane przez mego Syna oblubienice“. I tak też się stało w późniejszych latach. Cudowność Obrazu i jego kult zaaprobował Ksiądz Prymas Mikołaj Prażmowski

Cudowny obraz Świętej Rodziny - bo o tym wizerunku jest mowa namalowany jest farbami olejnymi na płótnie przez nieznanego autora. Rodzina nazaretańska zebrana jest przy stole podczas wieczornego posiłku, o czym świadczy paląca się świeca. Matka Boża siedzi po lewej stronie stołu na ławie. Św. Józef stoi, nieco pochylony ku Dzieciątku, które siedzi po prawej stronie na krześle. Najświętsza Panna wpatrzona w Jezusa podaje Mu gruszkę, a św. Józef oparty lewą ręką o krzesło, prawa podaje Dzieciątku kielich, z którego Ono pije, podtrzymując kielich obu raczkami.

Przez wieki obraz nazywany był „Obrazem Jezusa, Maryi i Józefa” albo „Obrazem Matki Bożej Wieczerzającej”. Nazywano go także „Obrazem Świętej Rodziny”. Dzisiejszy tytuł Matki Bożej Świętorodzinnej zawdzięczamy sugestii kardynała Stefana Wyszyńskiego, aby nazwy cudownych wizerunków nawiązywały do treści, a nie do nazw miejscowości, w których się znajdują.

Ważną data dla miejscowego sanktuarium był dzień 18 sierpnia 1968 roku, kiedy to na mocy indultu papieża Pawła VI prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński w asyście kard. Karola Wojtyły oraz administratora apostolskiego diecezji sandomierskiej bp Piotra Gołębiowskiego i przy udziale ponad 200 tys. wiernych dokonał uroczystej koronacji cudownego obrazu.

Pragnijmy dziś w duchu wędrować do tego miejsca, o którym pięknie mówi napis na jednej z tablic umieszczonych na ścianie Bazyliki: “Dom ten jest słynny z życiodajnej krynicy studziennej – Wszelka nieprawość zostanie w niej utopiona. Dla strapionych – płynie tu fala potrójna, z nadmiarem. Ktokolwiek biegnie ku niej, wraca stąd radosny. To studnia przesłodkiego Jezusa, Maryi i Józefa. Niech (obfitością) ciekną te przedsionki dla nieszczęśliwego świata. Biegnijcie wszyscy: nieczyści, słabi, zmęczeni! Stąd serce, jakiekolwiek jest ono, Może czerpać wodę źródlaną”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję