Reklama

Aspekty

W Wielki Czwartek wspominamy ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa

Dzisiaj w Wielki Czwartek wspominamy ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Dobremu Bogu dziękujemy za ten Chleb, który daje życie światu i za Jego sługi.

[ TEMATY ]

Wielki Czwartek

Archiwum Aspektów

Zapraszamy do obejrzenia galerii z poprzednich Mszy krzyżma odprawianych w naszej diecezji. To podczas tej liturgii księża odnawiają swoje przyrzeczenia. Są także zdjęcia z innych spotkań kapłańskich naszej diecezji.

Dziś nie będzie możliwości wyrażenia im naszej wdzięczności osobiście. Niech zatem nasza galeria stanie się okazją do przesłania im naszych życzeń w formie komentarzy i lajków.

Reklama

https://pl-pl.facebook.com/NiedzielaZielonogorskoGorzowskaAspekty/photos/pcb.448205465972375/448180229308232/?type=3&theater

2020-04-09 21:32

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Czwartek w Świdnicy - Bądźmy przyjaciółmi kapłanów

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Triduum Paschalne

Wielki Czwartek

Katedra Świdnicka

ks. Mirosław Benedyk

Duchowieństwo diecezji świdnickiej w Wielki Czwartek w katedrze świdnickiej

Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczęliśmy święte Triduum Paschalne. To niespotykane świętowanie, ponieważ obchodzone jest w kościele, w którym z uwagi na trwającą epidemię koronawirusa, praktycznie nie ma wiernych.

Mszy św. przewodniczył bp Ignacy Dec, wraz kapłanami parafii katedralnej, na czele z jej proboszczem ks. prał. Piotrem Śliwką. W kościele symbolicznie, w liczbie pięciu uczestniczyli wierni świeccy. Dzięki transmisji internetowej wiernych było o wiele więcej. To do nich skierował słowo przewodniczący dzisiejszej liturgii.

- Moi drodzy, którzy jesteście w swoich domach, mieszkaniach. Nasze całe życie powinno się toczyć przed Panem Bogiem. O Bogu nie wystarczy myśleć tylko w kościele, ale wszędzie, gdzie jesteśmy, On jest dostępny. Wielu z was cierpi, że nie jest dziś w kościele, gdzie co roku bywało. Wielu z nas boleje, że święta będą bez fizycznej obecności w naszej świątyni, która jest tak ważnym miejscem, gdzie wielbimy Boga. Może Pan Bóg w tym roku chce nam jaśniej powiedzieć, że jest dla nas wszędzie. Nie tylko w kościele. Że nas kocha wszędzie i w każdym czasie - podkreślał.

Następnie zachęcał do modlitwy za kapłanów, którzy służą swoją posługą.

- Bądźmy przyjaciółmi kapłanów. Dzień Wielkiego Czwartku przypomina nam, że powinniśmy się nawzajem modlić wy za nas, a my za was. Służymy bowiem jednemu Bogu. Za wszystkich nas Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał. Dla wszystkich nas jest w Eucharystii. Dziękując Chrystusowi za kapłanów pamiętajmy w modlitwie o kapłanach, którzy nas chrzcili, przygotowywali do I Komunii św., do sakramentu bierzmowania, którzy asystowali nam przy ślubie, którzy grzebali naszych bliskich. O wszystkich, którym cokolwiek zawdzięczamy.

Biskup także podziękował wiernym, za towarzyszenie kapłanom na modlitwie, za troskę i codzienną współpracę.

- Drodzy, dziękujemy wam za waszą modlitwę, za waszą współpracę, za waszą troskę o nas, aby nam nie zabrakło tego, czego potrzebujemy do kapłańskiej służby. Dziękujemy za to, że nas bronicie i karmicie. Jesteśmy dla was i cieszymy się wami.Cieszymy się jak przychodzicie do nas i cieszymy się gdy jesteśmy razem przed Bogiem z wami i razem między sobą - mówił ze wzruszeniem.

W nawiązaniu do obrzędu obmycia nóg, którego w tym dniu zabrakło w tegorocznej liturgii z powodu epidemii, biskup mówił:

- Chrystus przez ten gest umywania nóg chciał nas zachęcić, a może i zobowiązać do wzajemnej służby. Oznajmił, że Eucharystia zawsze się będzie wiązać ze służbą. Celebracja Eucharystyczna ma przedłużenie w służbie jedni drugim. Podziwiamy w obecnym czasie naszych lekarzy, pielęgniarki, którzy z wielkim poświęceniem służą chorym z narażeniem swego zdrowia i życia. Wielu czyni to z motywów religijnych i ma świadomość, że służąc chorym, służą samemu Chrystusowi.

Podsumowując przewodniczący liturgii podkreślił:

- Dziękujmy Chrystusowi za dar Eucharystii, za dar kapłaństwa i za dar największego przykazania. Prośmy także, abyśmy mocni Jego najświętszym Chlebem, dawanym nam przez kapłanów mogli lepiej sobie nawzajem służyć w codziennym życiu - zakończył.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Bronisław Piasecki, osobisty sekretarz Prymasa Wyszyńskiego

2020-07-14 10:48

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

śmierć

ekai.pl

Dziś rano zmarł we Włoszech ks. Bronisław Piasecki, osobisty sekretarz kard. Stefana Wyszyńskiego i wicepostulator w jego procesie beatyfikacyjnym. Miał 79 lat.

Bronisław Piasecki rozpoczął formacje kapłańską w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1963 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego.

Studiował na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie a następnie w Instytucie Teologii Moralnej na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie gdzie obronił doktorat z teologii. Prowadził zajęcia z teologii moralnej na ATK oraz w warszawskim seminarium duchownym.

W latach 1974-1981 był osobistym sekretarzem kard. Stefana Wyszyńskiego, a następnie wicepostulatorem w Jego procesie beatyfikacyjnym.

Był doktorem teologii moralnej, prałatem Jego Świątobliwości. W latach 1983-2010 pełnił funkcje proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela w Warszawie, a następnie, aż do śmierci rezydentem w tej parafii.

Niedawno ukazało się wznowienie jego książki "Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia", wydane z okazji spodziewanej (a ostatecznie bezterminowo zawieszonej) beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego.

W wywiadzie dla KAI, udzielonym w maju br. ks. Piasecki mówił m.in. o tym, co dało mu spotkanie z Prymasem Polski.

"W nim były dwa wymiary. Z jednej strony miał świadomość, że reprezentuje Kościół w zmaganiach z ideologią wojującego ateizmu. Wiedział, że jest stroną i tu rzeczywiście był 'pomnikowy'. W tamtych warunkach trzeba było być monumentem: inaczej oni nie rozumieli. Człowiek ciepły, znaczy - słaby, więc trzeba było pokazać moc. Natomiast gdy był księdzem Stefanem to z nami żartował i podawał piłkę. Wielki i normalny" - mówił ks. Piasecki.

CZYTAJ DALEJ

Szwecja: doświadczenie pandemii otwiera pole do ewangelizacji

2020-07-14 14:16

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Szwecja

Tomasz Siwczuk

Katolicy stanowią w Szwecji niespełna 2 proc. społeczeństwa. Jednakże w aktualnych okolicznościach, mają oni wiele możliwości, aby być mniejszością kreatywną i ewangelizacyjną. Zwraca na to uwagę kard. Anders Arborelius, biskup Sztokholmu. Zauważa on, że podczas kryzysu spowodowanego koronawirusem, wiele osób przekonało się o ograniczeniach kultury konsumpcyjnej i dziś wydają się bardziej otwarci na sprawy religijne i duchowe.

W wywiadzie dla portalu Nuova Bussola Quotidiana kard. Arborelius mówi o zadaniach katolików w szwedzkich realiach. Przede wszystkim muszą oni zaakceptować swoją sytuację, fakt, że są małą trzódką, która próbuje jednak naśladować Jezusa w zsekularyzowanym środowisku. Jest to – jak zaznacza – świat bardzo hałaśliwy. Ludzie nie potrafią żyć w ciszy, ciągle muszą czegoś słuchać, ale zarazem są też spragnieni ciszy i samotności. Dlatego niewierzący zgłaszają się do katolickich klasztorów i domów rekolekcyjnych, aby wyrwać się z tego zgiełku współczesnego świata. Jest to dobra okazja do ewangelizacji – zaznacza kard. Arborelius, który sam jest konwertytą.

Przyznaje on, że w Szwecji dobrze jest odbierany św. Jan od Krzyża. Jego poezja zawarta w „Nocy ciemnej” została przetłumaczona na szwedzki przez znanego poetę Hjalmara Gullberga jeszcze przed przybyciem karmelitów. Wiersze św. Jana od Krzyża są w pewnym sensie dość bliskie mentalności i temperamentowi Szwedów. Bo choć jest prawdą, że Szwedzi są bardzo zsekularyzowani, to nie ma wśród nich wielu ateistów z przekonania. Nie chodzą do kościoła, ale pozostają otwarci na tajemnicę natury i stworzenia. Tu w Szwecji „żyjemy w ciemności przez długą część roku. Wiersze św. Jana od Krzyża mają coś wspólnego z doświadczeniem wielu osób w tym kraju, którzy dostrzegają w stworzeniu ślady Boga ukrytego i nieznanego” – powiedział kard. Arborelius, skądinąd karmelita bosy.

Zastrzega on również, że choć katolicy mogą ewangelizować, to jednak są świadomi, że nie mogą zmienić sytuacji w społeczeństwie. Przykładem jest kwestia aborcji, która w Szwecji jest postrzegana jako prawo człowieka, a położne, które nie godzą się na aborcję, nie mogą wykonywać zawodu. Tym niemniej Kościół wraz niektórymi wspólnotami ewangelikalnymi stara się temu przeciwstawić. Ale niewielu chce nas słuchać – dodaje biskup szwedzkiej stolicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję