Reklama

Wiadomości

IBL: W lasach panuje bardzo duże zagrożenie pożarowe

Apelujemy o zachowanie wzmożonej ostrożności podczas przebywania na terenie lasów, w czasie przejazdów przez tereny leśne, a także w ich sąsiedztwie - podkreślił Instytut Badawczy Leśnictwa, dodając, że w lasach panuje obecnie bardzo duże zagrożenie pożarowe.

[ TEMATY ]

pożar

las

Adobe Stock

Ze względu na pandemię koronawirusa dotychczas na terenie kraju obowiązywał tymczasowy zakaz wstępu do lasów. Od poniedziałku - z zachowaniem określonych obostrzeń - można przebywać na wszystkich terenach zielonych, w tym w lasach, skwerach i parkach oraz na zieleńcach, promenadach, bulwarach czy plażach.

Z związku z udostępnieniem lasów dla społeczeństwa Instytut Badawczy Leśnictwa poinformował w poniedziałkowym komunikacie, że nadal utrzymuje się w nich bardzo duże zagrożenie pożarowe.

"Tylko w ciągu ostatniej doby w lasach wybuchły 162 pożary. W ostatnich dwóch tygodniach liczba pożarów w ciągu doby przekraczała 100, mimo, że obowiązywał zakaz wstępu do lasu ze względu na koronawirusa. Od początku kwietnia straże pożarne i służby leśne uczestniczyły w 1861 akcjach gaśniczych w lasach" - podkreślono.

Reklama

Jak dodano, w poniedziałek w większości punktów prognostycznych rozmieszczonych na terenach leśnych wilgotność ściółki nie przekraczała 10 proc.

IBL podkreślił, że w momencie, gdy taka sytuacja potrwa dłużej, należy liczyć się z możliwością wydawania zakazów wstępu do lasu ze względu na niebezpieczeństwo pożarów.

"W sytuacji dalszego utrzymywania się okresu bezopadowego, co przewidują prognozy pogody, nadal będzie utrzymywało się bardzo duże zagrożenie pożarowe lasów. Dlatego należy się liczyć z możliwością wprowadzenia zakazów wstępu do lasu w poszczególnych nadleśnictwach za względu na niebezpieczeństwo pożarów" - czytamy.

Reklama

"Apelujemy o zachowanie wzmożonej ostrożności podczas przebywania na terenie lasów, w czasie przejazdów przez tereny leśne, a także w ich sąsiedztwie" - podkreślił Instytut. (PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

sno/ robs/

2020-04-20 15:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prywatny las z unijną dotacją

Rolnicy, którzy posiadają las, mogą się ubiegać w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o dotację z PROW na lata 2014-2020. W dniach od 3 sierpnia do 11 września 2020 r. biura powiatowe ARiMR przyjmują wnioski o przyznanie pomocy na inwestycje zwiększające odporność ekosystemów leśnych i ich wartość dla środowiska.

Pomocą objęte są lasy prywatne w wieku 11-60 lat – o powierzchni od 0,1 ha do 20 ha – stanowiące własność lub współwłasność wnioskodawcy lub własność jego małżonka, które nie są objęte premią pielęgnacyjną PROW i dla których opracowany jest Uproszczony Plan Urządzenia Lasu lub dla których zadania z zakresu gospodarki leśnej określa decyzja starosty.

Wsparcie zależy od powierzchni lasu, w którym realizowane są konkretne inwestycje. Dotację można otrzymać na przebudowę składu gatunkowego drzewostanu przez wprowadzenie w nim drugiego piętra lub przez dolesienie luk powstałych w wyniku procesu chorobowego. Pomoc jest przyznawana również na zróżnicowanie struktury drzewostanu przez wprowadzenie podszytu rozumianego jako dolna warstwa w drzewostanie, złożona z gatunków drzewiastych i krzewiastych, chroniących i uaktywniających glebę. Wnioskować można także o dofinansowanie na założenie remizy rozumianej jako obszar, na którym są wprowadzane gatunki drzew i krzewów o dużym znaczeniu biocenotycznym. W ramach naboru przewidziana jest również pomoc na inwestycje w zakresie czyszczenia późnego, rozumianego jako cięcia pielęgnacyjne, które polegają na rozluźnieniu drzewostanu przez usunięcie drzew niepożądanych. Właściciele lasów mogą otrzymać dodatkowe wsparcie na zabiegi ochronne przed zwierzyną.

Wysokość wsparcia zróżnicowana jest w zależności od rodzaju inwestycji oraz warunków, w jakich ma być realizowana. Na przebudowę składu gatunkowego drzewostanu przez wprowadzenie w nim drugiego piętra pomoc wynosi 8137 zł/ha – w przypadku realizacji inwestycji na gruntach w warunkach korzystnych, a 9249 zł/ha na gruntach o nachyleniu terenu powyżej 12°. Wsparcie przewidziane na przebudowę składu gatunkowego drzewostanu przez dolesianie luk powstałych w wyniku procesu chorobowego wraz z zabezpieczeniem pniaków po wyciętych drzewach na gruntach w warunkach korzystnych wynosi 12 538 zł/ha, natomiast w przypadku gruntów o nachyleniu terenu powyżej 12° – 14 213 zł/ha. Na inwestycje w zróżnicowanie struktury drzewostanu przez wprowadzenie podszytu właściciele lasu mogą otrzymać 4610 zł/ha na gruntach w warunkach korzystnych oraz 5210 zł/ha na gruntach o nachyleniu terenu powyżej 12°. Z kolei w przypadku zakładania remizy dofinansowanie wynosi 848 zł, bez względu na powierzchnię realizacji inwestycji i rodzaj gruntu. Wysokość wsparcia na czyszczenie późne to 764 zł/ha – w przypadku realizacji inwestycji na gruntach w warunkach korzystnych, a 917 zł/ha na gruntach o nachyleniu terenu powyżej 12°.

Dodatkowo dofinansowanie na zabiegi ochronne przed zwierzyną w przypadku wprowadzania drugiego piętra w drzewostanie lub podszytu, lub dolesiania luk, lub założenia remizy wynosi: 424 zł/ha na zabezpieczenie sadzonek repelentami; 1488 zł/ha na zabezpieczenie sadzonek osłonkami oraz 8,82 zł/mb na ogrodzenie remizy siatką metalową o wysokości minimum 2 m.

Więcej informacji: na portalu internetowym – www.arimr.gov.pl , pod numerem bezpłatnej infolinii – tel. 800 38 00 84 oraz w punktach informacyjnych w biurach powiatowych i oddziałach regionalnych ARiMR.

CZYTAJ DALEJ

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Protesty katolików i prawosławnych przeciwko „fałszerstwom wyborczym”

2020-08-10 21:50

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Anna Ivanova

Białoruscy katolicy zorganizowali w mediach społecznościowych kampanię - "Fałszerstwo – ciężki grzech”. Podobnie około 30 duchownych Egzarchatu Białoruskiego Patriarchatu Moskiewskiego uczestniczy w proteście „Prawosławni przeciwko falsyfikacjom” skierowanym przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi.

Białoruska rozgłośnia Radio „Swoboda” poinformowała, że w niedzielę 9 lipca późnych godzinach wieczornych, grupa katolików białoruskich ogłosiła w internecie kampanię "Fałszerstwo – ciężki grzech”. Jej inicjatorzy - niestety rozgłośnia nie podała nazwisk - zwrócili się do członków Centralnej Komisji Wyborczej z prośbą o sprawiedliwe i uczciwe liczenie głosów. W wieczornych niedzielnych wiadomościach „Swoboda” podała również, że tego samego wieczora szereg księży Białoruskiego Kościoła Prawosławnego PM włączyło się do protestu „Prawosławni przeciwko fałszerstwom”, zorganizowanego w sieciach społecznościowych przeciwko manipulacjom dokonanym w trakcie głosowania w wyborach na prezydenta Republiki Białoruś.

Inicjatorem protestu jest diakon z Grodna Źmicier Pawlukiewicz, autor umieszczonego w internecie plakatu, na którym za pomocą cytatów z Biblii wyjaśnia, dlaczego wyznawcy prawosławia muszą przeciwstawiać się fałszerstwom, poniżaniu jednostki i wywieraniu na nią nacisku.

Do internetowego protestu przyłączył się cały szereg kapłanów Białoruskiego Kościoła Prawosłąwnego z Mińska, Homla, Grodna, Zasławia, Lidy, Rohaczowa, Borysowa, powiatu Małoryckiego. Do późnych godzin wieczornych w niedzielę 9 bm., pod protestem podpisało się ponad 30 duchownych prawosławnych.

Należy przypomnieć, że w pierwszych dniach lipca, według niezależnych badań, zamiar głosowania na Aleksandra Łukaszenkę zgłaszało około 3% respondentów. Nazajutrz po wyborach, w poniedziałek 10 lipca, w pełni od niego zależna Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła zwycięstwo A. Łukaszenki z więcej niż 80% głosów.

Na Białorusi funkcjonuje nieogłoszony stan wojenny. OMON (odpowiednik oddziałów prewencyjnych policji) patrolujący ulice białoruskich miast, otrzymywał wsparcie wojska w postaci czołgów i transporterów opancerzonych. Mimo to, nocą z 9 na 10 lipca, ulicami wszystkich większych miastach Białorusi przeszły masowe akcje protestacyjne. Na razie wiemy, że jeden protestujący został zabity przez milicję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję