Reklama

Kościół

Prymas Polski przed Triduum Paschalnym: odwagi, nie bójcie się, On jest!

„Jezus nie opuszcza nas i nie zostawia na pastwę losu. Nie wyrzeka się nas i nie ucieka od nas. Chce nam powiedzieć: odwagi, nie bójcie się, Ja jestem” – mówi Prymas Polski abp Wojciech Polak w przesłaniu na rozpoczynające się w Wielki Czwartek Triduum Paschalne.

[ TEMATY ]

prymas Polski

Triduum Paschalne

prymas

prymaspolski.pl

W nagraniu opublikowanym na stronie www.prymaspolski.pl i mediach archidiecezji gnieźnieńskiej abp Wojciech Polak przywołuje zachętę papieża Franciszka z początku Wielkiego Postu, aby czas ten był „sprzyjający przygotowaniu do świętowania z odnowionym sercem”.

Ojciec Święty, ani nikt z nas – przyznaje abp Polak – nie mógł przypuszczać, że słowa te przyjdzie nam odczytywać w tak trudnym czasie. Musieliśmy się zatrzymać, musieliśmy dostrzec i uznać „naszą bezradność i fałszywe pewniki, na których zbudowaliśmy nasze nawyki i priorytety”.

„Ale skoro potrafimy to dziś dostrzec i uznać – stwierdza Prymas – skoro potrafimy się z tym zmierzyć w całej naszej bezradności i lęku (…) pomimo tak wielu pytań, na które nie ma dziś prostych i gotowych odpowiedzi, to znaczy, że ten wyjątkowy Wielki Post, trwający Wielki Tydzień, a także zbliżająca się Wielkanoc są i będą dla nas czasem sprzyjającym świętowaniu z odnowionym sercem”.

Reklama

Metropolita gnieźnieński przypomina jednocześnie, że świętowanie to musi odbyć się z konieczności w izolacji, w naszych domach, gdzie powinniśmy pozostać, chroniąc życie swoje i innych.

„Ale wszystkie wydarzenia Wielkiego Tygodnia będą w naszych kościołach celebrowane. Będą dla nas przez media dostępne. I będą nas zapraszać, abyśmy w ten sposób w nich uczestniczyli” – zapewnia abp Polak.

„Niech więc w Wielki Czwartek wieczorna Msza święta Wieczerzy Pańskiej zjednoczy nas duchowo wokół Chrystusowego Ołtarza. On daje nam moc, abyśmy mogli służyć naszym siostrom i braciom. Tak bardzo nam dziś tej mocy potrzeba. Potrzeba jej zwłaszcza lekarzom i pielęgniarkom, potrzeba opiekunom i wolontariuszom, potrzeba służbom publicznym, kapłanom i wszystkim troszczącym się o przezwyciężenie epidemii” – mówi Prymas.

Reklama

„Potrzeba jej także nam, abyśmy w obliczu niepewności i zagrożenia zachowali cierpliwość i byli ludźmi nadziei. Byśmy nie podsycali strachu i paniki, ale wykazywali się we wszystkim odpowiedzialnością za siebie i naszych bliźnich” – podkreśla arcybiskup gnieźnieński dodając, że tej cierpliwości, miłości i odpowiedzialności uczyć się będziemy u stóp Krzyża.

„Choć tym razem nie będziemy go mogli osobiście adorować w naszych kościołach, to jednak proszę, w czasie transmisji liturgii Wielkiego Piątku, zdejmijmy krzyż ze ściany i oddajmy mu cześć w naszych domach” – zachęca Prymas.

Apeluje również, by nie tracić otuchy i nadziei.

„Wśród tylu trudnych i niosących niepokój wiadomości, wśród naszych lęków i obaw, wśród burz i ciemności, które nas ogarnęły, Jezus Chrystus jest naszą nadzieją. On żyje i chce, abyś żył! (...) Nie opuszcza nas i nie zostawia na pastwę losu. Nie wyrzeka się nas i nie ucieka od nas. Chce nam powiedzieć: odwagi, nie bójcie się, Ja jestem. Zmartwychwstałem i jestem zawsze i na zawsze z tobą. Wejdźmy więc z wiarą w ten święty czas Triduum Paschalnego” – prosi na koniec Prymas Polski.

Metropolita gnieźnieński będzie przewodniczyć celebracjom Triduum Paschalnego w katedrze gnieźnieńskiej. Transmisje on-line dostępne będą na stronach www.prymaspolski.pl, www.archidiecezja.pl i kanale YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej.

2020-04-08 10:35

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polski do kobiet: dziękuję za wasze poświęcenie i codzienną troskę

2020-09-09 15:30

[ TEMATY ]

prymas Polski

Polak

youtube.com

„Bez kobiet Polska wieś nie byłaby tym, czym jest. Dziękuję za ogrom waszej pracy, poświęcenia i codziennej troski, za działania niestrudzenie integrujące i aktywizujące wasze lokalne społeczności” – mówił 9 września w Gnieźnie Prymas Polski abp Wojciech Polak. Metropolita gnieźnieński przewodniczył w katedrze gnieźnieńskiej Mszy św. w ramach dziękczynienia za tegoroczne plony wielkopolskich rolników oraz odbywającej się w łączności z nim pielgrzymki Kół Gospodyń Wiejskich.

Zwracając się do licznie zebranych pań abp Polak przyznał, że bez nich polska wieś nie byłaby tym, czym jest. Podobnie rolnictwo nie byłoby tym, czym jest jako środowisko, gdyby nie istniejące od przeszło 150 lat Koła Gospodyń Wiejskich. „To właśnie te kobiece organizacje stanowią fundament społecznej aktywności na wsiach i są miejscem kultywowania polskiej tradycji i ludowych zwyczajów” – podkreślił abp Polak.

Zacytował też słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, który żartobliwie mówił, że „raz tylko Bóg stworzył człowieka, resztę zostawił kobiecie”.

„W tym krótkim zdaniu Prymas zawarł głęboką prawdę o szczególnej roli i powołaniu każdej kobiety. Chciałbym więc dziś, podczas waszego pielgrzymowania do Gniezna, drogie Panie, podziękować wam za ogrom pracy, poświęcenia i codziennej troski, za działania niestrudzenie integrujące i aktywizujące wasze lokalne społeczności” – mówił abp Polak.

Prymas nawiązał też do trudnych doświadczeń ostatnich miesięcy – pandemii koronawirusa i plagi suszy, która w znaczący sposób dotknęła wiele regionów Polski. Mimo wciąż obecnego poczucia bezradności, niepewności jutra, braku nadziei, strachu o najbliższych nie trzeba jednak wołać „biada”, ale dziękować Bogu za błogosławieństwo. Przemija bowiem postać tego świata, a to, co ziemskie nie jest celem, a zaledwie drogą do celu. Uświadomienie sobie tego porządku pozwala – mówił – „właściwie uszeregować hierarchię wartości”.

Abp Polak przywołał też zdarzenie z życia kard. Stefana Wyszyńskiego, które miało miejsce w pierwszych dniach wojny 1939 roku. Kiedy w przydrożnym rowie spowiadał żołnierza dostrzegł na pobliskim polu siejącego rolnika. Gdy już udzielił żołnierzowi rozgrzeszenia wraz z nim podszedł do rolnika. Pan sieje? – zapytał. – Czy Pan nie widzi, jak szosą na Lublin wszyscy uciekają? A on odpowiedział: Proszę księdza, jak zostanie ziarno w spichrzu, to się spali, a jak będzie w ziemi, to zawsze ktoś chleb zbierze.

„Taki obraz polskiego rolnika został w sercu wkrótce błogosławionego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Jest to obraz hojnego siewcy, który sieje nie wiedząc, kto będzie podlewał, ani kto dokona żniwa. Takie też jest zadanie każdej i każdego z nas. Mamy pracować, ufając, że trud naszej pracy będzie służył wszystkim, że nie pójdzie na marne” – podkreślił metropolita gnieźnieński.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: pielgrzymka Ludzi Pracy z dziękczynieniem za powstanie Solidarności

2020-09-20 10:59

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Solidarność

ludzie pracy

Karol Porwich/Niedziela

Matko zawierzamy Ci całą wspólnotę związkową NSZZ Solidarności, by zawsze stała na straży godności każdego człowieka - zabrzmiały słowa robotniczego aktu zawierzenia wypowiedziane podczas wieczornego Apelu. Na Jasnej Górze drugi dzień trwa 38. pielgrzymka Ludzi Pracy. Zainicjował je bł. ks. Jerzy Popiełuszko. O godz.11.00 na szczycie odprawiona zostanie Msza św. stanowiąca najważniejszy punkt spotkania, w którym uczestniczą głównie członkowie Solidarności z różnych regionów kraju.

Tegoroczna pielgrzymka jest wyjątkowa, bo stanowi dziękczynienie za powstanie 40 lat temu związku zawodowego „Solidarność”. Jest zatem kontynuacją głównych uroczystości jubileuszowych. Na jej program dziś złoży się m.in. wykład dr. Mariusza Krzysztofińskiego z oddziału rzeszowskiego IPN pt. „Abp Ignacy Tokarczuk - orędownik Solidarności”. Mszy św. przewodniczyć będzie abp Józef Kupny z Wrocławia, krajowy duszpasterz ludzi pracy. Kazanie wygłosi bp Jan Wątroba z Rzeszowa, bowiem organizatorem tegorocznej pielgrzymki jest region rzeszowski NSZZ Solidarność.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Ludzi Pracy 2020

Duchowym przygotowaniem do pielgrzymki była peregrynacja obrazu Matki Bożej Solidarności, który nawiedził parafie diecezji rzeszowskiej.

Hasłem peregrynacji były słowa ks. Popiełuszki: „Z Matką Odkupiciela mocni nadzieją”. Obraz Matki Bożej Robotników Solidarności został przywieziony do Rzeszowa 26 kwietnia 2020 r. wraz z relikwiami bł. ks. Jerzego Popiełuszki i miniaturą krzyża z Nowej Huty. Przez prawie 12 miesięcy obraz nawiedził ponad 160 parafii leżących na terenie działalności NSZZ Solidarność Regionu Rzeszowskiego oraz 19 z Regionu „Ziemia Przemyska”.

W 1984 r. artysta z Podlasia, malarz Artur Chaciej wykonał obraz nazwany „Matką Boską Robotników Solidarności”. Obraz ten ma niezwykłą historię. Powstał z inicjatywy ówczesnego przewodniczącego podziemnego Zarządu Regionu w Białymstoku, Stanisława Marczuka.

Wykonano go w trzech kopiach różnej wielkości. Najmniejszy z nich otrzymał na własność bł. ks. Jerzy Popiełuszko i w prywatnej rozmowie stwierdził, że dla niego jest to Matka Boska Solidarności. Związkowcy z podlaskiej „Solidarności” największy z obrazów przekazali podczas II Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę w 1984 r. jako symbol spotkań u stóp Czarnej Madonny. W obawie przed represjami ze strony SB, przewieziono go pod osłoną innego obrazu z wizerunkiem świętego. Robotnicy chcieli, by umieszczona na tle biało-czerwonej flagi Matka Boska Częstochowska nosiła nazwę „Solidarności”. Obraz przez kilka lat był przechowywany na Jasnej Górze, by potem towarzyszyć kolejnym regionom w pielgrzymkach Ludzi Pracy.

Od 38 lat Solidarność pielgrzymuje w trzecią sobotę i niedzielę września, by modlić się w intencji Ojczyzny i Ludzi Pracy. Pracownicze pielgrzymki na Jasną Górę zapoczątkował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan i patron NSZZ Solidarność, organizując ją we wrześniu 1983 dla robotników Huty Warszawa. Rok później do Częstochowy pielgrzymowali już pracownicy z różnych części Polski. Idea błogosławionego ks. Jerzego przerodziła się w coroczną ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy.

Pielgrzymki wrześniowe stawały się głównym wydarzeniem, podczas którego ludzie pracy, zwłaszcza skupieni pod sztandarami „Solidarności” mieli jedyną okazję by zamanifestować swą jedność i determinację w walce o wolność Ojczyzny, godność człowieka pracy i prawa pracownicze. Widzieli to ówcześni przywódcy i protestowali przeciw tym pielgrzymkom, ale ich uczestników to jeszcze bardziej mobilizowało do większej stanowczości. Nigdy jednak pielgrzymki Ludzi Pracy nie traciły charakteru religijnego. Były bezkrwawą walką o prawa człowieka, walką poprzez modlitwę za wstawiennictwem Królowej Polski.

Konferencja Episkopatu Polski, ze względu na trudną sytuację robotników, powołała 7 maja 1980 roku Komisję ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Jej przewodniczącym został bp Herbert Bednorz z Katowic. Wydarzenia związane z powstaniem NSZZ „Solidarność” oraz wprowadzeniem stanu wojennego, zdynamizowały duszpasterstwo w poszczególnych diecezjach. Prace komisji koordynował później kard. Henryk Gulbinowicz, a od 1992 roku abp Tadeusz Gocłowski, następnie delegatem Episkopatu ds. Ludzi Pracy był bp Kazimierz Ryczan. Obecnie funkcję tę pełni abp Józef Kupny z Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Misyjny charakter procesji

2020-09-20 21:45

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Ulicami Wrocławia przeszła procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława. Dziękowano za ocalenie od powodzi tysiąclecia i modlono się o oddalenie pandemii.

Uroczystość rozpoczęła się w Bazylice św. Elżbiety specjalnym nabożeństwem, następnie w asyście wojskowej i policyjnej procesja przeszła do kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Uczestniczyło w niej kilkuset mieszkańców miasta.

Bp Andrzej Siemieniewski w homilii wyraźnie wskazał, że ta procesja i modlitwa o duchowe błogosławieństwo za Wrocław, ma także wymiar misyjny. Wyraził pragnienie, aby Wrocław, który jest niezwykłym miastem, piękniał również duchowo.

Hierarcha podkreślił, że ważniejsza jest Eucharystia i jej moc niż strach, który może pojawić się w sercu człowieka. - Tu jest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. My o tym wiemy, ale jest wielu, którzy nie wiedzą, albo o tym zapomnieli. Czasem lęk, obawy, albo wygodnictwo sprawiają, że ich nie pociąga liturgia. Może wydaje im się to jakimś obowiązkiem, a może popadli w koleiny prawno-dyscyplinarne, dyskutując o dyspensach. My jako świadkowie obecności Pana Jezusa mówmy raczej o Bożych obietnicach, wygłoszonych przez Chrystusa i zapisanych w Ewangelii – mówił bp Siemieniewski.

Zachęcił aby dzielić się tymi obietnicami z innymi, w swoich rodzinach i miejscach pracy. Szczególnie z tymi, którzy traktują niedzielną Eucharystię jako obowiązek. - Mówmy innym: spotkałem Pana! Tak, jak to jest zapisane na kartach Nowego Testamentu. Spotkałem Pana w Ewangelii, której słuchałem, a później wprowadziłem w życie. Kto pije Krew Pańską i spożywa Ciało Pańskie ma życie w sobie na wieki – mówił bp Siemieniewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję