Reklama

Niedziela Wrocławska

Wolontariusze na telefon

Wrocławskie parafie coraz bardziej angażują się w pomoc osobom starszym i chorym. Powstają nowe inicjatywy charytatywne, często inspirowane przez osoby świeckie. Zauważalna jest większa obecność w internecie i mediach społecznościowych. My Polacy zdajemy egzamin w obliczu pandemii koronawirusa.

Marianna Gurba/ŚDM/Episkopat.pl

W związku z ograniczeniami wprowadzonymi przez Ministerstwo Zdrowia liczba osób, które mogą uczestniczyć w Mszy św. zmniejszyła się z dziesięciokrotnie i obecnie wynosi 5. Sytuacja wymusiła na parafiach pewne działania, a wszystko po to, żeby nie zostawić wiernych bez opieki duszpasterskiej.

- Uruchomiliśmy profil naszej parafii na Facebooku, na którym transmitujemy codziennie wieczorną Eucharystię, a w niedzielę wszystkie Msze św. i nabożeństwa. W planach mamy rozwój parafialnego kanału YouTube, a to zdecydowanie poprawi jakość obrazu – mówi Krzysztof Bagiński, organista w parafii pw. św. Henryka we Wrocławiu. Statystyki odwiedzin i transmisji pokazują, że każdego dnia przybywa coraz więcej obserwujących. Na początku było to kilkanaście osób, teraz liczba zwiększyła się kilkukrotnie. Najchętniej oglądana jest Msza św. o godz. 11, tzw. dla rodzin oraz wieczorna o godz. 20 dla studentów.

Profil służy także jako skrzynka kontaktowa do korespondencji z parafianami. - Otrzymujemy wiadomości z podziękowaniem za te transmisje. Są świadectwa, że niektóre osoby mieszkające daleko poza Wrocławiem, po 45-ciu latach mogą zobaczyć znów Eucharystię „u Henryka”. To jest bardzo budujące – podkreśla Krzysztof Bagiński.

Reklama

Parafia św. Henryka oferuje pomoc, która dosłownie przychodzi do każdego parafianina. Grupa wolontariuszy organizuje i roznosi produkty spożywcze i medyczne wśród starszych osób. To wspólne działanie jest owocem Spotkania Młodych Taizé, które na przełomie roku odbyło się we Wrocławiu. - Po tym wydarzeniu zebrała się aktywna grupa młodzieży, która była zaangażowana w organizację spotkania w naszej parafii. Kiedy pomyślałem, że można by pomóc seniorom w trakcie pandemii Covid-19, tego samego dnia zadzwoniła do mnie jedna z dziewczyn z tym samym pomysłem – cieszy się Krzysztof Bagiński. Organista zajął się koordynacją, a pozostali wolontariusze rozbiegli się po terenie parafii.

Nie ma dnia, kiedy wolontariusze odpoczywają. Codziennie są telefony z prośbą o zrobienie zakupów. Oprócz podstawowej listy spożywczej czasem trzeba kupić jakiś lek lub preparat medyczny. Okoliczni sklepikarze znają już wolontariuszy, często podejmują rozmowę i dorzucą coś od siebie. Zdarza się, że zakupy zamawia jedna osoba, a później okazuje się, że z jednych zakupów obdarowywana jest połowa klatki schodowej. Solidarność między ludźmi rośnie, w czasach prawdziwego kryzysu zdajemy egzamin z człowieczeństwa.

Krzysztof Bagiński zapewnia, że wolontariusze są otwarci nie tylko na mieszkańców terenu parafii, a młodych chętnych do pomocy jest dużo. Aby zwrócić się o pomoc, wystarczy skontaktować się z koordynatorem pod numerem telefonu 66 38 40 207.

2020-03-31 12:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: szczepionka na koronawirusa ma być dobrowolna

2020-05-20 08:33

[ TEMATY ]

szczepionka

koronawirus

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że przyszła szczepionka przeciwko Covid-19 będzie dobrowolna. Przedstawiając szczegóły operacji „Warp Speed”, mającej na celu wyprodukowanie i dystrybucję ponad 500 milionów ampułko-strzykawek do stycznia 2021 r., przy wykorzystaniu zasobów naukowych, medycznych, wojskowych i wsparciu sektora prywatnego, prezydent zapewnił, że nowa szczepionka będzie dla tych, „którzy chcą ją dostać”. Dodał, że „nie każdy będzie chciał ją dostać”.

Obawy o możliwe ograniczenie podstawowych wolności wzbudziły wcześniejsze informacje, o tym, że nową szczepionkę wdrażać ma amerykańska armia, co miało sugerować, że lek będzie podawany przymusowo. Opinia publiczna w USA nie kryła zaniepokojenia w tej sprawie.

W ciągu zaledwie jednego tygodnia prawie 440 000 osób podpisało petycję portalu obrońców życia LifeSiteNews skierowaną do światowych przywódców sprzeciwiających się obowiązkowemu szczepieniu na koronawirusa.

CZYTAJ DALEJ

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy św. odebrał telefon od papieża

2020-05-24 21:49

[ TEMATY ]

telefon

Free-Photos/pixabay.com

W Meksyku szerokim echem odbiła się niecodzienna sytuacja podczas Mszy św., kiedy odprawiający ją kapłan nagle przerwał czytanie Ewangelii, aby odebrał telefon. Okazało się, że dzwonił Franciszek – poinformował 20 maja hiszpański magazyn katolicki „Vida Nueva”. Na filmiku wideo, który umieściła na Facebooku parafia z Jalostotitlán w zachodniomeksykańskim stanie Jalisco, widać, jak ks. Miguel Dominguez czyta przy pulpicie tekst Ewangelii, gdy nagle zadzwoniła jego komórka; celebrans natychmiast przerwał czytanie, przeprosił wiernych i wyszedł do zakrystii, skąd po chwili przez głośnik przekazał swoją rozmowę z papieżem „na żywo” uczestnikom liturgii.

Następnie kapłan stanął ponownie przy pulpicie, poprosił wiernych o oklaski dla Ojca Świętego i powrócił do czytania Ewangelii. Do chwili ukazania się wiadomości o zdarzeniu na portalu nagranie wideo miało ponad 90 000 wejść. Według mediów ksiądz jest przyjacielem obecnego papieża.

Zaraz też w sieci pojawiły się pytania, czy można przerwać liturgię, aby odebrać telefon, nawet wtedy, gdy dzwoni sam papież. Liturgista z Miasta Meksyku ks. José Alberto Medel Ortego powiedział w rozmowie z „Vida Nueva”, że wprawdzie kapłan nie złamał zasady, jednak przerwanie liturgii jest – jego zdaniem – „poważnym naruszeniem modlitwy”.

Liturgista wyraził ubolewanie, że wielu ludzi uważa, iż liturgia jest stosowną realizacją serii obrzędów, które są ściśle określone w tzw. rubrykach czy normach liturgicznych i że dana osoba okazuje jej szacunek, gdy przestrzega tych ustaleń. „Jeśli trzymamy się tych norm rybrycyzmu czy rytualizmu, to nie ma tam żadnych przepisów, które zabraniałyby przerwania Eucharystii z jakiegokolwiek powodu lub choćby tylko wspominałyby o takiej możliwości” – stwierdził meksykański liturgista. Wyjaśnił, że w tym sensie ksiądz z Jalostotitlán nie naruszył żadnej normy, zrobił jedynie przerwę w czytaniu Ewangelii i na tym się skończyło.

Jednakże dla prezbitera, jeśli nawet brakuje mu świadomości tego, czym jest liturgia, istnieje przede wszystkim modlitwa i liturgia jest modlitwą opartą na obrzędzie, który jest środkiem, podporządkowanym swemu znaczeniu, swej racji i swej istocie, a jest nią modlitwa. „I w tym znaczeniu popełniono tu zło, ponieważ jest oczywisty brak szacunku dla modlitwy” – podkreślił rozmówca magazynu.

Wyjaśnił, że w modlitwie eucharystycznej, zwłaszcza w Ewangelii, głosi się to, co Bóg „rzeczywiście i naprawdę mówi” w danej chwili. Znaki towarzyszące temu przepowiadaniu uświadamiają nam to: stanie (nie siedzenie), śpiew Alleluja, aby uwielbić zmartwychwstałego Chrystusa, który przemawia, kapłan lub diakon, który pozdrawia zgromadzony lud Boży, aby wezwać go do uważnego słuchania, bo to sam Chrystus mówi; czasami nawet towarzyszą temu zapalone świece i okadzanie. Księga, z której czyta się Ewangelię, jest zwykle bogato zdobiona, bo wszystkie te znaki mówią, że to Jezus przemawia. Dlatego w rubrykach mszalnych nazywa się tę część liturgii „Słowem Bożym” – przypomniał ks. Medel Ortega, dodając, że „głoszenie Ewangelii zawsze jest uroczyste”.

Stwierdził, że kapłan, odbierając telefon w czasie Mszy, okazał brak szacunku dla liturgii, ulegając próżności, „mile połechtany tym, że jego przyjaciel papież zadzwonił do niego w tej chwili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję