Reklama

Kościół

Warszawa: powstaje system parafialnych „Wspólnot Pomocy” wspierający osoby dotknięte pandemią

W trudnej obecnie sytuacji społecznej, liderzy warszawskich organizacji pozarządowych i wspólnot religijnych doświadczeni w działaniach logistycznych, socjalnych, wolontariackich i komunikacyjnych proponują innowacyjny system wsparcia pod hasłem “Wspólnoty Pomocy”. Polega on na zaopatrzeniu kolejnych parafii w profesjonalne narzędzia operacyjne przy pomocy których zespół wolontariuszy jest w stanie sprawnie zweryfikować potrzeby i zasoby w obrębie lokalnej społeczności oraz ruszyć z pomocą potrzebującym.

[ TEMATY ]

parafia

koronawirus

wspolnotypomocy.pl

- Dziś już wiadomo że przez najbliższy czas niezbędna jest pomoc systematyczna i długofalowa, a zarazem możliwie jak najbardziej lokalna – wyjaśnia współtwórca inicjatywy Jakub Kiersnowski, prezes warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej - Wspólnoty Pomocy oferują zestaw narzędzi, dobrych praktyk i wsparcie w tworzeniu parafialnych wspólnot pomocowych. Dzięki jednemu systemowi mamy możliwość skorzystania z siły synergii w poradzeniu sobie ze skutkami pandemii – dodaje społecznik.

Inicjatywę wsparł kardynał Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski, rekomendując ją warszawskim parafiom. Pilotażowo wdrażana jest ona w pięciu parafiach oraz proponowana kolejnym. Jak podkreślają organizatorzy: wspólnoty parafialne połączone w sprawną strukturę powinny stworzyć sieć, w której łatwiej można rozwiązywać choćby problemy w zaopatrzeniu czy logistyce.

Reklama

- Odzywają się do nas ludzie gotowi do udzielania pomocy, tacy, których my dotąd nie znaliśmy – powiedział ksiądz Jan Konarski z Parafii Świętego Michała Archanioła na Warszawskim Mokotowie - a reakcje naszych parafian są bardzo sympatyczne. Dziękują za to, że ktoś się zatroszczył. Pozostajemy wspólnotą wtedy kiedy nie widzimy się osobiście – dodaje duchowny organizujący pomoc.

Do akcji może się przyłączyć każda parafia. Otrzyma ona zestaw procedur, dokumentów, wsparcie techniczne a także włączona zostanie do kooperującej grupy inicjatywnej. Informacje dotyczące akcji znajdują się na stronie wspolnotypomocy.pl

Twórcami akcji są przedstawiciele organizacji pozarządowych i wspólnot kościelnych, w tym: Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie, Fundacji Pracownia Badań i Innowacji Społecznych Stocznia, Fundacji Most Solidarności, Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki i innych.

2020-04-08 09:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedzielski: w ramach pilotażu badań przesiewowych na koronawirusa chcemy zrobić testy nauczycielom

2020-12-01 12:44

[ TEMATY ]

nauczyciele

koronawirus

gov.pl

W połowie stycznia, przed zakończeniem zimowych ferii, w ramach pilotażu badań przesiewowych na koronawirusa chcemy zrobić testy nauczycielom z trzech regionów; pracujemy nad szczegółami – powiedział PAP we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

W połowie listopada szef MZ zapowiedział, że na Śląsku, Podkarpaciu i w Małopolsce zostaną przeprowadzone badanie przesiewowe pod kątem koronawirusa.

"Jeżeli chodzi o badania przesiewowe, to jest dużo wątpliwości - patrząc choćby na to, co robiły inne państwa europejskie, ale i na opinie ekspertów - co do zasadności robienia takich testów. Ich jednorazowe przeprowadzenie wydaje się nie spełniać postulatów merytorycznych i nie daje obrazu rzeczywistości. I eksperci, zarówno z rady medycznej przy panu premierze, jak i generalnie eksperci formułujący opinie szerzej w przestrzeni publicznej, te wątpliwości podnoszą" – wskazał w rozmowie z PAP minister.

Poinformował, że trwają wciąż prace na koncepcją badań. Zostaną zrealizowane w regionach, gdzie było najwięcej zakażeń, jak Małopolska i Śląsk oraz dla porównania na Podkarpaciu.

"Zdecydowaliśmy, że będziemy chcieli przeprowadzić pilotaż w odniesieniu do nauczycieli w szkołach. Chcemy, żeby przed pójściem dzieci do szkoły, przynajmniej w tych trzech województwach, sprawdzić bieżący stan zakażenia pośród pedagogów" – powiedział minister.

"Zastanawiamy się jeszcze nad formułą tego testowania. Mamy tu jeszcze chwilę czasu" - ocenił.

Szef MZ podał, że testy w pilotażu miałyby być zrobione tuż przed końcem ferii.

"Zastanawiamy się, czy zrobić tak, żeby przeprowadzić łącznie i test antygenowy i test PCR, po to, by korzystać z tego, czym jest pilotaż, troszeczkę się nauczyć, zobaczyć na większej grupie czy potwierdzą się np. ujemne wyniki w antygenach" – wskazał.

Jak zaznaczył, na pewno nie będą to jednorazowo testy antygenowe. "Ale nie chciałbym przesadzać ostatecznego kształtu, zastanawiamy się z ekspertami jak to powinno wyglądać" – zastrzegł. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Pismo Święte – poznawanie swojej wartości

2020-12-01 08:14

[ TEMATY ]

Pismo Święte

Wiele mam straszy swoje dzieci „jesteś tym, co jesz”, gdy znów zamiast po owsiankę mają olbrzymią chęć sięgnięcia po snickersa. No i niestety ze słodkich porannych marzeń nici, jednak maluch mógł otrzymać kolejną lekcję życia, mówiącą o tym, jak ważne jest to, co dostarczamy do swojego wnętrza. Jeszcze większą lekcję chce dać nam Duch Święty, pokazując, że o wiele bardziej niebezpieczne są z pozoru nieistotne rzeczy.

Jesteś tym, co jesz, a jeszcze bardziej jesteś tym, co chłoną twoje zmysły. Wszystko, co dociera do naszych oczu i uszu, zostaje w nas i może mieć na nas bardzo duży wpływ. Od rozpoczęcia mojej przemiany życia musiałem wybierać, czy tkwić w dawnych przyzwyczajeniach, czy jednak naprawdę uporządkować swoje nawyki.

Z czasem zrozumiałem, że wszystko złe, co oglądam lub czego słucham, wpływa na mnie destrukcyjnie.

Nie można się dobrze czuć po zjedzeniu stosu burgerów z maca, tak samo nie może być okej, kiedy naoglądamy się głupot w internecie. To jak z fast foodami, z pozoru takie pyszne i przyjemne, ale czy przynoszą korzyść naszemu zdrowiu? Gdy będziemy się karmić dobrymi rzeczami, to dobro będzie w nas wzrastać.

Jedna z najlepszych rzeczy na świecie, jaką możemy się karmić to… słowo Boże! Pismo Święte jest najlepszym motywatorem do zmiany swojego życia i wprowadzenia go wreszcie na właściwe tory. I choć często mamy pociąg do zła, to jedynie wagony Bożego Słowa mogą się okazać dla nas prawdziwym pendolino do naszego życia w pełni.

Pismo Święte to jakby przewodnik po naszym nowym życiu. Nie można w pełni przyjąć swojej prawdziwej królewskiej tożsamości bez czytania słów z kart Biblii. Pismo Święte to nie tylko książka, która jest totalnym rekordzistą bestsellerów wszech czasów, która do tej pory sprzedała się w około 5 miliardach egzemplarzy i została przetłumaczona na 1500 języków i dialektów, ale przede wszystkim księga zawierająca słowa samego Boga, który chce odkryć w tobie twoje piękno i siłę, które pochodzą właśnie od Niego.

Jakiś czas temu w Polsce miała miejsce akcja promująca czytanie Pisma Świętego, w której wzięły udział znane osoby, m.in. Radek Pazura, Mietek Szcześniak, Maleo czy Golec u’Orkiestra. „Do czego jest ci potrzebne Pismo Święte, do czego potrzebne jest ci Słowo Boże?”, zapytał w promocyjnym filmiku brata Łukasz Golec. „Przede wszystkim po to, żeby się lepiej czuć, czuć się bezpieczniej. Gdy czytam Pismo Święte, jestem spokojniejszym człowiekiem”.

Biblia to nauka prawdziwego życia. To lekcja spokoju odnajdywanego w głębi relacji z samym Bogiem. Czytając słowa z kart Pisma Świętego, możemy mieć pewność, że On sam jest z nami, Jego Duch nie jest ograniczony ani czasem, ani przestrzenią. Wiesz, jaki zwrot jest użyty najczęściej w całej Biblii? To zwrot: NIE LĘKAJCIE SIĘ! Co ciekawe, został użyty 365 razy, dokładnie tyle, ile dni ma rok. Czy to przypadek? Być może tak, a być może Duch Święty chce nam przez to powiedzieć, że z Bogiem jesteśmy bezpieczni każdego dnia, że żyjąc z Jezusem, nasze serce może być spokojne, budząc się każdego poranka i kładąc się spać każdego wieczoru, że to On zadba o wszystko, czego nam w życiu potrzeba?

Najbardziej lubię czytać Psalmy, Ewangelie oraz Dzieje Apostolskie. Dzięki Psalmom pojmuję każdego dnia na nowo, jak wielki jest mój Bóg, jak ogromna jest Jego miłość do mnie, jak bardzo mnie umiłował i jak bardzo mogę na Niego liczyć. Ewangelie to najlepsze drogowskazy po ścieżkach życia, na których często napotykamy liczne przeszkody, trudności, problemy. Ewangelie to mapa od Boga dana nam w rękę po to, aby wiedzieć, jak dotrzeć do Nieba. Dzięki Dziejom Apostolskim doceniam ogromną wartość Kościoła katolickiego, który został założony przez samego Jezusa Chrystusa, a który budowali pierwsi apostołowie. Dzieje Apostolskie ukazują mi na nowo, jak wielka jest moc Boga, jak bardzo Duch Święty chce posługiwać się nami, aby docierać do kolejnych pogubionych i cierpiących ludzi, aby miłość Boga mogła ich przemienić.

Jedynie systematycznie czytając Pismo Święte, poznamy, kim jesteśmy dla Boga, czego On od nas oczekuje, jak mamy żyć w życiu codziennym, jakimi wartościami mamy się kierować, aby w tej dżungli życia nie pobłądzić.

Ważność i piękno Biblii doceniają ludzie znani od pokoleń. Niemiecki poeta Goethe żyjący na przełomie XVIII i XIX mówił:

Chociaż świat idzie naprzód, chociaż różne dziedziny poznania ludzkiego rozwijają się nadzwyczaj, nic nie zastępuje Biblii, która jest podstawą każdej kultury i każdej edukacji. Jeśli znalazłbym się w więzieniu, do którego mógłbym wziąć tylko jedną książkę, wybrałbym Biblię.

Nie inaczej jest dziś, współcześni ludzie znani chociażby z ekranów także nie wstydzą się mówić, co w ich życiu jest najważniejsze. Jak mówi aktor Radosław Pazura we wspomnianej wcześniej akcji czytania Biblii „Zawróceni+”:

Czytam Pismo Święte, ponieważ jest to księga życia, i tu podkreślę: ŻYCIA. Dlaczego się tak stało, że sięgam po tę księgę życia, chociaż wcześniej z nią byłem na bakier? O tym zadecydowało główne wydarzenie w moim życiu, które zapoczątkowało proces mojego nawrócenia. To był wypadek 11 lat temu. Dzięki Opatrzności Bożej, dzięki łasce i darowi od Niego, tak naprawdę jestem dalej tutaj na ziemi. Konsekwencją tej mojej przemiany, powrotu do prawdziwego życia, jest naturalne sięgnięcie do księgi, która jest księgą życia. Chcę żyć tymi słowami i chcę się nimi karmić. (…) ciężko jest polecać, ale ja mówię, że ja tak robię. Ja czytam i ja chcę czerpać z tego źródła, bo ono daje mi życie, ono pokazuje mi życie, prawdziwe życie. Chcę się tym karmić i to robię.

Uczestniczący w tej samej akcji muzyk Dariusz Malejonek z ekipy Maleo Reggae Rockers zaznacza:

Pismo Święte jest, jak mówi Psalm: lampą dla moich stóp, światłem na mojej ścieżce. Tak naprawdę staram się, aby wszystkie wybory, wszystkie decyzje, które podejmuję, były prześwietlo­ne przez Pismo Święte. Bo Pismo Święte jest nie tylko słowem, które daje wiedzę, ale też naprawdę ma moc konkretną, np. właśnie prześwietlania moich czynów. Dzięki temu mogę sta­wać w Prawdzie i widzieć, co jest dobre, a co złe. (…) Dla mnie Pismo Święte jest też taką mapą drogową mojego życia i bez tego bardzo łatwo się zagubić. Słowo Boże daje tę prawdę o mnie, ale też i o świecie. I o tym, że tylko Bóg jest drogą do Prawdy i do prawdziwego szczęścia i to, że Bóg mnie kocha. Bóg jest miłością i to jest niesamowita rzecz; kiedy to czytam i kiedy medytuję nad tym Słowem, to moje życie jest inne.

Pismo Święte, co zauważają miliony ludzi na całym świecie, jest drogowskazem do prawdziwego, spełnionego i wewnętrznie szczęśliwego życia. Możemy w swoim życiu udawać, że nie potrzebujemy czytać księgi napisanej tysiące lat temu, że przecież to nieaktualne, niemodne i niepraktyczne. Możemy dalej okłamywać się, że w internecie czy telewizji znajdziemy odpowiedzi na pragnienia naszego serca, jednak czy tam usłyszymy, że ktoś za nami tęskni?

Czy filmiki na YouTubie powiedzą nam, że jesteśmy dla nich najcenniejsi i że zawsze pomogą nam w życiu? Tam chcą tylko twoich łapek w górę, subów i wyświetleń. Jedynie zagłębiając się w słowa z kart Pisma Świętego, pojmiesz, że jest Ktoś, kto naprawdę za tobą szaleje, kto nie powtarza ci na każdym kroku o komentarzu czy udostępnieniu. Ktoś, komu rzeczywiście na tobie zależy.

___________________________________

Artykuł zawiera fragmenty książki Damiana Krawczykowskiego „Selfie smartfonem Boga. Odkryj swoją wartość”, Wydawnictwo Świętego Wojciecha. Sprawdź więcej: Zobacz

Wydawnictwo Świętego Wojciecha

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy- patron dnia św. Adelajda

2020-12-01 17:42

[ TEMATY ]

adwent

święci

#NiezbędnikAdwentowy

św. Adelajda

Red.

Patronka: osób znieważanych, panien młodych, rodziców z dużą liczbą dzieci, ojczymów i macoch, wygnańców, więźniów, wdów i powtórnych małżeństw.

ATRYBUTY: miniatura kościoła, insygnia władzy królewskiej.

IMIĘ: pochodzi z germańskiego i znaczy „o szlachetnym wyglądzie”. Urodziła się około 931 roku. Po krótkim małżeństwie z Lotarem II, królem Włoch, który zmarł otruty, była prześladowana przez nowego króla Berengariusza II. Schroniła się u Ottona I, króla Niemiec, który ożenił się z nią w 951 roku, i z którym w 962 roku została koronowana na cesarzową Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Rozważna w sprawach politycznych, była zarazem troskliwa w stosunku do ubogich i potrzebujących. Po śmierci Ottona udała się do założonego przez siebie klasztoru w Seltz, gdzie zmarła w 999 roku.

Modlitwa

Miłościwy Jezu, udziel nam tej łaski, abyśmy z miłości ku Tobie godnie umieli nosić krzyż utrapień naszych. Odejmij od nas wszelką niecierpliwość i małoduszność, natchnij nas męstwem i siłą pójścia tymi drogami, którymi i Ty chodziłeś. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.

Adela była córką Rudolfa II, króla Burgundii. Wyrósłszy na dziewicę jaśniejącą nie tylko niepospolitymi wdziękami, ale i anielską niewinnością, wyszła za Lotariusza, króla Włoch. Niedługo potem Berengariusz, margrabia Ivrei, pozbawił jej męża życia, po czym zagarnął koronę włoską i zażądał od młodej wdowy ręki dla swego syna. Adela odrzuciła z oburzeniem to żądanie, za co Berengariusz kazał ją uwięzić i obchodzić się z nią jak ze zbrodniarką. Nagłą tę zmianę znosiła Adela z poddaniem się woli Bożej, wiedziała bowiem, że Bóg w swoim czasie przywróci jej wolność, jakoż niedługo potem jej kapelan Marcin ułatwił jej ucieczkę do warownego zamku Kanossy. Tym czasem wieść o jej utrapieniach doszła cesarza Ottona I. Cesarz wyruszył przeciw Berengariuszowi, wyswobodził Adelę z oblężonej Kanossy i pojął ją za żonę.

Szczęśliwe małżeństwo pobłogosławił Bóg czworgiem dziatek, które jednak wszystkie pomarły, oprócz najmłodszego syna Ottona II.

Gdy wyszedł z lat dzieciństwa, dalsze jego wychowanie i wykształcenie poruczyła Adela sławnemu Brunonowi, arcybiskupowi kolońskiemu, po czym oddała się modlitwie i dziełom miłosierdzia. Surowa, oszczędna, nieubłagana dla siebie, okazywała wielką dobroć względem biednych, chorych i uciśnionych. Nadto hojnie uposażała kościoły i założyła kilka klasztorów dla młodzieży męskiej i żeńskiej, aby szerzyć oświatę chrześcijańską i ściągnąć na kraj i rodzinę błogosławieństwo Niebios.

W roku 962 towarzyszyła mężowi do Włoch, i otrzymała wraz z nim z rąk papieża Jana XII koronę cesarską. Zaszczycona najwyższą godnością, jaką ziemia dać może, pozostała skromną i pokorną. Mąż przypuszczał ją do udziału w rządach, gdyż odznaczała się bystrością i przezornością. Wpływu swego używała na korzyść i dobro Kościoła katolickiego, popieranie oświaty i tworzenie dobroczynnych zakładów. Dokumenty klasztoru świętego Maurycego w Wallis, Maria-Einsiedeln, Peterlingen w Waadt, biskupstw lozańskiego i genewskiego w Szwajcarii, a nadto wiele niemieckich i włoskich dokumentów fundacyjnych wymienia ją wyraźnie jako współfundatorkę. Najpiękniejszy dowód zacności duszy złożyła, powoławszy na swój dwór dwie córki swego zawziętego wroga Berengariusza, którymi zajęła się jak rodzona matka. W roku 973 śmierć wydarła jej drogiego małżonka, a na tron wstąpił młody Otton II. Dopóki młody, dwudziestoletni władca szedł za radami matki, rządził szczęśliwie, ale gdy pojął za żonę grecką księżniczkę Teofanię, szczęście go opuściło. Zarozumiała bowiem Greczynka i podli pochlebcy, nienawidzący pobożną Adelę, tak dalece opanowali serce Ottona, że zapomniawszy o czci należnej matce zaczął jej ubliżać, dokuczać, aż wreszcie skazał ją na wygnanie.

Z westchnieniem: "Boże, Ty znasz miłość moją, Ty mnie nie odepchniesz! Zesłałeś na mnie ten cios, abym z miłości dla dziecka nie zapomniała o Tobie!" opuściła Adela progi domowe, usuwając się z oczu prześladowców i udała się do brata swego Konrada, króla Burgundii.

Otton II stracił teraz wszelki szacunek u poddanych, a Teofania stała się przedmiotem powszechnej nienawiści. Wszystko poczęło się burzyć, w całym cesarstwie wszczął się nieład i zamieszanie, toteż gdy w jakiś czas potem Majolus, opat kluniacki, stanął śmiało przed cesarzem, zarzucił mu jawne zgorszenie, że on, zwierzchnik narodu zobowiązany do przestrzegania przykazań Bożych, tak haniebnie pogwałcił cześć winną matce, i zagroził mu gniewem Bożym, Otton okazał serdeczny żal, przeprosił pokornie obrażoną matkę i oddał jej rządy Włoch.

W trzy lata później Otton II zmarł. W imieniu jego nieletniego syna Ottona III rządziła Teofania, ale jej duma i widoczna niechęć do Adeli zraziła do niej wszystkich poddanych. Niepowściągliwa w słowach cesarzowa odezwała się pewnego razu do jednej ze swych dworek: "Niechaj tylko pożyję choćby z rok jeszcze, a Adela nie będzie miała piędzi ziemi, nad którą by panowała", ale gdy w tym samym jeszcze roku wybrała się do Włoch, w drodze zmarła. Otton III i magnaci prosili Adelę, aby ujęła ster rządów, na co się zgodziła i rządziła w imieniu wnuka dopóty, dopóki nie doszedł do pełnoletniości. Potem odsunęła się od spraw publicznych, aby się przygotować na śmierć. Raz tylko jeszcze wychyliła się ze swej samotni, aby przywrócić zgodę między swym bratankiem Rudolfem III, władcą Burgundii, a zbuntowanymi panami. Wracając, umarła w klasztorze Selz, 6 mil od Strassburga, dnia 16 grudnia 999 roku.

Kapłan musi być świadomy, że jego „bycie w Kościele lokalnym” stanowi ze swej natury element pozwalający żyć duchowością chrześcijańską. Św. Jan Paweł II

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję